Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Trafiały, trafiały, wprawdzie raczej nie do prywatnych ale były... 

Tylko zanim do was na kołach od nas z Płocka dojechały to i farba wyschła xD Przecież to z 20 godzin będzie xD 

Edytowane przez Tomasz0611
  • Haha 1
Opublikowano
15 minut temu, jacus napisał(a):

dziadki zamiast wnuki bawic to sie mecza

Znam osobiście dziadka z rocznika 1939, żona jakoś z 3 lata młodsza i krówka obowiązkowa... Syn sobie obrabia z 30 hektarów i nic nie chowa a dziadek krowa niezmiennie od lat. 

2 minuty temu, Tomasz0611 napisał(a):

Tylko zanim do was na kołach od nas z Płocka dojechały to i farba wyschła xD 

Były 4 kupione nowe Supry, później w 2001, jak zaczęła wchodzić kukurydza to kupili używanego Rekorda. Był też do niego stół do rzepaku. Wówczas były dwa Supry i Rekord, później Super i Rekord a na koniec sam Rekord. Ostatni Super miał ładny kolor, jak to mówią "miodowy". 

Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

MF mam ogrzewaną kabinę, do tego nawiewy, siła tego ciągnika jest zupełnie inna, w rozrzutniku z Białostockiej daje radę gdzie ciapek sapie. Paliwa więcej trochę spali w lekkiej robocie. Ciapek już do nawet głupiej glebogryzarki do truskawek przy mały i potrafi się prawie zagotować.

To po kiego grzyba jeszcze tego ciapka trzymasz? Już dawno powinieneś go nie mieć 

Mój ciapek codziennie robi około 40 minut. Jakby nie jego robota musiałbym sporo dłużej taczkować i się szarpać z belami. W nosie mam brak nawiewów, a moc w turze i wycinaku mi niepotrzebna, aby hydraulika była odpowiednia, o co zadbałem i ciągnik był zwrotny i zawsze sprawny. Trzy razy w roku olej zmieniam. Przez 40 minut dziennie on mnie nie zmęczy brakiem komfortu, a taczka i widły owszem

Edytowane przez Qwazi
  • Like 2
Opublikowano
Godzinę temu, Krzysztof81 napisał(a):

W skrócie - lotnictwo. Kto panuje w powietrzu ten wygrywa wojne. 

Chyba wszystkie wojny od powstania lotnictwa na tym polegały. 

Opublikowano
20 minut temu, Desperado napisał(a):

Nie masz pojęcia jak było, to się lepiej nie odzywaj.

malowali skrecone blachy ??? razem z kolami ?? 

sa filmy na yt...

18 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

Jacuś, kto w Płocku Bizona za PRL-u odbierał ten w cyrku się nie śmieje xD Ale wiem, u was na te działeczki po 0,5ha w 10 kawałkach to rzadko kiedy nowy kombajn trafiał xD 

pierwszy bizon w pgr-ze 76 r drugi 78.... sprzedali z 10 lat temu.  skr mial 12 sztuk. pom jeszcze wiecej.

16 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

wlasnie wracaly.ale slabo im to szlo,za cieplo juz, kon ciagnal sanki a one na nogach 😂

14 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

...jak wytrzeźwiałem...

i na trzezwo tez tak twierdzisz ??

Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, Leszy napisał(a):

Chyba wszystkie wojny od powstania lotnictwa na tym polegały. 

Amerykanie w pewnym momencie zapomnieli, że nie każdy przeciwnik, tak jak Irak czy Afganistan, nie posiada lotnictwa, które mogłoby im zagrozić. Myślę, że  w konflikcie z Rosją czy Chinami sytuacja byłaby zupełnie inna. Zwłaszcza Rosja teraz wyciąga wnioski z wojny z Ukrainą i ruszy z rozwojem sprzętu. Już to widać. Zawsze każda wojna powoduje rozwój technologii, może poza konfliktem w Iraku czy Afganistanie, bo tam sytuacja była tak jednostronna, że USA zaczęło oddawać pole do działania firmom prywatnym, bo regularna armia nie miała co robić.

Edytowane przez jahooo
Opublikowano (edytowane)
12 minut temu, Qwazi napisał(a):

To po kiego grzyba jeszcze tego ciapka trzymasz? Już dawno powinieneś go nie mieć 

Te kilkadziesiąt tysięcy nie pieniądze, jeść nie woła, to niech stoi, stanie się coś z którymś z większych to coś tam może ogarnie. A za wyremontowany silnik,  wypiaskowane i wymalowane przez lakiernika blachy czy nowe opony nikt mi nie zapłaci ...

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano (edytowane)
14 minut temu, jacus napisał(a):

malowali skrecone blachy ??? razem z kolami ?? 

sa filmy na yt...

 

Widziałeś w ogóle jak pomalowany jest Bizon? ja mam to wiem dokładnie jak był malowany, a gdzie w wcale nie był maźnięty czerwoną farbą, także na pewno nie było malowane wszystko przy nieskręconych blachach bo inaczej by to wyglądało. Popatrz sobie właśnie na YT na kombajnach że przy zamontowanym jeszcze oryginalnym silniku opaprany nieraz czerwoną farbą  z pistoletu. Za nic FMŻ miała klienta i  dlatego musiała upaść tak jak i Ursus.

