Skocz do zawartości

Dopłaty bezpośrednie na nowych zasadach- 2023


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 godziny temu, mysza103 napisał:

No wyobraz sobie że jednak nie każde gospodarstwo tak ma jak piszesz , Ja żeby wyłączyć choćby nawet 1 ar muszę wyłączyć pole na którym pszenica plonuje 7 ton (chyba że nie ma warunków to 5 ton da)

no jak, akurat w łikend miałem rozmowę. Skoro gremialnie rolnicy wypowiadają się, że dokładają do interesu, kumpel właśnie stwierdził, że do 1ha kukurydzy dołożył w ostatnim sezonie 1k PLN to ugorowanie to zbawienie, zostawiasz 4ha ze 100 to 4 tysie w kieszeni czysty zysk to mi się oburzył, że dochody mu spadną.

Prawda jest taka, że rolnictwo w europie jest drogie i nawet gdyby olać wszelkie obostrzenia i nie dawać żadnych dopłat to i tak byście krzyczeli, że trzeba cła wprowadzić. Zawsze zboże z RU czy UA będzie tańsze, ba z USA czy od kangurów także, soja z Brazylii będzie tańsza, wołowina z Argentyny to samo.

Któryś płaczek napisał na forum, że nie pójdzie utrzymać rodziny z niecałych 40 ha. Skoro obrabianie 1ha zboża zajmuje 12h roboczogodzin to 40ha to są 3 miesiące etatowej pracy, no jak zarobiłeś na rok życia w 3 miesiące to za dobrze jednak  nygustwo się szerzy wśród zbożowego bamberstwa i jeszcze czelnośc ubierania się w szaty męczenników

Opublikowano
18 minut temu, Roki212 napisał:

No właśnie zrobił się jeden wielki socjal...

Tyle że jak już chcą coś dawać aby kupić głosy 🤫 to na równych zasadach 

Kto chce kupić głosy? Te pieniądze na qq były zabezpieczone w budżecie, który przedłożył rząd morawieckiego, i w sumie dobrze, bo za platformersów i tego by nie było. To samo suszowe. Na razie to wszystko dzieło pisu się dokańcza.

  • Like 1
Opublikowano
19 minut temu, Siedzacybyk napisał:

nie rozumiem tego, ugór bedzie w geac 7? to co za roznica w ktorym geac, jesli one wszystkie sa obowiazkowe!?

jak uprawa nie może być dłużej jak 3 lata z rzędu to z ugorem może być podobnie 

Opublikowano

Jakoś poprzedni rząd miał na wszystko zabezpieczone do tego jak się ostatnie dni dowiadujemy miał gotowe rozwiązania co trzeba zrobić bo dają złote rady obecnym tylko jakoś h*ja co zrobili jak rządzili 

  • Like 1
Opublikowano
2 godziny temu, Roki212 napisał:

Mnie tam nie interesuje po ile sprzedałeś bo sprzedałeś, ale są tacy co nie sprzedali a nawet nie zasiali bo kto inny pole obrabia a kasę sobie wezmą bo nie muszą niczego dokumentować 🤦ot taka patologia doplatowa 

bo dzierżawa to dzierżawa i powinna być legalna -umowa i dopłaty tak jak opisuje prawo i bardzo dobrze może w końcu niektórzy dostaną popalić i otrząsną się a nie wszystko na lewo jedna wielka ściema .Co to jest za szara strefa 1,3 miliona gospodarstw z czego 1 mil to ściema -więcej takich akcji i się skończą szachrajstwa 

37 minut temu, Takeda napisał:

no jak, akurat w łikend miałem rozmowę. Skoro gremialnie rolnicy wypowiadają się, że dokładają do interesu, kumpel właśnie stwierdził, że do 1ha kukurydzy dołożył w ostatnim sezonie 1k PLN to ugorowanie to zbawienie, zostawiasz 4ha ze 100 to 4 tysie w kieszeni czysty zysk to mi się oburzył, że dochody mu spadną.

