Skocz do zawartości
look19

Najlepszy samochód do 3000zł

Polecane posty

tomi382    97

Utrzymanie auta to nie tylko paliwo :huh:

Remonty zawieszenia są dość kosztowne i to odgrywa gł rolę w Polskich realiach bo nie wiem czy w dzisiejszych czasach robi ktoś generalne remonty silników :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

Teraz w zimie po mieście pali ok 8.7l/100km. Jeżdżę tak poniżej 3000obr/min, ale nieco powyżej 2000.

 

spore te spalanie jak na taki mały silnik, 2.5 170KM w automacie średnio ma 9.7 l/100km i to w większym samochodzie jak ten Fiat, a cena też była niewiele większa jak te 3000zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

Toyota Starlet silnik 1,3 pali gdzieś z 6 litrów. A też ją idzie kupić za 3 tys zł. Ale roczniki koło 94-95. Ale naprawde wdzięczne autko. Siostra takie posiada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

Do dużej budy wiadomo że musi być odpowiedni koń tzn do takiej W201 to 2.5D to minimum żeby poczuć co to jazda. Ale kto ma gwiazdę sam stwierdzi, że tylko końcówki drążków się wymienia ( polskie drogi ) i leje paliwo i na tym utrzymanie się kończy. Niestety W202 które posiadam już nie takie takie trwałe co W123 lub W201 ale pocieszam się tym, że zawieszka wielowachaczowa jest porażką i dlatego mojej Celinie daje plusa :huh:

W201 miały seryjnie też 2.5D Turbo i osiągi lepsze od benzynowej 2.0, czyli już całkiem fajnie i komfortowo na trasie, tylko pewnie sztuka jest takiego znaleźć :huh: Sprawniejsze przyspieszenie przekłada się na większą wygodę jazdy, nie trzeba demona mocy ale dobrze żeby choć przeciętne osiągi miał i nie utykał za tirami :huh:

 

Chodzi Ci o to że wielowahacz nie wyszedł Mercedesowi czy tak ogólnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi382    97

 

Chodzi Ci o to że wielowahacz nie wyszedł Mercedesowi czy tak ogólnie?

Pierwsze słyszę o 2,5TD w W201 B) ale możliwe, a co do wielowachaczoewgo zawieszenia to miałem na myśli np Audi A4 lub VW Passat ;) Na szczęście Mercedes pozostał przy starej konstrukcji z lat 70tych do 2000r ponieważ C klasa W202 jest produkowana do 2000r. Dokładnie Ci nie powiem jaki to rodzaj ale podobne do MacPerson tyle że masz sprężynę osobno i amor osobno. Górny sworzeń zwrotnicy czeka mnie do wymiany na wiosnę i ból w tym że z czasem wszystko zespalali czyli żeby wymienić górny sworzeń trzeba kupić cały górny wachacz a poza tym drążek kierowniczy jest jeden łączący lewe koło z prawym i posiada on dwa przeguby kulowe których się nie regeneruje a tak to nie mam co narzekać;) Ogólnie Audi i VW to niewypał na wielowachaczu na Polskich drogach a zwłaszcza na wiosce z dużymi dziurami hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
look19    29

Cieszę się, że nie kupiłem Mercedesa. Po 1 mało który pali mniej niż 8-9l/100, po 2 mało który nadaje się do kupienia (jak jest zdatny nie zdążysz zadzwonić a już sprzedany), po 3 większość górek stanowi przy takiej pogodzie problem z podjechaniem ze względu na napęd z tyłu, a silnik z przodu, po 4 spora ich ilość jest walona, a po 5 na pewno są bardziej kradliwe od fiata, a dobry egzemplarz kosztuje od 5000-7000zł w górę. Tańsze są na max 2 lata i do uzłomowania. Chyba, że ktoś pokonuje 10tys km w 2 lata to nie, a poza tym większość jest po taksówce. Mało który nie jest. W pomorskim trudno znaleźć coś konkretnego za małe pieniądze, bo tutaj każdy przeważnie tak długo jeździ samochodem, aż nie przejdzie przeglądu. Rzadko można kupić tanio coś markowego. Fiata wybrałem dlatego, że w mieście jest problem z parkowaniem dużym samochodem na ciasnym parkingu i dlatego, że pojazd tej wielkości jest wystarczający dla mnie. Wielkość foteli oraz ilość miejsca w środku też jest chyba największa w tej klasie. Golf III dla porównania jest maleńki do bravy. Astra też z nią przegrywa pod tym względem, a escort odpada ze względu na drogie części i niską trwałość. Za mój samochód dałem 3150zł z nowym akumulatorem, oc do marca, opony chyba 2 letnie michelin, centralny zamek z pilotem, 2xel.szyby, radio fabryczne podstawowe, 2xairbag, kolor biały. Kupiłem go tak tanio gdyż poprzedni właściciel nie potrafił sobie poradzić z immobiliserem. Był od zawilgocony i wariował. Samochód potrafił jechać i nagle stanąć w trasie. Znajomy elektryk oczyścił i wysuszył immo od tego czasu jest spokój. Wymieniłem też włącznik świateł. Samochód był czysty i zadbany. Pokonuję tym autem 5000-7000km na rok i myślę,że jeszcze kilka lat wytrzyma. Pamiętaj cie im nowszy samochód tym mniej wytłuczony i mniejsze prawdopodobieństwo, że kombinowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin509    1

