ziooober88

Zetor 7211 - olej w układzie chłodzenia

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
ziooober88    0
Napisano (edytowany)

Witam, posiadam zetora 7211, dzisiaj przy jeździe bez obciążenia wywaliło płyn chłodniczy przez otwór nadmiaru. Przepłukałem cały układ wodą i zalałem cały układ wodą na testy. Odpaliłem traktor, chodził na sucho i w chłodnicy jest taka pianka. Ewidentnie wygląda to jak olej. Teraz moje pytanie jak zdiagnozować na której głowicy jest problem? Jest na to jakaś reguła czy muszę zdejmować wszystkie 4 głowice? Drugie pytanie to jakby była uszkodzona tuleja to jakie byłby objawy? W moim przypadku traktor odpala od strzała, z odmy nic nie dmucha, w oleju nie ma wody. Mimo tego mogłaby pęknąć tuleja?

Edytowano przez ziooober88

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    409
Napisano (edytowany)

to raczej nie olej-on by sie spokojnie zmieszal i nie robil piany, plyn robi sie taki bialawy- pewnie uszczelka pod glowica.

zdejmij kolektory wodny i powietrzyny wtedy powinno wykazac z ktorej glowicy idzie dym z kolektora wodnego-najlepiej sciagnas pasek i spuscic troche wody tak zeby chwile sie zagrzal.

zeby ocenic stan tulei to musisz sciagnac glowice-ale watpliwe zeby pekla, chyba zeby jakas wada materialowa.

Edytowano przez jacus

buk, humor ,seks ,rokendrol.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziooober88    0

Kolego właśnie czytam forum i jeden użytkownik pisał o problemie takim jak ja. W jego przypadku problemem było zbyt intensywne smarowanie pompy wody. Smar pod wpływem temperatury przedostawał się do układu chłodzenia i efekt był jaki był. Co się okazuje, że parę dni temu dosyć intensywnie przesmarowałem pompę wody,  po odpaleniu zaczęło aż trzaskać smarem. To może akurat i u mnie jest ten sam przypadek?

 

Tylko teraz pytanie, wymienić pompę wody czy powymieniać parę razy wodę i zobaczyć co się będzie działo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

siwy1997    2

Najlepiej zdjąć wszystkie głowice i obejrzeć tuleje. Jak nic nie znajdziesz to nowe uszczelki i jazda dalej. Bo objawy w obu przypadkach podobne a póki nie rozbierzesz to sie nie dowiesz w 100%.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziooober88    0

Chodzi o to żeby nie rozbierać na darmo.

W moim przypadku wygląda to jak na zdjęciach. I teraz pytanie czy czasem nie jest to smar z dosyć mocno przesmarowanej pompy wody?

zeto1.jpg

zeto2.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
siwy1997    2

Tylko przez smar w wodzie raczej by nie wyrzucał wody. Obstawiam uszczelke.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziooober88    0

Tutaj doszedłem, że przyczyną mógł być zacięty termostat. Raz działał prawidłowo a raz się zacinał. Dzisiaj na wieczór trzymałem traktor na obrotach i termostat się nie otworzył, może go ten smar zakleił? Założyłem nowy, to od razu zaczął się fajnie otwierać.

Drugie pytanie to czy pompa wody może łapać jakieś powietrze i powodować taki efekt?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    409

jesli to pompa z kalamitka to najgorzy badziew indyjski-wiec wszystko mozliwe-choc wtedy pewnie by sie lala lub zatarla i stanela,

u mnie przez termostat to 3 razy 20 arow oralem, wywalilem go,mimo ze mial nawet nawiercony otwor i nad palnikiem ladnie sie otwieral.

wywal termostat i troche pojezdzij-jesli uszczelka pod glowica to powinno byc widac delikatny dym z chlodnicy albo bedzie wywalac plyn.


buk, humor ,seks ,rokendrol.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziooober88    0

W moim przypadku dymu w chłodnicy nie ma. Co do pompy to jest to pompa z kalamitką. Nie wiem jakiej to produkcji bo traktor kupiony miesiąc temu. Narazie to przepłukam układ i trochę pojeżdże. Zobaczę jakie będą efekty.

W termostacie, który założyłem żadnej dziury nie było. W starym termostacie też nic nie zauważyłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
siwy1997    2

Termostat raczej doprowadza do zagrzania silnika niz do wyrzucania płynu. Jeśli nie działał wcześniej i nie kontrolowałeś trmperatury to mogła tuleja pęknąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziooober88    0

Potestuję sytuację jeszcze przez parę dni. Zobaczę jakie będą efekty. Wymienię jeszcze parę razy wodę i zobaczę. Dym z chłodnicy się nie wydostaje.

Po wymianie termostatu dzisiaj jak to testowałem było ok.

