Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, Desperado napisał:

jak to dobrze że ta łunia nie pozwala teraz wozić nawozów naturalnych całą zimę bo żadnej porządnej drogi by nie było przez tych zimowych papraczy.

po zamarzniętym polu beczkowóz jedzie lepiej jak po nieruszanym od żniw  ściernisku po tej jesiennej dawce deszczu😉

mi to tam lotto , gościu robi co chce , jego cyrk jego maupy , rodzicom zdrowie powysiadało i po operacjach stawów w domu a dzieci się nie garną i za mało ich ty bardziej że krowiarz + usługi 

Opublikowano
1 minutę temu, Leszy napisał:

Pogoda pozwala, to powinno się wozić, i żadne papranie to nie jest. Nawet w styczniu obecnie można wykonać orkę w idealnych warunkach. 

P.S. Unia tego nie zabrania, ale nasza wspaniała biurokracja. 

Taaaa, niech ci przejedzie kilka razy po rozmiękłej nieasfaltowej drodze beczka ponad 20 tys litrów czy rozrzutnik kilkunastotonowy  i jedź tam potem samochodem to pogadamy.

Opublikowano
13 minut temu, Desperado napisał:

No i jaki z tego wniosek wyciągają ci niektórzy? widać żaden, weź się nie ośmieszaj że orkę w październiku zielsko zarzuci tak że będzie łąka   :P, tak zawsze mawiali ci którzy się wyrobić nie mogli i przedtem, a potem paprali w zbyt mokrej glebie, bo zazwyczaj wtedy już się wszystko mazało i tylko podeszwę płużną produkowali, większość chwastów, zginie po pierwszym większym mrozie, to raz, dwa, to co się zostanie to bez problemu zniszczy agregat na wiosnę, no ale jak to teraz już w styczniu czy lutym wjeżdżają w błoto na raz byle filmik na YT wrzucić pod tytułem "Ekstremalny siew jęczmienia", no to potem srają w temacie Pogoda rolnicza na Af  po większym deszczu że bagno, albo po dwudniowym upale że beton w polu. xD

Sąsiad orał jakoś początkiem października, myśleniem że będzie coś teraz siał a on pod mieszankę orał🤦 na dołkach już łąka. 

Opublikowano
2 minuty temu, Desperado napisał:

Taaaa, niech ci przejedzie kilka razy po rozmiękłej nieasfaltowej drodze beczka ponad 20 tys litrów czy rozrzutnik kilkunastotonowy  i jedź tam potem samochodem to pogadamy.

Już większość zaasfaltowali u nas. Zaś tam gdzie nie ma, to nikt samochodem nie jeździ. 

Zaś na niektóre łąki to naprawdę się najlepiej jeździ po mrozie. Znaczy, najlepiej by się po mrozie jeździło. ;)  

Opublikowano
4 minuty temu, Desperado napisał:

Taaaa, niech ci przejedzie kilka razy po rozmiękłej nieasfaltowej drodze beczka ponad 20 tys litrów czy rozrzutnik kilkunastotonowy  i jedź tam potem samochodem to pogadamy.

Od tego jest zarządca drogi żeby zrobił porządek. Co rolnik winny że gmina drogi nie potrafi zrobić. 

Opublikowano
3 minuty temu, superfarmer02 napisał:

Sąsiad orał jakoś początkiem października, myśleniem że będzie coś teraz siał a on pod mieszankę orał🤦 na dołkach już łąka. 

też zaorałem na zimę koło 20 października i żadnej łaki nie  będzie, wystarczy nie robić podorywki na 10cm tylko normalną orkę zimową

Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, Leszy napisał:

Już większość zaasfaltowali u nas. Zaś tam gdzie nie ma, to nikt samochodem nie jeździ. 

Na asfalcie znowu żadna menda nie chce sprzątać jak policja go nie przekona że to jego zasrany obowiązek.   :P

Edytowane przez Desperado
Opublikowano
6 minut temu, Baks00 napisał:

Ja pszenicę zmagazynowalem, zrobiłem teraz próbę ale szału nie ma 

Kukurydzy na ziarno nie sieję 

A ile zapasu z tamtego roku....

 

 

IMG20231101113650.jpg

Cielę przyjemne dla oka, co nie zmienia faktu, że nie widzę celu krzyżówki BSxCH, bo CHxBS już tak...dolewanie cech mlecznych do rasy mięsnej moim zdaniem niczemu nie służy...przejście na mleko zbyt długo potrwa, a jednocześnie przyniesie spadek mięsność i, co grozi spadkiem zysku przez co najmniej dwa, jak nie trzy pokolenia...no ale to jest moje zdanie...

