Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

nic nie ma niaj ona jest po to by był ręczny chamulec z dwóch stron bo jak zauwazysz jak zaciągasz reczny to ona się się obraca no i pedały sprzęgło/hamulec na niej są tylko ostroznie zakładaj te simeringi zeby ci się przypadkowo nie rozerwały bo czasami mozesz jechać jeszcze raz do sklepu po nie,

Opublikowano

Aby wyjać tą ośke to wbrew pozorom trzeba troszke nieraz pokombinować, na tej ośce są 3 wpusty po jednym na każdą dzwigienke od ręcznego hamulca, no i trzeba to tak pokolei sciągać nie zawsze to tak łatwo schodzi .Dopiero gdy rozbierzesz już te elementy to wyciągasz ośke i możesz wyjąć simeringi. Niewiem jak jest u Ciebie ale ja już miałem wytartą tą ośke i wymieniłem ją na nową przy okazji.

Opublikowano

z tymi wpustami to prawda ale jak sciagnał pedał sprzęgła i mu się oska ruszyła to racej problemu nie bedzie miał ze sciągnieciem tgo no i chyba zauwazy ze coś takiego tam jest bo wkoncu ma to ściągnąć B)

Opublikowano

Mówicie o wałku przechodzącym przez skrzynie, na którym są pedały zamocowane.

Nowy wałek w większości wypadków nie rozwiąże problemu. Ani uszczelniacze.

 

Po prostu obudowa skrzyni jest już wyrobiona. Fabrycznie nie ma tam żadnych tulejek !!!.

Żeby zrobić to dobrze trzeba rozwiercić skrzynię i wstawić tulejki. ewentualnie lekko rozwiercić skrzynię no i nadspawać wałek, a następnie obtoczyć.

 

Jeżeli ktoś nie ma na tym wałku luzu i uszczelniacze trzymają odpowiednio to jest farciarzem i szczęściarzem.

Opublikowano

no i zazwyczaj jest wałek wytarty ale to też rzadkość a simering pomoze jeśli ośka nie jest wytarta bo obudowa mmoze się wtyrzeć ale simering pomoze przy dobrej ośce bo jest przy brzegu na zewnątrz o tak zwana tyleja a to raczej tylko otwór jest głębiej i tam się oska zapiera a jeśli to się wytrze to naprawdę jakię wadliwy materiał mam 3011 z 62 roku i napewno ma za soba kupe roboty i jakoś mi te simeringi pomogły i nic nie jest wytarte w miejscu przechodzenia tej ośki :D wię spokojnienalezy sprawdzić i wtedy kombinować jak coś jest nie tak a te 3 zł nikogo nie zbawi wydasz 3 zł i mozesz mieć spokuj a nie odrazu to przerabiać zawsze najmniejszym kosztem :rolleyes:

Opublikowano

Nie wiem czy o tym samym gadamy. W każdym bądź razie jak się wałek przechodzący przez skrzynię trochę podetrze to będzie źle bo opadnie i będzie naciskał raz na dolną a raz na górną krawędź uszczelniacza. Jeśli zaś korpus skrzyni się wytrze to będzie tak samo, też opadnie wałek. I tak źle i tak nie dobrze.

Można skrócić na uszczelniaczu sprężynkę no i jakiś czas jest ok. Nie cieknie. Ale też do czasu.

Wszystko zależy od stopnia wytarcia korpusu.

Wałek można wymienić zawsze. Korpus skrzyni troszkę gorzej doprowadzić do porządku.

 

To co piszę jest poparte 35 letnim doświadczeniem mojego ojca mechanika no i moim 7 letnim(jak na razie:D).

 

A co do sprawdzenia, to oczywiste jest, że najpierw sprawdzamy i kombinujemy jak najtaniej zrobić, przecież nikt nie rzuci się od razu na rozwiercanie skrzyni, wstawianie tulejek, wymianę wałka itd, skoro może sprawdzić czy czasem sam uszczelniacz nie pomoże. Chyba to co piszę jest logiczne.

 

Robiąc te nasze jak ja to mówię "zbyry" to trzeba zawsze przygotować się na różne warianty.

Wielokrotnie zaczynało się od pierdoły, a kończyło na poważnym remoncie.

 

Pozdro

Opublikowano

Jak się uprzesz to pierścienie wydłubiesz i założysz bez wyciągania wałka i spuszczania oleju. W starszym ciągniku trzeba się liczyć z tym że jak otwór tak wałek może być wyrobiony. Na pewno będzie się pocić... ważne żeby się nie lało. Ja mam 4011 z 1972 roku wymieniłem tylko uszczelniacze nie ma ubytków i nie kapie. Ale pedały mają smarowanie he he bo wilgotne jest. To i tak sukces jak na 40-letni traktor.

Opublikowano

Juz sobie poradzilem, wozkiem widlowym podnioslem przod ciagnika bo nie chcialo mi sie oleju spuszczaC :) odkrecilem pedaly wsadzilem nowe simeringi i jest git, nic nie cieknie jezdzilem w polu wrocilem i nadal sucho ;) jest to 40 z 73 roku :) sladu wytarcia w skrzyni nie ma, a oske mam nowa :) tutaj prezentuje foto pacjenta :)

 

p5220490960x720.jpg

 

Dzieki wszystkim za pomoc, pozdro

Opublikowano

Ja też mam ten sam problem ale już widzę znalazłem odpowiedz.

