Był u mnie po byczka gość z sąsiedniej gminy, to mówi, że u nich nie było deszczu wcale od marca, to kukurydza na lżejszych ziemiach już schnie. A łąki to już mówi, że miejscami nie ma nic, tylko trochę dołki. W moim rejonie od początku maja spadło 20 l deszczu i to już trochę pomogło.