Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Tydzień pogody zapowiadają. To raczej wszyscy pokoszą te trawy 😅

Na porannym doju mi przypomnieli. Zapomniałem że to już czerwiec. 

W środę byłem u szwagra na urodzinach i coś wam powiem. Od 9 lat nie piłem alkoholu, ale dali mi whisky z colą 

Edytowane przez leszek1000
Opublikowano (edytowane)
37 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

Daj spokój. Wtedy się nie skusiłem a teraz już tym bardziej przy tych cenach. Z drugiej strony to powątpiewam, że by mi się to przydało. 

Słonecznie, ciepło, trawa skoszona w poniedziałek, w środę do kopek złożona, może by to dziś rozrzucić, dosuszyć i zebrać 🤔 

Piotrek jak się nie ma przyczepy to i tak często nie potrzebna się wydaje, jak już byś miał taką jednoosiowke wywrotkę to co raz woziłem piach drewno...itd. ale teraz ceny to koszmar.

Edytowane przez GRZES1545
  • Like 3
Opublikowano
hubertb napisał:

7 minut temu, Uziu92 napisał:

mi kiedyś na olx jakiś pisal że da za moją dwukulke 1200 zł i że to i tak dużo 🤦

Mam takiego klunkra który zyskał w tym roku nowe życie jako mobilna podstawa pod zbiornik wody. To taka dwukułka zbudowana w latach 80 na osi od młocarni kołach od żuka służyła pierwotnie do wożenia inwentarza. Klunkier jakich mało. 

moja nowa była robiona, 1.8 na 3.3 metra tyle że sztywna ale os nowa z kołami balonowymi.

Opublikowano
19 minut temu, hubertb napisał:

Ściągasz aparat raz przecież. Co do rozsiewacza to twój opis jest jakiś dziwny lejka sam do zetora(gdzie trochę ciasno) podpinam bardzo szybko. Przecież ta maszyna nic nie waży rzucam tym jak szmatą. 

No 70 latek raczej tym rzucał nie będzie. Ja 70kg nawozów jak po uprawionym w miarę albo po zbożu idę to w pół godziny rozsieję. W lutym 150kg wapna granulowanego na zmarzniętą orankę rozsiałem w godzinę i 10 minut. 50 kg saletrzaku pod kukurydzę to 25 minut na pobronowanej orce zimowej w tempie dość powolnym.

Opublikowano
2 minuty temu, GRZES1545 napisał:

Piotrek jak się nie ma przyczepy to i tak często nie potrzebna się wydaje, jak już byś miał taką jednoosiowke wywrotkę to co raz woziłem piach drewno...itd. ale teraz ceny to koszmar.

Drewna nie wożę. Piachu też. Ziemi też. Do zboża czy ziemniaków to u mnie im niższe tym lepsze. 

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Ja 70kg nawozów jak po uprawionym w miarę albo po zbożu idę to w pół godziny rozsieję.

70kg? To ile Ty tego zboża masz? A po drugie to siedemdziesięciolatek powinien sobie na d*pie usiąść nie z nawozami po polu się błąkać.  

Edytowane przez hubertb
Opublikowano

Jak mi się w głowie kręciło. Poszedłem spać, zaczynam doić krowy i znowu się kręcę 🤣. Jakoś je wydoiłem i szybko się położyłem na łóżko

1 minutę temu, Bananek napisał:

Skosić to nie problem (choć i to nie wszędzie). Wolałbym skosić i zebrać.

Woda stoi, u mnie zasiali 1,5 ha na takich podmokłych. Strach jechać czy nie zalało tych łąk. 

Opublikowano
2 minuty temu, hubertb napisał:

70kg? To ile Ty tego zboża masz? A po drugie to siedemdziesięciolatek powinien sobie na d*pie usiąść nie z nawozami po polu się błąkać.  

Senior ma 83 lata, jego żona 78 i dalej śmigają. Ziemniaków posadzone i pszenicy pasek posiany. Brojlerów po 40-50 cały czas, kur trochę i 7 uli.

Co to jest 70kg nawozów? Pszenicy w tym roku pół hektara jest to na drugą dawkę tam rozsiane 50kg saletry i 60kg saletrzaku.

Opublikowano
16 minut temu, GRZES1545 napisał:

Piotrek jak się nie ma przyczepy to i tak często nie potrzebna się wydaje, jak już byś miał taką jednoosiowke wywrotkę to co raz woziłem piach drewno...itd. ale teraz ceny to koszmar.

tak jest z prawie każdym nowym nabytkiem, do tej pory się bez tego żyło, ale jak kupisz, zasmakujesz, to potem się tylko w głowę drapiesz dlaczego tak późno to kupiłeś....

  • Like 7
Opublikowano
Przed chwilą, hubertb napisał:

Z pewnością "Śmigają" 🤦‍♂️ 

Zabierz komuś to co lubi to się szybciej do grobu położy niż Ci się wydaje. To ich konserwuje, mają po co rano z łóżka wstać. Jakiś rytm dnia i cel jest do wykonania. 

