Skocz do zawartości

Claas dominator 76 rozrusznik


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam. Mam problem z dominatorem z silnikiem mercedesa. Przeważnie z rozrusznikiem nie ma problemu, ale zdarza się, że muszę kilkanaście razy  przekręcić kluczykiem, żeby zapalił. Kontrolki delikatnie przygasają, słychać z tyłu dość głośne cykanie, ale rozrusznik nie kręci. Oczywiście wymieniłem cewkę, cały rozrusznik był u sprawdzenia, ale jak dobrze wiecie, u mechanika wszystko działa jak w zegarku. Macie jakieś pomysły? Myślałem, żeby wyjąć rozrusznik, zrobić w warsztacie obwód z akumulatorem i przyciskiem i cykać. Jak się nie powtórzy, to problem w instalacji w kombajnie. 

Edytowane przez Gość
Literówka
Opublikowano

posprawdzaj wszystkie połączenia elektryczne zasilania rozrusznika plus z akumulatora i masy do ramy jak i masa do silnika i jeśli masz główny wyłącznik prądu tymczasowo zmostkuj.

Opublikowano

Ta awaria jest trudna do naprawienia bo występuje dosyć rzadko czyli może być tak że kilka dni jest ok a tu nagle stoisz na polu i nie chce odpalic , no u mnie tak jest ,

Ja sam naprawiam rozruszniki i nic w swoim nie znalazłem więc obstawiam coś w instalacji być może tak jak uziu pisze wina przekaźnika który jest gdzieś w okolicy chłodnicy 

Proponuję włączyć kluczyk i gdy nie będzie odpalał to przy włączonym kluczyku sprawdzić kontrolką czy jest prąd na cienkim kabelku który przychodzi do rozrusznika jeśli nie ma to wina będzie po stronie instalacji jeśli jest to wina będzie po stronie rozrusznika

Ten rozrusznik też jest dosyć ciekawie skonstruowany i nie każdy wie jak go poprawnie zdiagnozować 

Opublikowano

Tutaj panowie piszecie o przekaźniku. Możecie zrobić zdjęcie w którym dokładnie jest miejscu? Bo mam taki problem, że dość ciężko byłoby podnieść u mnie kabinę, po poprzedni właściciel napchal tak dodatkowych kabli do świateł, koguta, hebla itd, i teraz to wszystko musiał bym rozłączać. A jak bym wiedział, gdzie tego szukać to może jakoś z góry bym podszedł. 

Opublikowano
6 minut temu, Andrz_ napisał:

Piszesz że słychać głośne cyknięcie  więc wychodzi na to że z instalacja wszystko ok. Problem jest sam rozrusznik , albo cewka ,albo bendiks .

Jest dokładane tak: po przekręceniu kluczyka słychać jakby cewka uderzyła w koło zamachowe, kontrolki przygasają, no bo w końcu elektromagnes pobiera prąd, nie ma połączenia na elektrowłączniku. Jakby te główne styki nie łączyły 

Opublikowano

Mam 2 kable pociągnięte do kabiny i w razie czego zawsze na krótko mogę go odpalić. 2 lata temu w ten sposób zdiagnozowałem uszkodzony czujnik od załączania młocarni i przez to nie chciał odpalić.

Opublikowano

Silnik zatrzymuję się z reguły w tych samych położeniach. W tych pozycjach na wieńcu zębatym, tu gdzie zazębia się koło zębate rozrusznika, zęby na więńcu przyklepują się, przez co zębatka bendiksa nie wskakuje w zęby wieńca na kole zamachowym silnika. Jak bendiks nie zazębia  się, wówczas styki elektrowłącznika nie załączają się. Wystarczy porobić odpowiednie fazy na zębach wieńca jaki i bendiksa i po problemie.

Opublikowano (edytowane)
7 godzin temu, Uziu92 napisał:

wg mnie normalny rozrusznik , co wg Ciebie tam jest ciekawie skonstruowane ?

