Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Beki agro Lublin mają zamienniki do MF, MIHG polska oryginały. To mi kolega z af z łódzkiego mówił, i jakis tam ktoś jest co na części rozbierać takie mfy.  

Opublikowano

Mam sąsiada z MF-em i powiem szczerze - wygodny to jest, wydajność też, ale ja przyjdzie do napraw, to porażka cenowa i jakościowa w porównaniu z Claas-em, dostępność też gorsza

Opublikowano
23 minuty temu, wojtal24 napisał:

na jedna os czy na dwie butle z jakiegos szrotu od ciezarowki zawor nowy pewnie z 1000zl no zalezy jeszcze w jakiim stanie sa bebny i okladziny bo to moze podwoic koszty. kupiles jakas przyczepe na tyl kipowana ?

 

Jeszcze nie kupiłem. Oglądałem jakieś ale wszystko hamulce najazdowe, a to mi się nie podoba mi potrzebne hydrauliczne.

Opublikowano
4 godziny temu, ZetorMisio napisał:

Przecież jest na MTZ to i podejdzie do MTZ, MTZ,Pronar Belarus przecież to jeden ch*j. Prawie 9 tys za używany tur to nie mało.nie lepiej poszukać nowego za 12?

Jest na pronarze 1025 z mostem krzyżakowym a ma iść na MTZa 82 z mostem stożkowym więc pytanie myślę że na miejscu. 12k nowy owszem ale ten z ogłoszenia nowy nie kosztuje 12k (o ile je robią)

Opublikowano
44 minuty temu, jahooo napisał:

32 albo 34

chyba 34 z tym telewizorkiem w kabinie, silnik Valmet

heder powerflow - fajny, ale zaj. drogi w naprawach

Długo go ma? 

Mało jest ogólnie z tych mniejszych z power flow 

Opublikowano

To chyba problemów większych z nim nie ma skoro już tyle lat go posiada i jeszcze nie sprzedał. Dużo ha obrabia ten kombajn?

Opublikowano
3 minuty temu, michal1993 napisał:

Jest na pronarze 1025 z mostem krzyżakowym a ma iść na MTZa 82 z mostem stożkowym więc pytanie myślę że na miejscu. 12k nowy owszem ale ten z ogłoszenia nowy nie kosztuje 12k (o ile je robią)

Jeżeli się mylę to niech ktoś poprawi, przecież ten 1025 to to samo co 82 tylko ma turbo,most nic do rzeczy nie ma. Myślisz że 20 letni zagraniczny będzie lepszy niż nowy? 

Opublikowano (edytowane)

lepi go jak może - sporo się zadłużył na maszyny i musi go trzymać

swojego ma ze 60 i sporo usług, ale ostatnie 2 lata kosi tylko u siebie ze względu na awaryjność

pewnie będzie szukał innego - jak się trochę oddłuży

gdyby nie to, że robi przy nim wszystko sam - koszty serwisu by go zjadły

Edytowane przez jahooo
Opublikowano

To co w nim się tak psuje ? Raczej nie słychać żeby te kombajny się bardzo psuły. Na elektronikę trochę narzekają niektórzy. 

Opublikowano

Sterowanie skrzyni - jakieś tulejki nie do dostania, ciągłe szarpanie przód tył

w hederze taśmy do power flow i zębatki od ich napędu

obie felgi z przodu - nie do dostania, nowe ponad 12tys szt, dorobienie na zamówienie 5-6

jakieś wałki i inne pierdoły - niby dostępne niektóre, ale te kombajny nie są klepane z jednej sztancy i czasem trzeba 2-3 razy wymieniac w sklepie, bo niby w katalogu jest OK, a na kombajnie co innego

hydraulika podobno OK, ale elektronika się czasem potrafi zbuntować

 

szczegółow nie znam, ale widzę, że czasem stoi kilka dni w sezonie, czasem po 2-3 razy

jak kosi, to przerób duży i szybko idzie

Opublikowano

Może się nie znam, ale jeśli zimą by doszykował jak potrzeba na spokojnie to podejrzewam że sezon przepracowalby na spokojnie i bez nerwów. Albo po prostu już kombajn wytluczony do granic możliwości. Mówią żeby patrzeć na stan wałków i przenosnikow ślimakowych w tych kombajnach jak mocno wydarte, to żeby odpuścić. To może coś być w tym co mówisz.  

Opublikowano

Myślę, że gdyby nie eksploatował go przez pierwsze lata na maxa w usługach, to dla siebie byłby na 10-12 lat bez bólu, ale to nie są nowe kombajny i nikt ich nie kupował na 8-10ha, a w dobrym stanie ciężko je kupić

Opublikowano

Jak już może ten kombajn ma z 7tys h to co się dziwić. Gruntowny remont i by chodził dalej. Tylko to raczej nie opłacalne jest. 

Był taki model do sprzedania za 40 tyś gdzieś w lubelskim. Może to ten?