Jedyne co zauważyłem to w momencie kiedy się termostat otwierał to zwiększał się poziom wody w chłodnicy.

Moje pytanie jeszcze jest takie czy jak jest uszkodzona uszczelka to dmucha w chłodnicy cały czas? Mógłby ktoś opisać jak wyglądają objawy uszkodzonej uszczelki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    1983
Napisano (edytowany)

Nie, nie koniecznie cały czas, bąble mogą pojawiać się co pewien czas, aż się ich trochę nazbiera. Cały czas to jakby mocno rozerwało uszczelkę, ale pewne nieszczelności są ledwie zauważalne. Zaraz po zalaniu płynu czy wody, też przez pewien czas będą pojawiać się pęcherzyki powietrza, mimo sprawnego układu.

Cytat

Teraz moje pytanie jak zdiagnozować na której głowicy jest problem? Jest na to jakaś reguła czy muszę zdejmować wszystkie 4 głowice? Drugie pytanie to jakby była uszkodzona tuleja to jakie byłby objawy? W moim przypadku traktor odpala od strzała, z odmy nic nie dmucha, w oleju nie ma wody. Mimo tego mogłaby pęknąć tuleja?

Jest do zdiagnozowania, ale w twoim przypadku jest gdzieś nieszczelność uszczelki, a objawy są tak słabe, że najlepiej wymienić wszystkie uszczelki.

Edytowano przez Sean

Czasami człowiek sądzi że ujrzał już dno ludzkiej głupoty,     :) 

ale spotyka kogoś, dzięki komu dowiaduje się,

że ta studnia jednak nie ma dna.      ;) 

 

                                                                          STEPHEN KING

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    409

jesli objawy sa slabe to po co ruszac ?? jezdzic dalej  i dowiadywac sie codziennie czemu poprzedni wlasciciel go sprzedal😉,  

nie masz jakiegos kawalka do zaorania ? po parunastu minutach ostrej jazdy bys wiedzial co  sie z nim dzieje, pykajac pod garazem to nic nie zobaczysz.

bez zagrzania na 80-90 stopni to niewiele mozna zdiagnozowac, 

sam sie bawilem z wywalaniem wody na jesieni, uszczelka byla walnieta z drugi rok- duzo nim nie robilem, wiec sie nie przejmowalem,dopiero gdy przy orce zimowej zaczelo wywalac fontanne wody to go rozebralem, nowe uszczelki,glowice do sprawdzenia i szlifu-dwie tuleje wtrysku do wymiany- i dalej wywalal wode po 10 minutach orki, zapytalem mechanika ,kazal wywalic termostat -jak reka odjal pojechalem do pola i do ciemnej nocy oralem ,az paliwa braklo 😎


buk, humor ,seks ,rokendrol.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DarekD    68

Kolego -piszę bo miałem ten sam problem co u Ciebie . Nie jest to na pewno smar z pompy wodnej a olej silnikowy . U mnie przyczyna tkwiła w przerdzewiałej tulei - ciągnik wcześniej pracował tylko z wodą w układzie chłodzenia .

Ciśnienie spalania przemieszcza olej i jednocześnie powoduje wzrost ciśnienia w chłodnicy .

Można sprawdzić którą tuleją cieknie w następujący sposób . Odłączasz przewody chłodnicy od silnika oraz demontujesz pompę wody . Wszystkie otwory kanałów wodnych zagłuszasz ( blok zalewasz wodą ) ,odkręcasz misę olejową i dajesz ciśnienie powietrza np. przez kranik w bloku silnika . Dajesz po kolei tłoki w GMP i czekasz aż zacznie kapać woda


nowy

 
 
 
 
 
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    1983

Przy dziurawej tulei, natychmiast będzie woda w oleju.


Czasami człowiek sądzi że ujrzał już dno ludzkiej głupoty,     :) 

ale spotyka kogoś, dzięki komu dowiaduje się,

że ta studnia jednak nie ma dna.      ;) 

 

                                                                          STEPHEN KING

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziooober88    0

Teraz to już sam nie wiem co się w tej chłodnicy znajduje. Jest możliwe że ropa może dostawać się do układu chłodzenia? Czy jest w ogóle taka możliwość? Bo mi to pachnie jak ropa.  Ale pytanie czy to w ogóle jest możliwe?

Co do oleju to olej na bagnecie jest czyściutki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    1983

Sama ropa jako taka nie, olej zanieczyszczony wodą robi się mętny.