Zwróciłeś uwagę którędy idzie masa na szczotki ? Jeśli będzie tam brudno to może być przyczyną różnych problemów (no chyba że masz inny model rozrusznika)

No i wujka teoria też jest prawdopodobna 

Edytowane przez Marecki2922
Opublikowano

No też prawdę piszesz Uziu92

Skoro elektromagnes cyka z kluczyka a nie pali a pali na ostro to wina będzie elektromagnesu. Kiedyś dawno temu miałem w maluchu taki problem i okazało się że jak zakładałem elektromagnes to jakiś paproch podlazl.

Opublikowano

Koledzy, moją teorię można najłatwiej zdiagnozować, potwierdzić lub wykluczyć. Po wyjęciu rozrusznika doskonale widać, w jakim stanie są za fazowania zębów na wieńcu zębatym, oraz na kole zębatym rozrusznika. Jeśli ich nie ma, to należy je wyszlifować, jeśli są to winy szukać tam gdzie podpowiadacie. Za fazowania te ułatwiają wskakiwanie za zębnika rozrusznika w zęby więnca na kole zamachowym. Ja tak miałem przy rozruchu sieczkarni. Pomagało lekkie poruszenie wałem silnika za pas napędowy.Po wykonaniu tych za fazowań problem ustąpił.

Opublikowano

U mnie w 96 też często nie odpala za pierwszym przekręceniem, ale za drugim., najpóźniej za trzecim. Słychać tylko takie pyknięcie. Kiedyś pytałem speca od kombajnów co to może być to powiedział że trzeba wstawić jakąś kostkę przy rozruszniku. Szczegółów nie pamiętam, bo to tak przy okazji zapytałem i jakoś bardzo nie dociekałem. 

Opublikowano

Tak zrobię. Wyjmę rozrusznik, obejrzę zęby na kołach, i podłącze rozrusznik pod akumulator. Jak w c 360 miałem zjechany wieniec, to bendiks kręcił się, skakał, ale nie zazębiał. Tak też mam w ładowarce, że jest zjechany, a całe koło zamachowe jest na wierzchu, to aż iskry idą. Dopiero jak ruszę kołem to złapie. Ale tam rozrusznik działa inaczej, bo nie mam cewki, tylko cały wirnik się wysuwa

Opublikowano

Najczęstszą przyczyną gdy są takie pykania, a rozrusznik nie kręci są nadpalone styki w wewnątrz cewki rozrusznika , tam styki nie łączą aby kręcił rozrusznik,też częstą przyczyną są szczotki jeśli się kończą ,są zbyt krótkie nie łączą z komutatorem, jak też ponadpalany komutator będzie dawał takie objawy, może też być że i masa gdzieś słabo łączy jak koledzy wcześniej o tym pisali.

Opublikowano

98 ma w komorze silnika przy chłodnicy od strony kabiny przekaźnik odpowiedzialny za rozrusznik może tu być podobnie. Miałem problem z masą na przekaźniku i raz odpalał raz nie a na krótko zawsze...

Opublikowano

Dzień dobry. Nie wiem, albo jestem ślepy, albo nie wiem gdzie szukać. U mnie żadnego przekaźnik nie ma. Obracanie wałem nic nie daje. Śrubokrętem zapalił bez problemu. Poza tym tak jak na filmie. 

Po tym jak zapalił ze śrubokręta, następnym razem nie złapał, a za minutę już było dobrze. I kilka razy pod rząd też ładnie zapalał z kluczyka. 

IMG_20200606_155500.jpg

IMG_20200606_155510.jpg

Opublikowano

Patrzyłem u mnie i też nic nie ma 

@wujekk110 a może być tak że bendiks lub wieniec na kole zamachowym który jest ''wyklepany'' wskoczy przy odpalaniu ze śrubokręta a z kluczyka już nie? Nie wiem... mniejsze spadki napięcia. Bo ten dźwięk cyknięcia to jakby właśnie uderzenie bendiksu o wieniec koła zamachowego. Tyle że uderza w bok i nie może wbić dalej.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez mf390
      Witam, przymierzam się do zakupu i montażu klimatyzacji do Dominatora. Czy montował ktoś i mógłby coś doradzić?
    • Przez MasterRol
      Witam. Mam problem z kołami wariatora młocarnia w Claas Dominator 108 SL. Tzn na tym wyższym jest wyciek przec co spada prędkość obrotów Młocarni. Przy okazji zauważyłem że ten Dolny wariator zatrzymał się w jednym miejscu jak na zdj.... Może na ktoś pomysł co się stało. No i ewentualnie jak to rozebrać bezpiecznie. Pozdrawiam


    • Przez RolnikPiotrek
      Witam.
       
