Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
8 minut temu, gregor1284 napisał:

Ja ostatnio nie spożywam, ale mogli by po takiej libacji po łbie nam przykleić i cwiara urlopu od gospodarstwa 🤣 Ty gdzieś z pod białoruskiej granicy chyba?

Równe 20km krajówką 63 do Sławatycz. Ja kilka kolejek minąłem bo żona nie chciała żeby pił to nie piłem ale jak byliśmy we trzech to jednego wypiłem. A ch*j może relacje się polepszą między nami. Z hodowli nie zrezygnowałbym ze względu na to że mnie ojciec nauczył dużo i po szkole jestem zwierzęcej to coś tam wiem,a mamy gdzie trzymać ogony tylko najgorsze z tego wszystkiego to nie ma wody w oborze ale na wiosnę planuje pod wodociąg się podłączyć...no właśnie,może ktoś wie jakie są procedury z tym związane? Czy mogę się np podłączyć pod wodomierz domowy czy lepiej drugi w oborze?mam hydrant na podwórku

Opublikowano (edytowane)
20 minut temu, Ursus932 napisał:

@gregor1284 nie ze mną takie numery, nim słowo powiesz już byś leżał 😎

Nie słowa a czyny 🤔 dorosnij do tego wieku emerytalnego i przyjeżdżaj. Poza tym nie masz chyba córki żeby zabiegać o moje względy? I kolejna rzecz jak określał byś się jak z zakupem ciągnika, to mógłbym pierdolnac ale ze starości 

5 minut temu, 6465 napisał:

Ja jestem bidny ale gościnny. 

To mamy tak samo 

Edytowane przez gregor1284
  • Like 1
Opublikowano
5 minut temu, Belaruss820 napisał:

Równe 20km krajówką 63 do Sławatycz. Ja kilka kolejek minąłem bo żona nie chciała żeby pił to nie piłem ale jak byliśmy we trzech to jednego wypiłem. A ch*j może relacje się polepszą między nami. Z hodowli nie zrezygnowałbym ze względu na to że mnie ojciec nauczył dużo i po szkole jestem zwierzęcej to coś tam wiem,a mamy gdzie trzymać ogony tylko najgorsze z tego wszystkiego to nie ma wody w oborze ale na wiosnę planuje pod wodociąg się podłączyć...no właśnie,może ktoś wie jakie są procedury z tym związane? Czy mogę się np podłączyć pod wodomierz domowy czy lepiej drugi w oborze?mam hydrant na podwórku

Lepiej osobny wodomierz na gospodarstwo mieć, bo gminy się wycwaniły i chca naliczać śmieci od zużycia wody w m3. Poza tym gdybyś wszedł na VAT, wrzucasz wodę w koszty bez problemu. Poza tym jak powstanie kanalizacja (a kiedys pewnie tak) to ścieki są liczone od zużycia wody

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

 

1 godzinę temu, 6465 napisał:

On to jedynie może spawać pod sklepem.  Chłop się zmarnował. 

Ja tam nie wiem, ładnych parę lat go nie widziałem. Chcieli porady to poradziłem, i powiedziałem że jak czegoś nie będzie wiedział to niech dzwoni, numer ma

1 godzinę temu, 6465 napisał:

A ty nie pojechał? To co z ciebie za zięć🤔. Obgadują plotkary że Andrzejowi nie wycieli guza bo złośliwy.  Prawda to? 

Była akcja poidło u braciaka, bysio poidlo razem z mocowaniem zdjął w doborze

Wycieli, a że złośliwy to prawda, teraz badaja czy przerzutów nigdzie nie ma 

 

Edytowane przez bratrolnika
  • Thanks 1
Opublikowano
21 minut temu, Belaruss820 napisał:

