Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
11 minut temu, jahooo napisał(a):

wydatki dzielą się na razjonalne i nieracjonalne, jesli dzięki wydatkowi 200 tys na auto jesteś w stanie zarobić 300, jak w przypadku ciężarówki, jest to wydatek racjonalny

jak kupujesz auto za 200 jeszcze w kredycie i wychodzi cię po 5 latach 300 a jego wartość 80, to jest to wydatek nieracjonalny, w takimwypadku, jesli masz działalność, lepiej wziąć leasing

Tam była mowa o zakupie auta klasy premium w celach prywatnych a nie ciężarówki.

Opublikowano
2 minuty temu, piotrp88 napisał(a):

Tam była mowa o zakupie auta klasy premium w celach prywatnych a nie ciężarówki.

zakup prywatnego auta w tej cenie jest po prostu nieracjonalny, nie można nikomu tego zabronić, ale sa fajniejsze sposoby tracenia zbędnych pieniędzy

4 minuty temu, slawek74 napisał(a):

A czemu lizing nie kredyt 🤔

o jak masz firme, wtzucasz go w koszta firmy, pomniejszając podatek

Opublikowano
2 minuty temu, jarecki napisał(a):

A kto kupuje samochód luksusowy , przecież większość są brane na firmę w leasing 

Spójrz na drogi. W czasach covidu masowo przybywało bmw x6 i mercedesów glc, gle.

Dziś widzę natłok lexusów. 

Opublikowano
2 minuty temu, jahooo napisał(a):

zakup prywatnego auta w tej cenie jest po prostu nieracjonalny, nie można nikomu tego zabronić, ale sa fajniejsze sposoby tracenia zbędnych pieniędzy

o jak masz firme, wtzucasz go w koszta firmy, pomniejszając podatek

Hym 🤔 jeden zachwyca się końmi drugi gołębiami a trzeci auto kupuje a co do finansowania to w kredycie nie można odliczyć kosztów 🤔

Trzeba mieć 🥚🥚 🤭🤣🤣🤣🤣 nie opłaca się na % i fajki to pewnie nie szkoda 🤔😁 ja nie palę...

  • Like 1
Opublikowano
6 minut temu, jahooo napisał(a):

zakup prywatnego auta w tej cenie jest po prostu nieracjonalny, nie można nikomu tego zabronić, ale sa fajniejsze sposoby tracenia zbędnych pieniędzy

Jak kogoś stać i chce jeździć nowym fajnym samochodem, to czemu nie? Zazwyczaj ludzie, którzy kupują luksusowe auta klasy premium nie narzekają po zakupie na brak kasy. Nikt nie kupuje ich za ostatni uciułany grosz tylko za część wolnej gotówki. Nie każdy też przelicza samochód na ilość hektarów jakie mógłby za to mieć. Każdy żyje tak jak chce i nikt za nikogo tego życia nie przeżyje a ono jest za krótkie żeby przeliczać dosłownie każda złotówkę i żałować sobie przyjemności 

  • Like 2
  • Thanks 1
Opublikowano

99% aut premium to auta wzięte na firmę w leasing, to jest taka ułomnośc polskiego prawa

większosć ludzi, którzy mają naprawdę dużą kasę, nie musza nią epatować za pomocą aut za setki tysięcy, zdziwiłbyś się, ilu ludzi z milionami na koncie na spotania przyjeżdża kilkuletnim autem klasy średniej i mieszka w bloku

 

  • Like 1
Opublikowano

Właśnie od tego zaczęła się rozmowa ...

" W życiu nie dał bym tyle za samochód " ...

Jak byscie mieli kilka baniek stałego dochodu na rok i okres na dorobku za sobą to nie wierzę że byście się bawili w auta za 15 tys ...

Dobry samochód to takie same dobro jak dobry tv czy dobre łóżko 

Po co komu tv za 20 tys jak za 2 tys kupi ? 

