Skocz do zawartości
  • 15

Ceny pszenicy 2026


Pytanie

4316 odpowiedzi na to pytanie

Rekomendowane odpowiedzi

  • 0
Opublikowano
4 godziny temu, galan99 napisał(a):

Gaśnica i jak powiadasz że Bosak jest najlepszy czyli  cofniesz się do średniowiecza . Pogratulować dobrego wyboru .

Lepiej to klekac do miecza żebrakowi i wypełniać polecenia skorumpowanej szwabichy😂. Swoje pomysły i fantasmangorie zostaw dla siebie.

Powinni oczywiście podnieść próg dla krusowcow do co najmniej 8 ha, żeby wyeliminować naciągaczy i kombinatorów. Wielu rolników chciałaby płacić wyższe skladki, żeby emerytura by lepsza. To kpina,że olewusy po 1-3 ha mają taką samą emeryture jak ci co mają 30-100 ha. I tacy mogą startować również w przetargach jako słupy. I nagle 5 golodupcow dostaje po 20 ha,które idzie na konto jednego rolnika pochodzenia niemieckiego. 

Ja jestem ciekaw ile składek odprowadzają mieszczuchy. Przecież 80 procent pracuje u kogoś lub na posadkach państwowych. Pensyjka minimalna w kosmos i jeszcze się pultaja do rolnikow😂. Najgorzej mają prywaciarze, bo nie dość że za obiboków opłacają skladki, to jeszcze sto podatków i chora minimalna. 

Ja jako rolnik jeszcze nigdy na chorobowym nie byłem, a lekarza tylko prywatnie widziałem.

Najlepsze że te olewusy 1-3 ha nie płacą nawet składek, bo państwo całość uiszcza, a w mediach narracja jakie to niskie stawki są płacone przez rolników. Niech powiedzą choć raz że rolnik moze płacić poodwyzszony KRUS i opłaca również podatek rolny. O tym cisza jakoś. Brakuje jeszcze porównania  rolnika do odprowadzajjacego ciężkie podatki za jakze ciężka pracę na rzecz 4 Rzeszy, obywatela Oskara vel tuska😂

U nas w gminie i starostwie pracujący ponad siły urzedasy mają po 15-20 tys na miesiąc, za pierdzenie i picie kawki. Bez żadnej odpowiedzialności. Mąż, żonka na innych posadkach typu wicedyrektor podstawówki i następne 15-18 tys.  I co jest 400 tys, bez większego nakładu, tzn żadnego? Tacy to mogą banderę wspomagać słowem, bo nie widziałem jeszcze żeby darmozjady ze swojej kasy coś rzuciły. Ich spadające ceny przy rosnących kosztach nie obchodzą 🤭. Czy się stoi czy się leży 20 tysięcy się należy

 

 

 

4 godziny temu, galan99 napisał(a):

Gaśnica i jak powiadasz że Bosak jest najlepszy czyli  cofniesz się do średniowiecza . Pogratulować dobrego wyboru .

Lepiej to klekac do miecza żebrakowi i wypełniać polecenia skorumpowanej szwabichy😂. Swoje pomysły i fantasmangorie zostaw dla siebie.

Powinni oczywiście podnieść próg dla krusowcow do co najmniej 8 ha, żeby wyeliminować naciągaczy i kombinatorów. Wielu rolników chciałaby płacić wyższe skladki, żeby emerytura by lepsza. To kpina,że olewusy po 1-3 ha mają taką samą emeryture jak ci co mają 30-100 ha. I tacy mogą startować również w przetargach jako słupy. I nagle 5 golodupcow dostaje po 20 ha,które idzie na konto jednego rolnika pochodzenia niemieckiego. 

Ja jestem ciekaw ile składek odprowadzają mieszczuchy. Przecież 80 procent pracuje u kogoś lub na posadkach państwowych. Pensyjka minimalna w kosmos i jeszcze się pultaja do rolnikow😂. Najgorzej mają prywaciarze, bo nie dość że za obiboków opłacają skladki, to jeszcze sto podatków i chora minimalna. 

