Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zauważyłem, że największymi orędownikami tyrania są osoby które pracując coś osiągnęły - nic dziwnego, mają ku temu powody aby tak czynić. Ciekawe jakby was tak zestawić z tymi, którym nie wyszło, a lata przepracowane i bezpowrotnie stracone. To byłaby całkiem fajna dyskusja. 🤔

  • Like 1
Opublikowano
9 minut temu, Popier96 napisał(a):

Ale kto mówi, że my nie robimy? Ja robię od świtu do nocy, 7 dni w tygodniu. I co mam z tego? Wielkie G. Życie. 

Czemu aż tak ciężko pracujesz?

Co pochłania tyle czasu?

Opublikowano
Łolek napisał:

9 minut temu, wojtal24 napisał(a):

nie wrzucam wszystkich do jednego koszyka każdy ma inną sytuacje rodzinna

 

Marek trzeba się cieszyć że chcą pracować

 

Akurat to mają wpojone że pracować trzeba jeśli coś chcesz mieć i że  na początku w 8 godzin to nikt majątku nie zbudował 

🤝👍

Opublikowano
Teraz, 12Pafnucy napisał(a):

Czemu aż tak ciężko pracujesz?

Co pochłania tyle czasu?

Bo mam za miękkie serce i daje się wykorzystywać nie potrafiąc odmówić- naprawdę. 

Opublikowano
1 minutę temu, Popier96 napisał(a):

Bo mam za miękkie serce i daje się wykorzystywać nie potrafiąc odmówić- naprawdę. 

W to jestem w stanie uwierzyć. 

Opublikowano
Popier96 napisał:

1 minutę temu, wojtal24 napisał(a):

tak a dlaczego nie? całe papiery były na jej głowie

Bo do tanga trzeba dwojga... Samemu to można się garba dorobić, a i tak nie upilnujesz. 

a ktoś Ci bronił się żenić?

Opublikowano
Teraz, 12Pafnucy napisał(a):

Jednak ciekaw jestem czym tak zajety

Rolnictwo, pszczoły, stolarstwo i praca na etacie gdzie nie ma weekendów wolnych. Tylko mi nie pisz, żeby zrezygnować z części na poczet wolnego czasu, bo u góry inaczej twierdzą. 

3 minuty temu, wojtal24 napisał(a):

a ktoś Ci bronił się żenić?

A no nikt. Ale taki przytaczany Konteno ma jasny stosunek do związków. Każdy powinien patrzyć przez swój pryzmat... Jak wam wyszło, to chwała wam za to. 

  • Like 1
Opublikowano
konteno napisał:

7 minut temu, wojtal24 napisał(a):

teraz jak moj wróci od dziewczyny nad ranem w sobotę czy niedzielę to większe pół dnia odsypia

to i za niedługo dziadkiem zostaniesz 

mam nadzieję że nie tak szybko z jedną chodził 2.5roku to już na wesele odłożone chodź teraz młodzież nie chce ślubów wesel wola na kocia łapę czy na kartę rowerowa żyć no po za Marka synem 🤭😉


konteno napisał:

46 minut temu, 6465 napisał(a):

No tak. Tylko ja mam dla kogo pracować. On chyba nie. 

myślisz że jak miałbym to bo coś zmieniło , kosztem żony i dzieci o robieniu innych rzeczy i realizacji innych celów musiałbym zapomnieć 

a jaki masz cel w życiu ? może czasami warto rozważyć zmianę celu

  • Haha 1
Opublikowano
Popier96 napisał:

Zauważyłem, że największymi orędownikami tyrania są osoby które pracując coś osiągnęły - nic dziwnego, mają ku temu powody aby tak czynić. Ciekawe jakby was tak zestawić z tymi, którym nie wyszło, a lata przepracowane i bezpowrotnie stracone. To byłaby całkiem fajna dyskusja. 🤔

a co w życiu robiłeś? zmieniłaś pracę podnosiłeś swoje kwalifikacje skończyłeś szkoły kursy studia ? ja robiłem wiele rzeczy w życiu


Popier96 napisał:

Teraz, 12Pafnucy napisał(a):

Czemu aż tak ciężko pracujesz?