 

 

 

  • Like 3
Opublikowano
17 minut temu, pawel885 napisał(a):

Właśnie od tego zaczęła się rozmowa ...

" W życiu nie dał bym tyle za samochód " ...

Jak byscie mieli kilka baniek stałego dochodu na rok i okres na dorobku za sobą to nie wierzę że byście się bawili w auta za 15 tys ...

Dobry samochód to takie same dobro jak dobry tv czy dobre łóżko 

Po co komu tv za 20 tys jak za 2 tys kupi ? 

 

 

 

Znam człowieka który nieraz ma ponad mln zysku na miesiąc a na co dzień jeździ kilkuletnią insygnią. Na jakieś spotkania ma BMW X6, mercedesa gle. Miał jakieś Porsche, "pobawił" się z pół roku i stwierdził że to nie dla niego. W zamian woli kupić coś do firmy co da zysk 

Opublikowano
33 minuty temu, jahooo napisał(a):

99% aut premium to auta wzięte na firmę w leasing, to jest taka ułomnośc polskiego prawa

większosć ludzi, którzy mają naprawdę dużą kasę, nie musza nią epatować za pomocą aut za setki tysięcy, zdziwiłbyś się, ilu ludzi z milionami na koncie na spotania przyjeżdża kilkuletnim autem klasy średniej i mieszka w bloku

 

To nie jest epatowanie tylko chęć jeżdżenia fajnym autem. Niektórzy mają taką potrzebę a niektórzy nie i to cała tajemnica. Jeśli tylko nie dorobił się na złodziejstwie i cudzej krzywdzie to jego sprawa co robi z zarobioną kasą 

  • Like 3
  • AgroTeam
Opublikowano
33 minuty temu, superfarmer02 napisał(a):

Znam człowieka który nieraz ma ponad mln zysku na miesiąc a na co dzień jeździ kilkuletnią insygnią. Na jakieś spotkania ma BMW X6, mercedesa gle. Miał jakieś Porsche, "pobawił" się z pół roku i stwierdził że to nie dla niego. W zamian woli kupić coś do firmy co da zysk 

Kwestia czy jest na dorobku czy po prostu prowadzi już działalność w ciągu. Bo jeśli do śmierci chce ciułać to najgorszy dziad. Ogromnie szanuję ludzie którzy zarabiają miliony i umieją z nich korzystać. I nie ma to znaczenia na co wydają konie, samochody jachty kobiety... bez znaczenia. Ale potrafią korzystać z owoców swojej pracy. W pracy mam kilku takich gdzie kupuje już 3 czy 4 mieszkanie na wynajem a ja się pytam czemu nie zabierze żony na rejs do okoła świata skoro jest już po 50.

  • Like 1
  • Confused 1
Opublikowano
slawek74 napisał:

A czemu lizing nie kredyt 🤔

w lizyngu odliczysz sobie całą ratę a wkredycie same odsetki kiedyś tak bylo nie wiem jak teraz


jahooo napisał:

99% aut premium to auta wzięte na firmę w leasing, to jest taka ułomnośc polskiego prawa

większosć ludzi, którzy mają naprawdę dużą kasę, nie musza nią epatować za pomocą aut za setki tysięcy, zdziwiłbyś się, ilu ludzi z milionami na koncie na spotania przyjeżdża kilkuletnim autem klasy średniej i mieszka w bloku

 

ale te mieszkanie w bloku nazywa się już wtedy apartament😆😆😆


nie ważne że 40 m

  • Haha 2
Opublikowano

Znam takiego chłopaka co handluje odzieżą roboczą na giełdzie. Niby niepozornym niczym się nie wyróżniający. Z gadki spoko gość nie wywyższa się . A ma 4 auta o łącznej wartości pewnie 1 mln . Jest BMW m jakieś , Camaro , seat arona czy jakoś tak i jeszcze jakiś. 

Internetowy sklep z butami roboczymi rozkręcił mu interes i nie tylko . 