Ja jako rolnik jeszcze nigdy na chorobowym nie byłem, a lekarza tylko prywatnie widziałem.

Najlepsze że te olewusy 1-3 ha nie płacą nawet składek, bo państwo całość uiszcza, a w mediach narracja jakie to niskie stawki są płacone przez rolników. Niech powiedzą choć raz że rolnik moze płacić poodwyzszony KRUS i opłaca również podatek rolny. O tym cisza jakoś. Brakuje jeszcze porównania  rolnika do odprowadzajjacego ciężkie podatki za jakze ciężka pracę na rzecz 4 Rzeszy, obywatela Oskara vel tuska😂

U nas w gminie i starostwie pracujący ponad siły urzedasy mają po 15-20 tys na miesiąc, za pierdzenie i picie kawki. Bez żadnej odpowiedzialności. Mąż, żonka na innych posadkach typu wicedyrektor podstawówki i następne 15-18 tys.  I co jest 400 tys, bez większego nakładu, tzn żadnego? Tacy to mogą banderę wspomagać słowem, bo nie widziałem jeszcze żeby darmozjady ze swojej kasy coś rzuciły. Ich spadające ceny przy rosnących kosztach nie obchodzą 🤭. Czy się stoi czy się leży 20 tysięcy się należy

 

 

 

  • Like 2
  • 0
Opublikowano (edytowane)
W dniu 20.01.2026 o 15:30, STACH1234 napisał(a):

Na gospodarstwie często jest ubezpieczonych 3 osoby i na ten ZUS nie sa w stanie urobić , ale skąd taki naiwniok ja ty o tym ma wiedzieć , na tym ZUSIE to i może emerytura wyższa ale za to trzeba płacić nie tak jak się naiwniakowi wydaje że zapłaci najniższą i mu emerytury dadzą 7000 zł. na miesiąc 

Zgadza się i każdy normalny kto jest w temacie wie że z gospodarstwa małego nie jesteś w stanie zapłacić ZUS. 

Ale z drugiej strony popatrz. Żeby dostać emeryture z  KRUS to trzeba płacić min 25 lat więc po co płacić więcej skoro jest taka sama ? 

Lepiej iść na kilka lat do pracy jak robi coraz więcej rolników i ma dodatkową emeryturę .

U mnie mają po ok 5-6 tys na miesiąc emerytury kolejarze do tego 900 proc odprawy z podstawy . 

Edytowane przez Damianek20
  • Like 1
  • 0
Opublikowano

Emerytura zależy od ilości zapłaconych składek  , a nie ilości chodzenia lat na etat 

kolejarz jak idzie na emeryture to ma 5 -6 tyś powiadasz i mu zazdrościsz  , a rolnik jak idzie na emeryture to ma 1600 emerytury z krusu  i kilka baniek kapitału tego już nie widzisz 

  • 0
Opublikowano
16 godzin temu, galan99 napisał(a):

Gaśnica i jak powiadasz że Bosak jest najlepszy czyli  cofniesz się do średniowiecza . Pogratulować dobrego wyboru .

To twoim zadaniem kto jest najlepszy dla Polski 

  • 0
Opublikowano

znam kilku obrotnych ludzi pracujących na etacie( oczywiście nie za najniższą krajową) mają po kilka mieszkań, ładne domy i drogie samochody. Da się. Gospodarz mający 20-30 hektarów ma mniejszy kapitał.

z resztą staszku się zgodzę że emerytura zależy od ilości a raczej wielkości opłacanych składek, no i oczywiście musi być jakiś minimalny okres opłacania składek.

  • 0
Opublikowano (edytowane)
13 godzin temu, STACH1234 napisał(a):

Emerytura zależy od ilości zapłaconych składek  , a nie ilości chodzenia lat na etat 

kolejarz jak idzie na emeryture to ma 5 -6 tyś powiadasz i mu zazdrościsz  , a rolnik jak idzie na emeryture to ma 1600 emerytury z krusu  i kilka baniek kapitału tego już nie widzisz 

A kolejarz może zainwestował w coś zarobione pieniądze z etatu i ma emeryturę 5-6 tys plus też kilka baniek kapitału ? Po za tym co Ty porównujesz rolnika który często odziedziczył ten kapitał w postaci gruntów i maszyn po rodzicach czy dziadkach albo z 3 pokolenia na to pracowały to że temu Kolejorzowi rodzice dziadkowie czy poprzednie pokolenia nie zostawiły nic to nie jest chyba wina rolnika ? 

