Skocz do zawartości

Dopłaty bezpośrednie na nowych zasadach- 2023


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

mam jakieś 50 ha w parudziesieciu kawałkach do zaorania do końca lutego później nie mam czasu żeby do reszty pola dołożyć jeszcze tyle orki,,, poza tym zaorz u mnie i jeśli mróz tego nie rozpracuje to zapomnij o sianiu.

Opublikowano
23 minuty temu, zmechanizowany napisał:

Mylisz pojęcia. Uprawia się rośliny i są zabiegi z tym związane i uprawia się również ziemię. Nie nawozisz ziemi dla samego nawożenia .

Idąc tą drogą to przy dobrostanie zwierząt też powinieneś prowadzić dokładną ewidencję uprawy ziemi i stosowania śor , żeby było wiadomo , czy te zwierzęta żyły w dobrostanie jedząc dobrą paszę czy nie

 

Opublikowano
mysza103 napisał:

23 minuty temu, zmechanizowany napisał:

Mylisz pojęcia. Uprawia się rośliny i są zabiegi z tym związane i uprawia się również ziemię. Nie nawozisz ziemi dla samego nawożenia .

Idąc tą drogą to przy dobrostanie zwierząt też powinieneś prowadzić dokładną ewidencję uprawy ziemi i stosowania śor , żeby było wiadomo , czy te zwierzęta żyły w dobrostanie jedząc dobrą paszę czy nie

 

Ale dopłaty są do upraw ,nie do ziemi

Opublikowano

a co do doplat kuku te 1-000 ,i500 nie kapuje  z polski wschodniej maja 1000 a zachodniej 500 itd argument ze maja dalej transport gdzie na statki a czy rolnik wiezie do portu czy posrednik rolnik sprzeda do najblizszego skupu wyjasnijcie mi

Opublikowano
14 minut temu, fabio napisał:

a co do doplat kuku te 1-000 ,i500 nie kapuje  z polski wschodniej maja 1000 a zachodniej 500 itd argument ze maja dalej transport gdzie na statki a czy rolnik wiezie do portu czy posrednik rolnik sprzeda do najblizszego skupu wyjasnijcie mi

Rolnik blisko portów zawiózł  do portu , albo lokalnego skupującego w cenie 400-450 zł za mokrą , bo ten skupujący mając mniejsze koszty na zawiezienie tego na port ma możliwość zapłacić 100 zł więcej niż tym na południu czy wschodzie , a rolnik z Polski południowo wschodniej musiał sprzedać mokrą do miejscowego skupu  po ok 300 zł za mokrą , albo i taniej  . Jak pisałem że cena kuku była 300 zł brutto za mokrą to z zachodu czy północy się śmiali pisząc że u nich poniżej 400 zł nie ma 

  • Like 2
Opublikowano
1 godzinę temu, mysza103 napisał:

Jest to gdzieś opisane dokładnie o co tu chodzi z tym każdym wjazdem , bo ja rozumie każdy zabieg dotyczący systemu uprawy czy siewu , a nie że każdy wjazd na pole . Jest to gdzieś dokładnie napisane że np trzeba w rejestr wpisać np wjazd z odżywką , wjazd z nawozem , itd , które nie mają nic wspólnego z uprawą ziemi ?

Jest druk do wypełniania i w tabeli napisane jest...Ja wpisuje w takie coś. 

 

17070508809515667500707878244788.jpg

Opublikowano
1 minutę temu, mysza103 napisał:

Rolnik blisko portów zawiózł  do portu , albo lokalnego skupującego w cenie 400-450 zł za mokrą , bo ten skupujący mając mniejsze koszty na zawiezienie tego na port ma możliwość zapłacić 100 zł więcej niż tym na południu czy wschodzie , a rolnik z Polski południowo wschodniej musiał sprzedać mokrą do miejscowego skupu  po ok 300 zł za mokrą , albo i taniej  . Jak pisałem że cena kuku była 300 zł brutto za mokrą to z zachodu czy północy się śmiali pisząc że u nich poniżej 400 zł nie ma 

rozumiem tylko gdzie byla wtym roku najwieksza susza i jaka wydajnosc na zachodzie a na wschodziwe o tym ministry nie mowia np zachod namlucil 6,7 t po 450 oddal a wschod 12,14 po 300 oddal to prawie nato samo wychodzi a doplaty do h inne ok gdyby nie susza

  • Confused 1
Opublikowano
1 godzinę temu, melon10641 napisał:

Poważnie pytam. @miwigos napisał: Wszystko musi być w rejestrze , każdy wjazd - ok może i ma rację ale pytam gdzie to jest napisane? 