Prawda jest taka, że rolnictwo w europie jest drogie i nawet gdyby olać wszelkie obostrzenia i nie dawać żadnych dopłat to i tak byście krzyczeli, że trzeba cła wprowadzić. Zawsze zboże z RU czy UA będzie tańsze, ba z USA czy od kangurów także, soja z Brazylii będzie tańsza, wołowina z Argentyny to samo.

Któryś płaczek napisał na forum, że nie pójdzie utrzymać rodziny z niecałych 40 ha. Skoro obrabianie 1ha zboża zajmuje 12h roboczogodzin to 40ha to są 3 miesiące etatowej pracy, no jak zarobiłeś na rok życia w 3 miesiące to za dobrze jednak  nygustwo się szerzy wśród zbożowego bamberstwa i jeszcze czelnośc ubierania się w szaty męczenników

Dokładnie tak jest zero wydajności 100% żądań  

  • Like 1
Opublikowano
5 minut temu, v11 napisał:

bo dzierżawa to dzierżawa i powinna być legalna -umowa i dopłaty tak jak opisuje prawo i bardzo dobrze może w końcu niektórzy dostaną popalić i otrząsną się a nie wszystko na lewo jedna wielka ściema .Co to jest za szara strefa 1,3 miliona gospodarstw z czego 1 mil to ściema -więcej takich akcji i się skończą szachrajstwa 

Tu pełna zgoda , tu powinny być skierowane kontrole że jak ktoś ma pole to powinna być możliwość skontrolowania go czy ma jakąś fakturę na zakup nawozu , czy fakturę na sprzedaż jakichś płodów , 

  • Thanks 1
Opublikowano
36 minut temu, mysza103 napisał:

Tu pełna zgoda , tu powinny być skierowane kontrole że jak ktoś ma pole to powinna być możliwość skontrolowania go czy ma jakąś fakturę na zakup nawozu , czy fakturę na sprzedaż jakichś płodów , 

A od kiedy to kupowanie nawozów jest obowiązkowe? Nie mówiąc o fakturach.

  • Thanks 1
Opublikowano

Rolnictwo nie kończy się na zbożach są hodowlę warzywa zioła uprawy w tunelach pszczelarstwo itd sama powierzchnia bez pomysłu na jej wykorzystanie i kroczenie po najmniejszej linii oporu.jest cena na owies i ziemniaki prawdopodobnie w tym roku będą za grosze bo ludzie nasieją i to samo było ze zbożami była cena to orali łaki ugory oczywiście import i ceny środków to jest jakiś żart ale czasem mniej znaczy więcej wmawia się ludzią że tylko wydajnością mogą mieć zysk ale wiele ziem na świecie uprawiana jest ekstensywnie i niskonakładowo.kto chce ten znajdzie sposób a przede wszystkim zachęcam żeby prowadzić rachunki nawet głupi zeszyt bo wiele to nawet nie wie czy są do przodu czy do tyłu.i nie szaleć z nawozami czy opryskami żeby było ładniejsze i oko cieszyło tylko dawać tyle na ile stać i trzeba

  • Like 1
Opublikowano
17 minut temu, DrVVall napisał:

A od kiedy to kupowanie nawozów jest obowiązkowe? Nie mówiąc o fakturach.

Nie ma obowiązków kupowania , ale podałem taki przykład , chodzi o to że jak by chcieli  to w łatwy sposób mogli by skontrolować tych co pobierają dopłaty bezpośrednie czy faktycznie uprawiają osobiście ziemię czy nie , jakiś obrót pieniądza związany z gospodarowaniem każdy ma 

Opublikowano
4 godziny temu, Roki212 napisał:

Mnie tam nie interesuje po ile sprzedałeś bo sprzedałeś, ale są tacy co nie sprzedali a nawet nie zasiali bo kto inny pole obrabia a kasę sobie wezmą bo nie muszą niczego dokumentować 🤦ot taka patologia doplatowa 

Przecież to nie wina właściciela a obrabiajacego który przystaje na każde warunki właściciela i nawet po takim incydencie będzie latał nadal za właścicielem aby dalej obrabiać.

Ogólnie to co jest w sieci to jedno wielkie kłamstwo niby nic nikomu się nie opłaca ale każdy kawałek ziemi nawet na chorych warunkach chcą obrabiać.