Edytowane przez Desperado
  • Like 1
Opublikowano
8 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

Te kilkadziesiąt tysięcy nie pieniądze, jeść nie woła, to niech stoi, stanie się coś z którymś z większych to coś tam może ogarnie. A za wyremontowany silnik,  wypiaskowane i wymalowane przez lakiernika blachy czy nowe opony nikt mi nie zapłaci ...

Widać że za niego byś chciał drugie tyle ile naprawdę jest on wart

Opublikowano
4 minuty temu, jahooo napisał(a):

Amerykanie w pewnym momencie zapomnieli, że ie każdy przeciwnik, tak jak Irak czy Afganistan, ie posiada lotnictwa, które mogłoby im zagrozić. Myślę, że  w konflikcie z Rosją czy Chinami sytuacja byłaby zupełnie inna. Zwłaszcza Rosja teraz wyciąga wnioski z wojny z Ukrainą i ruszy z rozwojem sprzętu. Już to widać. Zawsze każda wojna powoduje rozwój technologii, może poza konfliktem w Iraku czy Afganistanie, bo tam sytuacja była tak jednostronna, że USA zaczęło oddawać pole do działania firmom prywatnym, bo regularna armia nie miała co robić.

Pamiętam jak zapadła decyzja o tym że ukropki dostaną F16, jaka była euforia a wtedy jakiś były oficer lotnictwa w wywiadzie powiedział że to i tak nic nie zmieni, bo same samoloty bez skoordynowania z radarami,wywiadem satelitarnym, silami naziemnymi oraz odpowiednim uzbrojeniem nic nie dadzą. Jak go wtedy POlitycy zjechali 😂. No i co? No i miał racje. Można wysyłać tam F16, F35 inne F, Abramsy, Leopardy, Tygrysy czy inne koty a i tak gówno z tego będzie. Należy zmienić, skoordynować cały system działania i taktyke. Jak widać ruscy uczą się na błędach bo prą do przodu. Przecież jak ukraińcy ruszyli z kontrofensywą to ponieśli olbrzymie szkody w ludziach oraz zezłomowali połowe zachodniego sprzętu.

Mało się o tym mówi ale to USA dostarcza ukraińcom wszystkie dane wywiadowcze, mapy satelitarne czy pozycje wroga. Oni bez USA są ślepi i głusi.

  • Like 1
Opublikowano
Godzinę temu, Qwazi napisał(a):

Jest dwóch dostawców. Jeden ma zbiornik 5 tys i dziennie doi ok 4 tys. Drugi ma zbiornik 9 tys i dziennie doi ok 7,5 tys. Żadnemu się nie widzi zmieniać zbiornika. Która mleczarnia nie pośle do nich codziennie cysterny? Przecież koszt zebrania 11,5 tys od, przyjmijmy, 20 dostawców co drugi dzień jest wyższy niż koszt odebrania tej samej ilości od tych dwóch dostawców codziennie...

Ty się zakładem tak mocno nie przejmuj, bo jak on popadnie w problemy, to Twoje udziały pójdą w piz...u i zakład się wtedy Tobą przejmował nie będzie. Oczywiście trzeba się troszczyć, ale realnie, bo inaczej w imię tej troski będziesz dymany jak dostawcy Łowicza...

W pojedynczych przypadkach u nas potrafili przysłać samochód po 500l

Co do udziałów ,przerabiany temat-w razie upadłości lepiej ich nie mieć 

Opublikowano
54 minuty temu, Krzysztof81 napisał(a):

 

Tak przy okazji starych mam na oku starego Fendta 310 z końca lat 80, stoi u jednego biznesmena i od 20 lat pracuje po kilka godzin rocznie przy odśnieżaniu placu przy hotelu. Może uda mi się namówić właściciela żeby sprzedał.

 

Wątpię żeby Ci się udało. Ma hajs i może sobie pozwolić żeby się Ali klamot stał sobie i mało kiedy był potrzebny 

Opublikowano
58 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

Wtedy i młotek @Chłoporobotnika by nie był potrzebny, bo byś ciągle głową walił w dach kabiny xD 

Lepsza jakość wykonania, Bizony z lat 70-tych były lepsze niż te z 80-tych nie mówiąc o końcówce lat 80-tych ... Coś jak pierwsze MF-y czy pierwsze 4512 składane z angielskich części, a 3512 czy 4512 z lat 90-tych ...

A tak konkretnie? Co w tych starszych było mocniejsze albo inaczej co w nowszych osłabili.

