Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, stempos1980 napisał:

Tylko rocznikowi mi to bardzo nie pasuje bo 170byla robiona do 89r  seria 300 od 94r 

MF 374:

https://www.tractordata.com/farm-tractors/000/7/8/789-massey-ferguson-374.html

MF 394:

https://www.tractordata.com/farm-tractors/000/8/0/803-massey-ferguson-394.html
 

według tego źródła cała seria 3X4, od 1989, ale sam na 100% nie jestem w stanie odpowiedzieć. Może dealer mając vin powiedziałby coś więcej.

Edycja:

http://www.tractordata.com/farm-tractors/000/8/0/806-massey-ferguson-394s.html
Masz racje, wersja S od 1994.

 

Edytowane przez KaMel
Opublikowano
10 minut temu, KaMel napisał:

MF 374:

https://www.tractordata.com/farm-tractors/000/7/8/789-massey-ferguson-374.html

MF 394:

https://www.tractordata.com/farm-tractors/000/8/0/803-massey-ferguson-394.html
 

według tego źródła cała seria 3X4, od 1989, ale sam na 100% nie jestem w stanie odpowiedzieć. Może dealer mając vin powiedziałby coś więcej.

Edycja:

http://www.tractordata.com/farm-tractors/000/8/0/806-massey-ferguson-394s.html
Masz racje, wersja S od 1994.

 

Wysłałem go koledze i już dzwonił już o niego to mu powiedział że w papierach jest 394 rocznik 89.mechanicznie sprawny z tego co się dowiedziałem od kolegi

Opublikowano
16 minut temu, jacek1296 napisał:

m.in.. Do tego załadunek czy rozładunek na drodze zajmująć 2/3 czy nawet 3/4 drogi, mimo że pobocze szerokie i twarde, tak że brak możliwości przejazdu.

Wsiadaj i się mijaj na poboczu jak na naczepie masz wysoki ładunek. Obalić zestaw jest bardzo łatwo. Powodzenia. A załadunek/rozładunek to nie do kierowcy A właściciela miejsca rozladunku. 

Opublikowano (edytowane)
12 godzin temu, bratrolnika napisał:

Jak kobitka ma dryg do jazdy i zasmakuje jazdy mocnym samochodem, to potem choćby skały sraly w pierdzika nie wsiądzie 

Jak mojej cee'd (1.4 chyba 107konia) jest czasem w naprawie, to bierze 60tke, a ja wracam do 40tki. To ostatnio powiedziała, że kijowo się przesiadac z powrotem do Kii. Że tylko troszkę Volvo dla niej za duże. Ale swoim szybciej jeździ. Po spalaniu widzę, że tu raczej delikatnie go traktuje. Największy plus mocniejszego silnika, to to że nie musisz sobie wyprzedzania rozplanowywac naprzód ileś kilometrów. Jest kawałek prostej, kierunek i po robocie. Zresztą na trasie to najczęściej widzę jak jakimiś pazdzierzami bez silnika się na siłę pchają, ledwo się mieszczą z wyprzedzaniem. 

12 godzin temu, Rolnik200598 napisał:

Oczywiście, umówmy się- są takie kawałki dróg w terenie zabudowanym, że jechać tam 50 to aż grzech. Ale w graniach rozsądku- 60-65 na liczniku i sobie spokojnie tam można jechać, ja na początku "kariery" już mandat dostałem, jedyny w życiu- 72 w terenie zabudowanym- 100zł i 4 punkty. Teraz już tak się nie rozpędzam- zmądrzał człowiek, nie stwarza takiego zagrożenia a po trzecie portfel spokojniejszy. 

No ja przez (zaraz) 19 lat, to dwa lata temu jedyny mandat dostałem.  Z córką wracałem od dentysty, wyprzedzałem jakieś auto i mnie cora zagadała. Patrzę - zatrzymuje mnie policja, patrzę na licznik -k**wa. Może by się udało żeby się na pouczeniu skończyło, ale panowie mieli niestety kontrol z komendy. W zabudowanym największym hamulcem jest jednak zabranie prawka. A ile takich zabudowanych, że znak stoi a budynki zaczynają się dopiero dalej. No i policja raczej nigdy nie stoi dalej, tylko wlasnie na tym kawałku bez zabudowan.

