ziooober88

Zetor 7211 - olej w układzie chłodzenia

Polecane posty

ziooober88    0

Narazie nic z tym nie będę robił. Zostawiam temat i czekam na lepsze czasy :) Poczekam na rozwój sytuacji. Co do kontrolek to właśnie wszstko sobie fajnie porobiłem. Wszystkie kontrolki sprawne, cała elektryka działa na tip top a tu taki zonk z tym płynem.

Tak w ogóle to można przesmarować pompę wody? Pytam z czystej ciekawości czy takie coś jest możliwe. Byłoby to najlepsze rozwiązanie mojego problemu.

Dodatkowo to czy taka pompa daje duże ciśnienie? Chodzi mi dokładnie o to czy jak ściągnę przewód z powrotu z nagrzewnic to powinno tam jakie występować ciśnienie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    1983
Napisano (edytowany)

Pisząc przesmarować, miałem na myśli wtłoczenie smaru ponad miarę, który źle wpływa na szczelność aparaturki. Do pompy wtłacza się dwa cztery ruchy smarownicy i to nie zbyt często, nie więcej, a nie walić aż wyjdzie gdzie tylko się da. Ciśnienie cieczy powstaje tylko w wyniku jej się nagrzewania  jest sterowana zaworkiem w korku wlewu, jak stygnie, robi się podciśnienie, pompa nie wytwarza żadnego ciśnienia.

Edytowano przez Sean

Czasami człowiek sądzi że ujrzał już dno ludzkiej głupoty,     :) 

ale spotyka kogoś, dzięki komu dowiaduje się,

że ta studnia jednak nie ma dna.      ;) 

 

                                                                          STEPHEN KING

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziooober88    0

To w moim przypadku było to na pewno ponad 10 razy :)

Jutro z ciekawości ściągnę pasek z pompy i ruszę nią zobaczę jak ona chodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Sean    1983

Normalnie będzie chodzić, łożyska są bardzo dobrze nasmarowane, problem zaczyna się robić jak dostanie się do nich woda.


Czasami człowiek sądzi że ujrzał już dno ludzkiej głupoty,     :) 

ale spotyka kogoś, dzięki komu dowiaduje się,

że ta studnia jednak nie ma dna.      ;) 

 

                                                                          STEPHEN KING

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziooober88    0

Dumania ciąg dalszy. Po czasie kolego trochę rozjaśniłeś mi sytuację. Dlaczego? Dlatego, że pisałeś mi o podciśnieniu wytworzonym przez temperaturę. No i wszystko by się zgadzało tylko jak kupiłem traktor to poprzedni właściciel odciął zasilanie wody na nagrzewnice w kabinie. Ja to przerobiłem oryginalnie tak jak powinno być i od tego czasu zaczęły się problemy z wywalaniem płynu. I tutaj moja złota myśl czy układ chłodzenia powinien być szczelny łącznie z korkiem od chłodnicy? Bo ten mój lata jak starej k... majtki. Dodatkowo nie ma w nim żadnej uszczelki. W układzie nie może wytworzyć się żadne podciśnienie. Czy to czasem może powodować taki objaw? Mi wydaje się, że tak. Ale poczekam na opinie kogoś bardziej zorientowanego w temacie. Kupiłem oryginalny korek do zetora ale okazał się za mały. Dzisiaj przymierzyłem korek od C360 i okazał się taki sam. Nie wiem czy czasem ktoś nie założył chłodnicy od C360 ale to już pomijam ten fakt.

 

Druga sprawa to przeprowadziłem degustację tego co znajduje się w mojej chłodnicy. Efekty takie, że olej smakuje inaczej, ropa smakuje inaczej i to co mam w chłodnicy też smakuje inaczej :) Nie jest to na pewno płyn chłodniczy bo ten jest fajny słodki :) Nie da się opisać tego smaku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DarekD    68
22 godziny temu, Sean napisał:

Przy dziurawej tulei, natychmiast będzie woda w oleju.

ogólnikowy wniosek . Uwierz,że efekt przeżartej tulei będzie bardziej widoczny w chłodnicy niż w misce olejowej . Ciśnienie spalania jest nieporównywalnie większe od tego w chłodnicy .


nowy

 
 
 
 
 
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    1983

Nie muszę w nic uwierzyć bo ja to przerabiałem już nie raz,  :) masz po krótkim czasie silnik pełen wody czy tam płynu.


