Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 godziny temu, Leszy napisał:

Nie wiem. Wiem co bym zrobił ja pod kukurydzę. 

Ty musisz to dostosować do sprzętu i warunków oraz tego co będziesz siał. 

A co mogę dostosować , po 15 lutym jak się da wjechać pójdzie orka i tyle 🤷

 

1 godzinę temu, Qwazi napisał:

@Aktywnyrolnik7245 a ile czasu Ty jesteś właścicielem gospo ma papierze🤔...

Ja okrywę zrobiłem na czymś pomiędzy podorywką a orką. Wiosną zamierzam to potraktować tym moim pseudogruberem🤦. Jak się uda, to będzie patent, a jak nie...to będę myślał wiosną🤔

Od 2017 

 

1 godzinę temu, slawek74 napisał:

na Twoje ogony to może tylko 3 przysługiwać ... szambo duże masz ?

To jak to liczą ? Gdzieś są jakieś kalkulatory 🤔

 

Opublikowano
16 minut temu, Qwazi napisał:

A to nie od Twojego Fendta🤔...bo tak byłem skłonny... przypuszczać 🤭...

Mój kostki nie znaczy. Bo mu miskę pod silnikiem przyczepiłem 

12 minut temu, pedro2 napisał:

To kara boska za ten kapitalny urlop na żądanie w środku sezonu 😁 

90mtg ostatnio wybiło po kapitalce i zesrał się uszczelniacz wału korbowego ten od koła zamachowego 🤦 kapie oliwa. 

Z czego oni robią te części to tylko płakać 

Ciesz się że nie ten od sprzęgła, jednego roku trzy razy trzydziestkę rozpolawiali, wiosną, latem i jesienią bo waliła olej na sprzęgło 

  • Haha 2
Opublikowano
4 minuty temu, Sylwekx25 napisał:

Weź mnie nawet nie przypominaj... Dwa lata temu robiłem silnik w swojej siuntce... Ino człowiek traci nerwy czas i paliwo na jeżdżenie do sklepu

O to muszę swoją ogłosić puki wszystko działa.

  • Haha 2
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Kowalsky30 napisał:

W jakim celu wymieniacie się numerami? Sam nie mam do nikogo i nie widzę takiej potrzeby

Bo tutaj nie wszyscy się odważą pisać ile pieniędzy ich kobiety przynoszą i ile wniosły... A tak przez telefon sobie pogadamy i jest lepiej 🤫🤫

16 minut temu, pedro2 napisał:

To kara boska za ten kapitalny urlop na żądanie w środku sezonu 😁 

90mtg ostatnio wybiło po kapitalce i zesrał się uszczelniacz wału korbowego ten od koła zamachowego 🤦 kapie oliwa. 

Z czego oni robią te części to tylko płakać 

A miałem Ci napisać że pewnie pokrywa nie wycentrowana, 2 razy przodem odjeżdżałem ostatnią co robiłem... 

Edytowane przez szymon09875
Opublikowano
4 minuty temu, bratrolnika napisał:

Mój kostki nie znaczy. Bo mu miskę pod silnikiem przyczepiłem 

Mój dalszy sąsiad założył pod siuntką kawał folii i podwiązał sznurkami, teraz go już córka nie opieprza jak wjedzie pod okienko do piwnicy z ziemniakami czy burakami. 

Opublikowano
8 minut temu, pedro2 napisał:

Jo. I otwory pilnikiem poprawiałem. Wszystko było na glanc ze dwie godziny nad dopasowaniem siedziałem.

Te dekle to każdy hvj na swój strój robią. Podobnie pokrywę rozrządu...

Robią po dziadowsku te części...Mietek, bez urazy...

Po uszczelki pod głowice i kolektory wybrałem się do Kalisza, bo pogoda była do żadnej roboty...i na wygląd solidne, zobaczymy w praniu...póki co silnik gra jak SW400 prawie...

8 minut temu, Sylwekx25 napisał:

Weź mnie nawet nie przypominaj... Dwa lata temu robiłem silnik w swojej siuntce... Ino człowiek traci nerwy czas i paliwo na jeżdżenie do sklepu

Nie ma sensu robić kapitaliki silnika w domu. Raz zrobiłem w zakładzie i więcej w domu robił nie będę...

9 minut temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

Od 2017 

To się łapie na MR?