Edytowane przez Alpacino
  • Like 1
  • 0
Opublikowano

Rolnik również mógł za zarobione pieniądze zainwestować tak jak kolejarz . Chodzi o to że pensja  kolejarza tworzy kapitał do emerytury , a  rolnik z zarobionym groszem robi co chce  , płaci KRUS i dostaje 1700 bez względu na ilość hektarów . Kolejarza zmusili żeby miał dobrą emeryturę , a rolnikowi pozostawili wolną rękę . Rolnik może więc mieć z przymusu 1700 emerytury i i dobrowolnie uciułane na dodatek do tych 1700 emerytury pare kg złota . albo 20 hektarów po 100 000 zł. [ kolejarz nie musi ciułać bo mu to ZUS uskładał ]  plus to co ma zainwestowane podobnie jak kolejarz co nie zaliczamy do emerytury ani rolnikowi  ani  kolejarzowi 

  • Like 1
  • 0
Opublikowano
W dniu 21.01.2026 o 00:23, STACH1234 napisał(a):

Emerytura zależy od ilości zapłaconych składek  , a nie ilości chodzenia lat na etat 

kolejarz jak idzie na emeryture to ma 5 -6 tyś powiadasz i mu zazdrościsz  , a rolnik jak idzie na emeryture to ma 1600 emerytury z krusu  i kilka baniek kapitału tego już nie widzisz 

🙈 Człowieku czego mam zazdrościć ? 

Sam pracuje na kolei. Na której 60 proc pracowników to rolnicy czynni lub już ludzie którzy mają ziemię ale oddali w dzierżawę , prowadzący warsztaty naprawcze legal lub nie . 

Nie zazdroszczę tylko pokazałem różnice. Wiem jak jest wyliczana emerytura w ZUS i KRUS. Dlatego napisałem że w KRUS normalny płatnik płaci stała składkę i ma niską emeryturę. A płaci mała bo na dużą go nie stać. Na ZUS mam od dochodu. Moje składki wahają się od 1700-2500 w zależności od miesiąca i wysokości zarobków. Które są całkowicie realne i od nich odprowadzany podatek i składka. Nie ma nic pod stołem i nie ma podstawy jak u prywaciarza przeważnie. 

22 godziny temu, Alpacino napisał(a):

A kolejarz może zainwestował w coś zarobione pieniądze z etatu i ma emeryturę 5-6 tys plus też kilka baniek kapitału ? Po za tym co Ty porównujesz rolnika który często odziedziczył ten kapitał w postaci gruntów i maszyn po rodzicach czy dziadkach albo z 3 pokolenia na to pracowały to że temu Kolejorzowi rodzice dziadkowie czy poprzednie pokolenia nie zostawiły nic to nie jest chyba wina rolnika ? 

Ale zostawiły etat dziedziczny :)

Wydaje się to śmieszne ale na kolei pracują klany przypadek syn córka zięć wnuk stryj itp. to temat jest tak duży że lepiej o nim za dużo nie mówić. Oczywiście są ludzie i mnie którzy też mają mieszkania dodatkowo. Zależy kto jak umiał przez lata i wędrować. Można mieć kasę i w nic nie zainwestować tylko kisić w skarpecie. 

Tutaj skupiliśmy się na emeryturach. 

Zresztą na tym forum ilu mamy dwu etatowych rolników więc o czymś to świadczy. 

  • 0
Opublikowano
16 minut temu, Damianek20 napisał(a):

🙈 Człowieku czego mam zazdrościć ? 

Sam pracuje na kolei. Na której 60 proc pracowników to rolnicy czynni lub już ludzie którzy mają ziemię ale oddali w dzierżawę , prowadzący warsztaty naprawcze legal lub nie . 