Co pochłania tyle czasu?

Bo mam za miękkie serce i daje się wykorzystywać nie potrafiąc odmówić- naprawdę. 

A co to znaczy miękkie serce za darmo pracujesz ? nie potrafisz odmówić czego? alkoholu człowiek czasami musi i wypić


Popier96 napisał:

Teraz, 12Pafnucy napisał(a):

Jednak ciekaw jestem czym tak zajety

Rolnictwo, pszczoły, stolarstwo i praca na etacie gdzie nie ma weekendów wolnych. Tylko mi nie pisz, żeby zrezygnować z części na poczet wolnego czasu, bo u góry inaczej twierdzą. 

3 minuty temu, wojtal24 napisał(a):

a ktoś Ci bronił się żenić?

A no nikt. Ale taki przytaczany Konteno ma jasny stosunek do związków. Każdy powinien patrzyć przez swój pryzmat... Jak wam wyszło, to chwała wam za to. 

ogarnięty stolarz ma terminy na rok jak nie dłużej wiesz wiele zależy w życiu od ludzie jakich spotykasz i od farta szczęścia

Opublikowano (edytowane)
38 minut temu, konteno napisał(a):

myślisz że jak miałbym to bo coś zmieniło , kosztem żony i dzieci o robieniu innych rzeczy i realizacji innych celów musiałbym zapomnieć 

Masz z góry złe nastawienie , więcej optymizmu,zdolny jesteś więcej wiary w siebie ,potrzebujesz właśnie kogoś kto by cię wsparł 

 

35 minut temu, Popier96 napisał(a):

Zauważyłem, że największymi orędownikami tyrania są osoby które pracując coś osiągnęły - nic dziwnego, mają ku temu powody aby tak czynić. Ciekawe jakby was tak zestawić z tymi, którym nie wyszło, a lata przepracowane i bezpowrotnie stracone. To byłaby całkiem fajna dyskusja. 🤔

Myślisz że ze wszystkiego jestem zadowolony,widzę złe decyzje i nie wszystko się udało ale płacz nic nie da i staram się nie oceniać bo nie wiem nic o twoim życiu czy np kontento

Dobra idzta spać żeby jutro tyrać 🙋

Edytowane przez Łolek
  • Haha 1
Opublikowano
16 minut temu, wojtal24 napisał(a):

ogarnięty stolarz ma terminy na rok jak nie dłużej wiesz wiele zależy w życiu od ludzie jakich spotykasz i od farta szczęścia

 

A to też dobre. Nie wiem jak trzeba być zdesperowanym żeby czekać rok na to, aż ktoś meble zrobi 😃. Ale faktycznie, tak jest. Dlatego robi się fuchy, bo one bywają nieco wcześniej wykonane. 

Opublikowano
9 godzin temu, 6465 napisał(a):

No saletra by była najlepsza. Ale nie będę kupował do rzadka 10m ogórka 

Sprzedał bym słomę po żniwach, ale kupca nie ma. Może by ogłoszenie dać na olx🤔

Jak nie ma... Bez ogłaszania po 120 sprzedałem 

  • Haha 1
Opublikowano
7 godzin temu, Popier96 napisał(a):

A no, bober to już pod pachy sięga. Rośnie. Mospilanem potraktowany, ciekawe czy strąkowiec wejdzie. Niby dla siebie, ale nie opryskasz i podziurawione toto.. 

Bobu to w tym roku jest sporo nasiane, nie przewiduje aby były jakieś wysokie ceny ;) 7-8zl/kg w hurcie w pełni sezonu to pewnie będzie max. I dobrze, i źle, źle bo zarobku jakiegoś dużego nie będzie, dobrze bo zniechęci to tzw "skoczków".

Opublikowano

Cześć ludziowie🙋...12°, pochmurno, bez deszczu...