Równe 20km krajówką 63 do Sławatycz. Ja kilka kolejek minąłem bo żona nie chciała żeby pił to nie piłem ale jak byliśmy we trzech to jednego wypiłem. A ch*j może relacje się polepszą między nami. Z hodowli nie zrezygnowałbym ze względu na to że mnie ojciec nauczył dużo i po szkole jestem zwierzęcej to coś tam wiem,a mamy gdzie trzymać ogony tylko najgorsze z tego wszystkiego to nie ma wody w oborze ale na wiosnę planuje pod wodociąg się podłączyć...no właśnie,może ktoś wie jakie są procedury z tym związane? Czy mogę się np podłączyć pod wodomierz domowy czy lepiej drugi w oborze?mam hydrant na podwórku

czy ktoś jeszcze ma wodę z wodociągów? jdziesz do specjalisty i niech szuka ci wody, głębinówkę walnąć u mnie w okolicy to jest max 120 zł od metra, wsadzasz 2 kręgi obok stuni na hydrofor i główną rozdzielnię wody pompa obojętnie, ja robię zanurzeniową ( przynajmniej nie będzie się zapowietrzać, i jedziesz normalnie rurą plastikową pcv 1" lub 1,5" do obory, przynajmniej jak ci jakaś cwaniara upier...... poidło to nie zapłacisz kroci za zalaną oborę, a koszty niższe, i jesteś bardziej niezależny

14 minut temu, jahooo napisał:

Lepiej osobny wodomierz na gospodarstwo mieć, bo gminy się wycwaniły i chca naliczać śmieci od zużycia wody w m3. Poza tym gdybyś wszedł na VAT, wrzucasz wodę w koszty bez problemu. Poza tym jak powstanie kanalizacja (a kiedys pewnie tak) to ścieki są liczone od zużycia wody

jo jo jo, za chwilę każą zakupy ważyć i % od wagi zakupów będą wyliczać należność za śmieci, 

Opublikowano

Coś tam się odezwał, nawet z sensem

 

2 minuty temu, 6465 napisał:

Ale Adam odzywał się coś?  Czy tylko słuchał?  Kiedyś zagadałem do niego to nic się nie odzywał on w jakimś swoim świecie żyje. 

 

3 minuty temu, igor10246 napisał:

ktoś jeszcze ma wodę z wodociągów

U teściów był hydrofor, potem szwagier podłączył do wodociągu, to powiem Ci że mniej się za wodę płaci jak wczesniej za prąd co hydrofor skotłował

Opublikowano
58 minut temu, Belaruss820 napisał:

Pewnie mam daleko do Cb a bym się napił z Tobą %,widać że mielibyśmy o czym rozmawiac

Niby jestem jako "współwłaściciel" bo braliśmy teraz 60tys na mnie z restrukturyzacji i mam kilka kluczowych sprzętów na siebie(agregat siewnik kosiarka)

Na początku pracowałem ale kiedyś pisałem że teść miał operację na płuca i zona mi mówi że on nie da rady to musiałem się zająć gospodarka,ale nikt nie przewidział.tego że nie będę miał z tego tytułu żadnych podziękowań że strony starego tylko ciągle gadanie jak coś źle zrobię,a staram się jak mogę. Ogólnie pracowałem sezon zimowy a jak sezon siewów sianokosy żniwa starałem się być w domu,ale z roku na rok stary ciągle zadyszki i ja dużo robię przy bydle i w polu(nie jest to prowadzenie gospodarki z pierwszego zdarzenia które mi się marzy ale nie mogę nic zadecydować bo zaraz jakieś ale będą)

Chłop uparty i tyle, do puki się go pod ścianą nie postawi to się nie zmieni. Albo się dogadujemy i podejmujemy wspólnie decyzję, albo idę na etat i dziękuję. Bo ileż można wysłuchiwać że się wiecznie źle robi i być jak parobek. Żona też mu powinna czasem przemówić do rozumu żeby odpuścił i liczył się z twoim zdaniem. Ja to cie podziwiam bo nie wiem czy ja osobiście mógł bym tak funkcjonować.