  • Like 1
Opublikowano
12 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

Z trzydziestki też nieraz coś kapnie. Choć mnie tam nie było, nawet nie wiem jakie to województwo...

Centralne Piotrze...20 km do wielkiej Polski, 30 do kujawów i ze 40 do mazowszanów mam...

Opublikowano

Tak na marginesie, @Qwazi wiem że interesował się tematem. Popsuty podnośnik w c4011/c360. Stał się cud,wczoraj woziłem obornik i rano myślę że może przy tej dźwigni coś się urwało no ale ciężko chodziła więc odpuściłem. Myślę już rozbierać tu gdzie te dźwignie bo cieknie trochę,już obrałem plan działania że jak skończę wozić to może dzisiaj w niej pogrzebie. Ale tak w trakcie wożenia myślę a co mi tam,ja za dźwignię a tu ramiona i do góry i do dołu. Magia, naprawiło się. Chociaż mam inną teorię. Ale dobrze że wtedy nie zaczepiłem tego.

Opublikowano
4 minuty temu, Qwazi napisał:

Robią po dziadowsku te części...Mietek, bez urazy...

Po uszczelki pod głowice i kolektory wybrałem się do Kalisza, bo pogoda była do żadnej roboty...i na wygląd solidne, zobaczymy w praniu...póki co silnik gra jak SW400 prawie...

Nie ma sensu robić kapitaliki silnika w domu. Raz zrobiłem w zakładzie i więcej w domu robił nie będę...

To się łapie na MR?

Nie , bo mam jedną działkę spadek ze współwłaścicielem

 

Opublikowano
Przed chwilą, Chłoporobotnik napisał:

To raz byłem w Łasku, jeszcze w technikum, w bazie lotniczej, raz w Warszawie w gimnazjum i tyle.

To blisko mnie byłeś 🙂 

Opublikowano
5 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

Mój dalszy sąsiad założył pod siuntką kawał folii i podwiązał sznurkami, teraz go już córka nie opieprza jak wjedzie pod okienko do piwnicy z ziemniakami czy burakami. 

Podkapywało mi z dźwigni zmiany biegów, mówię zrobię po bożemu, kupiłem zestaw oringów, nawet najlepsze jakościowo jakie znalazłem. Wymieniłem, zaczęło się lać jeszcze gorzej🤦‍♂️ a że to był czas że kostkę miałem już na finiszu, to przeciąłem bańkę 10 i teraz sobie wisi pod silnikiem

  • Haha 2
Opublikowano
3 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

To raz byłem w Łasku, jeszcze w technikum, w bazie lotniczej, raz w Warszawie w gimnazjum i tyle.

Tam żem na ten świat przyszedł...śp gen. Andrzej długo tam rządził. On pochodził z sąsiedniej miejscowości, co ja. To był kozak💪...niech mu ziemia lekką będzie

Opublikowano
7 minut temu, Belaruss820 napisał:

Tak na marginesie, @Qwazi wiem że interesował się tematem. Popsuty podnośnik w c4011/c360. Stał się cud,wczoraj woziłem obornik i rano myślę że może przy tej dźwigni coś się urwało no ale ciężko chodziła więc odpuściłem. Myślę już rozbierać tu gdzie te dźwignie bo cieknie trochę,już obrałem plan działania że jak skończę wozić to może dzisiaj w niej pogrzebie. Ale tak w trakcie wożenia myślę a co mi tam,ja za dźwignię a tu ramiona i do góry i do dołu. Magia, naprawiło się. Chociaż mam inną teorię. Ale dobrze że wtedy nie zaczepiłem tego.

Sterowanie pewnie szwankuje, albo się suwak w rozdzielaczu zacina 🤔

Opublikowano
32 minuty temu, Karol6130 napisał:

A są, Ty je spełnisz

Weźmiesz co Ci będą chcieli dać 

Składałem i nie dostałem tego co chciałem 

Chciałem beczkę 6000l dawali 4500l

Teraz ponoć miało być i na rozrzutnik 

 

Składaj

Brak funduszy 

Dopiero co wypłata była 

Spytaj @Łolek

Rozrzutnik chętnie bym przygarnął bo beczkę mam tylko mała 2,300l , ale teraz chyba nie ma ,tylko do płynnych nawozów

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v