Czasami człowiek sądzi że ujrzał już dno ludzkiej głupoty,     :) 

ale spotyka kogoś, dzięki komu dowiaduje się,

że ta studnia jednak nie ma dna.      ;) 

 

                                                                          STEPHEN KING

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    409

byle w garazu- stara pompa nie ma kalamitki ani zadnych lozysk, jest w czesciach wiec sprawdzilem dokladnie , mam tez druga chyba od 3 p i tam jest kalamitka.

wypchales pewnie uszczelnienia walka-jesli masz porzadna smarownice to sie nie dziwie, pewnie pompa do naprawy lub wymiany.

korek musi byc szczelny - kupile nowy czeski 16 zl rozlecial sie po dwoch odkreceniach. juz lepszy ruski w 60 pare lat i trzyma. 

sam mailem awaryjnie chlodnice od 60 zalozona, pierwsza byla od razu dziurawa druga pekla po roku. z trzecia -ktora musialem kupic gdy pierwsza poszla na reklamacje go sprzedalem.

tego plyny to nie probuj za duzo bo jutro nie bedziesz juz widzial problemu z chlodnica i to doslownie🙃


buk, humor ,seks ,rokendrol.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    1983

To że pompa nie ma kalamitki to ok, bo są takie, ale że pompa do Zetora 7211nie ma łożysk, to co w takim razie ma? to jest pompa z katalogu Zetor 12 i 14 to są łożyska

image.png


Czasami człowiek sądzi że ujrzał już dno ludzkiej głupoty,     :) 

ale spotyka kogoś, dzięki komu dowiaduje się,

że ta studnia jednak nie ma dna.      ;) 

 

                                                                          STEPHEN KING

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    409

w moje pompie ich nie ma -musialy do czegos pasowac wiec wzialem😂,

choc wydaje mi sie ze tam gdzie nie ma smarowania powinny byc lozyska kryte a nie otwarte. ja mam ciagnik z ostatniego roku produkcji wiec moze te wczesniejsze z kalami tkami mialy inaczej ?