Ale będzie kiepsko jak powprowadzaja te przepisy o bezwzględnym pierwszeństwie pieszych i o zabieraniu prawka gdziekolwiek po przekroczeniu o 50. Teraz madki z wózkami nawet nie patrzą czy coś jedzie, tylko wózek przed siebie i na przejście. Albo wszystkie pogaduszki przy pasach i domyślaj się, czy  jasniepani chce iść, czy tylko na ploty stanęła. A prędkość, to jak ma się dobre auto, to na autostradzie czy ekspresówce to nie trzeba być piratem, żeby o te 51 przekroczyć.

12 godzin temu, turion23 napisał:

Przez 5 lat ją miałem i zero problemow a że żona 80-90 max jeździła to i taki spalanie było.

Miałem carisme w gdi, to minimum jakie udało mi się wykrecic to 5.4. Przy normalniej (spokojnej) jeździe - spokojnie poniżej 7 się miescilem -1.8 benzyna 125konia.

13 godzin temu, gregor1284 napisał:

U nas to najpierw pijemy kawę i pierniczymy głupoty 🤔 cielaki bez oglądania i cmokania na przyczepkę, tyle i tyle. Pajda, Dula uścisk dłoni i elo 

Od nas zawsze odbiera jeden handlarz. I zawsze jest to samo - idziemy do obory, on mówi cenę, matka marudzi, że mało, pomarudzi, ponarzeka, chłopak trochę dorzuci, ladujemy i wtedy na kawę.

Edytowane przez daron64
Je*#"*#a autokorekta
Opublikowano
41 minut temu, stempos1980 napisał:

Wysłałem go koledze i już dzwonił już o niego to mu powiedział że w papierach jest 394 rocznik 89.mechanicznie sprawny z tego co się dowiedziałem od kolegi

Fajne te 394, niech silnik sprawdzi czy się zgadza. Tani jak na cabrio to nie jest. Ale fajnie ze to ten mocniejszy.

Jak chce to niech do Lipska zadzwoni, tam chyba sporo ciągników sprowadził.
 

Opublikowano
2 minuty temu, KaMel napisał:

Fajne te 394, niech silnik sprawdzi czy się zgadza. Tani jak na cabrio to nie jest. Ale fajnie ze to ten mocniejszy.

Jak chce to niech do Lipska zadzwoni, tam chyba sporo ciągników sprowadził.
 

Na jutro po południu jest umówiony na oględziny bo dziś niema go w domu

Opublikowano
14 minut temu, KaMel napisał:

Jak chce to niech do Lipska zadzwoni, tam chyba sporo ciągników sprowadził.

Zapytaj @Agrest co sądzi o tych z Lipska. 

Opublikowano
3 godziny temu, stempos1980 napisał:

Kurczę albo mi się wydaje albo tam nie ma turbo. W 100% jest to co u mnie w mf 174.

Jak nie ma turbo to jest to 374 choć dziwi mnie rok produkcji, bo od 93 robili.

Niemniej lewarki zmiany biegów, zegary i kształt maski na 3x4 wskazują.

Ale silnik identyko jak mój. Pompa hydrauliczna widzę że nowa.

Uboga hydraulika.

Jak ogląda niech zwróci uwagę na mocowanie belek podnośnika U dołu w tylnym moście. Są tam takie sworznie toczone co kilka centymetrów na inną średnicę i przy naprężeniach one pękają. Ja mam już chyba z 6 sztukę.

Opublikowano

@PRIMO ja ogólnie nie mogę nic powiedzieć bo nie byłem na placu po mimo że mam 7km i co drugi dzień jadę obok. Jedynie od osób z okolicy słyszałem że bardzo ciężka rozmowa. Stoi minimum 50szt sadowników i to od lat. Rotacja bardzo słaba, oglądających nie widzę. Nie wiem czemu ale większość lokalnych szuka dalej.

Opublikowano
4 minuty temu, Agrest napisał:

Kurczę albo mi się wydaje albo tam nie ma turbo. W 100% jest to co u mnie w mf 174.

Z tego co wiem to 194, 394 dalej były wolnossące, między 174, 374 różniła je pojemność. Coś jak dionis 130 i 140.

