Skocz do zawartości

Polityka okiem rolnika 2023


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Leszydobrze mówi I to za wszelką cenę.

Co do ruskich w czasie wojny, ja proponuję telefon i internet odstawić i się dowiedzieć co i jak. Mój ojciec nie jednokrotnie opowiadał to co mu babcia z dziadkiem mówili. Ruskiego jak kto widział to wolał się sam zabić jak wpaść w jego ręce, i to historie nie tylko z mojej rodziny. Zaś od Niemców babcia pierwsza czekoladę w życiu jadał bo dostała. Nie żeby Niemca bronić, ale oni się dzielili na tych ssmanow i zwykłych szeregowych. Chyba dobrze to ujolem. 

Opublikowano

moi pradziadkowie mieli sklep kolonialny wiec babka czekolade jadla od dziecka.

ojciec w ogrodzie bawil sie na rosyjskim czolgu.

wermaht takze popelnial zbrodnie wojenne. czynnie w zbrodniach wojennych bralo udzial niespelna milion ludzi z tego niemcy wcale nie stanowowili przytlaczajacej wiekszosci.. 

ja mieszkam niedaleko oswiecimia wiec i perspektywa widzenia jest inna , armia czerwnona przeszla w pare zimowych dni a nie stacjonowala miesiacami jak na wschodzie . do tego u nas preznie dzialala armia ludowa , 

 

Opublikowano

rano sie wyspalem do 10 i teraz spac sie nie chce.

sklep kolonialny -to takie delikatesy dzisiejsze, oprocz towarow pierwszej potrzeby byly i troche jakby bardziej luksusowe- owoce sprowadzane z zagranicy. 

u nas nie bylo praktycznie zydow i sami musielismy prowadzic biznesy typu sklep ,karczma,stolarz,szewc, 

Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, Pafnucy12 napisał:

Co to sklep kolonialny?

Nie ma to jak rozmowa z Jacusiem....

 

A tu taka ciekawostka

https://natemat.pl/464114,biologiczna-bzdura-roku-2022-zwyciezca-jaroslaw-kaczynski

sklep kolonialny wywodzi się z tradycji imperium brytyjskiego a nawet jeszcze wcześniej portugalskiego plus metody nowoczesnego handlu wymyślone przez Holendrów i jeśliś czytał Robinsona Crusoe D. Defoe to ojciec Robinsona prowadził coś na kształt biura rozliczającego rodzaj hurtowni kolonialnej czyli sprowadzającej towary z kolonii nie produkowane w rodzimym kraju koloniście. Tak że herbata, kawa, kakao i z niego czekolada, wszelkiego wyboru przyprawy które nie rosną w klimacie europejskim i wszystko inne nawet z jedwabiem i porcelaną z Chin zanim nie splagiatowano ich w Europie to były towary kolonialne. Nawet polska pszenica a jeszcze bardziej np miody pitne przez miasta Hanzy sprowadzane na zachód Europy były traktowane jako towary kolonialne czy i z rosji .... ogólnie wszystko to czego na miejscu nie miało szans dać środowisko naturalne danego kraju i towary kolonialne łączyła jedna wspólna cecha - były w miejscu swego pozyskania wielokrotnie tańsze niż ich rzeczywista wartość wymienna za produkty wytwarzane w kraju koloniście choćby przysłowiowe szkiełka kolorowe wytapiane z piasku a zamieniane za wszystko co najwartościowsze u tępaków którzy tylko te banany czy kakaowce potrafili obrabiać nawet nie wnikając jak te maczety żelazne są zrobione i dwa pokolenia murzynów musiało jakieś figi czy pieprz ręcznie zrywać zanim uskładali na jedną maczetę od jakicharabusów kupioną i wtedy już taka "mechanizacja" pozwalała rozszerzyć ofertę o banany abo i trzcinę cukrową
no ale murzyny przecież huty samodzielnie nie zbudują bo było by to dla nich zerwanie z tradycją i ichnim odpowiednikiem "korzeniami przedjudeo przedchrześcijańskimi"
Rewolucja przemysłowa zrodziła się w Anglii i Niemcy były tylko uczniem nieco zacofanym i tak im już do dziś zostało względem Anglosasów ale starali się nadążać na ile im tępe germańskie łby pozwalały stąd małpowali i politykę kolonialną i technologię a że byli blisko angoli to i najszybciej "przesiąkali" choć bardziej dzięki cwańszym Żydom niż germańskim elitom bo te były zbyt głupie rasowo aby cokolwiek przejąć od kogokolwiek inaczej jak siłą. ale to już temat o postkolonialiźmie i wykracza po za pytanie
 

odpowiednikiem współczesnym sklepów kolonialnych są koncerny sprzedające piach topiony w elektronice za grosze kupiony w Azji a dalej już znasz kto w roli murzyna na ten rodzaj kolorowych szkiełek skoro masz na czym tego posta przeczytać :P ile ton płodów rolnych trzeba było na te parę gramów tego świecidełka?

___________________________
a wielkie mi odkrycie że bliźniak jednojajowy do tego bezpotomny sam w sobie jest biologiczną bzdurą bo klony a takim przecież jest są zaprzeczeniem trendu Natury która nie po to rozdzielnopłciowość wynalazła aby się generatywnie rozmnażać jej produkty miały bo to ogranicza czy wręcz blokuje różnorodność osobniczą i hamuje wszelki rozwój ewolucyjny przykładem bakterie; one też przez podział i od miliardów lat jak były bakteriami tak są i i owsiakową orkiestrę w niezmienionej formie przeżyją
tylko co to za życie?

