Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, slawek74 napisał:

możliwe że dwie pieczenie przy jednym ogniu...

A mają i okazje, bo pracownik fizyczny u nas bardzo zdrożał w ostatnich latach, a to główny koszt w takiej papryce, ogórkach czy innych warzywach. 

Opublikowano
9 minut temu, Tomasz0611 napisał:

@slawek74 Albo nadpodaż u siebie mają i wypychają towar za wszelką cenę,  nawet po kosztach, lepiej po kosztach sprzedać niż na kompost wywalić ...

To miało tam trafić właśnie na kompost a przyszło do nas

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, stempos1980 napisał:

To miało tam trafić właśnie na kompost a przyszło do nas

Lepiej sprzedać za 80 eurocentów niż wywalić za darmo ... Część kosztów na pewno się zwróci ... Truskawka tunelowa z Grecji też do nas nieraz przyjeżdża po 6zl/kg, gdzie w Polsce są takie koszty produkcji tunelowej truskawki ... A oni nie dość że wyprodukowali, to jeszcze przywieźli i chemia wypryskali żeby wytrzymała transport ...

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
51 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

Toć jakby to coś zobaczył to by na drugi koniec ulicy uciekł... 

Uj wie, jak dla mnie to jakaś mieszanka.

Cyculki sobie zrobiła ale nadal paskudna jest. Pizdnięta też 

26 minut temu, Agrest napisał:

Mączniak to grzyb.

Mączlik to owad już bardzo powszechny nawet poza szklarnią i tunelem.

Miniarki to urwy minujące liście Czyli drążące w nich korytarze.

Przędziorka pewno znasz.

 

W owocach miękkich doszła drosophila suzuki, w wiśniach jakaś nowa nasionnica.

Jest super otwieramy się na nowe.

Ciekawe co Tuska inżyniery przyniosą. Pisowskie ukropy już przyniosły Odrę krztusiec i parę innych...

W tym ubogaconym stawie to ryby jeszcze zyją, ktoś coś wie?

Już ja się zapoznał chyba ze wszystkim co wymieniłeś. No te miniarki to trzeba się dobrze przypatrzeć ale była u somsoada złodzieja walka z tym. Jedna odmiana chryzantem wypadła w tym roku, zostało kilka sztuk 

26 minut temu, Buszmen11 napisał:

Od żab z Radkowego stawu🤔 urwa pierwszy raz takie cudo widzę

Może jaki kremowany z liofilizowanym kiwi 

Opublikowano
23 minuty temu, stempos1980 napisał:

To miało tam trafić właśnie na kompost a przyszło do nas

Za utylizację by musieli jeszcze zapłacić. A tu przywieźli i sprzedadzą.

  • Like 1
Opublikowano
6 minut temu, gregor1284 napisał:

Może jaki kremowany z liofilizowanym kiwi 

Miód kremowany ma inną konsystencję. Spadź iglasta też to nie jest,  Jak dla mnie są dwie opcje:
1) ktoś komuś podpadł, nazwoził pszczół, więc podano syrop z barwnikiem spożywczym.
2) ziołomiód pokrzywowy,

Opublikowano

Blisko nas jest biogazownia. Kiedyś kupowali kukurydzę i gnojowicę. Teraz wożą tam odpady cysterny z pół Polski. Nie kupują kukurydzy, gnojowicy też tam nikt nie wozi.

Opublikowano
36 minut temu, slawek74 napisał:

zwykła czydziestka to nie wiem czy rozwinie nawet 25... 20 to dla niej normalna jazda...

 

będxiesz jechał 70 znajdą się tacy co im za wolno będziesz jechał 90 znajdą się tacy co im utrudniasz a i przy 140 będą tacy co im utrudniasz....

 

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Ale wobec prawa wszyscy mają być równi

Opublikowano
3 godziny temu, Tomasz0611 napisał:

Nie z biegunką, ale jak jedziesz normalnym tempem zgodnie z zakazami to ode mnie na Bronisze 1h10min i jestem dostawczakiem z towarem, trafisz dwóch czy trzech takich i masz 1h30min, w obie strony to już 40min ... 40min wcześniej w domu z giełdy to jeden opryskiwacz więcej zrobiony wieczorem ... Osobówką to jeszcze w miarę wyprzedzisz takiego, ale dla dostawczaka to już problem, nie mówiąc o ciężarówkach ...

