Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, 6465 napisał:

Pięter spod Oświęcimia więc ludzie tam żyjący widzieli co Niemcy robili z ludźmi.

Oczywiście, że wiedzieli. Po drugie stosunek niektórych bauerów do naszej ludności. Choć ponoć niektórzy byli porządnymi ludźmi i żałowali przyjazdu tutaj - mieli obiecany raj a tego raju jakoś nie było tylko masa ludzi nastawiona przeciwko nim. Wiesz, a może nie wiesz dlaczego wybrano tą lokalizację na obóz - po pierwsze - stosunkowo niezła infrastruktura, zwłaszcza kolejowa, po drugie - tzw malaryczny klimat. Przecież w miejscu obozu Birkenau w większości przed wojną były podmokłe łąki. No i nasz kochany klimat. Słońca nieraz malutko, dużo deszczu i wilgoci. Po trzecie niezła możliwość "odcięcia" od świata zewnętrznego obozu - położenie pomiędzy Wisłą i Sołą. 

Opublikowano
15 minut temu, farmerss34 napisał:

że w Argentynie  ponownie mega susza , pszenice zebrali połowę plonów

Tragedia. Pszenica pewnie nieco zdrożeje pytanie jakie zapotrzebowanie będą miały Chiny. 

Opublikowano
hubertb napisał:

4 minuty temu, marcin19071980 napisał:

.Oczywiscie chłopi też mieli swoją ziemię ale to był ułamek tęgo co posiadały dwory.

To również zależało od zaboru. Generalnie sytuacja z roku na rok poprawiała się a kraj wyrównywał. Gdyby nie zbrodniczy atak hitlerowski Niemiec i od wschodu ZSRR, prawdopodobnie byli byśmy jednym z bogatszych społeczeństw w Europie. 

Być może nieliczni. Większość społeczeństwa do samej wojny klepała biedę. I to niezależnie na wsi czy w miastach.

Opublikowano
1 minutę temu, Leszy napisał:

Czyste spekulacje. Się nie dowiemy. Możemy jedynie porównać dynamikę rozwoju i poziom życia w państwach gdzie był komunizm i gdzie go nie było. Zawsze te drugie państwa wypadają lepiej Nawet jak to są te same państwa i narody, ale podzielone.  

No i to jest jakiś konsensus tej dyskusji.Nic nie jest całkiem czarne ani całkiem białe.Sporo Niemców mieszkających w dawnym DDR też dobrze wspominam te czasy po chwilowym zachwycie zachodem

Opublikowano
1 minutę temu, Sylwekx25 napisał:

Być może nieliczni. Większość społeczeństwa do samej wojny klepała biedę. I to niezależnie na wsi czy w miastach.

No a powojnie to może było lepiej? Bieda i to skrajna do końca lat 60 gdzie zachód dzięki wsparciu USA postawił na nogi nawet Niemcy. 

Opublikowano

ale wiecie, że nie tylko w Polsce? W całej Europie były enklawy biedy. Rozwój techniki upraw dopiero dały więcej jedzenia i możliwość ogólnej poprawy życia. 

1 minutę temu, Sylwekx25 napisał:

Być może nieliczni. Większość społeczeństwa do samej wojny klepała biedę. I to niezależnie na wsi czy w miastach.

 

Opublikowano
9 minut temu, hubertb napisał:

Kilka km ode mnie jest pomnik w lesie. Niemcy rozstrzelali tam około 50 osób. 

BABICA - Strona domowa (czudec.pl)

U nas też jest pomnik, gdzie po bitwie nad Bzurą pochowali polskich żołnierzy, ale i kilku Niemców

Podobno to dlatego że pochowali również Niemców, to władze okupacyjne pozwoliły postawić ten pomnik jeszcze w czasie wojny 

5 minut temu, 6465 napisał:

Nie już nie. Na weselu u mnie grali.

U mnie też, elegancki zespół był 

  • Like 1
Opublikowano

Dziadek wtedy zaczął pracować przy budowie dróg na Śląsku, chwilę później z nowo powstałej gminnej spółdzielni. Kolorowo zapewne nie było ale zawsze jakiś grosz do domu przyniósł. Gdy ktoś chciał się kształcić też miał możliwość.


hubertb napisał:

1 minutę temu, Sylwekx25 napisał:

Być może nieliczni. Większość społeczeństwa do samej wojny klepała biedę. I to niezależnie na wsi czy w miastach.

No a powojnie to może było lepiej? Bieda i to skrajna do końca lat 60 gdzie zachód dzięki wsparciu USA postawił na nogi nawet Niemcy. 

Opublikowano
10 minut temu, Bananek napisał:

szmat czasu. Moi rodzice za tydzień mają 50-lecie ślubu. W czwartek z USA wracają, w sam raz na imprezkę. już sala zamówiona, goście obdzwonieni.

Dolarów przywiozą 🤔

Opublikowano
10 minut temu, Bananek napisał:

szmat czasu. Moi rodzice za tydzień mają 50-lecie ślubu. W czwartek z USA wracają, w sam raz na imprezkę. już sala zamówiona, goście obdzwonieni.

E to fynda już upatrzyłeś🤔

Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, hubertb napisał:

No a powojnie to może było lepiej? Bieda i to skrajna do końca lat 60 gdzie zachód dzięki wsparciu USA postawił na nogi nawet Niemcy. 