Ja jeździłem W124, miło wspominam ale jeżeli kiedykolwiek jeszcze kupie mercedesa to tylko nowego :huh: Mimo bezawaryjności koszty utrzymania były naprawdę duże. Palił 10l/100km a nie było czym wyprzedzać, dziś mam Volvo V70, które pali 7,5 a ma 140km - prawie dwa razy więcej. Więc mercedes nie nadaje się na samochód niskobudżetowy, myślę że fiat to był dobry wybór, młody samochód wcale nie złej marki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
look19    29

Bravo. Chociaż ktoś mnie zrozumiał. Nie każdy sam się utrzymuje i ma pokaźne zaplecze gotówki na nie wiadomo jaką limuzynę, a nie chce bez przerwy łatać jakiegoś starucha, który ma 20 i więcej lat. Jak na razie polajd ten jest dobry. Jeśli będzie tak dalej następne będzie stilo 1,2 80 lub 1,8 albo 1,9jtd. W tej kasie w takim stanie nic lepszego z tych lat nie da rady kupić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafff24    26

Peugeot 306 też fajne autko, zwłaszcza 1.9TD, 90km na nieduże autko, fajnie się jeździ, proste zawieszenie, praktycznie każdy element wymienny, autko szerokie, fajnie trzyma się drogi, w cenie 3-6 tysi. można coś znaleźć, ale trudno, sporo "bitych", zniedbanych, czyli potencjalne skarbonki, sam szukałem czegoś takiego, kupiłem Xantie 1,9TD w zimie na krótkich dystansach mieszczę się w 7,5L/100, chyba nieźle jak na auto ważące 1400kg kombi, komfort nieziemski,

 

piszecie o tych wielowachaczach, ile może kosztować zrobienie całej zawiechy z przodu w jakimś przykładowym audiku? łacznie z amorkami, itd, na nie chińskich częściach, bo zaczynam się cieszyć, że mnie kuzyn na taki wynalazek nie namówił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tomasek   
Gość tomasek

@rafff24 jakies 1700zł za caly komplet na przod

@marcin509 rozumiem ze W124 był w benzynie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafff24    26

oooo to może zaboleć

w mojej X silentblocki to jakieś 300-400zł i to dobrej firmy + sfery na przód 240-300 (raz na jakieś 60-100tys)+łączniki stabilizatora 60zł i auta francuskie są drogie w utrzymaniu:) no fakt jeszcze ok. 110 na wymianę LHM-u co 60 tys

 

na pocieszenie dla audikowców to kielichy przednie komplet do X kosztuje 1000zł w serwisie, ale zakup raz na przeciętnie 15 lat, czyli wymiana raz w życiu auta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi382    97

2.0 diesel automat:) jakby był w benzynie to już bym dawno zbankrutował:)

10L to naprawdę dużo :lol: ale automaty mają to do siebie że lubią 1 L sobie pochłonąć tak od siebie

Za 3 tys nie poszaleje :rolleyes: chcąc mieć fajne autko to minimum chociażby audi 80 B4 2.0 Lpg i fajnie sie zbiera lepiej niz mój :) ale 95 a 110 jest różnica hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

Za tą kasę chyba najlepszy będzie polonez, można wyrwać jakiegoś z powyżej 1995 roku, i to na gaz, części w miarę tanie, i co najważniejsze większość napraw można zrobić samemu.