buk, humor ,seks ,rokendrol.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez gregor22
      Witam co sądzicie o miedzianej uszczelcze pod głowice takiej jak ta https://www.olx.pl/oferta/uszczelka-glowicy-miedziana-zetor-7211-lub-pochodne-zestaw-4szt-CID757-IDBQLoH.html
    • Przez patrykmmt
      Witam.Posiadam zetora 7011.Wykonałem w nim kompletny remont ,wał po szlifie(panewki MAHLE) ,korbowody i głowice po regeneracji ,nowe koło pośrednie i wałek napedu napedu pompy wtryskowej(Rozrząd ustawiony na znaki porównując przy tym stare koło z nowym ).Pompa wtryskowa sprawdzona (w bdb stanie) końcówki wtryskiwaczy nowe WZM.Zestawy naprawcze Zetor Słowackie .Nowa pompa oleju z Tucholi.Po poskładaniu odpaliłem silnik na chwile, wyrzucił siwy dym i przez chwile chodził dobrze ,równo ,po przygazowaniu puścił  ładny delikatny czarny dymek po czym go zgasiłem.Zalałem układ wodą ,poskładałem reszte i znów chciałem go odpalić ,trochę długo kręcił ,nie mógł się pozbierać i strasznie dymił na biało /siwo .Dym bardzo gryzie w oczy .Zostawiłem go by pochodził niestety nic się nie unormowało.W każdym zakresie obrotów nie równo pracuje ,po popuszczeniu rurek od wtrysków brak reakcji na 1 i 4 cylindrze .Próby przestawiania kąta wtrysku nic nie daje,po ustawieniu na znaki brak poprawy ,założone nawet inne sprzegiełko na pompe bo objaw wydawał mi sie podobny do zapóznego wtrysku .Luzy zaworowe sprawdzone ,zero poprawy,wtryski sprawdzone .Wtryski zgodnie z "zaleceniami "pana od głowicy założone z podkładkami ,później bez podkładek.W końcu padło podejrzenie na zbyt płytko osadzone tulejki wtryskiwaczy a więc czapki w góre(ściągniete  razem z kolektorami) .Wtryski jednak wystawały ,chociaż miałem mieszane uczucia czy oby nie za mało ale konsultujac sie z innym fachowcem od głowic stwierdził ,że powinno by dobrze.Założone nowe uszczelki i znów próby walki z pompa i katem wtrysku.Ciągnik strasznie dymi  na taki szary a dym gryzie w oczy .Przy ustawianiu kąta wtrysku poraz setny złapałem moment ,że ciągnik w miarę równo chodził ale i tak dymił i nie reagował na popuszczenie rurek na 1i4.W końcu ściągłem kolektor wydechowy.Na 1 i 4 kanały mokre ,osmolone ,odpaliłem i po chwili zaczeło wyciekać paliwo ,olej to to raczej nie jest bo jest zbyt rzadki .I tu mam zagawostke czy rwać znów głowice i dać do poprawki czy może problem leżeć w czym innym ?Druga sprawa czy ciśnienie oleju na zimnym ok 3,5 bara nie jest za niskie ?(Filtr odśrodkowy).Z góry dziękuje za odpowiedz i za sugestie bo już mi ręce opadają .;)
    • Przez lexiflexi
      Tak jak w temacie. Jakoś niecałe 2 tyg. temu zakończyłem remont silnika w zetorku. Odpaliłem go w garażu, zrobił około 2 mtg i zgasiłem go, żeby posprzątać po remoncie. Dzisiaj założyłem mu plecak, bo rozdzielacz był regenerowany i  ogólnie uszczelniałem go ( "bujał" maszyną zaczepioną na tylnym TUZie i jak był gorący olej to słabo podnosił). Żeby sprawdzic czy dobrze wszystko zrobiłem,chciałem odpalić go, przekręcił kilka razy wałem, załapał straszliwie małe obroty przy pedale gazu w podłodze i po 3-4 sekundach wszedł na normalne obroty i kopcił na początku na biało-siwo, później jak sie rozgrzał trochę to na niebiesko, nawet jak go zagrzałem do 80 stopni to dalej kopcił na niebiesko... Problem w tym, że przed remontem nie dymił na jałowych obrotach z rozgrzanym silnikiem... Robiłem głowice+ zestawy naprawcze, bo waliło olej odmą... Jeden problem znikł, a jest następny... Założyłem uszczelki pod głowicę 1.5 mm czy one mogą mieć wpływ na taki właśnie rozruch i kopcenie ??? Przed remontem palił od strzała...
    • Przez dragonmt852
      Witam, chciałbym się dowiedzieć jaki jest najlepszy sposób żeby kręcić wieńcem koła zamachowego jak chcę ustwic zawory i muszę mieć GMP, trzeba wyjąć rozrusznik czy co? bo za skrzynką akumulatora do tego wziernika jest fatalny dostęp, ktoś coś pomoże?
    • Przez center
      Witam,
      Robię remont kapitalny po wymianie simeringu uszczelniaczy pokrywy tylnej i złożeniu maszyny kapał mi olej z simeringu na wale z tyłu. Po rozpołowieniu nic nie zauważyłem dekiel tylny wyosiowany równo względem wału brak zniszczenia uszczelniacza gładź na wale lux. Wymieniłem raz jeszcze simering uszczelki pokrywy i wraz jest to samo kapie co robić? Simering oryginał zetor taki brązowy jakaś rada?
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj