Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
18 minut temu, pedro2 napisał:

Nie uwierzycie 😂😂😂 chłop przywiózł ciągnikiem ta pierwiastkę z gorączką 5km na dwokolce 🤦🤦 najpierw tel od dzielnicowego, że złożył zawiadomienie żem go oszukał, jutro na posterunek. Z góry zastrzegłem dzielnicowemu, że nie ma chłop prawa wstępu na podwórko bo nie ręczę za siebie jak zacznie brykać... Nie minęło 15min pierwiastka na podwórku...  nie chciał odjechać, zawołałem sąsiadkę na świadka, pierwiastka wymię rozsadza opuchnięte, chciał sprowadzić al nie chciała wstać. Nagrałem wszystko, musiałem po policję zadzwonić, zj***li chłopa, chcieli dzwonić do weterynarii, ale ogasł i pojechał. Jutro bakutil po nią będzie po takiej wyprawie 🤕 co za jełop. Notatkę zrobili, jutro składam zawiadomienie, jak jeszcze coś odwali to sprawa cywilna. Będzie łajza płacił zadośćuczynienie na dom dziecka

o matko 🙈🙈🙈🙈🙈  takiemu to powinni odebrac prawo do posiadania zwierząt...🤦‍♀️  co za debil...Od razu widać, że psychiczny 🙈  ja bym go pozwala za znęcanie się i dała nagrany filmik...imbecyllo...

Opublikowano
46 minut temu, komodo napisał:

Ja tam uważam że zwłaszcza jałowce warto wrzucić bo u niej kilka rzeczy się nakłada które mogą mieć wpływ na gorsze pobieranie Bo pierwszy poród niby się robi sexem ale różnie bywa po drugie może być zmiana uzębienia po trzecie jeśli na luzie to konkurencja już że starymi wyjadakami także ja uważam że akurat głównie to tyczy się jalowek bo krowom to praktycznie  wogole nie wrzucam  i mimo że mam jakieś pojęcie j żywię w miarę dobrze to w określonym przypadku dla mnie to jedne z najlepiej zainwestowanych pieniędzy w profilaktykę ale trzeba wrzucić odpowiednio wcześnie bo za późno może się nałożyć z porpdem jeśli kilka dni wcześniej się wycieli i zamiast pomoc dokładamy problem. 

Mam dokładnie to samo zdanie. Jałówki większość, krowy tylko pojedyncze sztuki, gdzie ewidentnie się przyda

21 minut temu, pedro2 napisał:

Nie uwierzycie 😂😂😂 chłop przywiózł ciągnikiem ta pierwiastkę z gorączką 5km na dwokolce 🤦🤦 najpierw tel od dzielnicowego, że złożył zawiadomienie żem go oszukał, jutro na posterunek. Z góry zastrzegłem dzielnicowemu, że nie ma chłop prawa wstępu na podwórko bo nie ręczę za siebie jak zacznie brykać... Nie minęło 15min pierwiastka na podwórku...  nie chciał odjechać, zawołałem sąsiadkę na świadka, pierwiastka wymię rozsadza opuchnięte, chciał sprowadzić al nie chciała wstać. Nagrałem wszystko, musiałem po policję zadzwonić, zj***li chłopa, chcieli dzwonić do weterynarii, ale ogasł i pojechał. Jutro bakutil po nią będzie po takiej wyprawie 🤕 co za jełop. Notatkę zrobili, jutro składam zawiadomienie, jak jeszcze coś odwali to sprawa cywilna. Będzie łajza płacił zadośćuczynienie na dom dziecka

Jakim głąbem trzeba być, żeby prawie po 2 msc od zakupu obwiniać Ciebie o zapalenie xD Gorsze jest to, że jeśli głąb do kwadratu obraz.png to rozsieje plotki po wsiach

Opublikowano

Przy podostrym coli jak na poczatku nie zareagujesz, albo dajesz ciulową paszę i kontynuujesz to leczenie marnie rokuje. Chociaż ja swego czasu walczylam z kilkoma krowami zalegającymi w czasie zapalenia i się udawało...pewnie i lekarz kijowy i gospodarz...

Opublikowano
1 godzinę temu, FarmerDyzio napisał:

to jak ja wsadził na dwukolke jak nie chciała wstać ?

Jak odjeżdżał to się zerwała  na nogi, zatrzymał się i słyszałem "o ty k**wo j**ana teraz to leż" 😋

Paulina nagrałem, w pierwszej chwili chciałem dzwonić, ale wiesz jaka była by afera... On utopiony, a i zaraz ja bym rykoszetem dostał może. Nie tędy droga żeby rozwiązywać spór poprzez podpierdzielanie i robienie syfu, byłoby grubo.

54 minuty temu, danielhaker napisał:

Gorsze jest to, że jeśli głąb do kwadratu

to rozsieje plotki po wsiach

Właśnie o to chodzi, niech coś do mnie dojdzie to sprawa idzie do sądu. 