 

Tak swoją drogą to jak się tak z kimś liźno gada to każdy mówi że te starsze maszyny były właśnie lepiej zrobione, z lepszego materiału a jak przyjdzie co do czego i ktoś sprzedaje właśnie jakiś sprzęt z tych "lepszych lat" to "panie to to stary trup rozj3bany napewno". 🙆🤷🤦

56 minut temu, Qwazi napisał(a):

U mnie większość jest małych. Nawet c325 i Zetor major z lat 60-tych śmigaja w polach, wymalowane, zarejestrowane, światełka, zero dym z tłumika. Krzysiu @superfarmer02 wysyłałem Ci fotkę siuntki mojego sąsiada, czy tutaj wrzucałem, bo nie pamiętam?

Gorzej jest z przyczepami. Niby są i nawet niezłe, tyle, że większość bez kwitów 🤷...

Nie kojarzę ani tu ani tu 

Opublikowano
1 minutę temu, superfarmer02 napisał(a):

A tak konkretnie? Co w tych starszych było mocniejsze albo inaczej co w nowszych osłabili.

 

Tak swoją drogą to jak się tak z kimś liźno gada to każdy mówi że te starsze maszyny były właśnie lepiej zrobione, z lepszego materiału a jak przyjdzie co do czego i ktoś sprzedaje właśnie jakiś sprzęt z tych "lepszych lat" to "panie to to stary trup rozj3bany napewno". 🙆🤷🤦

Ktoś kiedyś mi powiedział tylko nie pamiętam kto że kiedyś sprzęt robili dla rolników a teraz dla dilerów. 

Opublikowano
56 minut temu, Krzysztof81 napisał(a):

Po pierwsze i najważniejsze blachy i cała konstrukcja była z lepszego materiału i grubsze. Osłony itp były solidne. W Rekordzie twlepie się to wszystko jakby zrobione było z papieru. W 40 były grube, wszystko się jakoś trzymało. Tak samo ciegna czy dźwignie.  Wytrząsacze były z grubszej blachy. Mieliśmy 72 rocznik a tam były oryginały, nawet nie spawane, pamiętam ile razy były zapchane a w rekordzie zrobione z blachy grubości puszki od konserwy.

Gdyby nowsze bizony były robione jak stare 40 to by była inna jakość i praca nimi.

No nie wiem... U mnie osłony się nie telepią... Może dlatego że mam wszystkie zamki a nie na sznurek albo sobie tylko wisi... 

4 minuty temu, PRIMO napisał(a):

Ktoś kiedyś mi powiedział tylko nie pamiętam kto że kiedyś sprzęt robili dla rolników a teraz dla dilerów. 

No te obecne nowe to wiadomo, czasami lepiej żeby tego wcale nie malowali to Mietek z pod sklepu za flaszkę by to lepiej pędzlem ogarnął😅

Opublikowano
30 minut temu, jahooo napisał(a):

może poza konfliktem w Iraku czy Afganistanie, bo tam sytuacja była tak jednostronna, że USA zaczęło oddawać pole do działania firmom prywatnym, bo regularna armia nie miała co robić.

I tak i nie. Zmienił się charakter działań. Prywatni kontraktorzy byli tam od początku. Dla Iraku naturalnym zapleczem był Kuwejt i to tam wycofywano ciężkie jednostki. 

Opublikowano
5 minut temu, superfarmer02 napisał(a):

No nie wiem... U mnie osłony się nie telepią... Może dlatego że mam wszystkie zamki a nie na sznurek albo sobie tylko wisi... 

No te obecne nowe to wiadomo, czasami lepiej żeby tego wcale nie malowali to Mietek z pod sklepu za flaszkę by to lepiej pędzlem ogarnął😅

Widziałem gdzieś w necie jak malowane są nowe Johndeerey. Maska pod spodem nawet lakieru  nie widziała, tylko podkładem pryśnięte.

Opublikowano
6 minut temu, Krzysztof81 napisał(a):

Widziałem gdzieś w necie jak malowane są nowe Johndeerey. Maska pod spodem nawet lakieru  nie widziała, tylko podkładem pryśnięte.

skoro są chętni na taki badziew, to się go sprzedaje

  • Like 2
Opublikowano
Qwazi napisał:

1 minutę temu, wojtal24 napisał(a):

ale zobacz jak po 30-40latach teeacb na yt w garażach unowocześniają 360 bizony i inne a tak co by robili😁😁😁😁

W wielu mniejszych gospodarstwach te siuntki i ciapki są w lepszych kondycjach i lepiej zadbane niż te Fendty czy JD u obszarników. Mały gospodarz też musi czymś robić i też chce, żeby to był ciągnik jakoś wyglądający, sprawny i niezawodny. A ziemia nie wymaga Fendta, tylko tego, żeby dobrze i w terminie zrobić robotę 

Mariusz mi nie chodzi o kondycję czy dbanie bo to trzeba dbać o każdy sprzęt nie ważne czy to 330 360 czy to JD czy Fend mi chodzi o tych co zakładając turbo, napędy, siłowniki do podnośników do 360 tryby od zetora itp. przecież to nie ma uzasadnienia ani ergonomicznego ani ekonomicznego jak potrzebujesz większy czy mocniejszy traktor to zmień ta 360 na mtz czy zetora czy 912 a nie rzeźbienie

  • Like 3
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v