Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
Agrest napisał:

2 minuty temu, Bananek napisał:

U nas można taką opcję. Raz korzystałem. Ale wtedy bolało mnie nawet jak oddychałem zimnym powietrzem.

Ostryga🤭🤭🤭

Ostryga? Kurła, ostatnio szczelinomierzem mi zgryz mierzył. Dasz wiarę? 🤦

Opublikowano
1 minutę temu, Bananek napisał:

O to to. Też zauważyłem. Może by kupić jakiego mięśniaka na kwiecień? 🤔

same zaczną przywozić. 

nie żałuj mleczarzy. une krowy gwalcom, a potem cielakom mleko kradnom 😡😤

Opublikowano
1 minutę temu, Bananek napisał:

Ostryga? Kurła, ostatnio szczelinomierzem mi zgryz mierzył. Dasz wiarę? 🤦

No przecież nie napiszę mięczak🤭😉

Opublikowano
14 minut temu, V12 napisał:

i uszczelniacze do pipy 

 

9 minut temu, DANDYS napisał:

jak zaluzne prowadnicę, jedynie na uszczelniaczach zaworowych może puszczać olej...

W tych silnikach nie ma uszczelniaczy zaworów 

Opublikowano
8 minut temu, Agrest napisał:

No co Ty, borowanie na znieczulenie?

A bez ?? 😱 Raz mi chciała wiercić bez znieczulenia... Wszedłem do dentystki a ona "no to dzisiaj bez znieczulenia" to się zawróciłem i powiedziałem "to ja wychodzę" 🙊

Opublikowano
2 minuty temu, TheraRolnik napisał:

A bez ?? 😱 Raz mi chciała wiercić bez znieczulenia... Wszedłem do dentystki a ona "no to dzisiaj bez znieczulenia" to się zawróciłem i powiedziałem "to ja wychodzę" 🙊

 

Screenshot_20220405-194911_Google.jpg

Opublikowano
3 minuty temu, TheraRolnik napisał:

Wszedłem do dentystki a ona "no to dzisiaj bez znieczulenia" to się zawróciłem i powiedziałem "to ja wychodzę" 🙊

Bejsbola zapomniała? 🙊🙊🙊🤭

Opublikowano
3 minuty temu, TheraRolnik napisał:

A bez ?? 😱 Raz mi chciała wiercić bez znieczulenia... Wszedłem do dentystki a ona "no to dzisiaj bez znieczulenia" to się zawróciłem i powiedziałem "to ja wychodzę" 🙊

 Ja bez znieczulenia dziesiąt lat ,bo się kuwa do dentysty idzie jak zaczyna psuć ,a nie jak pięty od środka widać 

  • Like 2
  • Haha 1
Opublikowano
Agrest napisał:

1 minutę temu, Bananek napisał:

Ostryga? Kurła, ostatnio szczelinomierzem mi zgryz mierzył. Dasz wiarę? 🤦

No przecież nie napiszę mięczak🤭😉

E tam. Trzeba się umieć przyznać.

Opublikowano
TheraRolnik napisał:

8 minut temu, Agrest napisał:

No co Ty, borowanie na znieczulenie?

A bez ?? 😱 Raz mi chciała wiercić bez znieczulenia... Wszedłem do dentystki a ona "no to dzisiaj bez znieczulenia" to się zawróciłem i powiedziałem "to ja wychodzę" 🙊

Przecie Ty zymbów nimosz 🤔 przyznaj się, sztuczną szczękę byłeś mierzyć a nie borować 😋 🤔

Opublikowano
Chłoporobotnik napisał:

Przed chwilą, slawek74 napisał:

znowu zaczynasz

A Ty znowu mnie cytujesz? Co Ci znów nie pasuje? Strasznie się lubisz do innych dopi*rdalać. 

do takich co na okrągło do głupot próbują innch przekonywać 🤔

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v