Nie zazdroszczę tylko pokazałem różnice. Wiem jak jest wyliczana emerytura w ZUS i KRUS. Dlatego napisałem że w KRUS normalny płatnik płaci stała składkę i ma niską emeryturę. A płaci mała bo na dużą go nie stać. Na ZUS mam od dochodu. Moje składki wahają się od 1700-2500 w zależności od miesiąca i wysokości zarobków. Które są całkowicie realne i od nich odprowadzany podatek i składka. Nie ma nic pod stołem i nie ma podstawy jak u prywaciarza przeważnie. 

Ale zostawiły etat dziedziczny :)

Wydaje się to śmieszne ale na kolei pracują klany przypadek syn córka zięć wnuk stryj itp. to temat jest tak duży że lepiej o nim za dużo nie mówić. Oczywiście są ludzie i mnie którzy też mają mieszkania dodatkowo. Zależy kto jak umiał przez lata i wędrować. Można mieć kasę i w nic nie zainwestować tylko kisić w skarpecie. 

Tutaj skupiliśmy się na emeryturach. 

Zresztą na tym forum ilu mamy dwu etatowych rolników więc o czymś to świadczy. 

W Bortatyczach na LHS pracujesz?

  • 0
Opublikowano

Dwu etatowcy są tym samym dla rolników co taksówkarze dla KRUSU , żadnych przywilei rolniczych typu dofinasowania , dopłaty , suszowe i inne pierdoły dla dwuzawodowców 

  • Haha 1
  • Confused 1
  • 0
Opublikowano
5 godzin temu, STACH1234 napisał(a):

Dwu etatowcy są tym samym dla rolników co taksówkarze dla KRUSU , żadnych przywilei rolniczych typu dofinasowania , dopłaty , suszowe i inne pierdoły dla dwuzawodowców 

Jestem dwuetatowcem i pewnie sporo ludzi w Polsce. bo z małego gospodarstwa nie wyżyjesz i dlaczego mam nie korzystać z czegokolwiek jeśli spełniam wymogi które dotyczą małych i dużych tak samo

  • Like 2
  • 0
Opublikowano
6 godzin temu, STACH1234 napisał(a):

Dwu etatowcy są tym samym dla rolników co taksówkarze dla KRUSU , żadnych przywilei rolniczych typu dofinasowania , dopłaty , suszowe i inne pierdoły dla dwuzawodowców 

Zgodził bym się gdyby to się tyczyło tych cwaniaków z wiejskiej lub tych przy korytach co przejęli PGR . Przy tym prowadzą działalności. Np posiadają punkty medyczne , firmy budowlane itp. 

50 minut temu, Grab12 napisał(a):

Jestem dwuetatowcem i pewnie sporo ludzi w Polsce. bo z małego gospodarstwa nie wyżyjesz i dlaczego mam nie korzystać z czegokolwiek jeśli spełniam wymogi które dotyczą małych i dużych tak samo

"To ty nie jesteś nasz " dla wilkołaka 😂

  • 0
Opublikowano

Nasz wasz. po co dzielić ludzi aby łatwiej się nimi rządziło jak w Rzymie starożytnym i by nie jednoczyli się przeciwko wyzyskowi miasto na wieś napuszczać ci co co mają pompy vs palą w piecu itd o byle pierdoły byl się kłócili i odwracali oczy od realnych zagrożeń i problemów

  • Like 2
  • 0
Opublikowano

Z tymi dwuetatowcami jest tak jak z lekarzami na NFZ robota a kasa do kieszeni . Będąc na etacie i na gospodarstwie jesteś wszędzie i nigdzie  . Łącznie z pracodawcą próbujecie korzystać z przywilejów jakie mają rolnicy  [ a to z kolei robi takie sumy które idą w miliardy a rolnicy  fizycznie tego nie odczuwają  ]  i  tak naprawdę tej gospodarki się trzymacie nie dlatego żeby mieć korzyść z produkcji rolnej w większości  , tylko korzyść z przywilejów jakie powinni mieć producenci żywności . Jesteś na etacie ok , masz ziemie proszę bardzo uprawiaj karm rodzinę  , ale jak prowadzisz tą gospodarkę na odpier**l żeby tylko dopłaty brać to nie wyciągaj łapy po np. suszowe i dopłaty do produkcji ,  do ziarna , paliwa rolniczego i wiele innych  dofinansowań  , bo należą się tym co tak naprawdę ponieśli straty , żywią naród i grosze które dostaną służą na wznowienie produkcji , a nie na kolejny tydzień wakacji dwuetatowca .

