Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Jak ładować dwa akumulatory 12V 100ah w MTZ 820 nie odpinając je ani nie wyciągając z ciągnika? Trzeba je jakoś połączyć ze sobą plus z plusem i minusem z minusem ? Polecicie jakiś dobry prostownik którym naładuję akumulatory w ciągnikach jak i zwykłe (nie AGM)  akumulatory w samochodzie ?

Opublikowano

Ja zawsze podłączam prostownik pod rozrusznik  w ciągnikach gdzie jest na wierzchu bo np w jednym dłużej mi zejdzie dostać się pod osłony rozrusznika niż zdjęć pokrywę na aku.

Opublikowano

Jak zdejmniesz pokrywe to sprawdzisz czy jest woda w nim , dłuższe ładowanie należy odkręcić korki

Opublikowano

Wszystko zależy od tego jakie napięcie jest na rozrusznik. Przy połączeniu szeregowym napiecie to suma napięć akumulatorów a przy połączeniu równoległym pozostaje takie jak akumulatory tylko sumuje się pojemność. Znając to musisz zobaczyć jaki masz prostownik, w pierwszym przypadku musi być 24V  ale mniejszej mocy a w drugim 12V ale większej mocy ponieważ sumują się pojemność akumulatorów.

Opublikowano

Większość akumulatorów ma korki, kupować najtańszy , bo żaden długo nie wytrzymie

Opublikowano
rbit napisał:

Jak ładować dwa akumulatory 12V 100ah w MTZ 820 nie odpinając je ani nie wyciągając z ciągnika? Trzeba je jakoś połączyć ze sobą plus z plusem i minusem z minusem ? Polecicie jakiś dobry prostownik którym naładuję akumulatory w ciągnikach jak i zwykłe (nie AGM)  akumulatory w samochodzie ?

najpierw ładuj jeden, potem drugi. nawet taki prostownik jak jest teraz w Lidlu za 5 czy 6 dych jest do tego bardzo dobry. nie trzeba przy tym odkręcać żadnych korków ani nic. ładowanie troszkę zejdzie ( kilka do kilkunastu godzin na jeden akumulator) ale będzie jak najbardziej skuteczne i poprawne. Ten lidlowy to jest bardzo dobry prostownik o ile nie zależy nam bardzo na czasie. bo jak zależy to trzeba kupić jakiś wyraźnie mocniejszy , ewentualnie z boostem

Opublikowano

Prostownik a raczej ładowarka z Lidla ma tylko 5A i realnie nadaje się do ładowania akumulatorów do 100 Ah ale to nie jest bardzo dobry prostownik, to taka ładowarka żeby podładować.

Opublikowano
1 godzinę temu, akmaly napisał:

Prostownik a raczej ładowarka z Lidla ma tylko 5A i realnie nadaje się do ładowania akumulatorów do 100 Ah ale to nie jest bardzo dobry prostownik, to taka ładowarka żeby podładować.

A nawet dodam że to nic nie warte te prostowniki, może do auta osobowego. Mam taki i podpiąłem na dwa dni własnie do kombajnu żeby go trochę podładować w zimę , nic nie naładował. Już lepiej kupić mocniejszy i wydać te 100zł więcej.

Opublikowano
akmaly napisał:

Prostownik a raczej ładowarka z Lidla ma tylko 5A i realnie nadaje się do ładowania akumulatorów do 100 Ah ale to nie jest bardzo dobry prostownik, to taka ładowarka żeby podładować.

dlatego napisałem że ładuje długo. ale naładuje i żadnego ograniczenia pojemności akumulatora nie ma. Można bez najmniejszego problemu naładować nawet i akumulatory 200ah


Michał88 napisał:

A nawet dodam że to nic nie warte te prostowniki, może do auta osobowego. Mam taki i podpiąłem na dwa dni własnie do kombajnu żeby go trochę podładować w zimę , nic nie naładował. Już lepiej kupić mocniejszy i wydać te 100zł więcej.

jedyne możliwości że ci nic nie naładował są dwie. 1. akumulator był na tyle rozładowany że prostownik w ogóle nie wystartował z ładowaniem (tak się czasami dzieje jak napięcie początkowe jest niższe niż jakieś 11,5v bo akumulator jest zupełnie pusty. 2. w trakcie ładowania był zanik prądu. wówczas dla bezpieczeństwa prostownik się po takim zaniku wyłącza i już drugi raz nie odpala. Innej opcji nie ma. Ja tylko tym lidlowym urządzonkiem ogarniam wszystkie swoje potrzeby związane z ładowaniem już od dobrych paru lat ( w tym szczególnie zimowe doładowywanie akumulatorów w sprzętach których się zimą nie używa) i złego słowa nie powiem na niego.

