Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
ŻakowskiSławomir napisał:

19 minut temu, wojtal24 napisał:

 

 

tam jest pompa hydrauliczna z c330 bo tak podobnie wygląda

 

chyba tak, jutro jadę oglądać, wiem tyle że sterowanie dosłownie w 1 pedale ,przód-tył

niech się wypowiedzą mądrzejsi ale pompa hydrauliczna od 330 do najsilniejszych nie należała zależy co chcesz tym robic a jak tu jest wszystko z jednej pompy i jazda i podnoszenie to słabo to widze


ŻakowskiSławomir napisał:

19 minut temu, wojtal24 napisał:

 

 

tam jest pompa hydrauliczna z c330 bo tak podobnie wygląda

 

chyba tak, jutro jadę oglądać, wiem tyle że sterowanie dosłownie w 1 pedale ,przód-tył

niech się wypowiedzą mądrzejsi w temacie ale pompa hydrauliczna w 330 do najmocniejszych nie należy i nie wiem czy da radę i z jazda i z podnoszeniem

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, krilan06 napisał:

Po wciśnięciu grzybka to chyba normalna reakcja że opada, przynajmniej tak mi się wydaje

Miałem się przypomnieć w sprawie prasy kostki

No normalna - tyle wiem i na tej podstawie chyba można by tłok wykluczyć i zostawić szybkozlacze/ciągnik.

No miałeś miałeś, ale nie o 21 😅

2 godziny temu, wlamaj1 napisał:

Wygląda na to że gdzieś jest jakiś opór przepływu oleju (raczej w ciągniku) i wygląda na to że belka swoim ciężarem nie wytwarza odpowiedniego ciśnienia żeby go pokonać. Sprawdź czy belka nie blokuje się mechanicznie w wyższych położeniach...

Tylko czemu w niższych położeniach normalnie opada, a problem jest tylko jak podniose ja wyżej?

Za pierwszym razem jak podniosłem ja do góry, to poszła za daleko i mechanicznie się zablokowała (haczyla o taki wspornik) - wtedy po puszczeniu ciśnienia szybkozlaczem nie opadała. To ogarnąłem, jeszcze tam rozebrałem i poczyscilem ślizgi, przerobilem też to mocowanie, tak że haczyc nie haczy już o nic mechanicznie.

Tylko czemu na niższych położeniach nie ma problemu, a jest tylko przy podniesieniu wysoko do góry?

2 godziny temu, Grzechooo napisał:

A jak zgasisz ciągnik i próbujesz rozdzielaczem opuścić to opada?

Pojutrze będę w domu, to spróbuję 👍

1 godzinę temu, wojtal24 napisał:

ładny warsztacik wyszedł

 

 

Dziękować. To takie mniejsze pomieszczenie, gdzie od zawsze był warsztat, tylko że wyglądał tak, że nie dało się przejść. Teraz kończę ogarniać. A obok mam większe pomieszczenie. Ale to kurcze niekończąca się opowieść - zrobisz coś, co wydaje się ok, minie trochę czasu, okazuje się, że jednak trzeba przerobić, albo dokupisz jakieś graty i miejsce, które miałeś zrobione trzeba przerabiać, powiększac..już nie mówię o tym w jakim tempie syf się tworzy. Czasem dłużej się sprząta niż robi. Ale ogólnie miło jak możesz wejść do warsztatu, przejść z jednego końca w drugi, wiesz gdzie co leży, wszystko ma swoje miejsce itd. Niby małe rzeczy, a cieszą jednak. 

1 godzinę temu, szymon09875 napisał:

Spróbuj inny ciągnik podpiąć choćby do hydrauliki tylko.

Kurcze podpisałem zetorka, ale teraz za uja nie pamiętam czy tam też był ten problem. 

Edytowane przez daron64
Opublikowano
7 godzin temu, daron64 napisał:

No normalna - tyle wiem i na tej podstawie chyba można by tłok wykluczyć i zostawić szybkozlacze/ciągnik.

No miałeś miałeś, ale nie o 21 😅

Tylko czemu w niższych położeniach normalnie opada, a problem jest tylko jak podniose ja wyżej?

Za pierwszym razem jak podniosłem ja do góry, to poszła za daleko i mechanicznie się zablokowała (haczyla o taki wspornik) - wtedy po puszczeniu ciśnienia szybkozlaczem nie opadała. To ogarnąłem, jeszcze tam rozebrałem i poczyscilem ślizgi, przerobilem też to mocowanie, tak że haczyc nie haczy już o nic mechanicznie.

Tylko czemu na niższych położeniach nie ma problemu, a jest tylko przy podniesieniu wysoko do góry?