Ja uważam, że w E_USU mają być wypisane zabiegi uprawowe - opryski i nawożenie nie musi. Za wyjątkiem jeżeli mamy ekoschemat plan nawozowy to musi być nawożenie rozpisane. 
 

A podstawa prawna?

Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, fabio napisał:

rozumiem tylko gdzie byla wtym roku najwieksza susza i jaka wydajnosc na zachodzie a na wschodziwe o tym ministry nie mowia np zachod namlucil 6,7 t po 450 oddal a wschod 12,14 po 300 oddal to prawie nato samo wychodzi a doplaty do h inne ok gdyby nie susza

Ciężko na to pytanie odpowiedzieć , bo np @miwigos z północy najpierw narzekał że susza niesamowita jakiej dawno nie pamięta , i z plonu już raczej nic nie będzie , po czym po żniwach pisał że ten rok był dla niego rekordowy w plony , tak że ten tego , . Ty jak miałeś faktycznie suszę i zebrałeś mniejszy plon to dostaniesz przecież suszowe 

Edytowane przez mysza103
Opublikowano (edytowane)

Temu miwigosowi nie ma co wierzyć w to co pisze kto normalny mając taką powierzchnię jak on ma czas całą dobę siedzieć na komputerze i pier.ic durnoty w każdym temacie na forum.

Edytowane przez Łukaszek
  • Like 1
Opublikowano
2 godziny temu, tommy66692 napisał:

Ale macie sraczkę 

Patrzyłem prognozę dla świętokrzyskiegp to potem do połowy marca jak nie lepiej słaba pogoda ze śniegiem deszczem . Także teraz parę dni miało być ładnych to na piachu coś można by orac /uprawiać . 

Opublikowano
1 godzinę temu, fabio napisał:

rozumiem tylko gdzie byla wtym roku najwieksza susza i jaka wydajnosc na zachodzie a na wschodziwe o tym ministry nie mowia np zachod namlucil 6,7 t po 450 oddal a wschod 12,14 po 300 oddal to prawie nato samo wychodzi a doplaty do h inne ok gdyby nie susza

I to jest prosty przykład dlaczego żadnych dopłat tego typu nie powinno być. Tylko zamęt I poróżnienie. Tak jakby na innych zbożachbrolnicy kokosy zarobili

 

Opublikowano
1 godzinę temu, mysza103 napisał:

 a rolnik z Polski południowo wschodniej musiał sprzedać mokrą do miejscowego skupu  po ok 300 zł za mokrą , albo i taniej  . Jak pisałem że cena kuku była 300 zł brutto za mokrą to z zachodu czy północy się śmiali pisząc że u nich poniżej 400 zł nie ma 

O to właśnie chodzi. Na wschodzie zawsze niższe ceny a teraz to już szczególnie. 

Opublikowano
4 minuty temu, melon10641 napisał:

O to właśnie chodzi. Na wschodzie zawsze niższe ceny a teraz to już szczególnie. 

co to za rolnik co teraz zbiera ? kto ma dla takiego odpalać suszarnię albo rękaw otwierać ? a ogólnie to podział cenowy jest już dawno na północ i południe .A co za różnica pomiędzy kimś kto mieszka przy granicy województw gdzie występuje różnica ceny  i sąsiad z drugiej wioski ma 250 więcej bo mieszka 500m w lepszym województwie  

Opublikowano (edytowane)
45 minut temu, v11 napisał:

co to za rolnik co teraz zbiera ? kto ma dla takiego odpalać suszarnię albo rękaw otwierać ? a ogólnie to podział cenowy jest już dawno na północ i południe .A co za różnica pomiędzy kimś kto mieszka przy granicy województw gdzie występuje różnica ceny  i sąsiad z drugiej wioski ma 250 więcej bo mieszka 500m w lepszym województwie  

Źle mnie zrozumiałeś. Pisząc "szczególnie teraz" chodziło mi, że ostatnie 2 lata to różnica w cenie jest jeszcze większa niż wcześniej pomiędzy wschodnią a centralną czy północną Polską. 
A co do sprawiedliwości to oczywiście, że jej nie ma i nie będzie przy dotacjach. 

Edytowane przez melon10641
Opublikowano

A co powiesz o tych co się zdecydowali suszyć w czym są gorsi od tych co sprzedali mokrą -dziś TIR-y jadą do Niemiec na pierwszy parking i zawracają z nowymi dokumentami i co ci z zachodu są do produ ?