Opublikowano (edytowane)

Dlatego lepiej kupić porządny sprzęt i normalnie naładować akumulator. Ten z Lidla taka 170Ah to ją podładował bo jakbyś zmierzył gęstość elektrolitu to okazałoby się ze dużo do pełnego naładowania brakuje pomimo że ta ładowarka sygnalizuje pełne naładowanie. 

Ładowałem tym z Lidla ale głównie ładuję Bosch C7. Szczerze to nawet ta ładowarka Boscha nie naładuje porządnie akumulatorów większej pojemności dlatego, że kończy ładowanie gdy akumulator nie ma odpowiedniej gęstości elektrolitu i nie ważne ile on będzie podłączony bo elektronika blokuje ładowanie. Jedynie w trybie regeneracji naładuje porządnie ale trwa to długo. A dlaczego używam? Bo jest bezpieczny, podłączam i zapominam.

Edytowane przez akmaly
Opublikowano
dobrze zauwazyles, ten prostownik z Lidla jest debili odporny że tak nazwę. nie ważne jakbyś się starał, nie zniszczysz nim akumulatora. A te wszystkie które naładują lepiej, do wyższej gęstości elektrolitu, to już potrzebują do ich użycia trochę wiedzy ( jakim prądem, jak długo, że o ile przekraczamy jakieś 15.5v, to wypadałoby odkręcić koreczki albo zdjąć dekielek) i pamięci ( żeby nie zapomnieć odłączyć po odpowiednim czasie). Bo jak czegoś nie zrobimy jak należy to sobie możemy uszkodzić akumulator albo nawet doprowadzić do jego eksplozji w skrajnym przypadku
Opublikowano
o ile chcesz akumulator doładować na tyle żeby osiągnąć książkowa gęstość elektrolitu , to nie ma bata, musisz na niego puścić 16V a wówczas już należałoby np odkręcać koreczki niezależnie czym ładujesz
Opublikowano

Max prąd ładowania klasycznego akumulatora to 16,25V, zmierz napięcie tego z Lidla i zobaczysz ze maksymalnie będzie około 14,6V. 

Porządna ładowarka będzie osiągać 15,8-16,2 V nie gotując elektrolitu.

Opublikowano
lidlowy daje właśnie napięcie koło 14,8v w trybie zimowym właśnie po to, żeby naładować dokładnie na tyle, na ile zrobiłby to pojazd. i dzięki temu jest zupełnie niegroźna ani dla akumulatora ani dla elektroniki w pojeździe. a ładując 16 voltami to już nie ma bata, elektrolit będzie bąblowal, nie ważne jaka kosmiczna technologią te 16V osiągniesz. Jedyne co jest w tych inteligentnych prostownikach dających takie podwyższone napięcie to to, że one w porę się wyłączą bo elektronika obliczy że już wystarczy. więc nie będzie się akumulator gotował jakoś przesadnie długo, niemniej jakiś czas owszem.
Opublikowano
4 godziny temu, nunu85 napisał:

dlatego napisałem że ładuje długo. ale naładuje i żadnego ograniczenia pojemności akumulatora nie ma. Można bez najmniejszego problemu naładować nawet i akumulatory 200ah

 

jedyne możliwości że ci nic nie naładował są dwie. 1. akumulator był na tyle rozładowany że prostownik w ogóle nie wystartował z ładowaniem (tak się czasami dzieje jak napięcie początkowe jest niższe niż jakieś 11,5v bo akumulator jest zupełnie pusty. 2. w trakcie ładowania był zanik prądu. wówczas dla bezpieczeństwa prostownik się po takim zaniku wyłącza i już drugi raz nie odpala. Innej opcji nie ma. Ja tylko tym lidlowym urządzonkiem ogarniam wszystkie swoje potrzeby związane z ładowaniem już od dobrych paru lat ( w tym szczególnie zimowe doładowywanie akumulatorów w sprzętach których się zimą nie używa) i złego słowa nie powiem na niego.

 

Dokładnie jak piszesz, aku miał około 11V, gówno dało to ładowanie. 

Opublikowano

Czyli poprostu nawet nie zaczął ładować, bo był zbyt rozładowany. To takaie zabezpieczenie, żeby przez przypadek naładowanego akumulatora 6V nie traktował jako mocno rozładowanego 12V. Dzięki temu jest odporny na użytkownika który nie ma o niczym pojęcia. A jako produkt z marketu z przeznaczeniem dla każdego użytkownika to najlepsze rozwiązanie. 

