Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, henio2 napisał:

bo nie pokrywamy własnego zapotrzebowanie

jaja se robisz?

dzięki piątce pisu, to lada chwila to samo powiesz o bydle.

Edytowane przez pafnucy
Opublikowano (edytowane)

a zboże ci Stasiu tanieje tak jak zapowiadałeś ?

Edytowane przez pafnucy
Opublikowano
pafnucy napisał:

8 minut temu, henio2 napisał:

bo nie pokrywamy własnego zapotrzebowanie

jaja se robisz?

dzięki piątce pisu, to lada chwila to samo powiesz o bydle.

Przecież kolega Henio ma rację, sprawdź sobie ile importowac trzody musimy żeby zaspokoić potrzeby krajowe, żeby dla nas starczylo to by stan trzody musiał być na poziomie 20 mln sztuk, a mamy niecałe 11 mln

  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, turtojs napisał:

a mamy niecałe 11 mln

dobra idźmy dalej. dlaczego mamy tylko tyle? czy to nie przez nieudolną politykę pis i ich poprzedników?

Opublikowano

Częściowo oczywiście że tak, choćby temat asf już mógł być zamknięty 5 lat temu, przez co nie doszedł by nawet do Niemiec i cena by spadła teraz tak drastycznie, bo mogliby dalej na Chiny pchać, po drugie gdzie kontrole jakości przywożonego mięsa z zagranicy, po trzecie dumping cenowy przywozonych żywo świń jak i mięs to wszystko i wiele innych mogło zapobiec upadkowi hodowli w Polsce, bo przez to głównie ceny żywca są jakie są i nie ma się co dziwić ze wiele gospodarstw polikwidowało

Opublikowano
10 godzin temu, Maches napisał:

Wiadomo kiedy bd wypłacać covidowe do cyklu otwartego?

Jak na razie to nawet Unia tego nie zatwierdziła a musi, więc jeszcze to trochę potrwa

  • Like 1
Opublikowano
16 godzin temu, turtojs napisał:

Przecież kolega Henio ma rację, sprawdź sobie ile importowac trzody musimy żeby zaspokoić potrzeby krajowe, żeby dla nas starczylo to by stan trzody musiał być na poziomie 20 mln sztuk, a mamy niecałe 11 mln

Ma, albo i nie ma racji, tak jaki Ty. Większość z tej importowanej „trzody” to nie trzoda, a półprodukt w postaci warchlaka. Nie powinno się chyba również  porównywać pogłowia trzody(według gus) z pogłowiem z lat 80 ubiegłego wieku, ponieważ na dzień dzisiejszy, rotacja w stadach, jest znacznie większa/wyższa. Poza tym, badania stanu pogłowia, odbywają się dwa razy w roku(z tego co pamiętam, choć może się mylę). Do tego, jeśli chodzi o kwestię czy za dużo, czy za mało nam mięsa, należałoby zapoznać się z danymi, dotyczącymi eksportu wyrobów wieprzowych. Poza tym, miło by było, gdyby producenci trzody chlewnej, produkujący żywiec wieprzowy w oparciu o importowane prosięta(półprodukt) mieli na tyle odwagi, żeby przyznać, iż po części, problem z tzw „samowystarczalnością”, jest wynikiem ich chęci, do łatwego życia, szybkiego wzbogacenia się, czasem przerośniętych ambicji, a przede wszystkim tego, iż dzięki temu co przed, na własne i nie tylko dupska, bat ukręcili. 

Opublikowano

@bezbarwnyniestety ale według statystyki wciągamy właśnie mięsa z 18mln szt w przeliczeniu na dorosłe tuczniki, żeby wszystko pasowało to owszem z tych 18 mln szt exportujemy mięso, jednak też jednocześnie importujemy mięso i niestety ale w 2020 roku import był o 150% od exportu

  • Thanks 1
Opublikowano
1 godzinę temu, bezbarwny napisał:

Ma, albo i nie ma racji, tak jaki Ty. Większość z tej importowanej „trzody” to nie trzoda, a półprodukt w postaci warchlaka. Nie powinno się chyba również  porównywać pogłowia trzody(według gus) z pogłowiem z lat 80 ubiegłego wieku, ponieważ na dzień dzisiejszy, rotacja w stadach, jest znacznie większa/wyższa. Poza tym, badania stanu pogłowia, odbywają się dwa razy w roku(z tego co pamiętam, choć może się mylę). Do tego, jeśli chodzi o kwestię czy za dużo, czy za mało nam mięsa, należałoby zapoznać się z danymi, dotyczącymi eksportu wyrobów wieprzowych. Poza tym, miło by było, gdyby producenci trzody chlewnej, produkujący żywiec wieprzowy w oparciu o importowane prosięta(półprodukt) mieli na tyle odwagi, żeby przyznać, iż po części, problem z tzw „samowystarczalnością”, jest wynikiem ich chęci, do łatwego życia, szybkiego wzbogacenia się, czasem przerośniętych ambicji, a przede wszystkim tego, iż dzięki temu co przed, na własne i nie tylko dupska, bat ukręcili. 