A za przeproszeniem zesrać się masz czas 

Każdy jeździ taka prędkością z jaką czuję się bezpiecznie ,pojedzie szybciej spowoduje kolizję postoisz godzinę w korku i wtedy też będzie źle 

  • Like 5
Opublikowano
Łolek napisał:

3 godziny temu, Tomasz0611 napisał:

Nie z biegunką, ale jak jedziesz normalnym tempem zgodnie z zakazami to ode mnie na Bronisze 1h10min i jestem dostawczakiem z towarem, trafisz dwóch czy trzech takich i masz 1h30min, w obie strony to już 40min ... 40min wcześniej w domu z giełdy to jeden opryskiwacz więcej zrobiony wieczorem ... Osobówką to jeszcze w miarę wyprzedzisz takiego, ale dla dostawczaka to już problem, nie mówiąc o ciężarówkach ...

A za przeproszeniem zesrać się masz czas 

Każdy jeździ taka prędkością z jaką czuję się bezpiecznie ,pojedzie szybciej spowoduje kolizję postoisz godzinę w korku i wtedy też będzie źle 

kiedyś w takim korku znajoma prawie się zeszczala 🙊

  • Haha 3
Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, Łolek napisał:

A za przeproszeniem zesrać się masz czas 

Każdy jeździ taka prędkością z jaką czuję się bezpiecznie ,pojedzie szybciej spowoduje kolizję postoisz godzinę w korku i wtedy też będzie źle 

Jak przy dobrych warunkach boi się jechać 90 na drodze krajowej to chyba wygrał prawo jazdy w czipsach ... Prawo jazdy jest przywilejem a nie dokumentem który musi mieć każdy w kieszeni ...

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
7 minut temu, Tomasz0611 napisał:

Jak przy dobrych warunkach boi się jechać 90 na drodze krajowej to chyba wygrał prawo jazdy w czipsach ... Prawo jazdy jest przywilejem a nie dokumentem który musi mieć każdy w kieszeni ...

Nie boję się ale oszczędzam na paliwie. Obroty rosną, auto spala więcej a mnie 10 minut nie ratuje. Jak komuś pilno niech wyprzedza a później się rozbija po drzewach na motorku... 

Nie jeżdżę nawet zbytnio po krajowych, wszystko co mi do życia potrzebne jest maksymalnie 25km od domu.

Opublikowano
29 minut temu, Popier96 napisał:

Miód kremowany ma inną konsystencję. Spadź iglasta też to nie jest,  Jak dla mnie są dwie opcje:
1) ktoś komuś podpadł, nazwoził pszczół, więc podano syrop z barwnikiem spożywczym.
2) ziołomiód pokrzywowy,

Kremowany to jak smalec... Jutro jadą ostatnie lipowe, koniec handlu na ten rok. 

Opublikowano
15 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

Nie boję się ale oszczędzam na paliwie. Obroty rosną, auto spala więcej a mnie 10 minut nie ratuje. Jak komuś pilno niech wyprzedza a później się rozbija po drzewach na motorku... 

Większość wypadków motocykli to nie drzewa a wymuszenia przez puszki ...

Opublikowano
37 minut temu, Tomasz0611 napisał:

Jak przy dobrych warunkach boi się jechać 90 na drodze krajowej to chyba wygrał prawo jazdy w czipsach ... Prawo jazdy jest przywilejem a nie dokumentem który musi mieć każdy w kieszeni ...

i na kursie na PJ uczyli cię, że na ograniczeniu do 50 masz jechać nie mniej niż 50 a na 90 nieminiej niż 90 ?

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, jahooo napisał:

i na kursie na PJ uczyli cię, że na ograniczeniu do 50 masz jechać nie mniej niż 50 a na 90 nieminiej niż 90 ?

Nie, ale na egzaminie jak będziesz jechał mniej niż 40 przy ograniczeniu do 50 to wracasz na plac z negatywem ... Masz jechać nie wolniej niż 10 względem ograniczenia, bo ruch ma być płynny. Jedyny przypadek gdy jedziesz wolniej to czynniki nie zależne od Ciebie, korek itp... Na motocykl jak robiłem PJ i jeździłem z Sochaczewa do Skierniewic na miasto to zawsze pod ograniczenia się jechało a nie 50km/h ... 

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
4 minuty temu, Tomasz0611 napisał:

Nie, ale na egzaminie jak będziesz jechał mniej niż 40 przy ograniczeniu do 50 to wracasz na plac z negatywem ... Masz jechać nie wolniej niż 10 względem ograniczenia, bo ruch ma być płynny. Jedyny przypadek gdy jedziesz wolniej to czynniki nie zależne od Ciebie, korek itp...

Nie prawda, na egzaminie na prawko, już na powrocie na 50 jechałem 30 bo było dużo przejść dla pieszych że słaba widocznością i nie chciałem żeby mi się na koniec ktoś wtarabanił. Egzaminator nic nie mówił, jedynie już na placu żeby trochę dynamiczniej jeździć ale że to pewnie przez stres 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v