Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, daron64 napisał:

Wk***ie się, jak nie będzie można - mam 15ha tuzów. Myślę, że z połowa nadawalaby się na przeoranie, a za rok już nie będzie najprawdopodobniej całkowicie krów. Jak nie będzie można przeorać, to na uj mi te tuzy? W okolicy też niespecjalnie jest komu w dzierżawę puścić.

Ja co miałem to wyorałem, reszta choć mała ilość się nie nadaje bo w okolicy lasy słaby dojazd itd... Nie będą płacić to nie będziem tego kosić i tym się zajmować niech zarasta w pizdu xD wrócą zakrzaczenia

zamiast ruszyć d*pę i zająć się tymi co nic nie robią tylko pobierają dopłaty do tych tuz najlepiej wpakować wszystkich do jednego worka i zabrać nawet tym co koszą na siano utrzymując te tereny w dobrej kulturze xD

Edytowane przez Roki212
  • Like 1
Opublikowano

to właśnie o to chodzi żeby powróciły. hodowli jak na lekarstwo o pełno ugorow i nieuzytkow. w okolicy też pełno badziewia które żeby nie dopłaty to już dawno lasem by obrosly. 

Opublikowano

Powinni się zabrać za gospodarzy na papierze którzy pobierają dopłaty a nawet nie wiedzą co rośnie na polu i gdzie je mają. Gispodarstwa widma. Budynki się rozpadają wszystko zarasta a tu się okazuje że jest prowadzona działalność rolnicza. Takich powinni weryfikować przynajniej po dowodach zakupu środków produkcji czy usług jak taka osoba nie ma maszyn.

Opublikowano

zapomniałeś kto takie zazwyczaj ma 😉 to się nigdy nie skończy. 

Opublikowano
9 minut temu, Roki212 napisał:

No to trzeba sobie chyba kupić jedną taką maskotkę aby dostać do 1 ha

No co? Zamiast z pieskiem na smyczy, przeszedłbyś się z krówką na łańcuchu. Zobaczyłbyś zachód słońca ptaków śpiew usłyszał, a i po drodze kwiatków dla żonki natargał😂

Opublikowano

Eeee poczekam może dopłata kiedy do psa czy kota będzie xD

To z dopłatą niech zrobią inny podział :P na tych co mają same uprawy skoro chcą zabrać TUZ i na tych co mają sporą ilość zwierząt że oni dostaną tylko do tuz, a inne pasze jakie będą tam potrzebowali oprócz siana czy sianokiszonki będą kupowali od tych co im wyprodukują z produkcją roślinną xD

Opublikowano
33 minuty temu, Luki995 napisał:

Powinni się zabrać za gospodarzy na papierze którzy pobierają dopłaty a nawet nie wiedzą co rośnie na polu i gdzie je mają. Gispodarstwa widma. Budynki się rozpadają wszystko zarasta a tu się okazuje że jest prowadzona działalność rolnicza. Takich powinni weryfikować przynajniej po dowodach zakupu środków produkcji czy usług jak taka osoba nie ma maszyn.

Na wiosne dzwonia i pytaja co mam zasiane na ich polu.

Opublikowano
3 godziny temu, Roki212 napisał:

Ja co miałem to wyorałem, reszta choć mała ilość się nie nadaje bo w okolicy lasy słaby dojazd itd... Nie będą płacić to nie będziem tego kosić i tym się zajmować niech zarasta w pizdu xD wrócą zakrzaczenia

zamiast ruszyć d*pę i zająć się tymi co nic nie robią tylko pobierają dopłaty do tych tuz najlepiej wpakować wszystkich do jednego worka i zabrać nawet tym co koszą na siano utrzymując te tereny w dobrej kulturze xD

U nas jest taki facet co koło niego(koło mnie w sumie też) taki warszawiak kupił pole. Koleś z wioski pasie sobie na tym bydło. Ja osobiście nie widziałem właściciela ani razu (no ale też nie twierdzę, że się nie pojawia). Kiedyś do tego, co wypada poszedł ktoś, kto chciał kontakt jakiś do właściciela, bo był zainteresowany kupnem - nie uja koleś nie dał. No i tak sobie początkiem marca wygania bydło i ma na czym chodzić :)