Wlasnie w lipsku byłem 5lat temu i tez nie miałem dobrej opinii, ale kilka tyg temu tam dzwoniłem to odniosłem wrażenie ze już inne zainteresowanie klientem jest. 

Opublikowano

A ja byłem przekonany że one z turbo te dodatkowe konie mają.

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, daron64 napisał:

W zabudowanym największym hamulcem jest jednak zabranie prawka.

Z własnych obserwacji widzę że w zabudowanym prędkość prędzej przekroczy baba z nosem przy szybie, niż młody gniewny. Jak z Sochaczewa wylatuje się w moja stronę to budynki już się kończą, a zabudowany jest dalej, ile razy było tak że motorem lecę tam bezpieczne 90km/h, a tu wyprzedza Cię baba w fabii, pandzie, albo czymś podobnym. I to że wyprzedza to mało, u mnie 90 parę na liczniku, a ona mi ucieka. Dalej kończy się teren zabudowany, i zaczyna las, i co robi baba jadąca 100-110km/h w zabudowanym??? Zwalnia do 70, bo przecież k**wa las.... 

Edytowane przez bratrolnika
Opublikowano

J wyprostuję twój wywód - taka baba w fabii jedzie poda zabudowanym 70 km/h a jak wjedzie w zabudowany dalej jedzie tyle samo, bo kontrolowanie prędkościomierza przerasta jej możliwości poznawcze. Znajoma tak trzy dni pod rząd w terenie zabudowanym złapała mandat , w tej samej miejscowości, w tym samym miejscu i za takie samo przekroczenie prędkości o 22km/h. Za każdym razem zatrzymywała ją ta sama ekipa rano, w drodze do pracy. Za trzecim razem pogrozili jej, że jak ją jeszcze raz złapią w tym samym miejscu, to zatrzymają jej prawo jazdy i skierują pismo do starosty o skierowanie na badania, bo chyba nie umie czytać znaków, znaczy albo ma coś z psychiką , albo ze wzrokiem :D

Poskutkowało, teraz jeździ 60km/h i w zabudowanym, i poza, za to nie zatrzymują i nie wlepiają mandatów.

Opublikowano

już tutaj był, śmiech na sali, za 12 tyś kupie nawet trupa byle blok i obudowy były całe a mechanik mi zrobi takiego samego na najlepszych częściach za 25 tyś max na perełkę, a jak mądry mechanik to z zakupem w 30 tys się zmieści, 12 na ciągnik 18 na remont 

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, danielursus3p napisał:

Wsiadaj i się mijaj na poboczu jak na naczepie masz wysoki ładunek. Obalić zestaw jest bardzo łatwo. Powodzenia. A załadunek/rozładunek to nie do kierowcy A właściciela miejsca rozladunku. 

Nie broń rzeczy nie do obrony. Czasami jadę tirem i się mijam. Ty, jako kierowca masz parkować tak, aby nie tamować ruchu, a nie jak ktoś Ci karze. Koniec i kropka. Wszyscy winni, tylko nie tirowcy, królowie szos. Respekt jest wtedy, gdy z przeciwka jedzie podobny gabaryt. Wtedy grzecznie po hamulcach i na bok. Wystarczy, że jadę z przyczepą 25-30t, która z wielkim trudem mieści się na swoim pasie i jeszcze nie było kozaka w tirze, który by nie zjechał. Szerokości. Kończę wątek, bo poza nim fajnie piszesz.

Edytowane przez jacek1296
Opublikowano

Nikogo nie bronię bo i nie mam po co tego robić. Raczej każdy normalny staje tak żeby jak najmniej drogi zastawiac. Raczej nie chodzi o respekt, a o to że mniejszemu łatwiej zjechać ew później się bujnąć. Sam wiesz nawet jak traktorem jeździsz że nim mniejszy traktor tym łatwiej wykonać manewr. Pozdrawiam!

Opublikowano

Jak jeżdżę tym ciapkiem po Polsce to powiem wam tylko tyle ze w 90% jak jedzie duży i mu zjade to i podziekuje i na radiu coś powie a w osobowce moze co 4 sie znajdzie ze  choć awaryjkami mrugnie, że o zjechaniu jak widzi ze nie mam miejsca nie wspomnę. Jeszcze wytrabi.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v