Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
7 godzin temu, daron64 napisał(a):

Mam celme po ojcu. Jak brat x lat temu przywiózł połowę lżejszą (no i słabsza oczywiście) b&d to starej celmy nie użyłem ani razu. Jak kupiłem nową celme, to b&d nie użyłem ani razu. Jak kupiłem wkrętarkę Parkinsona bez udaru, to celmy używałem tylko do betonu, albo grubej stali. Jak kupiłem ws, to celmy używałem tylko do betonu. Jak kupiłem wkrętarkę dewalta z udarem, to  nowej celmy ani razu nie wyjąłem z szafki. Stara leży na regale  nieużywana ponad 10lat.

Jak ktoś ma i używa - spoko, każdemu według potrzeb. Ale żeby aż kupować kolejne? 

Nie lubię przekładać wierteł np jak robię w metalu, po drugie jedną chce do stojaka , więc jak dla mnie wiertarek nigdy za mało 

 

 

 

 

https://sprzedajemy.pl/wiertarka-celma-prcr10-6-aeo-obr-prawo-lewo-osieciny-4-a1d299-nr70981562

Takie 10/6 AEO mnie interesują 

5 godzin temu, konteno napisał(a):

aluminiowa ? one dobre tylko do mocnego stojaka jako stołowe albo do stojaka wiertarki magnetycznej bo dość wolno wiercą a są mocne 

zależy co zepsute i czego brakuje , pierdoły typu wyłącznik czy szczotki albo łożyska to pół biedy , główke idzie jakąś tanią chińską na stożek dokupić , silnik darowałbym sobie robić i nie wiem jak z dostępnością trybików

Do tych wiertarek aluminiowych są dostępne praktycznie wszystkie części, nawet tryby. Mocy tam jest ,już nie jednemu rączke złamała

Opublikowano
3 godziny temu, jahooo napisał(a):

ja do tej starej celmy kupiłem od któregoś z kolegów stojak i jestem zadowolony, mocna, wolne obroty, do frezu większego w sam raz

Nie wiem, czy o mnie mowa, ale komuś z forum sprzedawałem. Chyba jak ws kupiłem.

38 minut temu, Nieustraszony1044 napisał(a):

Nie lubię przekładać wierteł np jak robię w metalu, po drugie jedną chce do stojaka , więc jak dla mnie wiertarek nigdy za mało

Do tych wiertarek aluminiowych są dostępne praktycznie wszystkie części, nawet tryby. Mocy tam jest ,już nie jednemu rączke złamała

Toć nie musisz się tłumaczyć. Każdy wydaje pieniądze na co chce 👍

Co do łamania rak, to Dewalta mam takiego

https://allegro.pl/produkt/wkretarka-dewalt-zasilanie-akumulatorowe-18-v-dcd999n-00fd4834-1c40-4667-b7cc-a183fa1f2bb8?fromInactiveOffer=archived&offerId=17182053158

To taka też już wykręca ręce jak się człowiek zapomni. Nawet jak się spodziewa, że zablokuje wiertło, to trzeba uważać.

 

A zmieniając temat - w końcu zrobiłem sobie "wózki" pod opryskiwacz i rozsiewacz.

Pod opryskiwacz robiłem ze stali, bo mam od uja jeszcze dwuteowników i opryskiwacz też parę kg waży. Ale widzę, że zrobione dużo na wyrost. Pod rozsiewacz to jakieś rozbiórkowe drzewo wziąłem, bo i tak przewala się z miejsca na miejsce. 9-10cm grubości, także myślę, że mnie przeżyje. Opryskiwacz jeździ super. Rozsiewacz spoko, ale skrzynia bardzo mocno do tyłu wystaje i jakby człowiek chciał, to lekko można go wywalic (sam rozsiewacz, nie że z wózkiem). Tak czy siak udało się zmieścić jeszcze przyczepkę na zimę.

 

 

IMG_20251119_172049551_HDR_copy_2048x1152.jpg

IMG_20251119_195740242_copy_1152x2048.jpg

IMG_20251119_195749702_copy_1152x2048.jpg

IMG_20251119_195724898_copy_2048x1152.jpg

IMG_20251119_200219575_copy_2048x1152.jpg

  • Like 8
Opublikowano
23 godziny temu, Karol6130 napisał(a):

Dwuteownik tak 

Ale koła już mam lepsze

Drugie koła będą podobne 

Mój opryskiwacz i agregat dużo nie ważą 

Dwuteownik jak leży, to jest ok, ale jak weźmie się za jeden róg, to po przekątnej mocno się wygina. Ale na płasko spawalem, bo tak nóżki pasują w sam raz w środek i nie trzeba było nic kombinować.

Do rozsiewacza, to na łatwiznę poszedłem. Ze stali to juz byłby przerost formy nad treścią, to dałem 4 resztki belkow i na środku jakimiś starymi latami skrzyżowane. Od dołu jeszcze dwa kątowniki. No i "dyszel" 😅 

Co do kolek, to wziąłem takie (200), bo np w garażu w stole mam takie same (160chyba) już któryś rok i nic się nie dzieje z nimi. Co prawda stół waży tylko(w porównaniu do opryskiwacza) pod 200kg + to co na nim. Rozsiewacz nie mam pojęcia - sam go przesune bez problemów większych (tzn problemem nie jest waga, tylko kształt, że nie ma za co dobrze złapać). A opryskiwacz, to już kurde ciężko minimalnie przesunąć nawet. No i kółka wziąłem najlepsze - tzn najtańsze 200 jakie znalazłem 😁 177zl x 2 komplety(2z hamulcem w każdym komplecie) + 1szt 40zl. Czyli niecałe 400zl za oba wózki. Dwuteownik swój (jak liczyłem wagę z długości, to chyba ponad 70kg), drzewo swoje, resztki farby podkładowej jaką miałem + 1 puszka nowej + 2 puszki wierzchniej, czyli niech łącznie 4puszki x 14zl. Bejcy do drzewa za 50zl (nie miałem resztek i musiałem kupić, a na miejscu mają cenę z internetu x2), ze 20zl na tarcze, trochę elektrod, ale nie liczyłem, trochę wkrętów, co jeszcze jak robiłem budę kupowałem, parę pasków gumy na podkłady pod nóżki, to też niech będzie, że z pół m² poszło, to 25zl. Łącznie pewnie coś koło 600zl wyszło wszystko do kupy.