Korzystając z okazji prosiłbym tego kto jest włascicielem fotki tego ursuska by zmierzył mi całe ramiona lusterka długość szerokośc tam gdzie sa lusterka przykręcone i tam gdzie mocowanie jest przykręcone do ciągnika.

Muszę takie sobie dorobić i szukam wymiarów

Opublikowano

Korzystając z okazji prosiłbym tego kto jest włascicielem fotki tego ursuska by zmierzył mi całe ramiona lusterka długość szerokośc tam gdzie sa lusterka przykręcone i tam gdzie mocowanie jest przykręcone do ciągnika.

Muszę takie sobie dorobić i szukam wymiarów

 

Prosze :D

 

 

wymiaryxb.jpg

Opublikowano

Nie potrafiłem znaleźć odpowiedniego tematu, a bardzo pilnie potrzebuję odpowiedzi na to pytanie, więc jestem zmuszony dodać nowy temat. Otóż wczoraj podczas kuligu brat trochę przy szarżował C-360 z kartonem przed chłodnicą i traktor się zagrzał wypluwając olej spod korka. Proszę szybko o odpowiedzi czy czasem nie do czyniło się jakiś wad technicznych. Słyszałem, że pierścienie mogły pójść...

Opublikowano

No i ma przedmuch - coś jak piszesz , przy okazji - warto dotrzeć głowice a tak w o gole to takich kulików się nie robi - bo ktoś wymyślił że komuś może stać się krzywda ale nie pisali że to może być ciągnik ...he .

Opublikowano

Był zalany petrygiem który podczas wysokiej temp. został wyrzucony do pojemnika "wyrównawczego".

Zwróciłem mu później uwagę na to aby patrzył! Dzisiaj próbowałem go odpalić,ale tak jakby rozrusznik nie chciał za łapać, nawet nie zakręcił!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Tadeusz1212
      Duzo jest roboty zeby wymienić uszczelka pod głowica w Ursusie C-360 ??? Pobawić sie samu czy lepiej dać do mechanika ??? Musze wymienić bo olejek zaczyna lecieć jeszcze nie wydmuchuje ale czym prędzej tym lepiej.
    • Przez Kuba1998
      Ursus c360 ciężko odpala rok temu generalny remont nowe głowice tloki tuleje wał itp pompa i wtryski regenerowane parę dni temu i ciężko odpala na zimnym trzeba okolo minuty kręcić przy czym idzie bialy dym a jak juz odpali to ciężko ma wejść na obroty dopiero po ok 3 minutach chodzi prawidłowo i pozniej jak sie rozgrzeje pali od strzała mógłby ktos pomóc gdzie szukać przyczyny? 
    • Przez Agroagro1
      Witam wszystkich forumowiczów!☺️
      Otóż 
      Mam problem. Otóż od dzisiaj słyszę przy silniku przy chłodniczce oleju dziwny dźwięk jakby bzyczenia...
       
      Silnikn deutz 4 cylindry na pompowtryskiwaczach. Siedzi w koparce. 
      Załączam film podglądowy.
      https://youtube.com/shorts/AMOMLCMCogc?feature=share
      Może ktoś coś z tego rozumie?
       
    • Przez wojtii
      dałem pompe wtryskową do naprawy,przywiozłem naprawioną , zamontowałem ,i nie chce zapalić :-[
      jak ustawić kąt wtrysku.bez momentoskopu? odpwietrzyłem dobrze,próbowałem metodą prób to ustawić i nic , nawet się nie odezwie
      pompa i wtryski są po naprawie ,co robić??
    • Przez Ursuss12
      Witam wszystkich,
      Mam problem w C360 ze stukajacym popychaczem, odbywa się to na wolnych obrotach. Wyjąłem wszystkie popychacze przez dekielki z prawej strony silnika,nie było problemu z wyjęciem poza jednym, jeden popychacz stawiał opór,ale dało się go wyciągnąć. Po wyjęciu okazało się że jest on trochę wytarty, wyglądało to tak jakby się nie obracał tylko dochodził do pewnego momentu i wracał z powrotem. Włożyłem nowy w to miejsce i stukanie znikło,ale po tygodniu znowu wrócił właśnie z okolic popychaczy. Czyżby coś było z wałkiem? Wygląda to tak jakby popychacz się zacinał i właśnie wtedy stuka,bo czasami  przestaje i po chwili znowu stuka. Odbywa się to tylko na wolnych obrotach i jak sie trochę rozgrzeje,na zimny nic nie stuka.
      Również ciężko pali na zimnym silniku, kręcić kręci dobrze tylko jak już zapali to nie reaguje na gaz i gaśnie tak jakby paliwa nie dostawał i tak z trzy razy a potem już chodzi normalnie. Z tym paleniem myślę że to kąt wtrysku może mieć znaczenie ponieważ nie mogę ustawić na kreskach,jest minimalnie nad kreskami a pompa już maksymalnie do bloku dosunięta. 
      Pompa po regeneracji,wtryski sprawdzone i ustawione.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v