Skocz do zawartości
Wielkopolanin

Badanie gleby

Polecane posty

Panowie proponuje nowy (szukałem i takiego nie znalazłem), myślę, że ciekawy a na pewno ważny temat. Jak to jest u Was, czy badacie Swoją glebę? Jeśli tak to na co, jak często i ile za to płacicie? Jak myślicie, czy w warunkach Waszych wsi było by zapotrzebowanie na usługę badania gleby, od pobrania próbek, do dostarczenia wyników i zaleceń? Ja muszę się przyznać, że do tej pory nie badałem gleby, dopiero w tym roku po raz pierwszy na studiach zacząłem to robić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz27    2

ja badam co dwa trzy lata. u nas to sponsoruje gmina więc nic za to nie placę. a co do wyników to zawsze wychodzi to samo:) czyli: fosfor i potas wysoko albo bardzo wysoko i oczywiście odczyn kwaśny nawet mimo tego że dwa lata po sobie sypalem wapno a na trzeci kupiulem ten eurofertil czy jakoś tak i też żadnej reeelacji nie bylo. może źle pobieram próby. niewiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oFsik    30

Ja ostatnio robiłem co roku na wiosnę a koszt był niewielki albo nawet zerowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

deer    176

A może ktos się orientuje czy jest mozliwośc wykonywania samemu badania gleby na zasobność ?

 

Wkurza mnie że trzeba czekać dosyc długo na wyniki analiz glebowych. Przy obecnych cenach nawozów to zastanawiam sie nad zainwestowaniem w taką aparaturę, myslę że można by w to zainwestować równowartość dobrego rozsiewacza.

 

Wszystką glebe badam co dwa lata, a pod buraki co rok. No i jakość tych prób glebowych zostawia wiele do zyczenia.

 

Zróbcie takie doświadczenie jak będziecie oddawać ziemię do badania: z jednego pobrania gleby, zróbcie w miarę homogieniczną próbę, podzielcie ją na trzy części i opiszcie że są z całkowicie różnych pół. Robie tak za każdym razem, jeszcze nigdy wyniki nie były identyczne, a czasami zdażały sie takie rozbieżności że głowa boli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Za taką kasę, to na pewno kupił byś odczynniki i aparaturę do miareczkowania itd. To co deer, może spóła? Zrobimy konkurencję stacjom ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176

A nie ma do tego jakichś analizatorów, spektrometrów czy cos w tym stylu że przygotowujesz roztwór, wkładasz do próbnika i wychodzi wynik. Bo o czyms takim w miarę prosty, myslę

 

Wiesz odczynniki i aparaturę to już pewnie na własne potrzeby to by sie za byle jaki rozsiewacz kupiło ;). A i do tego by cerpliwości trzeba. Choc nie mówię nie B).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli o taki sprzęt Ci chodzi, to raczej w cenie ciągnika. Np. sprzęt do badania N-min Koło 120 tys. Tylko, że to już jest do masowego badania tysięcy próbek. Może jest na rynku coś bardziej pod indywidualnego odbiorcę, ale trochę wątpie. Używany sprzęt pewnie by był tańszy, ale nie wiadomo, jak z dokładnością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oFsik    30

Jak najbardziej z tego co wiem to chodzi o pobranie próbek po zbiorze rośliny ale przed nawożeniem pod następną uprawę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jerzy    2

Po żniwach pobieram próbki, podpiszę bo pamięć jest zawodna i listopad, grudzień daję na badania odczynu glebowego na fosfor i potas, kiedyś też ich sprawdziłem i jedną próbkę starłem i zmieszałem pół na pół z wapnem i i wyszło że Ph trzeba poprawić, zwróciłem uwagę paniom laboratkom że wkradła się pomyłka z tą próbką i wyjaśniłem że wymieszałem z wapnem szlag mnie trafił próbka kosztuje 30 zł a one odstawiają takie chece i od tamtej pory jest ok chyba się boją że może zrobię z tego drakę, jak by trzeba było to bym zrobił. Badania robię co 2 lata i dają mi obraz co co zawartości składnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasio    1

Ja na wiosnę dam próbki do badania do pobliskiego ODR-u. Ciekawe ile to kosztuje, bowiem zawsze badała gmina za darmo, a teraz już nie badają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

aparatura do badania nie jest taka skomplikowana.ale kasy trochę kosztuje.na moje oko starczy:biureta,kolby stożkowe x2,sączek,odczynniki (np. NaOH i lakmus) i łaźnia wodna.miałem na analizie żywności badania kwasowości chleba mąki i innych produktów wiec do pomiaru gleby chyba tak samo by się wykonywało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
majranjd    8

no kwasowość to owszem moznaby sie pobawić, ale fosfor potas, magnez... no nie wiem... kolorymetr, fotometr płomieniowy, aparat Parnasa Wagnera... troche kasy na to poszłoby, a i trzeba nad tym niezle siedzieć, takze ładnych paręgodzin z życiorysu wyjęte... no chyba ze ktos robi pareset próbek to wtedy mozna liczyc na zwrocenie kosztów...