 

Będąc na etacie jeden z drugim ma przywileje pracownicze wypowiedzenia , urlopy itd. wyobrażmy sobie sytuację że tych przywilejów nie macie i np. rolnicy w zimie nie mają za dużo roboty [ ci np. bez hodowli do góry .... leżą 3/4 roku ] idą więc do waszych zakładów pracy i mówią panie kierowniku nudzi mi się w domu będę robił za pół ceny np. na kolei za DAMIANKA całą  zimie ,  ubezpieczenia nie potrzebuje bo mam w KRUS podatków też nie będziecie za mnie  płacić , bo kase wezmę do ręki proszę mnie zatrudnić na całą zimę  a DAMIANKA zwolnić na zimę on da sobie rady bo dorabia na gospodarce a dopiero  na wiosnę go zatrudnicie ,  ja sobie zarobię na auto w zimie a na wiosnę  się zwolnię  , bo mam 100 ha do obrobienia . Co na dwuetatowcy ? Powiem szczeże że sam bym nawet poszedł do roboty za grosze bo mnie czasem plecy bolą od leżenia , ale nie chce psuć rynku pracy i nikt mnie nie przyjmie wtedy kiedy mam czas tylko każdy chce mieć pracownika na swoich warunkach i zawsze pracodawca  musi spełnić warunki które gwarantuje pracownikowi   bycie zatrudnionym na etacie i dlatego mnie za DAMIANKA w zimie nie zatrudni nawet za połowę stawki 

  • 0
Opublikowano (edytowane)
13 godzin temu, STACH1234 napisał(a):

Z tymi dwuetatowcami jest tak jak z lekarzami na NFZ robota a kasa do kieszeni . Będąc na etacie i na gospodarstwie jesteś wszędzie i nigdzie  . Łącznie z pracodawcą próbujecie korzystać z przywilejów jakie mają rolnicy  [ a to z kolei robi takie sumy które idą w miliardy a rolnicy  fizycznie tego nie odczuwają  ]  i  tak naprawdę tej gospodarki się trzymacie nie dlatego żeby mieć korzyść z produkcji rolnej w większości  , tylko korzyść z przywilejów jakie powinni mieć producenci żywności . Jesteś na etacie ok , masz ziemie proszę bardzo uprawiaj karm rodzinę  , ale jak prowadzisz tą gospodarkę na odpier**l żeby tylko dopłaty brać to nie wyciągaj łapy po np. suszowe i dopłaty do produkcji ,  do ziarna , paliwa rolniczego i wiele innych  dofinansowań  , bo należą się tym co tak naprawdę ponieśli straty , żywią naród i grosze które dostaną służą na wznowienie produkcji , a nie na kolejny tydzień wakacji dwuetatowca .

 

Będąc na etacie jeden z drugim ma przywileje pracownicze wypowiedzenia , urlopy itd. wyobrażmy sobie sytuację że tych przywilejów nie macie i np. rolnicy w zimie nie mają za dużo roboty [ ci np. bez hodowli do góry .... leżą 3/4 roku ] idą więc do waszych zakładów pracy i mówią panie kierowniku nudzi mi się w domu będę robił za pół ceny np. na kolei za DAMIANKA całą  zimie ,  ubezpieczenia nie potrzebuje bo mam w KRUS podatków też nie będziecie za mnie  płacić , bo kase wezmę do ręki proszę mnie zatrudnić na całą zimę  a DAMIANKA zwolnić na zimę on da sobie rady bo dorabia na gospodarce a dopiero  na wiosnę go zatrudnicie ,  ja sobie zarobię na auto w zimie a na wiosnę  się zwolnię  , bo mam 100 ha do obrobienia . Co na dwuetatowcy ? Powiem szczeże że sam bym nawet poszedł do roboty za grosze bo mnie czasem plecy bolą od leżenia , ale nie chce psuć rynku pracy i nikt mnie nie przyjmie wtedy kiedy mam czas tylko każdy chce mieć pracownika na swoich warunkach i zawsze pracodawca  musi spełnić warunki które gwarantuje pracownikowi   bycie zatrudnionym na etacie i dlatego mnie za DAMIANKA w zimie nie zatrudni nawet za połowę stawki 