Opublikowano
9 minut temu, igor10246 napisał:

czy ktoś jeszcze ma wodę z wodociągów? jdziesz do specjalisty i niech szuka ci wody, głębinówkę walnąć u mnie w okolicy to jest max 120 zł od metra, wsadzasz 2 kręgi obok stuni na hydrofor i główną rozdzielnię wody pompa obojętnie, ja robię zanurzeniową ( przynajmniej nie będzie się zapowietrzać, i jedziesz normalnie rurą plastikową pcv 1" lub 1,5" do obory, przynajmniej jak ci jakaś cwaniara upier...... poidło to nie zapłacisz kroci za zalaną oborę, a koszty niższe, i jesteś bardziej niezależny

jo jo jo, za chwilę każą zakupy ważyć i % od wagi zakupów będą wyliczać należność za śmieci, 

Poczekaj chwilę. Wody Polskie mają zamiar opomiarować prywatne ujęcia wody, to się zdziwisz. Tylko narazie cichosza...

Opublikowano
9 minut temu, bratrolnika napisał:

 

 

U teściów był hydrofor, potem szwagier podłączył do wodociągu, to powiem Ci że mniej się za wodę płaci jak wczesniej za prąd co hydrofor skotłował

U mnie to samo odkąd mam podłączenie do wodociągu hydrofor wywalony, woda ze studni tylko do opryskow 

Tak wszyscy dorastają @Belaruss820 a w każdej wiosce jest pewnie co najmniej kilka takich przypadków jak u niego. 

Moim zdaniem to jedyne rozwiązanie to iść na etat i mieć swój hajs.  Bo jak stary kasę trzyma to jak to jest?  Teściu daj mi 100 na kondony?  Albo chce żonie na prezent sexy bieliznę kupić? 🤔

Opublikowano

Abo i tak.  ☺

Kuźwa jak mi się nie chce iść zwierzaki ogarnąć,  szwagry byli po troszku się wypiło. Oni z miasta pojechali leżeć a ja do obrządku. 🙁

Opublikowano

Mamy studnie kopaną na podwórku i z niej poimy krowy (rano wyganiamy)no i wiadrami cielaki i resztę ogonów 😀 w domu rodzinnym to za podstawówki tak poiłem później ojciec wodę i poidła założył. Tutaj był hydrofor kupiony ale sprzedał teść i wody obora się nie doczekała. Za gówniarza nosiło się wiadra,potem odpocząłem i znowu mi przyszło nosić wiadra. Mówiłem nie raz że to jest zacofanie to teks to zrób wodę (tylko trzeba mieć pieniądze a ja w hajs nie mam dojścia), ale rodzice mi sypnęli kasą to mam czym wojować i żebym się zesrał to zrobię tą wodę i dostawie cielakow i przerobie trochę oborę aby więcej sztuk postawić. Jutro szwagier może przyjedzie pomoże przy oborniku to zobaczymy co stary będzie gadał

Opublikowano

A które to te podhujki robią? 🤔 nie czytam wszystkiego ale nie zauważyłem. 

2 minuty temu, gregor1284 napisał:

Wiesz co Tomasz tak się zastanawiam że dziś nad wyraz dwóch użytkowników forum zabiega o to żebym wyłapał bana 🤔

 

@Belaruss820 zaproś jutro szwagra do pomocy,  kup 1,5l dobrego bimbru i wypijcie po robocie porządnie.  A jak się stary co odezwie to będziesz miał więcej odwagi go porządnie opierdolić!!! 

Bo mi cię szkoda chłopie. 

Opublikowano
Belaruss820 napisał:

Mamy studnie kopaną na podwórku i z niej poimy krowy (rano wyganiamy)no i wiadrami cielaki i resztę ogonów 😀 w domu rodzinnym to za podstawówki tak poiłem później ojciec wodę i poidła założył. Tutaj był hydrofor kupiony ale sprzedał teść i wody obora się nie doczekała. Za gówniarza nosiło się wiadra,potem odpocząłem i znowu mi przyszło nosić wiadra. Mówiłem nie raz że to jest zacofanie to teks to zrób wodę (tylko trzeba mieć pieniądze a ja w hajs nie mam dojścia), ale rodzice mi sypnęli kasą to mam czym wojować i żebym się zesrał to zrobię tą wodę i dostawie cielakow i przerobie trochę oborę aby więcej sztuk postawić. Jutro szwagier może przyjedzie pomoże przy oborniku to zobaczymy co stary będzie gadał