Opublikowano

Widzisz, sa ludzie tacy jak Pioter, którym nadmiar kasy nie przewraca w głowie, na życie im wystarcza, jak mają ochote, to pojadą na wycieczkę, a przedłużanie swojego ego ich nie kręci za pomoca auta czy jachtu

Opublikowano
4 minuty temu, jahooo napisał(a):

sa ludzie tacy jak Pioter, którym nadmiar kasy nie przewraca w głowie, na życie im wystarcza

Dla kogo mam się zarzynać? Jestem i będę sam. Dla mnie wystarczy ze spokojnego etatu, który nie jest prestiżową pracą (popłacającą prestiżową zapłatą) i grzebaniu na tym spłachetku po godzinach. Auto nowe jest, stare zresztą też, park złomowy jakiś tam jest, chałupa jest to za czym mam latać? 

  • Like 1
Opublikowano
mf362 napisał:

Znam takiego chłopaka co handluje odzieżą roboczą na giełdzie. Niby niepozornym niczym się nie wyróżniający. Z gadki spoko gość nie wywyższa się . A ma 4 auta o łącznej wartości pewnie 1 mln . Jest BMW m jakieś , Camaro , seat arona czy jakoś tak i jeszcze jakiś. 

Internetowy sklep z butami roboczymi rozkręcił mu interes i nie tylko . 

często te małe handle na rynkach i giełdach to przykrywką a pod nią idą fajki bez akcyzy i alko

  • Like 3
Opublikowano
50 minut temu, griga napisał(a):

Kwestia czy jest na dorobku czy po prostu prowadzi już działalność w ciągu. Bo jeśli do śmierci chce ciułać to najgorszy dziad. Ogromnie szanuję ludzie którzy zarabiają miliony i umieją z nich korzystać. I nie ma to znaczenia na co wydają konie, samochody jachty kobiety... bez znaczenia. Ale potrafią korzystać z owoców swojej pracy. W pracy mam kilku takich gdzie kupuje już 3 czy 4 mieszkanie na wynajem a ja się pytam czemu nie zabierze żony na rejs do okoła świata skoro jest już po 50.

bo zabiera kochankę po 20? hehe

to tak żartem. 

Niektórym zawsze będzie za mało. Wystarczy spojrzeć na B Gatesa czy innych oligarchów.

Opublikowano
Godzinę temu, griga napisał(a):

Kwestia czy jest na dorobku czy po prostu prowadzi już działalność w ciągu. Bo jeśli do śmierci chce ciułać to najgorszy dziad. Ogromnie szanuję ludzie którzy zarabiają miliony i umieją z nich korzystać. I nie ma to znaczenia na co wydają konie, samochody jachty kobiety... bez znaczenia. Ale potrafią korzystać z owoców swojej pracy. W pracy mam kilku takich gdzie kupuje już 3 czy 4 mieszkanie na wynajem a ja się pytam czemu nie zabierze żony na rejs do okoła świata skoro jest już po 50.

Prowadzi sporą firmę którą założył jego ojciec. Ale żeby nie było, nie jest to jakiś człowiek w stylu zawód-syn. Dosyć sporo inwestuje. Mieszkań na wynajem to można powiedzieć że ma ze 3 bloki. Kilka łodzi, sporo ha na mazurach. Mimo że jeszcze 40 nie ma to już by w sumie mógł nic nie robić. 

Opublikowano
37 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Dla kogo mam się zarzynać? Jestem i będę sam. Dla mnie wystarczy ze spokojnego etatu, który nie jest prestiżową pracą (popłacającą prestiżową zapłatą) i grzebaniu na tym spłachetku po godzinach. Auto nowe jest, stare zresztą też, park złomowy jakiś tam jest, chałupa jest to za czym mam latać? 

Na Facebooku widziałem taki mem 

Porównanie posiadania kobiety do posiadania basenu . Że są drogie w utrzymaniu, że mało się z nich korzysta / mało czasu przebywa się w środku czy jakoś tak .

  • Haha 4
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v