A co do przeorania, to mi najbardziej zależy koło domu. Bo na drugim kawałku mam strasznie stromo, także szkoda nerwów. Moze z pół ha bym tam uciulal, tak żeby spokojnie to obrabiać. Ale już koło domu ponad 3ha mógłbym spokojnie dać pod pług. Jakby tak wszystko co się da bym przeorał, to myślę, że do 20 ornego bym doszedł i zostałoby 10tuzow. Tyle, że uj wie czy będzie można. Jakiś czas temu wpisali wszystkie tuzy i nas jako cenne przyrodniczo, ale niby ktoś się pomylił i to poprostowali. Jak nie będzie można przeorać, sprzedamy krowy i nie będzie dopłat, to ch*j z nimi - będzie zarastać, skoro uważają, że tak będzie lepiej. Ale z drugiej strony jak nie będzie dopłat, to czy będą mogli ode mnie wymagać, żebym utrzymywał tuzy?

  • Like 1
Opublikowano

No też jestem tego zdania skoro nie chcą mi płacić to z jakiej racji dalej mam ten tuz utrzymywać w sensie że dbać o niego, choć zapewne i tak nie wszyscy będą mogli wyorać bo musi być tam jakiś procent zazielenienia nie pamiętam czy to chodzi o powiat, gminę czy co innego. Ale znając zapędy zaraz będzie tak że ten tuz mimo że nie będą za niego płacić trzeba będzie i tak podawać do wniosku i wpisywać zera tak jak kiedyś z lasem było na początku że się wpisywało mimo że nie podlegał płatności i co za tym idzie aby dostać resztę dopłat czyli do ornego trzeba będzie o ten tuz dbać 🤪

  • Like 1
Opublikowano

 Tylko, że teoretycznie trzeba skosić i zebrać, nie można mulczowac(?). To niby co mam do ch*ja zrobić z trawą z 15ha tuzów? 15 hektarów starych traw, wykaszanych raz w roku i nie wypasanych? Chore 🤦 poczekamy zobaczymy

Opublikowano

Zaraz się okaże że wszystko będzie TUZ bo zabronią obrabiać pól traktorami bo emitują co2. Uprawiać ziemię będzie można za pomocą tradycyjnych narzędzi ręcznych bo zwierząt zaprzęgać też nie będzie wolno bo to znęcanie się. I w ten sposób cofniemy się do czasów pierwotnych.

Opublikowano

Będzie widać co i jak, ale bez tego wiadomo że zrobią i tak jak zechcą 😉 czyli kolejny wałek aby było pod górkę.

Tak jak z tymi nowymi obszarami ONW co są tereny co w śmieszny sposób powyznaczali że jakiś kawałek drogi decyduje że po lewej są trudne warunki a po prawej już nie ma i do tego kawałka się nie należy 😛

  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez mllodyyy
      Witam mam takie pytanie czy ktoś się orientuje jaki jest przelicznik według którego ARIMR przelicza moc ciągników, chodzi mi głównie o to że mam 35 ha i zastanawiam się czy agencja przyzna mi ciagnik o mocy 110 KM a jak nie to ile musiał bym mieć ha żeby taki ciagnik mi przysługiwał, i czy dzierżawa jak nie jest zapisana notarialnie tylko jest umowa na piśmie między rolnikiem a właścicielem działki to tez będzie się zaliczać do wielkości gospodarstwa?? czy musi być raczej dzierżawa spisana notarialnie ??
    • Przez blacha
      Ostatnio kilku moich znajomych hodowców trzody chlewnej zaczęło się uskarżać na problemy z ARiMR odnośnie systemu wymienionego w temacie.
       
      Problem ich spowodowany jest tym iż w agencji ich stada są kilkukrotnie większe niż stan faktyczny, jak się okazało wynika to z tego, że zakupywali zwierzęta z innych hodowli(głównie jako remont stada podstawowego) , dokonywali zgłoszenia zakupu ze stada nr xxxxxxxxxx i przerejestrowania pod ich numer gospodarstwa. Po okresie użytkowania sprzedawali wyżej wymienione zwierzęta pod swoim numerem gospodarstwa do legalnie działającego rzeźnika, który dokonywał zgłoszenia zakupu(kiedyś z początku funkcjonowania systemu wyglądało to tak u nas, że fakt zakupu, sprzedaży zgłaszały obie strony transakcji, ale ARiMR zażądała kategorycznie zgłoszenia tylko od zakupującego, bo robił się bałagan). No i wracając do sedna sprawy, teraz nawet po kilku latach od sprzedaży okazało się, że te zakupione i sprzedane zwierzęta figurują dalej w ich gospodarstwie(powodując nadwyżki średnio 20 - 40 sztuk) i agencja chce wyjaśnień. Sami zainteresowani rolnicy zgłosili się do agencji w celu wyprostowania sprawy, niewiele załatwili, bo jak się okazało wg pracowników biura powiatowego zwierzęta zakupione z innych gospodarstw, zarejestrowane we własnym gospodarstwie, użytkowane przez X czasu powinni sprzedać z numerem gospodarstwa z którego zostały one zakupione czyli numerem gospodarstwa xxxxxxxxx.
       