Nie będę tego komentował bo nie muszę a nawet nie chcę........ Wiec nie warto..., 🤔😉😄

  • Like 1
Opublikowano

jest jeszcze kwestia taka ile w latach 80 faktycznie było tych świn ,pamiętam te dane -ile pan tam ma ? z 43 no to 50 napiszemy ,potem w gminie podliczyli -8700,trochę mało,damy do statystyk 10300 itd,a teraz jest IRZ

  • Like 1
Opublikowano

Trzeba tak powiedzieć w tamtych latach praktycznie każde  gospodarstwo miało świnie te mniejsze w roku na pewno sprzedali do 10 szt świń większe gospodarstwa to wiadomo więcej 50 szt i tak  wzwyż tylko że szło do Ruska Zakłady mięsne w W Zamościu pracowali na 3 zmiany .

Podstawiali wagony i na Rosję pojechało .

A teraz wiadomo jak jest odwrotnie jest jedzie z Niemiec do Polski .

  • Like 1
Opublikowano
2 godziny temu, kopin napisał:

jest jeszcze kwestia taka ile w latach 80 faktycznie było tych świn ,pamiętam te dane -ile pan tam ma ? z 43 no to 50 napiszemy ,potem w gminie podliczyli -8700,trochę mało,damy do statystyk 10300 itd,a teraz jest IRZ

Kopin, Ty faktycznie i na poważnie dane z irz, z danymi gus odnośnie pogłowia wiążesz? Byłeś, Twoje gospodarstwo było kiedykolwiek „wylosowany/e” przez gus do badań pogłowia trzody chlewnej? 

Opublikowano
2 godziny temu, kopin napisał:

jest jeszcze kwestia taka ile w latach 80 faktycznie było tych świn ,pamiętam te dane -ile pan tam ma ? z 43 no to 50 napiszemy ,potem w gminie podliczyli -8700,trochę mało,damy do statystyk 10300 itd,a teraz jest IRZ

Zauważ jedno że w latach 80-tych za odstawę oprócz kasy szły przydziały,węgla,paszy,mat budowlane,maszyny rolnicze, wszystko szło przez lokalny GS i raczej w indywidualnych gospodarstwach każdy trzymał tyle ile się dało i raczej radosna twórczość była bardzo szybko weryfikowana, co innego PGR ale i tam też na dłuższą metę nie dało się prowadzić radosnej twórczości bo to szło łatwo zweryfikować, 1994 jak zaczynałem świńską przygodę to było w Polsce ok 22-24 mln szt świń i od tego momentu idziemy w dół, był taki rok w że praktycznie prawie cały rok dostawałem 6,22 zł kl E, przy kosztach produkcji ok 250 zł tucznik, co do prawdomówności systemu IRZ, robiłem koledze papiery i okazało się że w systemie figuruje 50szt trzody z 2005 roku i przez 15 lat nikogo to nie zainteresowało co jest grane, w obrębie tej grupy przez 15 lat nic się nie działo i nikogo to nie ruszyło

  • Like 1
Opublikowano
20 minut temu, ws71 napisał:

co do prawdomówności systemu IRZ, robiłem koledze papiery i okazało się że w systemie figuruje 50szt trzody z 2005 roku i przez 15 lat nikogo to nie zainteresowało co jest grane, w obrębie tej grupy przez 15 lat nic się nie działo i nikogo to nie ruszyło

Z tym irz to tak było(jest?) że jeśli nie wpłynęło zgłoszenie, chyba krzyżowe się to nazywało, od kontrahenta/odbiorcy tuczników np, to stan nie ulegał pomniejszeniu i na nic się zdały faktury sprzedaży chociażby. I nie wynikało to z opieszałości czy niechęci pracowników arimr, a bzdurnych przepisów w których i oni musieli się poruszać. W 2016 roku, gdy zamykaliśmy produkcję tch, na koncie jednej z siedzib, figurowało blisko 2000 wirtualnych świń, tylko dlatego, że ubojnia która je odebrała, nie zgłosiła faktu ich zakupu, a ostatecznie upadłość  ogłosiła. 

Opublikowano

3,80 na 3,90 -4.00 + VAT Świętokrzyskie Skup

Panowie informacja taka z ARiMR,od nowego roku nie ma zgłoszenia do agencji kupno/sprzedaż ,muszą być dwie kartki ,,sprzedaż i podpis tylko zbywającego,,i ,,Kupno podpis tylko nabywającego,, dotyczy świń ,bydła prosiąt itd .