Opublikowano
2 minuty temu, szymon09875 napisał:

Od tego jest zarządca drogi żeby zrobił porządek. Co rolnik winny że gmina drogi nie potrafi zrobić. 

Droga jest dobra bez obaw, ale jak naniesie z pola błota, to ta ciapa leży do wiosny, co gmina ma sprzątać za papracza co nigdy nie może się wyrobić?

Opublikowano
3 minuty temu, jahooo napisał:

też zaorałem na zimę koło 20 października i żadnej łaki nie  będzie, wystarczy nie robić podorywki na 10cm tylko normalną orkę zimową

Też wtedy orałem i też pąki nie będzie, coś może wyrośnie ale brony wiosna wystarcza, sąsiad orał jakoś początkiem października a do tego ziemię torfowe, było ciepło to chwasty pięknie wyszły 

Opublikowano
3 minuty temu, szymon09875 napisał:

Od tego jest zarządca drogi żeby zrobił porządek. Co rolnik winny że gmina drogi nie potrafi zrobić. 

Kolega Johnderem 8xxx z naczepą 5 osiową załadowaną mokrymi belami jak wyjeżdżał na wiejski asfalt to dosłownie go zwinął. Od razu wielka afera, sołtys poleciał do gminy. Nie wiem dokładnie ile  ale pare tys go kosztowała naprawa. Od tego czasu już bardziej uważa.

Opublikowano
5 minut temu, jahooo napisał:

też zaorałem na zimę koło 20 października i żadnej łaki nie  będzie, wystarczy nie robić podorywki na 10cm tylko normalną orkę zimową

Jak ktoś ma pole zaperzone to nic nie pomorze tylko glifo i dbanie o ziemię. 

17 minut temu, Rolnik1973 napisał:

☠️💀👽👻

 

IMG_20231101_165302.jpg

Nie bój się, to nasze przyszłe zakwaterowanie 🧟‍♂️

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, Desperado napisał:

Droga jest dobra bez obaw, ale jak naniesie z pola błota, to ta ciapa leży do wiosny, co gmina ma sprzątać za papracza co nigdy nie może się wyrobić?

Nie wiem na jakich drogach ale u mnie na wojewódzkiej to musisz szybko z łopatą i miotło  szybko biegnąć za ciągnikiem żeby zdążyć przed przyjazdem policji. 

Edytowane przez Krzysztof81
Opublikowano
2 minuty temu, superfarmer02 napisał:

Też wtedy orałem i też pąki nie będzie, coś może wyrośnie ale brony wiosna wystarcza, sąsiad orał jakoś początkiem października a do tego ziemię torfowe, było ciepło to chwasty pięknie wyszły 

w takich warunkach nic nie pomoże, ale sa takie gleby, które albo się orze wtedy, kiedy się do tego nadają, albo wcale aż do wiosny

Opublikowano
5 minut temu, jahooo napisał:

też zaorałem na zimę koło 20 października i żadnej łaki nie  będzie, wystarczy nie robić podorywki na 10cm tylko normalną orkę zimową

Podorywkę można zrobić i głębiej, ale jak się po niej już nic nie robi, do tego pług gówniany że pół przerzuci na wierzch, no to zaraz rośnie to normalne.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
26 minut temu, Desperado napisał:

No i jaki z tego wniosek wyciągają ci niektórzy? widać żaden, weź się nie ośmieszaj że orkę w październiku zielsko zarzuci tak że będzie łąka   :P

Listopad zanosi się ciepły, to sporo porośnie na tych wczesnych oreczkach ... A chwasty to wymarzały 20 lat temu, a nie teraz, gdy 1 stycznia jest +16 na termometrze zamiast -16 xD 

Edytowane przez Tomasz0611
  • Like 1
Opublikowano
4 minuty temu, Desperado napisał:

Droga jest dobra bez obaw, ale jak naniesie z pola błota, to ta ciapa leży do wiosny, co gmina ma sprzątać za papracza co nigdy nie może się wyrobić?

Już nie chodzi o czystość,  ale jak nie daj Boże jakiegoś wypadku przez taki syf zostawiony😑

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, Desperado napisał:

 

Taaa porośnie  :P u ciebie na głowie włos chyba.   xD

Jeszcze się zdziwisz ... A włosów mi trochę brakuje na głowie, prędzej wypadną do reszty niż urosną xD

Ale ty pewnie z tego pokolenia co po 1 listopada już nie orze ...

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
1 minutę temu, jahooo napisał:

w takich warunkach nic nie pomoże, ale sa takie gleby, które albo się orze wtedy, kiedy się do tego nadają, albo wcale aż do wiosny

Wytłumacz to 70 latkowi na emeryturze który obrabia sobie nie cały 1 ha, nie raz 5 razy bronuje i drapie po podorywce z nudów 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v