Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
pedro2 napisał:

28 minut temu, slawek74 napisał:

kiedyś raz sprawdzali sztuki kolczyki i książkę ale jeb... aż ucieklem pod dach

A jak po jednym kolczyku dwie sztuki mają to będą się srali?

zależy kto kontroluje wypisz kwity na duplikaty z datą na dwa dni wstecz że niby miałeś zamowić

Opublikowano

Do mnie 3 tygodnie już kontrola z wet jedzie skontrolować dobrostan   i jeszcze nie dojechali  chyba koronę dostali 

Opublikowano
41 minut temu, Ursus932 napisał:

 

 

Twój silos ? Podobnie było u mnie wczoraj wieczór ale trochę mniej wody

Tak, mój. Podwórko 50x50 metrów całe zalane. Woda powyżej 30 cm.

Najbardziej mi warzyw szkoda. 4 tunele pomidorów poszły w pizdu i ze 2 hektary warzyw.

  • Sad 2
Opublikowano
18 minut temu, pedro2 napisał:

Też pierwsza myśl była żeby z rana duplikaty zamówić, ale głupi nie są przecież... 

Zamawiaj,  do mnie przyjechała kontrola i kilka sztuk miały po jednej.  To powiedziałem że miałem dziś jechać duplikaty zamówić ale czekałem na panią.  To mi powiedziała że jak będę jeszcze dziś zamawiał to żebym do niej podjechał do weterynarii i pokazał że zamówione to ona w protokole zaznaczy że wszystko zgodne uwag brak.  I tak zrobiłem ona odchaczyla z ex wszystko ok.  I nie miałem żadnej ponownej kontroli. 

Opublikowano

Przecież kolczyk mógł się dopiero przed weekendem zgubić, kiedyś śrubką skręciłem już z tym odjechała. 

Naj gorzej jak nie ma wcale kolczyków, albo są ale nie wpięte. Kedyś mi opowiadał jak był na kontroli i tłumaczył mu gospodarz że krowa kolczyki zgubiła, a dziur w uszach nawet nie było. 

Czasem i tak bywa że krowa zgubi dwa na raz. 

Opublikowano
9 godzin temu, slawek74 napisał:

A to nie Ty narzekałeś że do Ciebie nic nie dochodzi jakiś czas temu 🤔😁 z nocy w jednym deszczomierzu 5 w drugim 8L 🤔

Tak było. Teraz dostaję dużo mniej jak inni, ale i tak dużo.

Szkoda porzeczek bo na czarna miała być cena. Straty już są bardzo wymierne, a będzie gorzej.

 

 

Teraz równo leje. Już jest 10mm i za czerwiec 102 mm.

Na środę to widzę potop się szykuje.

Jak się św. Jan rozpłacze to go dopiero Matka Boska utuli.

Czyli żniwa tragiczne , zboża z porostem.

Opublikowano

Już 15mm, przez chwilę kolejne 5mm dolało.  Na cały tydzień deszcz.

Opublikowano

Czerwiec 60mm póki co, jutro zapowiadają przebłysk pogody to trzeba wywirować miód z nadstawek bo niedługo nic tam nie będzie...

Opublikowano

woda stoi w truskawkach, malinach i ziemniakach tak dolało, Już dawno nie słyszałem aby woda przelewała się w studzience melioracyjnej a dziś słychać więc ziemia musi być nasiąknięta

Opublikowano

A w Polsacie mówią że nic to że ludzie mają 2 metry wody na podwórku dalej mamay suszę brak słów

 

Opublikowano
24 minuty temu, soltys48 napisał:

Po za tym że ciut blada to reszta 👍

ok 120kg/ha saletry  poszło  i  to  wszystko  z nawożenia  pioch  5-6 klasa  do tego  z ph  ok 4,5-5

Opublikowano

Okolice konstancina Jeziorny kołow Warszawy wczoraj 36mm. Dziś już 30mm i dalej pada. Za czerwiec to będzie już ponad 190mm. Tyle w zeszłym roku w całe lato i jesień nie spadło bo wszystko omijało a w tym roku to wszystkie chmury nas łapią. Nie ma mowy o jakimkolwiek wjechaniu w pole.

Opublikowano
13 minut temu, staszek131415 napisał:

A w Polsacie mówią że nic to że ludzie mają 2 metry wody na podwórku dalej mamay suszę brak słów

 

Bo susza hydrologiczna jest nadal. To że w przeciągu godziny spadło 30 czy 40 litrów na metr w mieście gdzie jak wiemy jest coraz więcej betonu to ta woda poprostu spłynęła w najniższe miejsce i zalało. U mnie na łąkach w najniższych miejscach też woda stoi po ulewach a w rowach jeszcze dużo wody się zmieści. Wczoraj jak padało na spokojnie przez około 2 godziny to śladu nie było po tym deszczu. Dziś jak nie pada i swieci słońce to ta woda znika w oczach. Także jak ktoś płacze że już mu wody wystarczy to nie wie co mówi. Jak nie raz było mówione przez specjalistów że żeby poziom wód gruntowych się podniósł do normalnego poziomu to potrzeba 3 miesięcznych spokojnych opadów bo takie jak teraz to tylko zaleją i popłyną, rowami a później rzekami do morza i pożytku praktycznie żadnego a tylko ogromne straty

Opublikowano
47 minut temu, Agrest napisał:

Tak było. Teraz dostaję dużo mniej jak inni, ale i tak dużo.

Szkoda porzeczek bo na czarna miała być cena. Straty już są bardzo wymierne, a będzie gorzej.

 

 

Teraz równo leje. Już jest 10mm i za czerwiec 102 mm.

Na środę to widzę potop się szykuje.

Jak się św. Jan rozpłacze to go dopiero Matka Boska utuli.

Czyli żniwa tragiczne , zboża z porostem.

Na Medarda padało to i 40 dni będzie padać

Czyżby się sprawdziło?

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v