Opublikowano

ja już tak robiłem od 1,5 roku,bo jak się robiło na kupno -sprzedaż  i to kupujący zgłaszał to jeśli było to papierowe zgłoszenie to nie można było książki stada prowadzić tylko w formie elektronicznej,papierowa też musiała być ,

a co do tego jaka była twórczość i stan zwierząt w latach 80-tych to akurat dobrze wiem bo mam gospodarstwo od 90r a rodzice też mieli  a do tego krowy,i tam też były te śmieszne -jaka wydajność w tym roku była średnia od krowy.

A co do badań GUS-u na temat pogłowia to w ostatnich 5 latach  3 razy u mnie był robiony,teraz był w końcu listopada

Opublikowano

do mnie z gus dzwonią regularnie co pół roku od pięciu lat 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez Nieustraszony1044
      Jak się zmieniają ceny bydła w roku 2026? Jakie są ceny w waszych regionach? Ceny bydła pójdą w dół czy może tak korzystna tendencja dla nas hodowców się utrzyma 🙂 Wam drodzy hodowcy i sobie w 2026 życzę jak najwyższych cen!!!
       
       
       
      Wpisując cenę podajcie od razu datę i region w jakim handlowaliście bydłem.
       
      Kontynuacja tematu
      https://www.agrofoto.pl/forum/topic/305087-ceny-bydla-2025/
    • Przez yacenty
      Witam Hodowców w 2026 roku!
      Uzupełniamy naszą serię o temat, który dla wielu jest najważniejszy – aktualne ceny skupu tuczników. Otwieram wątek zbiorczy na cały rok 2026, służący do wymiany informacji o stawkach w ubojniach i punktach skupu.
      Początek roku to zawsze moment niepewności i oczekiwania na ruchy giełdy niemieckiej (VEZG) oraz reakcję naszych krajowych zakładów. Sprawdźmy, jak rynek otworzył się po Nowym Roku.
      Abyśmy nie porównywali jabłek do gruszek, bardzo proszę o wyraźne zaznaczanie, czy podajecie cenę za wagę żywą, czy poubojową (WBC).
      Proponowany schemat wpisu:
      Województwo:
      Ubojnia / Skup (opcjonalnie):
      Rodzaj rozliczenia (Żywa waga / WBC):
      Cena (netto/brutto):
      Klasowość / Mięsność (przy WBC):
      Strefa ASF (jeśli dotyczy):
      Termin płatności/odbioru:
      Jakie sygnały płyną od Waszych odbiorców? Czy zakłady szukają towaru, czy raczej robią się kolejki i "zatory"? Zapraszam do rzetelnej wymiany danych.
      Przypominam: To wątek o cenach. Starajmy się dyskutować merytorycznie i z szacunkiem do pracy innych hodowców, niezależnie od skali ich produkcji.
    • Przez _Pawciu_
      Witam. Pytanie jak w temacie. Szukam opinii o tych dwóch odbiorcach. Do tej pory odstawiałem do Biskupca ale po ostatniej sprzedaży jestem delikatnie zniesmaczony. Przedstawiciel obiecywał że dołozy "kilka groszy" do ceny startowej ale oczywiście tak nie było. Przy ważeniu na gospodarstwie i ważeniu przed ubojem waga na każdej sztuce spadła od 50 do 70kg. Może to jednorazowy wybryk? Do tej pory nie miałem z nimi problemu. Lecz teraz rozmyślam nad sprzedażą do Zakrzewskich. Dajcie swoje opinie i przemyślenia na temat tych dwóch firm. Pozdrawiam
    • Przez yacenty
      Witam wszystkich w nowym, 2026 roku! 🚜
      Z racji, że mamy już 2 stycznia, otwieram oficjalny wątek poświęcony cenom cieląt w roku 2026. Poprzednie lata pokazały, że rynek potrafi być dynamiczny, dlatego warto na bieżąco wymieniać się informacjami z różnych regionów Polski.
      Zapraszam do dzielenia się aktualnymi stawkami, jakie oferują u Was pośrednicy lub jakie uzyskujecie przy sprzedaży/zakupie. Aby dyskusja była czytelna i pomocna dla nas wszystkich, proszę o trzymanie się konkretów.
      Przy wpisywaniu cen, postarajmy się używać poniższego schematu (ułatwi to porównanie):
      Województwo:
      Płeć (byczek/jałówka):
      Rasa:
      Waga/Wiek:
      Cena (netto/brutto):
      Dodatkowe uwagi (kondycja, popyt w okolicy):
      Jaka jest Wasza prognoza na ten rok? Czy początek 2026 przynosi jakieś zmiany w cennikach w Waszych okolicach?
      Prośba organizacyjna: Dbajmy o kulturę wypowiedzi. Szanujmy się nawzajem, nawet jeśli mamy odmienne zdanie na temat opłacalności produkcji.
      Zapraszam do dyskusji!
    • Przez wjmarcia
      Czy ktoś jest w stanie wytłumaczyć jak podejść do tego tematu. Wiem że mimo że jestem RR to i tak muszę podejść do tego tematu. Czy da się to samemu ogarnąć?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v