Czasami człowiek sądzi że ujrzał już dno ludzkiej głupoty,     :) 

ale spotyka kogoś, dzięki komu dowiaduje się,

że ta studnia jednak nie ma dna.      ;) 

 

                                                                          STEPHEN KING

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziooober88    0

To co kolego radzisz? Wypłukać cały układ i potestować? Nie mam jakiegoś parcia że to musi być akurat teraz zrobione. Więc wolę zapytać stu osób żeby nie rozdzierać tego bez sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    1983

Wypłukać i tak trzeba, ale też problemem nie jest wymiana wszystkich uszczelek, a najlepiej przy okazji oddaj głowice do sprawdzenia na szczelność i planowania, bo może być któraś zwichrowana i wymiana uszczelki nic nie da.


Czasami człowiek sądzi że ujrzał już dno ludzkiej głupoty,     :) 

ale spotyka kogoś, dzięki komu dowiaduje się,

że ta studnia jednak nie ma dna.      ;) 

 

                                                                          STEPHEN KING

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziooober88    0

A kolego na czym polega zwichrowanie głowicy? Pytam bo nigdy tego nie robiłem a nie chcę się pchać w dodatkowe koszty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    409

wiec na razie nic nie rozbieraj-  zwykle olej nie idzie do wody tylko woda do oleju-gdyby byla peknieta tuleja czy przezarty jakis brok to olej byly bialo-szary-tak mialem kiedys w 3p a nie woda wygladajaca na pomieszana  ze smarem, nigdy nie spotkalem sie z przypadkiem zeby ktos mial olej w chlodnicy

jesli masz porzadna smarownice i udalo ci sie przepchac smar do wirnika pompy to szykuj kase na nowa pompe,na szczescie to niezbyt kosztowna impreza


buk, humor ,seks ,rokendrol.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    1983
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, ziooober88 napisał:

A kolego na czym polega zwichrowanie głowicy? Pytam bo nigdy tego nie robiłem a nie chcę się pchać w dodatkowe koszty.

Po prostu jest płaszczyzna krzywa i nie dolega równo, niestety ale tam gdzie są pojedyncze głowice jak Zetor czy 60-tka, to to jest częsta przypadłość.  Smarowałeś ostatnio pompę wodną, bo wszyscy tu wracają do tej nieszczęsnej pompy.

Edytowano przez Sean

Czasami człowiek sądzi że ujrzał już dno ludzkiej głupoty,     :) 

ale spotyka kogoś, dzięki komu dowiaduje się,

że ta studnia jednak nie ma dna.      ;) 

 

                                                                          STEPHEN KING

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ziooober88    0

Mogło tak się wydarzyć że smar przedostał się do układu chłodzenia bo tego smaru poszło na prawdę sporo więc gdzieś musiał iść. Trochę wyszło tutaj od strony wiatraka a reszta gdzie? No nie ma opcji musiało wejść do środka. Teraz ta woda śmierdzi jakby była wymieszana z ropą.

Koledzy a jak sprawdzić tą pompę? Nie widać żeby coś z niej wyciekało. Kręcić się kręci więc co może się jej stać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    409

kiedys sie przestanie krecic 😎, bez porzadnego rozgrzania ciagnika przy ciezkiej robocie to nic nie  naprawiaj, pompa pewnie sie zatrze, woda sie bedzie lala, pasek albo spadnie albo sie spali, patrz na kontrolke ladowania i temperature plynu -mam nadzieje ze te czujniki sa sprawne.

mialem kiedys taki przypadek- tyle lat temu wiec nie pamietam dokladnie ale zjechalem z drogi do znajomego i tam wymienialem pompe, do domu mialem ze 2 km wiec na pewno nie dalo sie dojechac,pewnie woda szla pompa

mam taka zepsuta pompe gdzie w garazu- tam chyba nie ma lozysk tylko mosiezne tuleje, na pewno nie sa smarowane-bo nie ma kalamitki


buk, humor ,seks ,rokendrol.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    1983
Napisano (edytowany)

Co ty za bzdury opowiadasz że w pompie łożysk nie ma.  xD Chyba sam nie wiesz dlaczego nie wolno przesmarować.   

Edytowano przez Sean

Czasami człowiek sądzi że ujrzał już dno ludzkiej głupoty,     :) 

ale spotyka kogoś, dzięki komu dowiaduje się,

że ta studnia jednak nie ma dna.      ;) 

 