10 minut temu, melon10641 napisał:

Źle mnie zrozumiałeś. Pisząc "szczególnie teraz" chodziło mi, że ostatnie 2 lata to różnica w cenie jest jeszcze większa niż wcześniej pomiędzy wschodnią a centralną czy północną Polską. 
A co do sprawiedliwości to oczywiście, że jej nie ma i nie będzie przy dotacjach. 

 

Opublikowano

Słuchaj no to teraz tak kombinują, u nas na wschodzie wagonami qq wozili i patelniami i pchali się gdzie się tylko da. O jednym skupie słyszałem, że nawet nie ruszyli ze skupem bo byli już ukraińską zasypaną a czy było takich przypadków więcej to nie wiem. I tak jak mysza pisał, na zachodzie była wyższa cena u nas niższa. Za to wschód nie miał suszy a zachód miał. We wcześniejszym sezonie u nas była i susza i ukraina nas zalewała gdzie na zachód jeszcze nie dochodziły te transporty. 
Tak jak mówię w tym temacie dotacji do qq nie znajdziesz sprawiedliwości bo jaki wariant by nie był to ktoś będzie poszkodowany. 

Opublikowano

U nas jak u mingwos pierw kuku tak wyschła że płakać się chciało. Patrzeć na to nie mogłem. Póżniej deszcze pszyszły, ciepło ale bez przesady i ona rosła i rosła ale nie do góry tylko w kolbe. Z piekła do nieba. Rekordy do okoła tylko dosychac długo nie chciała

Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, melon10641 napisał:

Poważnie pytam. @miwigos napisał: Wszystko musi być w rejestrze , każdy wjazd - ok może i ma rację ale pytam gdzie to jest napisane? 

Ja uważam, że w E_USU mają być wypisane zabiegi uprawowe - opryski i nawożenie nie musi. Za wyjątkiem jeżeli mamy ekoschemat plan nawozowy to musi być nawożenie rozpisane. 
 

Na szkoleniach mówili że wszystko, w ODR tak samo

3 godziny temu, mysza103 napisał:

Ciężko na to pytanie odpowiedzieć , bo np @miwigos z północy najpierw narzekał że susza niesamowita jakiej dawno nie pamięta , i z plonu już raczej nic nie będzie , po czym po żniwach pisał że ten rok był dla niego rekordowy w plony , tak że ten tego , . Ty jak miałeś faktycznie suszę i zebrałeś mniejszy plon to dostaniesz przecież suszowe 

Bo tak wyglądało , ale zaczeło padać dwa deszcze w maju po 10 mm od 14 czerwca wody pod dostatkiem, na dobrej ziemi wystarczyło, na obfite plony

3 godziny temu, Łukaszek napisał:

Temu miwigosowi nie ma co wierzyć w to co pisze kto normalny mając taką powierzchnię jak on ma czas całą dobę siedzieć na komputerze i pier.ic durnoty w każdym temacie na forum.

A co mam robić zimą na polu ?

3 godziny temu, mysza103 napisał:

Może ma jakich parobków , którzy całą czarną robotę za niego odwalają ?

Jaka czarna robota jest w gospodarstwie bez produkcji zwierzęcej ?

Edytowane przez miwigos

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez mllodyyy
      Witam mam takie pytanie czy ktoś się orientuje jaki jest przelicznik według którego ARIMR przelicza moc ciągników, chodzi mi głównie o to że mam 35 ha i zastanawiam się czy agencja przyzna mi ciagnik o mocy 110 KM a jak nie to ile musiał bym mieć ha żeby taki ciagnik mi przysługiwał, i czy dzierżawa jak nie jest zapisana notarialnie tylko jest umowa na piśmie między rolnikiem a właścicielem działki to tez będzie się zaliczać do wielkości gospodarstwa?? czy musi być raczej dzierżawa spisana notarialnie ??
    • Przez blacha
      Ostatnio kilku moich znajomych hodowców trzody chlewnej zaczęło się uskarżać na problemy z ARiMR odnośnie systemu wymienionego w temacie.
       