 

A co do agregatu, to tylko taką podstawkę pod belkę zrobiłem, żeby nie stał na zębach. Postawiałem do tej pory bloczki i takie kobyłki, ale bloczki ciężko, niewygodnie to nosić. Trochę za wysokie zrobiłem, bo ch*jowo zmierzyłem jak stal na dworze i jak zeby miały być z 5cm nad ziemią, to są 20 😅 w sumie tylko w tym to przeszkadza, że pod wał trzeba podstawić też wyżej. Ale taki problem, to nie problem - napewno nie będę tego obcinał i przespawywal.

 

IMG_20251108_171452595_HDR~2_copy_1986x1117.jpg

  • Like 2
Opublikowano (edytowane)

@Karol6130

Myślałem przedtem dołożyć koła do zwykłej palety, ale musiałbym ja i tak wzmacniać, bo opryskiwacz rozstawem stopek nie pasuje na deski. Do tego są za wątłe pod niego. 

Kolka mam takie jak Ty przy stoliku z wiertarka. To fakt - są dużo mocniejsze.

Edytowane przez daron64
  • Like 1
Opublikowano

Dzisiejsze palety się do tego nie nadają 

Korkowe klocki to tragedia

Nie wiem kto to dopuścił do użytku, to zagraża zdrowiu i życiu 

Zwykly wuzek paletowy uszkadza palety 

Trzeba nieraz coś podstawiać po rogach

Ja miałem te małe kółka przykręcone bezpośrednio do palety 

Problemem była uginająca się paleta, kółka też słabej jakości

Wykorzystam ich do opryskiwacza, waży niecałe 200kg

Drugie też mam przy palecie na której stoi agregat prądotwórczy, też paleta się ugina

20251001_125833.jpg

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, Karol6130 napisał(a):

Dzisiejsze palety się do tego nie nadają 

Korkowe klocki to tragedia

Nie wiem kto to dopuścił do użytku, to zagraża zdrowiu i życiu 

Zwykly wuzek paletowy uszkadza palety 

Trzeba nieraz coś podstawiać po rogach

Ja miałem te małe kółka przykręcone bezpośrednio do palety 

Problemem była uginająca się paleta, kółka też słabej jakości

Wykorzystam ich do opryskiwacza, waży niecałe 200kg

Drugie też mam przy palecie na której stoi agregat prądotwórczy, też paleta się ugina

20251001_125833.jpg

A Wujek Pafnucy pisał....że te kółka to lipne...

...ale nie....wi lepiej...

Edytowane przez 12Pafnucy
Opublikowano
16 minut temu, tytanowyJanusz napisał(a):

Ale to dalej tylko wyjąca siatka. Jaki cel mają ludziska żeby tak krzywdzić te ciągniki? Przecież ta kasa co wsadził w silnik i dopasowanie go , w 4x4 i  wspomaganie przewyższyła wartość ciągnika. Zamiast inwestować w to można było kupić chociażby starego Zetora z oryginalny 4x4 i działająca bez walka hydrauliką. Mocarna Siątka zbudowała nie jedno gospodarstwo no ale niestety jej czas zaczyna przemijać. Co innego zrobić remont po 50 latach ciężkiej roboty a co innego takie lepienie.

Mnie to się nie podoba🤷

  • Like 1
Opublikowano
30 minut temu, ZetorMisio napisał(a):

Ale to dalej tylko wyjąca siatka. Jaki cel mają ludziska żeby tak krzywdzić te ciągniki? Przecież ta kasa co wsadził w silnik i dopasowanie go , w 4x4 i  wspomaganie przewyższyła wartość ciągnika. Zamiast inwestować w to można było kupić chociażby starego Zetora z oryginalny 4x4 i działająca bez walka hydrauliką. Mocarna Siątka zbudowała nie jedno gospodarstwo no ale niestety jej czas zaczyna przemijać. Co innego zrobić remont po 50 latach ciężkiej roboty a co innego takie lepienie.

Mnie to się nie podoba🤷

"Zaczyna przemijać"? Ten czas przeminął już dawno.

Opublikowano

Chyba nie do końca bo nadal jest ich mnóstwo, i nadal będą bo to proste ciągniki itd ..... ale do jakiejś poważniejszej roboty to się nie nadają. Niestety. 🤷 Moja siątka przez poprzednie 3 lata zrobiła coś około 100 godzin. W tym roku dostała tura i wozi kukurydzę do obory codziennie i w rok zrobiła coś koło 100godzin. Dobrze że nie mam dużego błota koło kopca z kieszonką bo by nie wyjechała 🤦

Opublikowano

Kumpel ma 360 po ojcu, troche to po ogarniał zmienił kabine z orzeszka i wsadził sporo kasy,ale pękł wał. No zdarza się, remąt, nowy wał plus inne rzeczy. Troche tym po pryskał i roku nie wytrzymało, znowu wał pękł przy kopaniu ziemniorów kopaczką. 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v