                                                                          STEPHEN KING

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez gregor22
      Witam co sądzicie o miedzianej uszczelcze pod głowice takiej jak ta https://www.olx.pl/oferta/uszczelka-glowicy-miedziana-zetor-7211-lub-pochodne-zestaw-4szt-CID757-IDBQLoH.html
    • Przez patrykmmt
      Witam.Posiadam zetora 7011.Wykonałem w nim kompletny remont ,wał po szlifie(panewki MAHLE) ,korbowody i głowice po regeneracji ,nowe koło pośrednie i wałek napedu napedu pompy wtryskowej(Rozrząd ustawiony na znaki porównując przy tym stare koło z nowym ).Pompa wtryskowa sprawdzona (w bdb stanie) końcówki wtryskiwaczy nowe WZM.Zestawy naprawcze Zetor Słowackie .Nowa pompa oleju z Tucholi.Po poskładaniu odpaliłem silnik na chwile, wyrzucił siwy dym i przez chwile chodził dobrze ,równo ,po przygazowaniu puścił  ładny delikatny czarny dymek po czym go zgasiłem.Zalałem układ wodą ,poskładałem reszte i znów chciałem go odpalić ,trochę długo kręcił ,nie mógł się pozbierać i strasznie dymił na biało /siwo .Dym bardzo gryzie w oczy .Zostawiłem go by pochodził niestety nic się nie unormowało.W każdym zakresie obrotów nie równo pracuje ,po popuszczeniu rurek od wtrysków brak reakcji na 1 i 4 cylindrze .Próby przestawiania kąta wtrysku nic nie daje,po ustawieniu na znaki brak poprawy ,założone nawet inne sprzegiełko na pompe bo objaw wydawał mi sie podobny do zapóznego wtrysku .Luzy zaworowe sprawdzone ,zero poprawy,wtryski sprawdzone .Wtryski zgodnie z "zaleceniami "pana od głowicy założone z podkładkami ,później bez podkładek.W końcu padło podejrzenie na zbyt płytko osadzone tulejki wtryskiwaczy a więc czapki w góre(ściągniete  razem z kolektorami) .Wtryski jednak wystawały ,chociaż miałem mieszane uczucia czy oby nie za mało ale konsultujac sie z innym fachowcem od głowic stwierdził ,że powinno by dobrze.Założone nowe uszczelki i znów próby walki z pompa i katem wtrysku.Ciągnik strasznie dymi  na taki szary a dym gryzie w oczy .Przy ustawianiu kąta wtrysku poraz setny złapałem moment ,że ciągnik w miarę równo chodził ale i tak dymił i nie reagował na popuszczenie rurek na 1i4.W końcu ściągłem kolektor wydechowy.Na 1 i 4 kanały mokre ,osmolone ,odpaliłem i po chwili zaczeło wyciekać paliwo ,olej to to raczej nie jest bo jest zbyt rzadki .I tu mam zagawostke czy rwać znów głowice i dać do poprawki czy może problem leżeć w czym innym ?Druga sprawa czy ciśnienie oleju na zimnym ok 3,5 bara nie jest za niskie ?(Filtr odśrodkowy).Z góry dziękuje za odpowiedz i za sugestie bo już mi ręce opadają .;)
    • Przez lexiflexi
      Tak jak w temacie. Jakoś niecałe 2 tyg. temu zakończyłem remont silnika w zetorku. Odpaliłem go w garażu, zrobił około 2 mtg i zgasiłem go, żeby posprzątać po remoncie. Dzisiaj założyłem mu plecak, bo rozdzielacz był regenerowany i  ogólnie uszczelniałem go ( "bujał" maszyną zaczepioną na tylnym TUZie i jak był gorący olej to słabo podnosił). Żeby sprawdzic czy dobrze wszystko zrobiłem,chciałem odpalić go, przekręcił kilka razy wałem, załapał straszliwie małe obroty przy pedale gazu w podłodze i po 3-4 sekundach wszedł na normalne obroty i kopcił na początku na biało-siwo, później jak sie rozgrzał trochę to na niebiesko, nawet jak go zagrzałem do 80 stopni to dalej kopcił na niebiesko... Problem w tym, że przed remontem nie dymił na jałowych obrotach z rozgrzanym silnikiem... Robiłem głowice+ zestawy naprawcze, bo waliło olej odmą... Jeden problem znikł, a jest następny... Założyłem uszczelki pod głowicę 1.5 mm czy one mogą mieć wpływ na taki właśnie rozruch i kopcenie ??? Przed remontem palił od strzała...
    • Przez dragonmt852
      Witam, chciałbym się dowiedzieć jaki jest najlepszy sposób żeby kręcić wieńcem koła zamachowego jak chcę ustwic zawory i muszę mieć GMP, trzeba wyjąć rozrusznik czy co? bo za skrzynką akumulatora do tego wziernika jest fatalny dostęp, ktoś coś pomoże?
    • Przez center
      Witam,
      Robię remont kapitalny po wymianie simeringu uszczelniaczy pokrywy tylnej i złożeniu maszyny kapał mi olej z simeringu na wale z tyłu. Po rozpołowieniu nic nie zauważyłem dekiel tylny wyosiowany równo względem wału brak zniszczenia uszczelniacza gładź na wale lux. Wymieniłem raz jeszcze simering uszczelki pokrywy i wraz jest to samo kapie co robić? Simering oryginał zetor taki brązowy jakaś rada?
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj