Skocz do zawartości
MDSikor

John Deere 5080R VS Massey Ferguson 5425

Polecane posty

danielhaker    803

Mój kuzyn miesiąc temu właśnie kupił MF 5425, a ja mam JD 5080R od dwóch miesięcy. Muszę powiedzieć, że w MF zaczyna trochę podskakiwać przód przy prędkości około 35km/h (równiutka droga). Mój 5R nie ma tendencji do "podskakiwania" w całym zakresie prędkości. Dodam że MF ma z przodu standardowe ciężarki (chyba coś około 650kg), JD ma 400kg.

Te 400kg to już max?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

hubertuss    483

Ale ktoś wyskoczył z tym komfortem. teoretycznie w mf jeśli się dokupi amortyzację kabiny powinno byc lepiej. A praktycznie no cóż. Podskakiwanie może zależeć od ciśnienia w oponach. Wbrew pozorom podskakiwanie może wystepować także przy niskim ciśnieniu zaobserwowałem to w swojm ciągniku. W instrucji o ile mnie pamięc nie myli podają ciśnienia do danej prędkości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Oczywiście można też zamówić ASPK (aktywny system pompowania kół w czasie jazdy)-wtedy komfort wzrasta jeszcze bardziej-w zależności od prędkości komputer dobiera optymalne ciśnienie w oponach.Tak,tak-MF to juz nie ten prosty ciagnik sprzed lat...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MDSikor    6

Ale ten aktywny system pompowania kół jest zakładany w fabryce MF, czy samemu trzeba szukać firm które te rzeczy zakładają?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kapsel1m    6

Komfort jazdy jest naprawdę istotny . Często widzę jak Agrofarm 420 z ładowaczem czy Agroplus zamiast jechać to skaczą. Skoro to tak się rzuca w oczy to jakie ma odczucia kierowca. Dołożyć do tego beczkowóz na dolnym haku i jest bajka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Skaczą bo pewnie ładowacz jest bez amortyzacji a to juz inna bajka. Z ciągnikiem ma niewiele wspólnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

ładowacz z amortyzacją sprawia że ciągnik mniej skacze, niż taki bez ładowacza.

Ja swoim ciągnikiem często jeżdżę na maks prędkości nawet po dość średnich drogach i da się wytrzymać, aczkolwiek porównania do JD małej serii nie mam :)

Edytowano przez b0gdan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MDSikor    6

Mój kuzyn miesiąc temu właśnie kupił MF 5425, a ja mam JD 5080R od dwóch miesięcy. Muszę powiedzieć, że w MF zaczyna trochę podskakiwać przód przy prędkości około 35km/h (równiutka droga). Mój 5R nie ma tendencji do "podskakiwania" w całym zakresie prędkości. Dodam że MF ma z przodu standardowe ciężarki (chyba coś około 650kg), JD ma 400kg.

Mała pomyłka, jednak mam z przodu 500 kg :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie ma to jak poparcie porządnymi argumentami :D zabawni są tacy ludzie...

 

Nawet bardzo zabawni.Ale po pierwsze głupoty każdy umie wypisywać:D

 

Ja polecam John Deere .Sam miałem JD i w rodzinie mam ich 3 na teraz i dobrze się sprawują.Chce teraz kupić też JD ale 5090R.Naprawdę polecam John Deere :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MDSikor    6

Dziś u mnie w 5080R (przebieg 126 mth) wystąpiła pierwsza usterka. Dźwignia od hydrauliki drugiej pary gniazd przestała się blokować w pozycji pływającej,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

na moje oko ;) poluzowała się kontra na lince i ta się wydłużyła, przez co nie zaskakuje pozycja pływająca :) Ja miałem coś podobnego w ładowaczu, też nie wchodziła pozycja pływająca, ale to było przez to, że źle ją wyregulowałem ( za długa linka sie zrobiła) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MDSikor    6

Ale podnoszenie i opuszczanie chodzi bez problemów tylko zatrzask na pływaniu nie łapie, wydaje mi się że gdyby się linka po dłużyła to byłby też problem z opuszczaniem lub podnoszeniem. Jutro trzeba się zgłosić do serwisu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

przy dłuższej lince będzie podnosił i opuszczał, zabraknie mu po prostu tylko paru milimetrów, aby się zatrzasnąć na pozycji pływającej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darik    0

Witam.Mam taki problem, chce kupić ciągnik(tak pod koniec tego roku) o mocy około 100konni.

Fundusze jakie chce na to przeznaczyć to 120 tys na ciągnik i jakiś nowy ładowacz czołowy(zachodni lub polski)około 35 tys.

Ciągnik będzie pracował na około 50ha>Będzie on współpracował z belarką , pługami , agregatem zwykłym i ładowaczem (konkretnie przy sianokiszonce i ładowaniu oborniku). Rozglądałem się po necie i tak upatrzyłem sobie nowego ursusa 110konnego.Co o nim myślicie? Ten ciągnik wart jest zainteresowania?

Proszę o szczere wypowiedzi z góry dziękuje. :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MDSikor    6

Odświeżam temat.

Pozycja pływająca już się blokuje, wina była po stronie rozdzielacza a mianowicie zaciął się mechanizm który blokuje wajchę w pozycji pływającej. Wystarczyło tylko rozebrać i poruszać kilka razy i nagle zaczęło działać. Teraz jak się znowu to zdarzy po gwarancji to będę już wiedział jak to naprawić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian12345    0

Ja bym radził MF bo ogólnie Fergus

ponieważ...

 

Bardzo inteligentny post... +10%

Edytowano przez milanreal1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×