🤔 Przeczytałem połowę tekstu o mnie i nie chciało mi się już więcej. 

Po skończeniu szkoły poszedłem od razu do pracy i płace ZUS. Hodowla zwierząt jest u mnie nieprzerwanie od 81 roku jak rodzice się pobrali i trwa do dnia dzisiejszego. Jadąc do pracy na 12 godz muszę wstać o 3.30 żeby wydoić dać jeść wywieść gówno umyć się i wstawić na 7 do pracy. Umowę mam na stałe więc nic nie mam pod stołem nie pracuje na czarno. Jeżeli czegoś nie dam radę zrobić w dzień wolny to robie w nocy. Były miesiące że w pracy robiłem po 230 godz, zdarzało się że oczka w drodze do pracy potrafiły się zamknąć na sekundę. Produkuje mleko wołowinę zboża rzepak. Niczym w ilości nie odbiegam od tych co siedzą cały rok na KRUS. Większość na mojej wiosce ludzi są dwuetatowcami tylko że im jest lżej bo nie mają hodowli . 

Obecny dyrektor finansowy z PSL jest z drugiego końca Polski. Przy okazji na 2 firmy i twierdzą niektórzy że gospodarstwo 1500 h 

Więc Stasiu wszystko przed Tobą możesz iść na czarno do pracy na legalu przecież szukają rąk do pracy kto Ci broni. Myślę że niektórzy z chęcią bym zatrudnili kogoś za kogo nie trzeba płacić nic. 

Edytowane przez Damianek20
  • 0
Opublikowano

Ja przeczytałem wszystko i szczerze to mi ciebie żal nie dlatego że się męczysz tylko dlatego żeś nienormalny / chory i proponuje się udać do specjalisty , bo ten pierwszego kontaktu może nie pomóc . Chłopie na twoim miejscu bym wolał dożywocie odsiadywać , przynajmniej byś się wyspał haha 

  • Like 2
  • 0
Opublikowano

Coś w tym jest tylko nie wszyscy potrafią siedzieć i płakać albo ustawiać się w kolejce do opieki po socjal. 

Jeśli już narzekam to mam powód a za swoją pracę oczekuje godziwych pieniędzy. Są tacy co w życia nie zrobili nic a ciągle narzekają. 

Ale przynajmniej ciężkiej pracy M2 jest już trochę ziemi i parę nowych gratów. Bez pracy ciężkiej to tylko świnie przy korycie lekko żyją na których przypomnę my wszyscy głosujemy. I czy aby nam wszystkim nie należy się lekarz ? Skoro wybieramy ciągle tych samych a później na nich głosujemy że nas dojeżdżają ? Ze podpisują umowy które nam zabraniają swobodnie prowadzić gospodarstwo a pozwalają na wjazd towarów gdzie nawet inspekcji pracy nie ma ? I mówią że to dla naszego dobra i poprawi naszą konkurencyjność 🤔 

  • 0
Opublikowano

Chłopie jak ty wstajesz o 3 w nocy do krów i na 7 idziesz do roboty to jesteś uzależniony od roboty na podobnym poziomie jak alkoholik który musi się napić a już wali pod siebie  . 

  • Like 1
  • 0
Opublikowano
W dniu 20.01.2026 o 23:32, Damianek20 napisał(a):

Zgadza się i każdy normalny kto jest w temacie wie że z gospodarstwa małego nie jesteś w stanie zapłacić ZUS. 