Za takie pieniądze nie jest to źle urządzenie. Przydatne bardziej do konserwacji. Podłączamy, zapomnimy, za parę dni odłączymy i podłączymy inny zimujący akumulator. 

Jak ktoś ogarnia, to można wymienić wewnątrz rezystory i zmienić na trochę wyższe napięcie ładowania ( tyle że na wyświetlaczu będzie pokazywał niższe niż naprawdę) 

 

Brat ma troszkę droższego Ctek, to ma porobione przy niektórych sprzętach łatwo dostępne gniazdo i podpina zamiast żabkami. Podłącza  aż na jakiś czas zimujące sprzęty.

Generalnie nie doradzę co warto, bo używamy różnych zależnie od potrzeb. Jakieś zwykle transformatorowe małe i duże, coś ,,mikroprocesorowego" itp

 

 

Opublikowano

Ja mam raczej nowe akumulatory, wg mnie jak aku z jakiegoś powodu się rozładował i po naładowaniu już  nie trzyma prądu to nie ma po co go trzymać i staram się kupić nowy bo nie lubię latać z rozruchem jak trzeba uruchomić pojazd.

Opublikowano

Mam ruski prostownik na 220v i polskiego bestera wszystko stare i porządne ale muszę pilnować i mierzyć miernikiem także kto co lubi i tymi starociami wskrzeszałem i Aku co miały 9-10v ale były rozładowane dzień góra dwa czym dłużej rozładowany tym gorzej

Opublikowano

A macie jakieś doświadczenia z prostownikami(ładowarkami) z funkcją regeneracji? Właśnie po to by ruszyć takie rozładowane baterie i niby odsiarczaja płytki. Co do MTZ to trzeba oddzielnie raczej bo akumulatory łączą się przez stycznik(przekaźnik) bo na 24v jest rozruchu a reszta 12v 

Opublikowano

Mam cteka 10.

Dobry jest jako jeden z niewielu ładowarek bezobsługowych nazwijmy.

W tą regeneracje to nie wierzę choć kiedyś tam robiłem ale efekt....raczej placebo.

Regeneracje jak ktos chce sie bawic ok ale tradycyjnie zwykłym prostownikiem to tak.

Kiedyś robili tak.

Rozladowany aku wylewamy elektrolit izalewamy wodą dest i ladujemy potem wylewamy i tak no ze dwa trzy razy żeby wyplukac plytki i odsiarczyć je.

Potem już elektrolit i ładujemy.Ale efekt nie zawsze byl oczekiwany.

Teraz akumulatorów pelno kiedyś ojciec latał ładowac kilka km do chlopa bo jako jedyny mial prostownik....

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez dzonny
      Witam!
       
      Mam MTZ 82 z roku 1999. Kłopot polega na tym że coraz częściej zdarza się sytuacja że gdy zagłebie pług w ziemię to przy próbie podnoszenia podniesie jakieś 2-3 cm i wydaje dźwięki takie jakby maszyna była już w górze, radziłem sobie w takiej sytuacji dociążając podnośnik (dźwignia podnoszenia na max do przodu) po tym zabiegu zawsze podnosił, tylko teraz już momentami nie chce ta sztuczka działać. Problem staje się o tyle bardziej uciążliwy że w momencie gdy tylne koła trafią na beudże to ciągnik potrafi się zawiesiść (tylne koła tracą przczepność z podłożem) w tym wypadku pomaga wyjechanie na przednim napędzie, ale ile razy można się z czymś takim męczyć. Podnośnik jest aktualnie ustawiony poprawnie na tryb siłowy, poziom oleju w hydraulice taki jaki potrzebny, dodam że na trybie pozycyjnym i mieszany problem także się pojawia. Co może być przyczyną tego bardzo ale bardzo wkurzającego zjawiska?
    • Przez mustafa
      Która pompa będzie prawa a która lewa 


    • Przez xRolek
      Witam jaki olej lejecie do przedniego mostu w mtz 82ts?
    • Przez wojtek21051971
      poszukuję schematu instalacji elektrycznej lub oznaczenie pinów na wskażniku zegarów
    • Przez czaro
      Przybywało mi oleju silnikowego wiec postanowiłem wymienić pompę wspomagania na nową. Po założeniu pompy i uruchomieniu silnika spod uszczelki pompy widać jak sączy się lekko olej i daje powietrzem pod ciśnieniem. Jakiś zawór zacięty czy wina uszczelki? A może gdzieś coś zatkane?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v