Widzę, żem se zasnął, a tu poważna potyczka między młodszymi, co nie widzą sensu w pracy, a starszymi, co go mają na pierwszym miejscu. A prawda jest taka, że we wszystkim potrzeba umiaru. Dwie rzeczy są tu najważniejsze i żadną z nich nie są pieniądze. Żeby się człowiekowi dobrze żyło potrzebuje robić:

- tyle ile jest w stanie

- to co lubi

Tylko tyle i aż tyle. Pieniądze to rzecz poboczna. Wystarczy mieć ich tyle, aby swobodnie żyć. Jeśli czyimś celem staje się pieniądz, wtedy ten pieniądz staje się jego panem. A pieniądz jest dobrym sługą, ale złym panem. To narzędzie służące do tego aby szczęśliwie żyć, a nie zdobywać coraz więcej tych narzędzi, których i tak się należycie nie spożytkuje 

  • Like 2
Opublikowano
8 godzin temu, 6465 napisał(a):

I co z twojego lenistwa ktoś traci czas i pieniądze. Sprawia ci to przyjemność? A i żebyś się nie zdziwił jak towar nie dojedzie na czas i ktoś będzie płacił karę za nie dotrzymania terminu. U na mamy broszury w których musimy pisać kiedy ruszamy, godzinę dojazdu na załadunek, godzinę ruszenia z załadunku, godziny przekraczania granic. Wszystko jest czarne na białym kto zawinił. 

Przyjeżdżasz o 13.55 i liczysz, że rzucimy wszystko, zostaniemy ze 2h żeby cię ładować? Jak się z trzech zgodzi to tak, jak mniej to stój i czekaj. W większości okolicznych firm tak jest. Nikt nie zarywa nadgodzin. Za prawie 1,5 roku pracy nie wiem czy uzbierałem 20h nadgodzin na takie ładowanie po 14. Tu nie ma czegoś takiego jak dojazd na czas, bywało, że Bułgar przyjeżdżał dwa dni wcześniej bo miał czas a towar i tak nie był gotowy bo zamówienia są robione terminowo na styk.

6 godzin temu, 6465 napisał(a):

Może by cię zmobilizowała, poparła twoje pomysły, doceniła twoje zdolności. Uwierzył byś w siebie i stał rekinem biznesu.

Większych głupot nie czytałem.

Opublikowano
7 godzin temu, Łolek napisał(a):

Płaczesz nad sobą , młody człowiek po 8 czy nawet 10 godzinach już umęczony, kurde w wieku 20paru lat to 16 godzin to była norma,moje synki też miękkiej d*py jak to całe pokolenie milenialsów 

Patrz, a ja myślałem, że Ci z końcówki PRL-u są bardziej leniwi, bo się nauczyli opierniczać na każdym etapie swego życia. W szkole w pracy, czy wojsku. 😜 

Opublikowano
7 godzin temu, wojtal24 napisał(a):

zawsze jest na kogo czy na co pracować? to remont domu żeby się lepiej żyło to obejście żeby było lepiej. nawet po to żeby pomóc siostrze która ma kredyt na mieszkanie jak się nie ma swojej rodziny

A co ja ją zmuszałem żeby kredyt brała? Chciała, wzięła to niech sama spłaca, to nie instytucja charytatywna.

Opublikowano
8 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Przyjeżdżasz o 13.55 i liczysz, że rzucimy wszystko, zostaniemy ze 2h żeby cię ładować? Jak się z trzech zgodzi to tak, jak mniej to stój i czekaj. W większości okolicznych firm tak jest. Nikt nie zarywa nadgodzin. Za prawie 1,5 roku pracy nie wiem czy uzbierałem 20h nadgodzin na takie ładowanie po 14. Tu nie ma czegoś takiego jak dojazd na czas, bywało, że Bułgar przyjeżdżał dwa dni wcześniej bo miał czas a towar i tak nie był gotowy bo zamówienia są robione terminowo na styk.

Większych głupot nie czytałem.

A co wy tam produkujecie?

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v