  • Like 4
Opublikowano

Wiesz co i tak i nie. Moja babcia nie wyobrażała sobie życia bez inwentarza jednak nikt patrzeć nie mógł jak na siłę się męczy. Zorganizowaliśmy nieco inne zajęcia babci i ona sama przyznała ze mogła sobie spokojnie żyć już kilka lat wcześniej. 

Opublikowano
1 minutę temu, hubertb napisał:

Wiesz co i tak i nie. Moja babcia nie wyobrażała sobie życia bez inwentarza jednak nikt patrzeć nie mógł jak na siłę się męczy. Zorganizowaliśmy nieco inne zajęcia babci i ona sama przyznała ze mogła sobie spokojnie żyć już kilka lat wcześniej. 

Kurła Senior jakby usłyszał "inne zajęcia" to by Ci wpier... Chcą to robią. Większość rzeczy sami dają radę. Do wyrzucania obornika, śrutowania, koszenia trawy czy większości prac przy pszczołach sami dają radę. Jakby mi teraz ktoś wszystko zlikwidował i zostawił pusty budynek to szukam jak najgrubszej i najbliższej gałęzi. I oni tak samo. Im czasu nie ma kto organizować. Wnuczka żyje swoim życiem. Syn z nimi nie mieszka i nie ma go cały tydzień w domu bo zawodowy kierowca. Powiedzieli, że dopóki tylko dają radę to robić będą.

Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Wnuczka żyje swoim życiem. Syn z nimi nie mieszka i nie ma go cały tydzień w domu bo zawodowy kierowca.

I to jest ich prawdziwy powód ciągnięcia tych zajęć. Babci rola zarządcy podobała się bardzo. Nie było likwidacji tylko zmiana profilu działania 

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, hubertb napisał:

I to jest ich prawdziwy powód ciągnięcia tych zajęć. Babci rola zarządcy podobała się bardzo. Nie było likwidacji tylko zmiana profilu działania 

Nie moja sprawa, ja całkowicie popieram dotychczasowe działanie czyli gospodarzenie. Dla mnie za mnie coś takiego jak u mnie na podwórku - ogród z kwiatami, drzewami mógłby nie istnieć. Tak jak dla innych coś innego. 

Edytowane przez Chłoporobotnik
Opublikowano
22 minuty temu, GRZES1545 napisał:

Akcją na Broniszach, nasz kraj rolnictwo niebawem upadnie...Ale brawo dla tych co odważyli się nagrać i odezwać. Pytanie gdzie służby handlowe są.

https://www.facebook.com/Owocowa-Polska-2392826837437556/

jakby tak wszystko dobrze kopać to się okaże że kraj samych podróbek. 

owoce, warzywa, nawozy zboża. 

ten gościu troszkę tępy i temu wpadł. 

normalnie by w polskich opakowaniach z Grecji przyszło, albo za noc by przepakowali gdzieś w prywatnej hali. 

Opublikowano

 

1 minutę temu, Krzysztof81 napisał:

Jak ojciec krowy posprzedawał to babcia mało co na zawał nie zeszła.😬

U mnie było podobnie, ale babci został przedstawiony inny plan i konsekwentnie został wdrożony. Stajnia została przerobiona na kurnik z wolierą utrzymuje się w niej do tej pory około 30 szt. Zamiast bezsensownych sianokosów pola w całości obsiewa się na ziarno. Babcia miała doglądać doradzać a siłę roboczą stanowiliśmy my MY tzn. cała rodzina. Produkty mleczne dalej były robione przez babcie z mleka kupionego od sąsiadów. Po miesiącu takiego życia babcia nawet słyszeć nie chciała o jakiejś krowie. Tacy ludzie myślą że po sprzedaży tego inwentarza będą niepotrzebni i to jest problem. 

2 minuty temu, HF86 napisał:

ten gościu troszkę tępy i temu wpadł. 

Raczej bezczelny. Nawet się nie krył z tym co robi. 

  • Like 1
Opublikowano

U Seniora mieli i 4 krowy przez jakiś czas. Po śmierci córki zostały dwie a jedna była bardzo długo. Potem zamiast krów po 80 kur, 300 na rzut kurczaków i sporo królików. Potem po mniej kurczaków, pola trochę odeszło. Od jesieni zeszłego roku bez królików i kurczaków mniej ale brane większe i częściej. Sami się decydowali na sprzedaż choć tęsknota za krową dalej się u nich przewija. 

Opublikowano
43 minuty temu, bratrolnika napisał:

tak jest z prawie każdym nowym nabytkiem, do tej pory się bez tego żyło, ale jak kupisz, zasmakujesz, to potem się tylko w głowę drapiesz dlaczego tak późno to kupiłeś....

Ale czasami się zdarza ,,na UJ mi to bylo''😉

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v