      Mam problem z Claasem Dominatorem 66. Pękł mi przewód hydrauliczny i olej oblał cały bok kombajnu, koła, pasy oraz silnik. Czym najlepiej to wyczyścić? Czy można spryskać wszystko pianą aktywną i umyć myjką ciśnieniową? Na co szczególnie uważać podczas takiego mycia?
       
      Druga sprawa dotyczy wskaźnika obrotów młocarni. Czy biały zegar znajdujący się w rogu kabiny pokazuje obroty młocarni? Jeśli tak, to u mnie w ogóle nie reaguje na hydrauliczną regulację obrotów. Od czego najlepiej zacząć szukanie przyczyny? Sprawdzać najpierw licznik, przewód czy czujnik? Jak najprościej zweryfikować, gdzie leży problem?
       
      Z góry dziękuję za wszelkie rady. To mój pierwszy kombajn i dopiero się go uczę, więc każda wskazówka będzie mile widziana. 😊
    • Przez Leszektm
      Witam jak w temacie . Planuje zamontować silnik 1.9d VW do classa columbus i mam pytanie odnośnie połączenia dzwonu z kołami pasowymi z silnikiem 1.9 co ctrzeba dorobić bądź przerobić żeby pasowalo
    • Przez wesoly
      Witam
       
      Postanowiłem założyć nowy temat, gdyż mam nadzieję, że ktoś będzie w stanie udzielić jakiejś pomocy lub chociaż dobrej rady. A teraz do sedna sprawy.
       
      Posiadam Claasa domiantora jak w temacie pierwszy sezon z silnikiem Perkinsa 1006.6T o mocy ok. 160 KM. I zwracam się z ogromną prośbą do osób, które posiadają także taki sam model silnika w swoich kombajnach. PRoblem jest natury eksploatacyjnej gdyż uważam, że bardzo dużo pali mi ten kombajn. Dodam, że pełny przegląd został zrobiony przed sezonem wszelkie smar, oleje, filtry zostały powymieniane na nowe oryginalne części. Silnik jest naprawde utrzymany nienagannie, klawiatura zaworowa czysta, żadnych nagarów itp, itd. Co do paliwa to nie wiem jakie ono jest ale chyba w naszym kraju to nikt tego nie wie, od dawien dawna na nim jeżdżę Bizonem i innymi maszynami więc nic tu do zarzucenia nie mam. Jedyną sytuacją, która może pomóc komuś w ewentualnym zdiagnozowaniu problemu to były przypadki schodzenia z obrotów i jakiejś takiej dosłownie kilku sekundowej nierównej pracy silnika a po chwili wszystko wracało, te wachania obrotów były na silniku bez obciążenia i można je było zaobserwować oczywiście tylko z zewnątrz, bo w kabinie cisza. Nie wiem może tak ma być, moc niby jest bo jak się hydrostat machnie do przodu na maksa to tylko jęk i w fotel wbija. Nie wiem ile tym kombajnem można wykosić za bardzo w godzine ale tak orientacyjnie mogę powiedzieć, że ok 8 ton pszenicy jakiś 1,20 ha tak mniej więcej i 20 litrów ropy tylko strzeliło na dodatek bez sieczkarni. Na jesień pokusiliśmy się o wymontowanie pompy paliwowej i o sprawdzenie wtryskiwaczy i "doktor" powiedział, że wszystko jest dobrze pomapa dawkuje odpowiednio, wtryskiwacze mają dobre ciśnienie i nie leją i tak teraz przeszła zima i kombajn stoi i czeka a my razem z nim.
       
      Pozdrawiam wszystkich i z góry dziękuje za jakieś sugestie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v