Pojutrze będę w domu, to spróbuję 👍

Dziękować. To takie mniejsze pomieszczenie, gdzie od zawsze był warsztat, tylko że wyglądał tak, że nie dało się przejść. Teraz kończę ogarniać. A obok mam większe pomieszczenie. Ale to kurcze niekończąca się opowieść - zrobisz coś, co wydaje się ok, minie trochę czasu, okazuje się, że jednak trzeba przerobić, albo dokupisz jakieś graty i miejsce, które miałeś zrobione trzeba przerabiać, powiększac..już nie mówię o tym w jakim tempie syf się tworzy. Czasem dłużej się sprząta niż robi. Ale ogólnie miło jak możesz wejść do warsztatu, przejść z jednego końca w drugi, wiesz gdzie co leży, wszystko ma swoje miejsce itd. Niby małe rzeczy, a cieszą jednak. 

Kurcze podpisałem zetorka, ale teraz za uja nie pamiętam czy tam też był ten problem. 

Może być jeszcze siłownik winny, w skrajnym położeniu może coś go blokować. 

 

Opublikowano
15 minut temu, szymon09875 napisał:

Może być jeszcze siłownik winny, w skrajnym położeniu może coś go blokować. 

 

w górnym położeniu się przekosi i nie chce wracać, pewnie gdzieś jakas rysa jest lub za luźny w tulei

  • Like 1
Opublikowano
daron64 napisał:

2 godziny temu, Grzechooo napisał: A jak zgasisz ciągnik i próbujesz rozdzielaczem opuścić to opada? Pojutrze będę w domu, to spróbuję 👍

jak na zgaszonym opada to coś z rozdzielaczem, może nie jest przystosowany do jednostronnych siłowników, spróbuj wpiąć w inna szybkozłaczkę. A może to co jest na silowniku jest zalekkie?

Opublikowano

W te same gniazda podpinam rozsiewacz - też siłownik jednostronnego działania i chodzą normalnie. Jeśli tłok byłby spierniczony w górnym położeniu, to czemu opada jeśli ręcznie spuszcze cisnienie-nacosne grzybek na szybkozlaczu? Tzn dla siłownika to jakaś różnica, czy puszczę sekcjąw ciągniku,  czy ręcznie?

Opublikowano
19 minut temu, daron64 napisał:

W te same gniazda podpinam rozsiewacz - też siłownik jednostronnego działania i chodzą normalnie. Jeśli tłok byłby spierniczony w górnym położeniu, to czemu opada jeśli ręcznie spuszcze cisnienie-nacosne grzybek na szybkozlaczu? Tzn dla siłownika to jakaś różnica, czy puszczę sekcjąw ciągniku,  czy ręcznie?

próbowales wymienić szybkozłączkę z innego sprzętu ? może grzybek się blokuje bo wytarty

Opublikowano
1 godzinę temu, daron64 napisał:

Tzn dla siłownika to jakaś różnica, czy puszczę sekcjąw ciągniku,  czy ręcznie?

Różnica może być. Rozdzielacze nie są w 100% szczelne - czym bardziej zużyte tym mniej szczelne. W pozycji pływającej rozdzielacz może dawać pewne niewielkie ciśnienie na szybkozłącze...

  • Thanks 1
Opublikowano

Szukam jakiegoś niedrogiego a dobrego grubera do uprawy bezorkowej. Znajomy polecał mi lemken achat. Nie wiem czy to dobry czy zły wybór. Może jeszcze coś innego jest wartego uwagi. Zaznaczam że moc traktora to około 90km więc nie ma czym zaszaleć. A mam 6 ha poplonu który chce zmulczowac i wiosna posiać właśnie po gruberze. I to głównie do tego potrzebuje. 

Opublikowano
4 godziny temu, jacek1296 napisał:

Za chwilę jadę z 22-letnim gruberem unia kos na pole po qq na ziarno i potem siew pszenicy.

Kolego boczne skrzydelka odkrecasz? Jak gleboko robisz? Zabezpieczenia masz kolkowe, Data rade?

Opublikowano

Tak, można docisnąć, tyle że przy dużym biciu na otwornicy targa całym tym imadłem. Mocniej nie skręcisz, bo trzeba korbkę dwiema rękami napędzać 

Ogólnie jest jakie jest, wystarczy wkrętarka i wiertłem 3mm zrobić sobie punkt żeby wiertło nie latało i jest lepiej. No i duża wygoda przy ustawianiu dziur. Jak wcześniej większe elementy musiałem przykręcać do stołu dwiema śrubami z podkładkami i ustawiać i poprawiać parę razy , to teraz można przykręcić byle jak i koronkami sobie ustawić

Jak nie wymagasz mega precyzji to może być 

Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, slavik80 napisał:

Kolego boczne skrzydelka odkrecasz? Jak gleboko robisz? Zabezpieczenia masz kolkowe, Data rade?

Skrzydełek nie odkręcam. Głębokości nigdy nie mierzyłem( jutro zmierzę z ciekawości), ale ile szkapa pociągnie( 6cyl. 115km starych porządnych +2,6m 6łap). Sprężyny miejscami ściskają się całkowicie.

Edytowane przez jacek1296
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v