1 godzinę temu, Grab12 napisał:

 a przede wszystkim zachęcam żeby prowadzić rachunki nawet głupi zeszyt bo wiele to nawet nie wie czy są do przodu czy do tyłu.i nie szaleć z nawozami czy opryskami żeby było ładniejsze i oko cieszyło tylko dawać tyle na ile stać i trzeba

Pewnie z 70% rolników nie ma bladego pojęcia odnośnie kosztów wiedzą tylko że się nie opłaca i dokładają. A jak zaczynam mówić jakie są koszty to często rozmowa się kończy bo brak im argumentów.

  • Like 1
Opublikowano

a nie lepsza wolnosc wyboru, jak w USA? chcesz to bierzesz dzierzawe na papier, placisz przelewem kwote doplaty plus np 500 zl. ktos proponuje dzierzawe bez wplywu doplat na konto, niech bedzie- umowa ustna, chcesz to bierzesz, nie pasuje ci to nie bierzesz. wlasnosc jest swieta, czy ktos chcialby aby sasiad mu mowil jaki samochod ma kupic, albo jaki telewizor? wlasnosc, w normalnym panstwie, jest prawem. jeslli cie ktos okrada, masz prawo sie bronic,nawet go zastrzelic. nikt nikogo nie zmusza, ale wiele osob chcialoby narzucic innym swoja wole. ekonomicznie patrzac, kazda umowa moze byc blogoslawienstwem. obecnie malo rentowna jest kazda uprawa. załóżmy umowa na gebe: doplaty + 1000 zl. jesienia bylo zle, obecnie jest jeszcze gorzej. mowisz gosciowi - arrivederci. umowa papierowa obligowalaby do uprawy jeszcze przez np 5 lat! w naszym panstwie jest jeszcze jeden problem, a mianowicie sciagalnosc naleznosci. niektorzy boja sie, ze dzierzawca im nie zaplaci, bo susza, bo ukraina. nic mu nie zrobicie, wezmie doplaty, grosza nie przyniesie, a wlasciciel praw moze dochodzic w sadzie! no raczej tam niczego dobrego nie spotka, a juz na pewno sprawiedliwosci!

  • Haha 1
Opublikowano

Z tą ściągalnością pierdoły i farmazony -jeżeli umowa na piśmie ze wskazanym np rachunkiem bankowym datą płatności to wyrok windykacja w e-sadzie w ciagu 2-3 tygodni 

Opublikowano

e-sady to przedwstep. jesli sie od tegoodwolasz sprawa trafia na wokande, idzie normalnym trybem. jesli sie to dobrze skonczy wejdzie komornik. no i sie za zaczyna....przeciez w polsce sadownictwo to dno! choroba trawiaca ten kraj! wyatarczy poczytac jaka sprawiedliwosc tam panuje. w serialu ranczo fajny dowcip adwokat opowiedzial - esensja polskiego sądownictwa 💰

Opublikowano
7 godzin temu, Siedzacybyk napisał:

a nie lepsza wolnosc wyboru, jak w USA? chcesz to bierzesz dzierzawe na papier, placisz przelewem kwote doplaty plus np 500 zl. ktos proponuje dzierzawe bez wplywu doplat na konto, niech bedzie- umowa ustna, chcesz to bierzesz, nie pasuje ci to nie bierzesz. wlasnosc jest swieta, czy ktos chcialby aby sasiad mu mowil jaki samochod ma kupic, albo jaki telewizor? wlasnosc, w normalnym panstwie, jest prawem. jeslli cie ktos okrada, masz prawo sie bronic,nawet go zastrzelic. nikt nikogo nie zmusza, ale wiele osob chcialoby narzucic innym swoja wole. ekonomicznie patrzac, kazda umowa moze byc blogoslawienstwem. obecnie malo rentowna jest kazda uprawa. załóżmy umowa na gebe: doplaty + 1000 zl. jesienia bylo zle, obecnie jest jeszcze gorzej. mowisz gosciowi - arrivederci. umowa papierowa obligowalaby do uprawy jeszcze przez np 5 lat! w naszym panstwie jest jeszcze jeden problem, a mianowicie sciagalnosc naleznosci. niektorzy boja sie, ze dzierzawca im nie zaplaci, bo susza, bo ukraina. nic mu nie zrobicie, wezmie doplaty, grosza nie przyniesie, a wlasciciel praw moze dochodzic w sadzie! no raczej tam niczego dobrego nie spotka, a juz na pewno sprawiedliwosci!