A na policji zeznał, że sprzedałem mu chorą krowę i zataiłem, a ona miesiąc po kupnie mu się położyła, wcześniej było dobrze. Leczyć chyba leczył bo krzyczał że ma fakturę od veta na 300zl. Tak gliniarz mnie dopytywał na podstawie jego donosu na mnie. 

Wczoraj mówił, że dostała zapalenia, smarował i nie przeszło aż przestała żreć i wstawać. Głąb nie dał antybiotyku, liczył że przejdzie

Opublikowano

szkoda gadać...Ale po takim czasie od zakupu to nie ma co się rzucać.

Opublikowano

Ale dureń mnie zagotował, znowu mędy na wiosce będą miały o czym gadać... Policja na bombach przyleciała 🤦

Chłopa w d*pie mam, najwyżej zapłaci za ten cyrk... Szkoda pierwiastki jak ją umordował

Opublikowano

Właśnie o tym mówię jak się z kimś handluje to się handluje i nie ma problemu. W sierpniu po zastoju cielaków jeden od nas 5 sztuk wziął na hodowle jakoś po kukurydzy dzwoni ze mu za dużo zarejestrowałem i mi musi 2 odrejstrowac. Ale potem przywiózł 2 kolczyki przerzniete nożem. Ale co się z nimi stalo to nie wiem ale kupował pierwszy i ostatni raz 

Opublikowano

A tak z drugiej  strony patrząc  to powinna być  jakaś  dluga gwarancja na ta krowę tak chociaż  z rok czasu, że  niedostanie zapalenia , ze ponownie się  zacieli a nie tylko kasa do kieszeni i radość.  Ja jak kupowalem bizona  2 lata temu prawie nowego rok prod 1987 to pytalem czy chociaż  da gwarancje na 2lata. To myslalem ze gość  mnie z podwórka  wygoni tak się  zapienił. Oczywiście  ja to w formie żartu. 

  • Haha 1
Opublikowano

Parę lat temu sprzedałem kilka cieląt do sąsiedniej wsi, w tym mięsna jałówkę kilkutygodniową. Po mniej więcej pół roku od zakupu zadzwonił do mnie ten pacjent z pretensjami że jałówka "biegunki mieli". Się pytam jak? po zakupie biegunki dostała? Nie , z tydzień temu. 😂 Pewnie  też mi d*pę obrobił w całej wsi.

 

  • Haha 1
Opublikowano

Policjantka też go zapytała czy spisaliśmy jakąś umowę/gwarancję, że jak zachoruje to ma prawo się domagać zwrotu. Mówił, że ktoś tam gdzieś w firmie jałówki kupował to było coś takiego, zabierali krowę i oddawali kasę 😋 chyba kuźwa Konrad zajechał wziął na rzeź i zapłacił za mięso...

Opublikowano

Kiedyś po 3 dniach od zakupu Konrad zabierał od nas "wysoko cielna" jalowke której mleko zaczęło lecieć i bez słowa szarpania. 

Ostatnio blatina zabierała "granulowana" pasze która zacinała się w stacjach paszowych 

Opublikowano
32 minuty temu, pedro2 napisał:

Policjantka też go zapytała czy spisaliśmy jakąś umowę/gwarancję, że jak zachoruje to ma prawo się domagać zwrotu. Mówił, że ktoś tam gdzieś w firmie jałówki kupował to było coś takiego, zabierali krowę i oddawali kasę 😋 chyba kuźwa Konrad zajechał wziął na rzeź i zapłacił za mięso...

Dobrze ze nie Ekostok 😂😂

  • Like 1
Opublikowano
49 minut temu, Farmer6820 napisał:

Kiedyś po 3 dniach od zakupu Konrad zabierał od nas "wysoko cielna" jalowke której mleko zaczęło lecieć i bez słowa szarpania. 

Ostatnio blatina zabierała "granulowana" pasze która zacinała się w stacjach paszowych 

U mnie z dwa lata temu po wipaszu to z silosa dolem nie chciala leciec, a 5 ton jej bylo, po zgloszeniu i zrobieniu dymu bo jak mnie pionstruowano zebym wszedl na gore i czasem jakims dragiem napieprzal w granulkie to powinno spadac to umorzyli fakture ale paszy nie zabrali, trochę gimnastyki bylo, opasy zjadly ale wspolpraca zakonczona😀

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Farmer6820 napisał:

Kiedyś po 3 dniach od zakupu Konrad zabierał od nas "wysoko cielna" jalowke której mleko zaczęło lecieć i bez słowa szarpania. 

Ostatnio blatina zabierała "granulowana" pasze która zacinała się w stacjach paszowych 

Kiedyś u mnie konrad zabrał jałowke po ocieleniu bo miała nie drozny strzyk i dali druga. 

Edytowane przez artek27

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v