Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie każdy ma ten sam problem. Dorosłe sztuki o tego nie padją, ale są obory gdzie żadnego cielaka nie mogą wychować,  bo wszystko pada. Inny ma problem z rozrodem a jeszcze inny z ronieniami. Najwięcej to przyszło tego z zachodu z jałówkami. 

Masz rację, że przydałoby się wsparcie do badań. Same szczepienia na ibr, bvd, syntycjalny, ilv to koszt ok 37 zł/szt więc nie tak drogo tylko szczepienia 2 razy w roku.

Opublikowano

A wg mnie drogo. 37 zł x40 krów 1480zł x 2 szczepienia w roku. plus powtórka dla krów które są szczepione pierwszy raz. Wychodzi grubo ponad 3 tys. Jak dla mnie taka suma to zapas nasienia na pół roku 

Opublikowano

A jak zliczyć straty z tytułu powtórek inseminacji, hormonów,(@ padnięć cieląt itp to nie jest wygórowana cena. Każdy by chciał żeby to było tańsze, ale firmy są pazerne. Tak tworzą szczepionki, że na 2 szczepy np ibr, bvd jest droższa niż ta z 5. Każdy ma swój rozum a ja do niczego nie namawiam. Trzeba sobie przeliczyć co się opłaca.

Gość ZosiaSamosia
Opublikowano
19 godzin temu, robert1226 napisał:

Widzie ze Zosia lubi szukać problemu tam gdzie go niema .

Jak jesteś tak zapobiegawcza bym ci zaproponował ubezpieczyc krowy pozarcia przez krokodyla , a może wyjdzie z torfniaka i zje kilka.

 

ubezpiecze od inwazji kosmitów, spokojna Twoja ;)

18 godzin temu, kr9292 napisał:

Moi weci też tak mówił, ze jest wszedzie, aczkolwiek jak obserwuje okolice juz dłuzszy czas i rozmawiam z ludzmi to chyba nie jest tak zle. Bo jak zdarzają się ronienia to automatycznie wszyscy zrzucają na bvd albo ibr, a to czesto jest cos innego. Poza tym gdyby było tak zle to wiekszość stad by juz znikneła

@ZosiaSamosia Zgadzam się z tobą. Tylko wg mnie, brakuje w tym programie dodatkowego wsparcia, gdyby dopłacili chociaż do badan albo cos w tym stylu, to chetnych było by wielu, a tak, to nic szczególnego.

Mój też mówi że nie ma obory bez chorób. Nic szczególnego, ale zwraca uwagę na problem i daje do myślenia. 

Opublikowano

Ja już dwa razy badałem stado na jedno i drugie bo najpierw miałem problemy bo 2 sztuki poroniły a po 3 latach znowu badałem bo pozacielać nie mogłem i jednak wyszło że jest czysto za każdym razem, wiec postanowiłem że do obory będę wpuszczał tylko te osoby które muszę i że bydło będę kupował naprawdę w ostateczności.

Opublikowano

Sluchajcie mam dylemat czy warto brac dzierżawy... 7km od domu 7ha trawy belka wychodzi mnie 70zł netto nie licząc roboty, zawsze po nocy targam bele do domu. nie owine na łące bo sąsiedzi nie są zachwyceni moją obecnością, zawsze od drogi kamienie kosiarka znajduje.. 

trawa przeciętna. Facet kolo Ełku ma w ciul hektarów siana trawa z motylkowymi, do wyboruwcześniej oglądnąć zadatkowac on wszystko ogarnia, belki nie owinięte sprzedaje. Po mchale i lely 90-100zł transport mam swoj groszowe sprawy. Znajomy kilka lat ciągnął od niego po 400bel rocznie i zadowolony. 

Wszzystko pięknie jak taki rok jak ten, jak przysuszy to będzie i 180 za bele. Dzierżawy jak puszczę to juz nie odzyskam co byście doradzili? Na dzień dzisiejszy moim zdaniem nie ma to sensu bo za 85-90zl takie bele pewnie by kupił 

Opublikowano

@pedro2 Dość drogo cie to wychodzi.  Jak sucho to sprzedadzą po te 150 - 180 zł ale też i sam nakosisz połowę tego co zawsze przy tych samych nakładach więc na jedno wyjdzie. Moim zdaniem trochę gra nie warta świeczki jak ci świnie podkładają i na dodatek jak piszesz musisz po nocach robić. Sami kiedyś kupowaliśmy belki i plus taki że jedziesz oglądasz i jak ci pasuje to bierzesz a jak nie to dziękujesz. No i bez roboty. Znam osobę co na 10 ha ma ze 100 sztuk bydła ale kupuje kilkaset bel i jakoś gospodarzy w ten sposób więc mu się chyba opłaca 

Opublikowano (edytowane)

Właśnie stare wszystko..  sianych z lucerna/ koniczyna jest może 1ha. Niby niedaleko ale jak policzylem koszt rzetelnie to już lipa

No i trawa konkretna z tych kupnych, mleko z tego będzie wiem po swoich jaka jest różnica... tam bardziej mokrego roku się obawiam bo na jesieni już był problem trochę zostało 

Edytowane przez pedro2
Opublikowano (edytowane)

Jeszcze trochę i dojdzie do tego że jeden będzie uprawiał pola i sprzedawał pasze które odkupi od niego pan nr 2 który hoduje tylko krowy, a trzeci będzie hodował tylko jałówki które będzie od niego odkupował pan nr 2 na remont stada. :)

Edytowane przez damianzetor9540
  • Like 1
Opublikowano

każdy się wyspecjalizuje w swojej dziedzinie.  A tak na poważnie to znam osobę która nie odchowuje młodzieży tylko trzyma same krowy a jałówki kupuje i twierdzi że taniej wyjdzie kupić jałówke za 5 tys niż odchować swoją.  

 

Opublikowano

Stawka nie ma znaczenia, przeliczone wszystko na  koszt 1 belki z owinieciem.. 

Mam do wzięcia w dzierżawę 12ha 3km, są i kawałki pod trawę ale co z tego jak umowy nie chce podpisać uprawie posieje a potem dowidzenia... U nas ludzie jak zobaczą że trawę siejesz to kolba, albo plac 700 zamiast umowionych 250/ha albo koniec dzierżawy. Nie jeden młodą trawę pługiem w poprzek/ na ukos wecował bo gospodarzowi się odwidziało. Ja już też 2 razy byłem zmuszony niszczyć tak swoją pracę. 

Opublikowano

A jakie znaczenie dla Ciebie na stawka jeśli podałem koszt 1 beli? Podam Ci stawkę a zaraz będziesz pytał o pozostałe koszty, a nie bardzo chce mi się to pisać. 

Uwierz mi, ze z nawozami nie żałuję, plon jest lepszy niż u sąsiadów po bokach...  jak kosze granicą nie widoczna, ale widzę dokąd moje bo jest o wiele lepsza więcej już nie wyciągnie bo to stare trawy, z tego sianego kawałka jest od razu niebo a ziemia. 

Opublikowano

Nie ogarniam heh ale ok to nie tajemnica 550/ha i co z tego wywrozysz?  

Działki są piękne po ok 900m długie, w miarę równe ale nie pogoni przy koszeniu 8-10km/h bo taka trawa ze zaraz piele. Niskie, susza nie straszna, a zarazem nie podmokłe żaden torf spokojnie dało by radę przesiac czy przynajmniej zwapnowac ze dwa razy i wsiewke rzucic, ale o umowie nikt nie chce słyszeć 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v