W USA na większości farmach bez decyzji właściciela to farmer nawet palcem w bucie nie poruszy( ten problem dotyczy ok 70% tamtejszych farm), także u nas należy się cieszyć że chociaż większość jest jeszcze właścicielami gospodarstw a nie dzierżawcami 

Opublikowano
9 godzin temu, Sadek napisał:

Przecież to nie wina właściciela a obrabiajacego który przystaje na każde warunki właściciela i nawet po takim incydencie będzie latał nadal za właścicielem aby dalej obrabiać.

No właśnie obrabiajacy się godzą to raz, ale największa wina dających bo skoro ci co dają te pieniądze sami stwarzają możliwość aby właściciele mogli je "legalnie" brać to i biorą bo czemu nie skoro mają taką możliwość 🤷

Opublikowano
18 minut temu, mistrzkacpero napisał:

8 marca decyzja dopłat z ekoschematów. Obsługa wniosku zakończona. Oczekuje na wypłatę pieniędzy 

papierowa dec

Opublikowano

Zaczną dzierzawić pod farmy to bałorkom skończy się problem z dzierżawieniem i "dopłacaniem do interesu", beda obrabiac tylko swoje i beda sie cieszyc bez poczucia wyzyskiwania przez mniejszych. U mnie juz w kosciele po wieczornej mszy jedna z firm zrobila spotkanie na farme . Ludzie  teraz podnieceni jak psy w marcu latają - juz sąsiady łacza grunty zeby byly wieksze kawałki.

ch*j że N2000 i jest zakaz takich instalacji - tego im nie powiedzieli XD . ciekaw jestem jak to obejda i sie przygladam rozwojowi sytuacji.

Opublikowano

ja  czytalem ze umowe podpisujesz z malymi firmami a oni z kolei czekaja zeby sprzedac to duzemu graczowi - dlatego przez x czasu nic sie nie dzieje i ludzie sie niecierpliwia bo chyba kasa zaczyna plynac od momentu wejscia firmy z budowa. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez mllodyyy
      Witam mam takie pytanie czy ktoś się orientuje jaki jest przelicznik według którego ARIMR przelicza moc ciągników, chodzi mi głównie o to że mam 35 ha i zastanawiam się czy agencja przyzna mi ciagnik o mocy 110 KM a jak nie to ile musiał bym mieć ha żeby taki ciagnik mi przysługiwał, i czy dzierżawa jak nie jest zapisana notarialnie tylko jest umowa na piśmie między rolnikiem a właścicielem działki to tez będzie się zaliczać do wielkości gospodarstwa?? czy musi być raczej dzierżawa spisana notarialnie ??
    • Przez blacha
      Ostatnio kilku moich znajomych hodowców trzody chlewnej zaczęło się uskarżać na problemy z ARiMR odnośnie systemu wymienionego w temacie.
       
      Problem ich spowodowany jest tym iż w agencji ich stada są kilkukrotnie większe niż stan faktyczny, jak się okazało wynika to z tego, że zakupywali zwierzęta z innych hodowli(głównie jako remont stada podstawowego) , dokonywali zgłoszenia zakupu ze stada nr xxxxxxxxxx i przerejestrowania pod ich numer gospodarstwa. Po okresie użytkowania sprzedawali wyżej wymienione zwierzęta pod swoim numerem gospodarstwa do legalnie działającego rzeźnika, który dokonywał zgłoszenia zakupu(kiedyś z początku funkcjonowania systemu wyglądało to tak u nas, że fakt zakupu, sprzedaży zgłaszały obie strony transakcji, ale ARiMR zażądała kategorycznie zgłoszenia tylko od zakupującego, bo robił się bałagan). No i wracając do sedna sprawy, teraz nawet po kilku latach od sprzedaży okazało się, że te zakupione i sprzedane zwierzęta figurują dalej w ich gospodarstwie(powodując nadwyżki średnio 20 - 40 sztuk) i agencja chce wyjaśnień. Sami zainteresowani rolnicy zgłosili się do agencji w celu wyprostowania sprawy, niewiele załatwili, bo jak się okazało wg pracowników biura powiatowego zwierzęta zakupione z innych gospodarstw, zarejestrowane we własnym gospodarstwie, użytkowane przez X czasu powinni sprzedać z numerem gospodarstwa z którego zostały one zakupione czyli numerem gospodarstwa xxxxxxxxx.
       