Opublikowano

Powracam z łożyskami. Przewalalem kilka sklepów i allegro i w zależności od kombinacji gdzie co taniej wychodzi to różnica w sumie koło stowki - dwóch. Wszystko w jednym sklepie w sumie nie do skompletowania. Jedno lozysko fłt, bo w bardziej markowych nic nie było, jedno to w ogóle jest na mizarze za 30zl, a w innym sklepie łożysko o tym oznaczeniu 250zl 🤷 to z tymi dwoma popytam w lokalnym sklepie no i jednego nie znalazłem w ogóle - chyba źle pomierzylem. Tak czy siak bez tych 3lozysk wychodzi na kombinacji fag/SKF/timken ~1700zl. Jutro będę przejazdem w lokalnym sklepie, to zostawię im listę, zobaczymy w jakich pieniądzach to skompletują. 

 

Aha i takie pytanie mam - w niektórych sklepach są oznaczenia luzu, w innych nie ma w ogóle o tym wzmianki. Jeśli jest onaczenie to na tych łożyskach, których szukam, to jest albo bez luzu, albo C3. Czy taki powiększony luz dużo zmienia w pracy lozyska? Na tych, które wyjąłem że skrzyni, ani na oznaczeniach z katalogu nic nie było o luzie, więc wnioskuje, że standardowy. Chodzi mi o to, czy jak nie ma podanego w sklepie to raczej jest standardowy, czy raczej pytać przez zamówieniem?

 

 

 

 

Opublikowano

@danielursus3p a moze cos takiego https://www.olx.pl/d/oferta/new-holland-tx-68-klima-silnik-iveco-CID757-IDKLMci.html


https://www.olx.pl/d/oferta/kombajn-zbozowy-new-holland-tx66-tc-lexion-CID757-IDIBQGg.html


https://www.olx.pl/d/oferta/new-holland-tc56-tx-30-32-34-1997-rok-hydro-silnik-186km-40km-h-CID757-IDI0Jw7.html

Opublikowano

zacznijmy od tego - jaki max budżet

 

15 minut temu, daron64 napisał:

Powracam z łożyskami. Przewalalem kilka sklepów i allegro i w zależności od kombinacji gdzie co taniej wychodzi to różnica w sumie koło stowki - dwóch. Wszystko w jednym sklepie w sumie nie do skompletowania. Jedno lozysko fłt, bo w bardziej markowych nic nie było, jedno to w ogóle jest na mizarze za 30zl, a w innym sklepie łożysko o tym oznaczeniu 250zl 🤷 to z tymi dwoma popytam w lokalnym sklepie no i jednego nie znalazłem w ogóle - chyba źle pomierzylem. Tak czy siak bez tych 3lozysk wychodzi na kombinacji fag/SKF/timken ~1700zl. Jutro będę przejazdem w lokalnym sklepie, to zostawię im listę, zobaczymy w jakich pieniądzach to skompletują. 

 

Aha i takie pytanie mam - w niektórych sklepach są oznaczenia luzu, w innych nie ma w ogóle o tym wzmianki. Jeśli jest onaczenie to na tych łożyskach, których szukam, to jest albo bez luzu, albo C3. Czy taki powiększony luz dużo zmienia w pracy lozyska? Na tych, które wyjąłem że skrzyni, ani na oznaczeniach z katalogu nic nie było o luzie, więc wnioskuje, że standardowy. Chodzi mi o to, czy jak nie ma podanego w sklepie to raczej jest standardowy, czy raczej pytać przez zamówieniem?

 

 

 

 

Większość łożysk tocznych produkowana jest z luzem wewnętrznym normalnym CN (oznaczenie to jest często pomijane w oznaczeniach łożysk), oznacza to występowanie luzu roboczego podczas pracy tych łożysk. Występują również łożyska posiadające luz mniejszy niż normalny (C1, C2) i łożyska posiadające luz większy niż normalny (C3, C4, C5).

 

Tu cała ściąga:

https://www.phumargo.pl/lozyska/parametry-lozysk/

Opublikowano
1 godzinę temu, ZetorMisio napisał:

Jeżeli się mylę to niech ktoś poprawi, przecież ten 1025 to to samo co 82 tylko ma turbo,most nic do rzeczy nie ma. Myślisz że 20 letni zagraniczny będzie lepszy niż nowy? 

Rozważam różne opcje po prostu...  Jak nie znajdę nic używanego wartego uwagi to uderzę w nowe budżetówki.

Opublikowano
6 godzin temu, ZetorMisio napisał:

Ursus ja mam tego olimeta na MTZ, on ma tu na silniku kawałek ramy i do tego jest przykręcony.zamawiakem go w Parczewie razem z ciągnikiem. A do Zetora szukaj czegoś z ramą pod całym ciągnikiem. 

Acha , dzięki myślałem że masz konkretnie  przy Zetorze 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v