Ale z drugiej strony popatrz. Żeby dostać emeryture z  KRUS to trzeba płacić min 25 lat więc po co płacić więcej skoro jest taka sama ? 

Lepiej iść na kilka lat do pracy jak robi coraz więcej rolników i ma dodatkową emeryturę .

U mnie mają po ok 5-6 tys na miesiąc emerytury kolejarze do tego 900 proc odprawy z podstawy . 

To najlepsze wyjście, dwie emerytury w tym jedna częściowa z ZUSu 

  • 0
Opublikowano
W dniu 20.01.2026 o 21:56, banderka napisał(a):

U nas w gminie i starostwie pracujący ponad siły urzedasy mają po 15-20 tys na miesiąc, za pierdzenie i picie kawki. Bez żadnej odpowiedzialności. Mąż, żonka na innych posadkach typu wicedyrektor podstawówki i następne 15-18 tys

Skąd takich bzdur żeś się nałykał?

  • Haha 1
  • 0
Opublikowano
3 minuty temu, Nieustraszony1044 napisał(a):

To najlepsze wyjście, dwie emerytury w tym jedna częściowa z ZUSu 

Tak , do tego cały czas zmierzam . Najlepiej było by do 35 roku życia być na ZUS po to aby przez kolejne 25 lub 27 lat kapitał pracował a od 35 roku przejść na KRUS jeżeli jest taka potrzeba oczywiście. 

Trzeba kombinować bo państwo dba o to aby ci zabrać tylko. Już ruszają kontrolę kostek brukowych i 1,5 zł za M2 bo woda nie wsiąka tam gdzie kostka 😂

A najlepiej żebyś płacił i zdechł jak pies przed emeryturą. 

12 minut temu, STACH1234 napisał(a):

Chłopie jak ty wstajesz o 3 w nocy do krów i na 7 idziesz do roboty to jesteś uzależniony od roboty na podobnym poziomie jak alkoholik który musi się napić a już wali pod siebie  . 

Z waleniem pod siebie na nie mam problemu, zdążam donieść do WC 😂

3 minuty temu, witejus napisał(a):

Skąd takich bzdur żeś się nałykał?

Dyrektorzy i mnie mają ok 24 tys ale to są zarobki jawne brutto. 

W starostwie trudno się wypowiedzieć ale np w Hrubieszowie starosta ma chyba ok 18 tys 

2 godziny temu, STACH1234 napisał(a):

Ja przeczytałem wszystko i szczerze to mi ciebie żal nie dlatego że się męczysz tylko dlatego żeś nienormalny / chory i proponuje się udać do specjalisty , bo ten pierwszego kontaktu może nie pomóc . Chłopie na twoim miejscu bym wolał dożywocie odsiadywać , przynajmniej byś się wyspał haha 

Ale czekaj ty masz świnie to też choroba sprzedawać z zyskiem 10 zł na sztuce 🙈 o ile to nie ten Stach 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Wiesiorolnik
      Wszyscy obserwujemy ceny pszenicy szczególnie w tym roku. Podzielcie się nimi tutaj. 
      Okolice Chełma 700 - 730 brutto
    • Przez yacenty
      test
    • Przez aaimk
      Jakie będą ceny pszenicy w 2024 roku?
      każdy z nas zadaje sobie to pytanie. Rok 2023 w głównej mierze opierał się na spadkach cen ziarna. Aktualna cena pszenicy nie jest już tak wysoka a same notowania cen ziarna nie napawają optymizmem. Rolnicy i handlowcy mają w magazynach jeszcze duże zapasy pszenicy paszowej i konsumpcyjnej którą chcieli by sprzedać po najwyższej cenie.  
      Jakie jest Wasze zdanie? Sprzedawać pszenice po obecnych cenach czy czekać na podwyżki? a może pszenica będzie tylko tanieć? 
      zapraszam do merytorycznej dyskusji, podwajając propozycje cenowe lub transakcyjne dopiszcie jakie są warunki sprzedaży, jakość pszenicy i miejsce z którego pochodzi oferta.
       