      Problem ich spowodowany jest tym iż w agencji ich stada są kilkukrotnie większe niż stan faktyczny, jak się okazało wynika to z tego, że zakupywali zwierzęta z innych hodowli(głównie jako remont stada podstawowego) , dokonywali zgłoszenia zakupu ze stada nr xxxxxxxxxx i przerejestrowania pod ich numer gospodarstwa. Po okresie użytkowania sprzedawali wyżej wymienione zwierzęta pod swoim numerem gospodarstwa do legalnie działającego rzeźnika, który dokonywał zgłoszenia zakupu(kiedyś z początku funkcjonowania systemu wyglądało to tak u nas, że fakt zakupu, sprzedaży zgłaszały obie strony transakcji, ale ARiMR zażądała kategorycznie zgłoszenia tylko od zakupującego, bo robił się bałagan). No i wracając do sedna sprawy, teraz nawet po kilku latach od sprzedaży okazało się, że te zakupione i sprzedane zwierzęta figurują dalej w ich gospodarstwie(powodując nadwyżki średnio 20 - 40 sztuk) i agencja chce wyjaśnień. Sami zainteresowani rolnicy zgłosili się do agencji w celu wyprostowania sprawy, niewiele załatwili, bo jak się okazało wg pracowników biura powiatowego zwierzęta zakupione z innych gospodarstw, zarejestrowane we własnym gospodarstwie, użytkowane przez X czasu powinni sprzedać z numerem gospodarstwa z którego zostały one zakupione czyli numerem gospodarstwa xxxxxxxxx.
       
      Wiem problem nietypowy i wg mnie dziwny, wynikający wg mnie z niekompetencji pracowników agencji, bałaganu w niej samej i nieścisłości przepisów, bo wg mnie jeśli zgłaszam przerejestrowanie zwierzęcia na moje gospodarstwo to sprzedaję je ze swoim numerem, podobnie jak to wygląda w przypadku bydła i wtedy ja w pierwszej kolejności odpowiadam za to jeśli np w mięsie wykryte zostaną jakieś substancje niedozwolone. Prosiłbym jednak jakiegoś kompetentnego agrofotowicza o odpowiedź, tym bardziej, że pomimo tego, że ja jeszcze nie dostałem wezwania w tej sprawie to wiem, że problem też mnie dotyczy.
    • Przez wojtek161
      mam pytanie czy trzeba podać cały sprzęt który się posiada czy też te maszyny co się chce kupić za młodego rolnika (56250zł) a za reszte chce kupić c360 i niewiem czy ją wpisać na wniosku że planuje kupić (napewno ją kupię) bo z własnych pieniędzy to ciężko chyba ze wziąśc kredyt i potem tymi pięniędzmi go spłacić co wybrac pomocy?
    • Przez katopo
      Komuś działa System teleinformatyczny ARiMR do składania wniosków o dopłaty bezpośrednie?
    • Przez green
      Witam
       
      Interesuje mnie jak wielu z Was spotkało się z czymś takim jak odmowa płatności obszarowych i/lub rolnośrodowiskowych do danej działki z uwagi na tzw. "MODYFIKACJĘ DO HISTORII TUZ"?
       
      Oznacza to nieuwzględnienie przez ARiMR do płatności działki z zadeklarowanym TUZ z takiego powodu, że w ciągu 5 poprzednich lat, któryś z wcześniejszych użytkowników zadeklarował na niej np. ugór, albo uprawy rolnicze (np. łąka, tyle że motylkowatych traktowana jako uprawa).
       
      Trwały Użytek Zielony jest zdefiniowany w przepisach unijnych (rozporządzenie 1120/2009):
      "grunty zajęte pod uprawę traw lub innych pasz z roślin zielonych naturalnych (samosiewnych) lub powstałych w wyniku działalności rolniczej (wysiewanych) niepodlegające płodozmianowi w gospodarstwie przez okres pięciu lat lub dłużej" .
       
      Istnieje Orzecznictwo Wojewódzkich Sądów Administracyjnych, wyraźnie mówiące, że żeby odmówić płatności do działki, na której jest użytek zielony, Agencja powinna mieć dowody, że działka była częścią stosowanego w gospodarstwie systemu płodozmianu, a nie tylko, że w którymś roku ją np. jednorazowo ugorowano.
       
      Z mojej praktyki wynika jednak, że większość Biur Powiatowych ARiMR "leci po całości": jakiekolwiek inne niż TUZ zadeklarowanie danej działki, albo nawet jej fragmentu, w ciągu poprzednich 5 lat powoduje, że dla nich był na niej stosowany płodozmian.
       
      W chwili obecnej jest w toku kilka spraw dotyczących tego problemu. Poszukuję rolników, którym również "obcięto" płatności do zadeklarowanych użytków zielonych, gdyż rzekomo nie były to użytki TRWAŁE.
       
      Jeśli zetknęliście się z tym w przeszłości, Wasz przypadek może pomóc zmienić niekorzystną dla rolników interpretację stosowaną przez ARiMR. Jeśli taki problem pojawił się teraz być może z kolei ja będę mógł pomóc ruszyć sprawę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v