      Wiem problem nietypowy i wg mnie dziwny, wynikający wg mnie z niekompetencji pracowników agencji, bałaganu w niej samej i nieścisłości przepisów, bo wg mnie jeśli zgłaszam przerejestrowanie zwierzęcia na moje gospodarstwo to sprzedaję je ze swoim numerem, podobnie jak to wygląda w przypadku bydła i wtedy ja w pierwszej kolejności odpowiadam za to jeśli np w mięsie wykryte zostaną jakieś substancje niedozwolone. Prosiłbym jednak jakiegoś kompetentnego agrofotowicza o odpowiedź, tym bardziej, że pomimo tego, że ja jeszcze nie dostałem wezwania w tej sprawie to wiem, że problem też mnie dotyczy.
    • Przez wojtek161
      mam pytanie czy trzeba podać cały sprzęt który się posiada czy też te maszyny co się chce kupić za młodego rolnika (56250zł) a za reszte chce kupić c360 i niewiem czy ją wpisać na wniosku że planuje kupić (napewno ją kupię) bo z własnych pieniędzy to ciężko chyba ze wziąśc kredyt i potem tymi pięniędzmi go spłacić co wybrac pomocy?
    • Przez katopo
      Komuś działa System teleinformatyczny ARiMR do składania wniosków o dopłaty bezpośrednie?
    • Przez green
      Witam
       
      Interesuje mnie jak wielu z Was spotkało się z czymś takim jak odmowa płatności obszarowych i/lub rolnośrodowiskowych do danej działki z uwagi na tzw. "MODYFIKACJĘ DO HISTORII TUZ"?
       
      Oznacza to nieuwzględnienie przez ARiMR do płatności działki z zadeklarowanym TUZ z takiego powodu, że w ciągu 5 poprzednich lat, któryś z wcześniejszych użytkowników zadeklarował na niej np. ugór, albo uprawy rolnicze (np. łąka, tyle że motylkowatych traktowana jako uprawa).
       
      Trwały Użytek Zielony jest zdefiniowany w przepisach unijnych (rozporządzenie 1120/2009):
      "grunty zajęte pod uprawę traw lub innych pasz z roślin zielonych naturalnych (samosiewnych) lub powstałych w wyniku działalności rolniczej (wysiewanych) niepodlegające płodozmianowi w gospodarstwie przez okres pięciu lat lub dłużej" .
       
      Istnieje Orzecznictwo Wojewódzkich Sądów Administracyjnych, wyraźnie mówiące, że żeby odmówić płatności do działki, na której jest użytek zielony, Agencja powinna mieć dowody, że działka była częścią stosowanego w gospodarstwie systemu płodozmianu, a nie tylko, że w którymś roku ją np. jednorazowo ugorowano.
       
      Z mojej praktyki wynika jednak, że większość Biur Powiatowych ARiMR "leci po całości": jakiekolwiek inne niż TUZ zadeklarowanie danej działki, albo nawet jej fragmentu, w ciągu poprzednich 5 lat powoduje, że dla nich był na niej stosowany płodozmian.
       
      W chwili obecnej jest w toku kilka spraw dotyczących tego problemu. Poszukuję rolników, którym również "obcięto" płatności do zadeklarowanych użytków zielonych, gdyż rzekomo nie były to użytki TRWAŁE.
       
      Jeśli zetknęliście się z tym w przeszłości, Wasz przypadek może pomóc zmienić niekorzystną dla rolników interpretację stosowaną przez ARiMR. Jeśli taki problem pojawił się teraz być może z kolei ja będę mógł pomóc ruszyć sprawę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v