Swoją droga trzeba zrobic taki eksperyment z ta rzetelnością...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TumeK    9

Ju nas na gospodarstwie robimy raz na dwa lata... a samemu to ja umiem oceniac Glebe tzn poziom Azotu, kwasowosc, aktywnosc biologiczna , temparatura, wilgotnosc, chyba jedyna rzecz ktorej sie nauczylem na studiach xD tam ktos pytal oto kiedy wykonywac badania.. najlepiej po zbiorze rosliny a przed zabiegami uprawowymi do nastepnego siewu a jesli jakies zabiegi wykonane to trzeba uwzględnic jakie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NAMOOR    5

Panowie, współpracuję z gospodarstwami, które często mają po kilka tys ha powierzchni i nie znam żadnego, które samo by robiło próby. Gdyby to było proste i tanie pewnie by badali. Najczęściej samemu robi się pH, wynik jest w miarę wiarygodny i szybki. Dobry pHmetr można kupić za kilkaset PLN, sam mam taki i sprawuje się dobrze.

 

@TumeK jak oznaczasz poziom azotu w glebie? Porównywałeś wynik z tym z laboratorium?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176

No ale o czym to świadczy że same nie robia tych prób ? Biopaliwa też często robią małe gosp. a duże nie i o czym toświadczy - ze jedni nad tym myslą a inne nie :P.

 

Jak nie będę szukał to nie znajdę ;).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NAMOOR    5

Świadczy to o tym, że proces oznaczania składników jest na tyle drogi i/lub skomplikowany, że się nie opłaca. Pewnie robili by sami jak by to było proste i tanie. Bo o lenistwo to ich posądzić nie mogę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TumeK    9
Panowie, współpracuję z gospodarstwami, które często mają po kilka tys ha powierzchni i nie znam żadnego, które samo by robiło próby. Gdyby to było proste i tanie pewnie by badali. Najczęściej samemu robi się pH, wynik jest w miarę wiarygodny i szybki. Dobry pHmetr można kupić za kilkaset PLN, sam mam taki i sprawuje się dobrze.

 

@TumeK jak oznaczasz poziom azotu w glebie? Porównywałeś wynik z tym z laboratorium?

 

 

badam wystepowanie chwastów tzn liczebnosc...potem zapisue sie to w taką tabele.. wykonuje pewnie dzialania i poziom azotu ma skale od 1-5 i tak na kazdą wartosc przypada legenda...mało dokładne ale ekologiczne i mozna samemu wykonac;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25
Panowie kiedy najlepiej pobierać próbki gleby do badań.

 

najlepiej góra 2 tygodnie po zbiorze zboża czy rzepaku po uprawkach pożniwnych

wyjątkiem są próbki na azot gdzie pobiera się próbki wiosna przed ruszeniem wegetacji bez względu na to czy roślina jara czy ozima

najważniejsze jest jednak to by pobierać próbki w gospodarstwie w podobnych terminach na przestrzeni lat tylko wtedy można porównywać wyniki z wielolecia i wyciągnąć lepsze wnioski co do nawożenia

 

ja badam co dwa trzy lata. u nas to sponsoruje gmina więc nic za to nie placę. a co do wyników to zawsze wychodzi to samo:) czyli: fosfor i potas wysoko albo bardzo wysoko i oczywiście odczyn kwaśny nawet mimo tego że dwa lata po sobie sypalem wapno a na trzeci kupiulem ten eurofertil czy jakoś tak i też żadnej reeelacji nie bylo. może źle pobieram próby. niewiem.

 

99% rolników albo i więcej nie zdaje sobie sprawy z podania kategorii agronomicznej gleby

http://www.agrofoto.pl/forum/Ceny-nawozow-...241#entry253241 w tym temacie poruszony był ten wątek

wyniki oschr podaje dobre ale interpretacja jest często dla nieprawidłowej kategorii agronomicznej gleby

 

Dla ułatwienia podaję linka do tabel które znalazłem w necie LINK Mam gdzieś dokładne jeszcze ze studiów ale coś nie mogę odszukać. Na ich podstawie możecie sobie właściwie do ciężkości gleby odczytać wyniki

 

jeśli są jakieś błędy to 85% z nich wynika z błędów pobrania czyli z naszej winy, a 15% z labolatorium.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A wykonujecie badania gleby na zawartość N min? Tak myślę, z czego by wykonać taki "świderek" do pobrania próbek z warstwy 30 - 60 cm?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×