Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Baks00 napisał:

Polatywuje deszczyk, może by się za porządek w garażu wziął-tam to tylko nasrać 🤦

noe rób tego 🤦 . .


PAN88 napisał:

49 minut temu, Karol6130 napisał:

Pamiętam jak było po 30

Tylko co by uzyskał strajkami 

A pamiętasz ile wtedy robol zarabiał? I ile za mleko brałeś? 

czemu ludzi pracujących tak brzydko nazywasz?

Opublikowano

W pierwszej pracy zarabiałem 5 za godzine, a byk kosztował 6 za kg 

Później jak budowałem chałupę to murarz zarabiał u mnie 20 a byczek koło 10 

Teraz najsłabsze ogniwo z minimum ma 25 a byczek 12.

Nie mówiąc już o murarzu bo za 50 samodzielnego ciężko znaleźć 

 

  • Like 2
Opublikowano
15 minut temu, HF86 napisał:

W pierwszej pracy zarabiałem 5 za godzine, a byk kosztował 6 za kg 

Później jak budowałem chałupę to murarz zarabiał u mnie 20 a byczek koło 10 

Teraz najsłabsze ogniwo z minimum ma 25 a byczek 12.

Nie mówiąc już o murarzu bo za 50 samodzielnego ciężko znaleźć 

 

Za 50 dzisiaj to pomocnik co trzyma nocnik 🤪 

I jeszcze trzeba go nauczyć bo melepeta łopaty nie umie trzymać 

Opublikowano
Karol6130 napisał:

W 95 ojciec robotnikom płacił 30 zł dniówki 

i tak im odjebało za tę kasę, że stać ich było powyjeżdżać do tej słynnej bogatej polski @


HF86 napisał:

Ech roboczy dzień. Stado drobiu zakupione, jakby jakiego wirusa, czy ruska tam zaczepiali, to magazyn z jedzeniem blisko, a i ziarka może trochę zjedzą 🙂

na rynku byłeś?

Opublikowano
55 minut temu, HF86 napisał:

W pierwszej pracy zarabiałem 5 za godzine, a byk kosztował 6 za kg 

Później jak budowałem chałupę to murarz zarabiał u mnie 20 a byczek koło 10 

Teraz najsłabsze ogniwo z minimum ma 25 a byczek 12.

Nie mówiąc już o murarzu bo za 50 samodzielnego ciężko znaleźć 

 

w 2010 roku sprzedawałem pszenicę po 600 a żyto po 400 za tonę, tej zimy ceny były podobne, wtedy najniższa krajowa była coś koło 1300 brutto, czyli na rękę mniej niż 2 tony pszenicy, a dziś ??

Opublikowano
2 godziny temu, Karol6130 napisał:

Robol zarabiał połowę jak nie mniej

A mleko 

20231022_085750~2.jpg

1,86 brutto w 2008 roku? Toś Ty chłopie bogaty był przy tamtych kosztach. Nie chce mi się szukać faktur, ale bodajże w 2015 roku miałem jeszcze 59 groszy za litr w klasie extra, wcześniejsze lata max cena była 1,1zł.

Opublikowano
1 godzinę temu, Bananek napisał:

i tak im odjebało za tę kasę, że stać ich było powyjeżdżać do tej słynnej bogatej polski @

 

na rynku byłeś?

 

Byłem. Nie ma to jak rynek w centrum europy. 

Opublikowano
39 minut temu, KoneserOporu napisał:

1,86 brutto w 2008 roku? Toś Ty chłopie bogaty był przy tamtych kosztach. Nie chce mi się szukać faktur, ale bodajże w 2015 roku miałem jeszcze 59 groszy za litr w klasie extra, wcześniejsze lata max cena była 1,1zł.

Żebym wtedy doił te litry co teraz to tak 

Ale wtedy wchodziłem w byki

 

Nie tak dawno doilem za 86 groszy

wyszło pozaklasowe pół miesiąca 

Drugie pół cena normalna 95 groszy

A do tego susza od wiosny

 

 

 

Z tej ceny z fv trzeba by było odjąć jakieś 15-20 groszy, na koniec roku były zawsze premie

Wtedy wyjdzie cena normalna z roku

@radekz200 a Ty za ile doiłeś w grudniu 2007?

Opublikowano
1 godzinę temu, jahooo napisał:

w 2010 roku sprzedawałem pszenicę po 600 a żyto po 400 za tonę, tej zimy ceny były podobne, wtedy najniższa krajowa była coś koło 1300 brutto, czyli na rękę mniej niż 2 tony pszenicy, a dziś ??

Niepotrzebnie te płace minimalne popodnosili każdy chce teraz kosmiczne ceny jak kogoś do jakiejś roboty chcę się wziąść i próbują jeszcze w uja zrobić , żeby jak naj mniej się narobić. I na wsiach teraz nikt nie chce zostawać bo opłacalność spadła i trzeba iść w ilość .Każdy woli na etat .

Opublikowano

Jeszcze podniosą i tak ma być .

 kogoś do jakiejś roboty chcę się wziąść i próbują jeszcze w uja zrobić ,

Samemu zapie...ć jajk nie to inni chłopi, niech pracują za darmo .

Opublikowano
1 godzinę temu, jahooo napisał:

w 2010 roku sprzedawałem pszenicę po 600 a żyto po 400 za tonę, tej zimy ceny były podobne, wtedy najniższa krajowa była coś koło 1300 brutto, czyli na rękę mniej niż 2 tony pszenicy, a dziś ??

Jak licha to hektar😂

Opublikowano
3 minuty temu, Karol6130 napisał:

Żebym wtedy doił te litry co teraz to tak 

Ale wtedy wchodziłem w byki

 

Nie tak dawno doilem za 86 groszy

wyszło pozaklasowe pół miesiąca 

Drugie pół cena normalna 95 groszy

A do tego susza od wiosny

 

 

 

Z tej ceny z fv trzeba by było odjąć jakieś 15-20 groszy, na koniec roku były zawsze premie

Wtedy wyjdzie cena normalna z roku

@radekz200 a Ty za ile doiłeś w grudniu 2007?

U mnie ilość była podobna, teraz podziel tą wypłatę na trzy. Dobrze że się to jakoś przeżyło.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, Michal2399 napisał:

Niepotrzebnie te płace minimalne popodnosili każdy chce teraz kosmiczne ceny jak kogoś do jakiejś roboty chcę się wziąść i próbują jeszcze w uja zrobić , żeby jak naj mniej się narobić. I na wsiach teraz nikt nie chce zostawać bo opłacalność spadła i trzeba iść w ilość .Każdy woli na etat .

Trzeba iść w ilość, ale każdy by chciał ekologicznego żarcia, ale nie chce sobie warzywnika założyć i rączek pobrudzić, byłem na targu ze Szwagrem on dla beki pyta sie kolesia czy te truskawki są pryskane on odpowiada, że nie a szwagier w śmiech, a truskawka jak nektarynka i wszystkie jednakowego koloru, moja jak orzeszki włoskie mimo, że podlewane 

Edytowane przez MonteChristo
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v