 

W końcu ktoś musi być patriotą :rolleyes:

 

To nie głupie z silnikiem rovera nie jednego byś zawstydził jak na 2 byś gume palił ile ten 1.4 miał KM? 90 czy coś koło 100? bo już nie pamiętam 1.6 to był 120 ale most nie wytrzyma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Kupiłeś tego fiacika i się ciesz z eksploatacji. Nadwozie ocynkowane zawieszenie może niezbyt trwałe lecz śmiesznie tanie(wahacz do przodu niecała stówka, zestaw naprawczy tylnego ok.60zł) i nic więcej tam się nie dzieje. Jestem posiadaczem marei weekend z tego samego rocznika z silnikiem 1,6, przebieg 250tys i śmiga. W razie problemów szukaj porad i pomocy tutaj:

http://autokacik.pl/postlist.php?Cat=0&Board=bravo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@UrsusCzesio rover w polonezie ma 103km według instrukcji, no i spalanie na benzynie u mojego ojca to 6,5 ale ja jak czasami się nim wożę to 7,5 litra wciąga a czasami i więcej jak się ludzi spod świateł bierze. ale widok ich twarzy bezcenny :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi382    97

Mnie chłopaki kręci Poldek o serduszku 1.9D :lol: miałem 1.6 GLI i 12L lubił łyknąć, a diesel to oszczędny i naprawa zawieszenia jak ktoś ujął jest banalna :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spitz    0

Mój ojciec zawsze chciał kupić Poloneza z silnikiem 1.4 lub 1.9 D. Przyznam że jak bym trafił na taki egzemplaż też bym chętnie kupił ;) Fajny też był okularnik z silnikiem 2.0 od Forda Scorpio, ale powstało ich ok 500 szt. tylko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

@UrsusCzesio rover w polonezie ma 103km według instrukcji, no i spalanie na benzynie u mojego ojca to 6,5 ale ja jak czasami się nim wożę to 7,5 litra wciąga a czasami i więcej jak się ludzi spod świateł bierze. ale widok ich twarzy bezcenny ;)

 

 

Sam ma polda 1.6 silnik gaźnikowy powiem tyle. Chlor ;[ To mi Astra 1.7 TDI Isuzu nie spali wiecej jak 6 przy ostrej jeździe a ja poldkiem przy delikatnej mnniej nie daje rady nie wspomne o cięzkiej nodze. Dlatego tylko Rover lub Diesel nigdy silnik FSO benzynowy.

http://photos.nasza-klasa.pl/13083842/37/main/e3c96fb367.jpeg To jest mój pocisk szkoda go złomować wszystko chodzi no ale silnik trzeba zmienić msuzep oszukać rovera bo samochody naprawde dobre mój jak widać trzyma sie kupy tylko serce ma kruche

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi382    97

Apropos to takiego Poldka Caro kupi w fajnym stanie do 2 tys zł

IMHO to najlepsza alternatywa jeżeli ktos ma ochotę na porządne auto i potrzebuje na jakiś czas kilka lat pojazd "zastępczy" zanim uzbiera kasy. Kiedyś wstydziłem się podjechać poldkiem na podwórko szkolne ale po kilku miesiącach odwarzyłem sie zaparkować obok BMW 5 2000r oraz młodych Audi i VW a do mnie dołączyło dwóch kolegów 126p i efekt był odwrotny ;) każdy kojarzył mnie z Caro czerwonym "demonem" Polskich szos z usmiechem na twarzy czego nikt w BMW i Audi nie doświadczył, tylko laski jakoś nie chciały nawet spojrzeć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

Jeśli ma być to auto ekonomiczne to polecam tico, naprawdę bystry samochodzik ;) poldki po mieście mogą sobie pomarzyć o takich osiągach. No i spalanie na połowę. Jeśli coś większego to golf 2 /audi 80 z silnikiem diesla ewentualnie 1.8 90km w gazie. Fiaty to po mojemu zły wybór . Części wcale nie takie tanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Golf II z silnikiem 1.6 td to chyba najlepszy wybór w swojej cenie. Na dodatek jest bardzo podatny na tuning, niedużym kosztem można zrobić z niego potworka ;) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×