Nie bieda tylko zacofanie które trudno było wykorzenić.Dopiero gdy to pokolenie się zestarzało to zaczęło się wszystko zmieniać.Dziadek niemal zaraz po wojnie zaczął pracować na stacji kolejowej i rozwoził towar który przychodził koleją po spółdzielniach.Dostal 4 konie i wóz.W dzień woził towar a w międzyczasie obrabiał gospodarstwo czasem i w nocy.Opowiadal że z kasą żadnych problemów nie było i były t złote czasy.Obory za to postawił i stodołe i na końcu dom.W latach 50 dostał Ursusa 45 do transportu i nim też pola obrabiał pożyczonym ze spółdzielni pługiem.Wiec jak tylko ktoś chciał to zawsze można było grosz przytulić.Zasobnosc portfela nie zależy od czasów tylko od własnej zaradność

Edytowane przez marcin19071980
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, radekz200 napisał:

Jak tam chłopcy żyjecie? 🤔

słabo. do areśtu trafiłem.... 😪

Edytowane przez Pafnucy12
Opublikowano
14 minut temu, Qwazi napisał:

Też ogarnie. Albo jeden, albo oboje. To rocznica czego? Przepraszam, jeśli powinienem wychwycić a tego nie zrobiłem 

20lat po ślubie.

Opublikowano
5 minut temu, marcin19071980 napisał:

Sporo Niemców mieszkających w dawnym DDR też dobrze wspominam te czasy po chwilowym zachwycie zachodem

ale jak ktoś miał wyjechać to wyjechał do RFN z NRD a nie odwrotnie. Ci co zostali to może wspominają, bo komunizm takie piętno na regionach zostawia, że ciężko coś drgnąć w nich do przodu, i są w tyle do zachodnich rodaków.   

Opublikowano
3 minuty temu, bratrolnika napisał:

U nas też jest pomnik,

Są rozsiane po całym kraju. Chodziło raczej o to że ludzie doskonale wiedzieli co Niemcy robili. Tyle że po wojnie mogliśmy mówić TYLKO o złych Niemcach a nie mogliśmy mówić o zbrodniach wykonanych przez amie czerwoną. 

 

5 minut temu, Sylwekx25 napisał:

Dziadek wtedy zaczął pracować przy budowie dróg na Śląsku,

A ile miał lat? Mój zaczął pracować przed wojną. Po wojnie już nie mógł. Też trzeba kojarzyć że nasi dziadkowie zwykle w okresie wojennym byli bardzo młodymi ludźmi często jeszcze w wieku szkolnym. 

Opublikowano
10 minut temu, Leszy napisał:

ale jak ktoś miał wyjechać to wyjechał do RFN z NRD a nie odwrotnie. Ci co zostali to może wspominają, bo komunizm takie piętno na regionach zostawia, że ciężko coś drgnąć w nich do przodu, i są w tyle do zachodnich rodaków.   

W takim razie na moim regionie bardzo pozytywne piętno odcisnął i każdy sobie chwali do tej pory.

Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, marcin19071980 napisał:

na moim regionie bardzo pozytywne piętno odcisnął i każdy sobie chwali

co takiego?

pis teraz też niektórzy chwalą.

przykładowo jak ktoś robił w pgr to chwalił bo wynosił co chciał. ale czy to było dobre? nie sądzę.

 Kolego @Qwazi widział Ty. znowu pisać zwyczajnie nie mogę. 😪

 

 

Edytowane przez Pafnucy12
Opublikowano
3 minuty temu, hubertb napisał:
10 minut temu, Sylwekx25 napisał:

Dziadek wtedy zaczął pracować przy budowie dróg na Śląsku,

A ile miał lat? Mój zaczął pracować przed wojną. Po wojnie już nie mógł. Też trzeba kojarzyć że nasi dziadkowie zwykle w okresie wojennym byli bardzo młodymi ludźmi często jeszcze w wieku szkolnym

Mój ś.p. dziadek, był 1928 rocznik. W wieku 6 lat dołączył do swojego rodzeństwa i rozpoczął karierę zawodową we dworze. Najpierw pasł krowy, potem, z racji zamiłowania do koni, pracował przy koniach. Po wojnie, kiedy były robione działy, jak każdemu z tych, którzy robili we dworze należało mu się ileś ziemi. Jego trójka rodzeństwa wzięła. Dziadek nie chciał, w związku z czym dostał mieszkanie i zatrudnienie. Z tego samego działu dostał ziemię mój pradziadek, czyli ojciec mojej babci. To gospodarstwo, o areale 3,5ha, przekazał potem mojemu ojcu, czyli swojemu wnukowi. Ojciec rozwijał i z 3,5 ha doszedł do 15. Wybudował budynek gospodarczy i dom, kupił ciągnik i sporo maszyn. Przekazał mojemu bratu. I ten rozwinął dalej. Ciekawostką jest to, że wszystkie te działy po 3,5 ha, które dostała trójka rodzeństwa mojego dziadka, teraz są własnością mojego brata. Też rozwija gospodarstwo odkąd gospodaruje, tak samo jak ojciec, tylko możliwości inne, skala inna, wiedza inna

  • Like 1
Opublikowano
2 minuty temu, Pafnucy12 napisał:

co takiego?

pis teraz też niektórzy chwalą.

przykładowo jak ktoś robił w pgr to chwalił bo wynosił co chciał. ale czy to było dobre? nie sądzę.

 

Tak to rzeczywiście. Tak samo jak w zakładach wszelkiego typu. Można było nakraść się do woli, to niektórym pasowało.   

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v