Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
20 minut temu, witejus napisał(a):

W Krakowie też tacy byli, jeden czytał Biblię, inny całymi dniami nadawał ,,pysiu, pysiu,pysiu" jeszcze inny wyklinał na czym świat stoi.😆

Ten we Wrocławiu to wyklina wszystkich od najgorszych. 

Dziś będę się zbliżał to wyłączę radjo żeby go nie słyszeć. 

Opublikowano

Ten Janosik to też działa różnie, 3/4 powiadomień to nic nie ma a jak stali serio i mierzyli to nie było nic i wjebali mi wtedy mandat. 

Też dorwą się do tego i puste komunikaty wrzucają chyba dla jaj. 

Opublikowano

No i jest sukces. Pękł ropień cielakowi po maści ichtiolowej. Doktor bał się ciąć bo na podgardlu. Trzeba jechać antybiotyk wziąć i odkażacze.

Zapachy, że hoho 🙆 już człowiek zapomniał jak to pachnie

  • Like 2
Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, Bananek napisał(a):

Było ubrać strój covidka

Ta żebym się zaparował i zagotował nie lubię jakichś kondonach chodzić tylko spodenki i koszulka i oczywiste oczywistości crocsy albo klapki

Edytowane przez marulekk
Opublikowano
10 minut temu, pedro2 napisał(a):

No i jest sukces. Pękł ropień cielakowi po maści ichtiolowej. Doktor bał się ciąć bo na podgardlu. Trzeba jechać antybiotyk wziąć i odkażacze.

Zapachy, że hoho 🙆 już człowiek zapomniał jak to pachnie

Smarowalem u jałówki blisko tętnicy ...

Trzeba było czasu,ryzyko dużo ale również był sukces 👍

  • Like 1
Opublikowano
25 minut temu, marulekk napisał(a):

Ta żebym się zaparował i zagotował nie lubię jakichś kondonach chodzić tylko spodenki i koszulka i oczywiste oczywistości crocsy albo klapki

Ubiór budowlany zgodny z BHP 🤭 maszyna z odkurzaczem a nie kostką

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Baks00 napisał(a):

Smarowalem u jałówki blisko tętnicy ...

Trzeba było czasu,ryzyko dużo ale również był sukces 👍

Ja dwa tygodnie mazałem. Właśnie dlatego nie chciał ciąć bo guz twardy i nie szło wymacać gdzie ona idzie. 

Teraz trzeba drapać i wyciskać. Nie odczuwał go wcale, a dzisiaj jak wycisnąłem to już się wije, kręci łbem 

Edytowane przez pedro2
Opublikowano
7 minut temu, Rolnik1973 napisał(a):

Chciałem ubezpieczyć uprawy

I

Kurła tusek nie dał budżetu do dopłat do ubezpieczeń

Za tydzień się dowiedzieć. 

Ech tuskoland to nie to co kiedyś P0lska

Za swoje ubezpiecz, nie stać Cię ?? Dał na chałupę to na ubezpieczenia już zabrakło xD

Opublikowano
20 minut temu, Karol6130 napisał(a):

Ten olej to do df na dolewkę? 

I dojechało 

20250321_103004.jpg

Do JD jest więcej beczek😁😉

To mógłby @konteno zabierać 🤷...tylko nie wiem czy wszystkie pełne 🤔

  • Haha 2
Opublikowano
Karol6130 napisał:

45 minut temu, Qwazi napisał(a):

Gospodarza ni ma, konie śpią...i co ja mam tu robić 🤔...studencki kwadrans i wracam do domu🤷...

Ten olej to do df na dolewkę? 

I dojechało 

20250321_103004.jpg

po ile? jakie ? I czemu tak drogo?

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v