      Jest to kontynuacja tematu: 
       
    • Przez Bartek933
      Jakie będą ceny pszenicy w 2023 roku?
      każdy z nas zadaje sobie to pytanie. Rok 2022 przyniósł wybuch wojny i tym samym wywindował ceny pszenicy do niespotykanych dotąd poziomów. Aktualna cena pszenicy nie jest już tak wysoka a same notowania cen ziarna nie napawają optymizmem. Rolnicy i handlowcy mają w magazynach jeszcze duże zapasy pszenicy paszowej i konsumpcyjnej którą chcieli by sprzedać po najwyższej cenie.  
      Jakie jest Wasze zdanie? Sprzedawać pszenice po obecnych cenach czy czekać na podwyżki? a może pszenica będzie tylko tanieć? 
      zapraszam do merytorycznej dyskusji, podwajając propozycje cenowe lub transakcyjne dopiszcie jakie są warunki sprzedaży, jakość pszenicy i miejsce z którego pochodzi oferta.
       
      Jest to kontynuacja tematu: 
       
    • Przez danielhaker
      Rolnicy każdego roku zmuszeni są śledzić uważnie zmieniające się ceny pszenicy w Polsce. Aktualne notowania pszenicy wcale nie są takie łatwe do oszacowania i determinuje je cały szereg różnych czynników, które mogą warunkować o znaczącej obniżce lub podwyżce ich cen. Umiejętne oszacowanie cen pszenicy 2022 wymaga od rolników sporego doświadczenia w branży, a także ciągłego śledzenia zmieniających się warunków rynkowych. Tylko wtedy będą w stanie przewidzieć, czy ceny pszenicy rosną czy spadają. 
      Jakie będą ceny pszenicy w 2022 roku?
      To pytanie zadają sobie rolnicy w całym kraju, kiedy tylko zbliża się sezon upraw. Zastanawiając się, od czego zależy cena pszenicy, należy zwrócić uwagę przede wszystkim na wielkość krajowej produkcji zbóż zarówno w obecnym sezonie, jak i w tym poprzedzającym. Warto zwrócić uwagę również na prognozy w kolejnym sezonie, uwzględniając również zboża importowane. Zdajemy sobie sprawę, że przewidzenie tych kwestii do najłatwiejszych zadań nie zależy i jest w dużej mierze niezależne od rolników, chociażby ze względu na zmieniające się czynniki pogodowe, ponieważ miniona susza może w znacznym stopniu wpłynąć na obecną cenę pszenicy. Przy prognozie cen pszenicy w 2022 roku należy uwzględnić również stan zapasów,  system krajowego handlu zbożem, ale też produkcję i zapasy światowe. Plony mogą też różnić się w zależności od poszczególnych regionów w kraju. 
      Cena pszenicy 2022 - prognozy
      Pomocne mogą okazać się również prognozy KOWR, czyli Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, który stara się określić, ceny pszenicy 2022 np. na podstawie jej zużycia czy wielu innych najpopularniejszych czynników. Warto czerpać wiedzę na temat zmieniających się cen zboża z różnych źródeł, aby finalna prognoza była jak najbardziej wiarygodna i miała najwyższa skuteczność, a prognozy specjalistów i analityków mogą okazać się cennym źródłem wiedzy.
      Dołącz do dyskusji na temat cen pszenicy w 2022 roku

      Aby prognoza była jak najbardziej fachowa i miała swoje faktyczne odzwierciedlenie, należy wziąć pod uwagę wszystkie wymienione czynniki i uważnie je obserwować. Tym bardziej zachęcamy do wzięcia udziału w dyskusji na temat cen pszenicy w 2022 roku, gdzie fachowcy wymieniają się swoimi doświadczeniami. Wzajemna pomoc w szacunkach może okazać się nieoceniona, a późniejsza prognoza jeszcze bardziej realna, dlatego zapoznajcie się z tym, co do powiedzenia mają na ten temat rolnicy i dołączcie do dyskusji. Zapraszamy!
      Kontynuacja dyskusji:
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v