______________
o
widzę już nie śpisz
witam w nowym dniu zatem i od razu raźniej :)

no ja czekam brzasku bo parę robótek mam na podwórzu i miałem zajęcie tą pisaniną bo się mi (też) ciut za wcześnie wstało

Edytowane przez dysydent
Opublikowano
6 godzin temu, Roman4321 napisał:

czym będą działać jak wszystko porozdają?

Sprzętem na papierze. Jak zwykle PiS gadał, że poprzednicy armie zlikwidowali, a się okazuje, że PiS zrobił to najlepiej. 

Opublikowano

Problemy dla Europy dopiero nadchodzą a dla , Polski dobry kopniak .

I tu pojawił się problem. To Unia Europejska chce być liderem zielonych technologii. To zresztą jeden z niewielu nowych obszarów gospodarki, w którym Stary Kontynent przoduje. Choć trudno szukać europejskich odpowiedników Apple’a, Facebooka czy Google, to w obszarze zielonej energii firmy takie jak duńskie Ørsted czy Vestas, hiszpańska Iberdrola czy niemiecko-hiszpański Siemens-Gamesa radzą sobie lepiej niż wiele amerykańskich odpowiedników.

Celem były Chiny, Europa dostała rykoszetem

Przedstawiciel PIE podkreśla, że amerykański zwrot gospodarczy ma na celu przede wszystkim walkę z Chinami, które są głównym rywalem USA na tym polu. Pekin od lat zapewnia tamtejszym inwestorom hojne wsparcie, co spowodowało, że uzależnił od siebie resztę świata.

Co będzie dalej?

Powstaje zatem pat, z którego są dwa wyjścia – albo Europa zaakceptuje większą konkurencyjność USA, albo faktycznie będziemy mieli do czynienia z konfliktem handlowym.

 Europa jest w dużej mierze zakładnikiem gwarancji bezpieczeństwa udzielanych przez Stany Zjednoczone. Myślę, że wielu europejskich liderów zdaje sobie z tego sprawę i też nie będzie stawiać sprawy na ostrzu noża. Wystąpienie szefowej KE w Davos było stanowcze, ale też pojednawcze — komentuje ekspert.

"Zimna wojna" między USA a Unią Europejską? Konflikt handlowy od dawna nie był tak blisko

https://businessinsider.com.pl/finanse/handel/wielki-spor-miedzy-usa-a-unia-europejska-wojna-handlowa-najblizej-od-lat/q6h2t1y

Opublikowano
40 minut temu, Leszy napisał:

Sprzętem na papierze. Jak zwykle PiS gadał, że poprzednicy armie zlikwidowali, a się okazuje, że PiS zrobił to najlepiej. 

Jeśli nie zauważyłeś to mamy wojnę za naszą granicą , jak zwykle to rusek . Wielokrotnie grozili zniszczeniem polski  . Każde państwo jeśli tylko może  o własne interesy walczy  poza granicami swojego kraju , chyba nie muszę pisać dlaczego tak jest .

Opublikowano
21 minut temu, Roman4321 napisał:

najgorsze z tego wszystkiego to bratnia armija jest wyjęta spod prawa i jeździ po drogach powoduje wypadki a odpowiedzialności żadnej

Zapewne bratnia armia rosyjska przestrzegałaby polskiego prawa, płaciła mandaty i odpowiadała za wypadki.

Opublikowano
30 minut temu, peugeot napisał:

Jeśli nie zauważyłeś to mamy wojnę za naszą granicą , jak zwykle to rusek . Wielokrotnie grozili zniszczeniem polski  . Każde państwo jeśli tylko może  o własne interesy walczy  poza granicami swojego kraju , chyba nie muszę pisać dlaczego tak jest .

Nie neguje wysyłania sprzętu, ale oni go zwyczajnie nie uzupełniają. Od początku rządów jedynie tasują oddziałami na pacierze, a Macierewicz uwalił np. przetarg na śmigłowce i nic nowego kupić nie potrafił. Z czołgami to samo. Ostatecznie przyjechało parę czołgów z Korei i do tego jednak ta wersja ze słabym pancerzem.   

Opublikowano
31 minut temu, peugeot napisał:

Jeśli nie zauważyłeś to mamy wojnę za naszą granicą , jak zwykle to rusek . Wielokrotnie grozili zniszczeniem polski  . Każde państwo jeśli tylko może  o własne interesy walczy  poza granicami swojego kraju , chyba nie muszę pisać dlaczego tak jest .

Przecież On o czym innym pisał, a Ty wstawiasz gadkę jak to walczymy wysyłając nie to co mamy ponad etat, a to stanowi realne jednostki. I jest super, bo wysyłamy. A co wchodzi w to miejsce? Ano tabliczka na patyku z napisem vacat.😂 

Opublikowano (edytowane)

Mirro , wiem że ta i poprzednia władza myślała że wojsko to taka zabawka dla dorosłych chłopców i tak ich traktowano . Nie tylko zresztą w Polsce . Teraz podczas wojny brakuje wszystkiego i najpewniej jest dużo droższe , ale co to zmienia w obecnej sytuacji , mleko się rozlało . Jedyny plus to to że Niemcy też się rozbroiły 

Edytowane przez peugeot
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v