      Wiem problem nietypowy i wg mnie dziwny, wynikający wg mnie z niekompetencji pracowników agencji, bałaganu w niej samej i nieścisłości przepisów, bo wg mnie jeśli zgłaszam przerejestrowanie zwierzęcia na moje gospodarstwo to sprzedaję je ze swoim numerem, podobnie jak to wygląda w przypadku bydła i wtedy ja w pierwszej kolejności odpowiadam za to jeśli np w mięsie wykryte zostaną jakieś substancje niedozwolone. Prosiłbym jednak jakiegoś kompetentnego agrofotowicza o odpowiedź, tym bardziej, że pomimo tego, że ja jeszcze nie dostałem wezwania w tej sprawie to wiem, że problem też mnie dotyczy.
    • Przez wojtek161
      mam pytanie czy trzeba podać cały sprzęt który się posiada czy też te maszyny co się chce kupić za młodego rolnika (56250zł) a za reszte chce kupić c360 i niewiem czy ją wpisać na wniosku że planuje kupić (napewno ją kupię) bo z własnych pieniędzy to ciężko chyba ze wziąśc kredyt i potem tymi pięniędzmi go spłacić co wybrac pomocy?
    • Przez katopo
      Komuś działa System teleinformatyczny ARiMR do składania wniosków o dopłaty bezpośrednie?
    • Przez green
      Witam
       
      Interesuje mnie jak wielu z Was spotkało się z czymś takim jak odmowa płatności obszarowych i/lub rolnośrodowiskowych do danej działki z uwagi na tzw. "MODYFIKACJĘ DO HISTORII TUZ"?
       
      Oznacza to nieuwzględnienie przez ARiMR do płatności działki z zadeklarowanym TUZ z takiego powodu, że w ciągu 5 poprzednich lat, któryś z wcześniejszych użytkowników zadeklarował na niej np. ugór, albo uprawy rolnicze (np. łąka, tyle że motylkowatych traktowana jako uprawa).
       
      Trwały Użytek Zielony jest zdefiniowany w przepisach unijnych (rozporządzenie 1120/2009):
      "grunty zajęte pod uprawę traw lub innych pasz z roślin zielonych naturalnych (samosiewnych) lub powstałych w wyniku działalności rolniczej (wysiewanych) niepodlegające płodozmianowi w gospodarstwie przez okres pięciu lat lub dłużej" .
       
      Istnieje Orzecznictwo Wojewódzkich Sądów Administracyjnych, wyraźnie mówiące, że żeby odmówić płatności do działki, na której jest użytek zielony, Agencja powinna mieć dowody, że działka była częścią stosowanego w gospodarstwie systemu płodozmianu, a nie tylko, że w którymś roku ją np. jednorazowo ugorowano.
       
      Z mojej praktyki wynika jednak, że większość Biur Powiatowych ARiMR "leci po całości": jakiekolwiek inne niż TUZ zadeklarowanie danej działki, albo nawet jej fragmentu, w ciągu poprzednich 5 lat powoduje, że dla nich był na niej stosowany płodozmian.
       
      W chwili obecnej jest w toku kilka spraw dotyczących tego problemu. Poszukuję rolników, którym również "obcięto" płatności do zadeklarowanych użytków zielonych, gdyż rzekomo nie były to użytki TRWAŁE.
       
      Jeśli zetknęliście się z tym w przeszłości, Wasz przypadek może pomóc zmienić niekorzystną dla rolników interpretację stosowaną przez ARiMR. Jeśli taki problem pojawił się teraz być może z kolei ja będę mógł pomóc ruszyć sprawę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v