Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 minuty temu, Grzechooo napisał:

Myślę że bez powody nie wystawił takiej ceny.

Żebym miał bliżej to bym pojechał to zobaczył i ocenił ile trzeba mniej więcej dolozyc. O ile pół skrzyni nie jest do wymiany można by się z powodzeniem pokusić o doprowadzenie do ładu i tłuc tym kolejne godziny. Ciekawe tylko co tam jest przekombinowane w tych kablach, a widać że ktoś już rzeźbił.   

Opublikowano (edytowane)
15 minut temu, Grzechooo napisał:

Myślę że bez powody nie wystawił takiej ceny.

Na pewno dowiedział się ile będzie kosztować ,,poprawa" i stwierdził niech ktoś inny sobie ,,poprawia"

Poza tym określenie ,,na chodzie" może oznaczać silnik do remontu

Edytowane przez witejus
Opublikowano
23 minuty temu, witejus napisał:

Poza tym określenie ,,na chodzie" może oznaczać silnik do remontu

na chodzie czyli że przemieszcza się o własnych siłach 

zrobić silnik to pikuś

6zł za kilogram trochę sporo  

Opublikowano

Zetor update - jednak nie będzie dzisiaj roboty. Zapierdalam po nocce na te wieś, myślę może ogarniemy dziś już wszystko do ściągnięcia go do kupy. Ledwo na oczy widzę, a mechanik dzwoni, że jednak nie przyjedzie dzisiaj 🤦 idę choć porządki trochę porobie wkoło niego.

 

A co do tego MF to wydaje mi się, że jakby tam była jakaś drobnica do zrobienia to koleś sam by to ogarnął i wystawił za cenę +20k i sprzedał go z pocalowaniem rączki. Zresztą mam przykład po sobie, że wyeksploatowany sprzęt to już jak to mechanik mówił "Darek, ile byś w niego nie wlozyl, to nowego już z niego nie zrobisz". Mamy zetorka małego, ojciec kupił nówkę, więc żal sprzedać. Przez 30lat główny ciągnik. Kupilem nowe opony, zrobilem silnik, zrobilem skrzynie (2razy), niby chodzi, ale to trzeba zrobić jeszcze wspomaganie, to trzeba by było maskę (sama blacharka idzie w tysiące żeby kupić), a to elektryke jeszcze zdało by się poprawić, a to wałek nie zatrzymuje się  bez obciążenia ch*j wie czemu, a to nagle zaczęło spod plecaka walić olejem itd. Niby nic strasznego, ale wkładasz kasę, robisz i wiecznie coś. Jak coś już jest wyeksploatowane, to cały czas się będzie do tego dokładać. 

  • Like 1
Opublikowano
17 godzin temu, danielursus3p napisał:

Daleko ode mnie, dlatego zapytałem. Szkoda jechać 400 km żeby się okazało że 40 tyś trzeba wsadzić. Jakby się w 15 zmieścił to może bym to i kupił. Przez telefon to usłyszę to co sprzedawca chciałby żebym usłyszał 🙂

Było 2tyg wczesniej rzucić temat .byl taki sam technicznie zegarek .opony slabe. Wizualnie 4+ za 38 poszedl

Opublikowano
16 godzin temu, daron64 napisał:

Jeszcze raz. Mam nadzieję, że nic nie popierdole, bo my wywaliliśmy cały żółw i w jego miejsce poszedł nowy wałek z tarczą hamulca.

Wyżej rysunek nr1, sprzęgło rys. nr2, wzmacniacz rys. nr 3.

Wałek nr2 (rys3) wchodzi w wałek 27, tuleje 11, wałek 2 (rys1) i zazębia się z tarczą sprzęgłową 1 (rys2) i opiera się na łożysku w kole zamachowym. Żeby go wyjąć musisz rozdzielić skrzynie pośrednia że skrzynią "właściwą". 

Wałek 2(rys1) wkłada się w tuleje 11(rys1), a z przodu zazębia się z piasta 3(rys2). 

 

IMG_20220318_193615.jpg

IMG_20220318_193510.jpg

No faktycznie, dzięki ;)

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, jacek3773 napisał:

Było 2tyg wczesniej rzucić temat .byl taki sam technicznie zegarek .opony slabe. Wizualnie 4+ za 38 poszedl

A nawet w planach zakupu nie było/nie ma, zobaczyłem to wstawiłem, może ktos z okolic czy coś to by podpowiedział. Ale jakbyś coś miał to daj cynk. Tylko MF minimum 110 koni serii 3xxx lub 61xx, tylko i wyłącznie do poprawek. Zimą by się po woli wyszykowało. 

Edytowane przez danielursus3p
Opublikowano
18 godzin temu, jasiuhonda napisał:

Ktoś tu kiedyś pisał że potrzebuje piasty albo felgi starego typu. Cyklop idzie do huty to mogę wykręcić...

szukałem, ale mam pod nosem i wątpię że taniej sprzedasz 

Opublikowano

taki u mnie w okolicy ma gościu na wypożyczenie to ludzie z tym jeżdżą i jeżdżą jak rozmawiałem z właścicielem to rekordowo 4 miesiące 2 lata temu był wypożyczony  

Opublikowano

Dla siebie tylko to się nie opłaca. Nie ma bardzo w okolicy porządnego rozsiewacza, to zawsze coś tam by zarobił, i samemu by porządnie robotę zrobił. 

Opublikowano
5 godzin temu, szymon09875 napisał:

No faktycznie, dzięki ;)

Na Twoim miejscu i tak bym zdjął jeszcze pośrednia. Przynajmniej ja tak wolę robić - jak już coś wymieniam to po kolei. Nawet jak jakieś łożysko wygląda na dobre, to nie zostawiam żeby potem się zastanawiać nad tym. Po kolei wszystko wymieniam - łożyska, uszczelnienia itd

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v