Tak czytam to co piszesz to współczuje, ale ja to bym się tak nie dał. Co prawda nie mieszkam z teściami ale zawsze jak o nich rozmawiam z żoną to jest spięcie, ale ja się nie daję, żebym miał się z żoną przez miesiąc nie odzywać to zdania nie zmieniam. Musisz być bardziej konsekwentny, "twardym trzeba być nie miętkim". A tak poza tym to który jesteś rocznik?

Opublikowano
3 minuty temu, Belaruss820 napisał:

Mamy studnie kopaną na podwórku i z niej poimy krowy (rano wyganiamy)no i wiadrami cielaki i resztę ogonów 😀 w domu rodzinnym to za podstawówki tak poiłem później ojciec wodę i poidła założył. Tutaj był hydrofor kupiony ale sprzedał teść i wody obora się nie doczekała. Za gówniarza nosiło się wiadra,potem odpocząłem i znowu mi przyszło nosić wiadra. Mówiłem nie raz że to jest zacofanie to teks to zrób wodę (tylko trzeba mieć pieniądze a ja w hajs nie mam dojścia), ale rodzice mi sypnęli kasą to mam czym wojować i żebym się zesrał to zrobię tą wodę i dostawie cielakow i przerobie trochę oborę aby więcej sztuk postawić. Jutro szwagier może przyjedzie pomoże przy oborniku to zobaczymy co stary będzie gadał

To ja tak z drzwiami miałem, to porób dobre. Drzwi porobione a tam co on motor trzyma to na sznurki powiązał. Chciał se podłączyć prąd do garażu to wykręcił korki a ja pyk kabel w kontakt, wkręcił prąd wyjebało i dał się na spokój. Kabel szedł powietrzem do tego taki stary aluminiak, jak wyrywałem karpy to kazałem mu go grabią mi w powietrzu trzymać i po godzinie takiego trzymania stwierdził żeby go wywalić bo to i tak się nie nadaje. Trzeba na chama działać jego bronią i się osra i odpuści 

1 godzinę temu, Agrest napisał:

Za łyse opony i za kwadratowe błotniki pewnie 🤣

Opublikowano
Belaruss820 napisał:

Mamy studnie kopaną na podwórku i z niej poimy krowy (rano wyganiamy)no i wiadrami cielaki i resztę ogonów 😀 w domu rodzinnym to za podstawówki tak poiłem później ojciec wodę i poidła założył. Tutaj był hydrofor kupiony ale sprzedał teść i wody obora się nie doczekała. Za gówniarza nosiło się wiadra,potem odpocząłem i znowu mi przyszło nosić wiadra. Mówiłem nie raz że to jest zacofanie to teks to zrób wodę (tylko trzeba mieć pieniądze a ja w hajs nie mam dojścia), ale rodzice mi sypnęli kasą to mam czym wojować i żebym się zesrał to zrobię tą wodę i dostawie cielakow i przerobie trochę oborę aby więcej sztuk postawić. Jutro szwagier może przyjedzie pomoże przy oborniku to zobaczymy co stary będzie gadał

to robisz i kasy nie widzisz 😨😱 chłopie przypierd... w stół bo ka nie wytrzymie .... kto ma dostęp do konta?

Opublikowano
1 godzinę temu, gregor1284 napisał:

Nie słowa a czyny 🤔 dorosnij do tego wieku emerytalnego i przyjeżdżaj. Poza tym nie masz chyba córki żeby zabiegać o moje względy? I kolejna rzecz jak określał byś się jak z zakupem ciągnika, to mógłbym pierdolnac ale ze starości 

To mamy tak samo 

To i Ty wtedy  stary dziad będziesz 🤣

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v