Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przeciwciała oznaczają tyle co kontakt z wirusem w calym swoim zyciu. Mogły przechorować o tyle. Nie muszą być PI.

Ja ostatnio natomiast robilam badania na przeciwciała ze szczepionki, w stadzie szczepionym powinny być. I nie wszystkich mi wyszło niestety.

@marcinffff pytanie czy wykryto przeciwciała czy antygen ???

Opublikowano (edytowane)

Przeciwciała stwierdzono dla antygenu. Antygen nie ma stwierdzonego jak na razie... po szczepionkach powinno wykazywać pozytywne ?? 

 Na brsv i Parainfluenze dostawały szczepionkę to są obecne przeciwciała u wszystkich. Nie wiedziałem że na Pi3 ona jest też ta szczepionka i we krwi wykaże. Myślałem że Pi3 przyszło a to ze szczepionki... generalnie kaszlo jałówki 4 miesięczne jak i 14 miesięczne :( :( do lasu wygonić je czy co...A u sąsiada 24h /7 stoją pod chmurką od marca zeszłego roku , nic im nie jest, ma to w d..pie i lepiej to idzie

Edytowane przez marcinffff
Opublikowano

To zalezy na co robileś, ale podejrzewam, że na "blocking" nie byly robione badania (to jest wykrywanie przeciwciał szczepionkowych i w wiekszosci laboratoriow tego nie robią).

Jeśli robiłeś na przeciwciała przeciwko BVD to oznaczałoby (z tego o ile pojmuję te wszystkie zawilosci) , że.krowa miala kontakt z wirusem, przechorowała i była siewcą przez krótki okres czasu. nie jest to PI.

Teraz lekarz pewnie będzie kazał zrobić PCR zeby sprawdzić czy to PI czy tylko sztuki, ktore zetknęły się z wirusem. 

 

My Parainfluenzę mieliśmy rok temu...🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️ męczący wirus (ten kaszel wszędzie, obijał mi się w głowie cale dnie i noce), choć do przezycia. Na szczeście nie dopadł nam krów, bo przed porodem są 2xszczepione zeby cielaki miały odporność. Ale jalowizna przeszła. Od tego czasu 3tygodniowe dostają szczepionkę.

U mnie parainfluenza dopadła jak po duzym mrozie przyszła odwilż, w oborze bez wentylacji wszystko się zagotowało i klops...Gdyby warunki byly inne na 90% byloby Ok 🤷‍♀️ 

Opublikowano (edytowane)

Kaszel u cieląt jak i bydła dorosłego to duża wilgotność powietrza + nawet niewielki przeciag + wysokie stężenie amoniaku i przy płucach u bydła to kończy się zawsze tak samo miałem takie problemy w 2016 roku Ale dezynfekcja częściej wybierany obornik i poprawa wentylacji w budynkach i narazie jest ok

Edytowane przez michalcium
Opublikowano

Dochodzi póki co bvd. Wałka z q to jak z wiatrakami z tego co czytam. Słowo klucz to zachowanie ścisłej higieny, głównie wycieleń, aby szczepionki coś dawały. Tak wynika z informacji od tevy, producenta szczepionki. Jednak znając charakterystyke tego cuda to wg mnie jest nie do ogarnięcia. należało by zachować sterylność laboratorium. Dlatego się zastanawiam, jak to się ma w przypadku wprowadzenia samego szczepienia. Czy to poprostu się spina finansowo. Czy lepiej zostawić to jak jest i wkalkulować niepowodzenia w koszty?

Opublikowano

To zależy ile krów jest zarażonych, jaki % stada i czy wiesz które to sztuki. 

Szczepionka chyba i tak nie eliminuje wirusa tylko ogranicza siewstwo i chroni w pewnym stopniu??? moja biblia Bednarskiego mówi, że ochrona przed ronieniami jest "wciąż mało zadowalająca" aby szczepienia były uzasadnione ekonomicznie 😳😳😳😳 szkoda. Co za cholerstwo 😳

Opublikowano

Koniecznie zbadaj będzie wiedział , wet niech pobierze z pod ogona parę sztuk . Szczepimy od bvd kilka lat , zbadaliśmy 7 sztuk , na ibr , bvd . Wyszło u 7 bvd , ibr nie było. Z tym , że podobno ibr nie zawsze wykazuje, przy niższej odporności , ale brałem świeżo wycielone , jak i w końcu laktacji .

Szczepimy martwą biorespi 4 , to jest też na pi3 i brsv ,lekarz tylko tym szczepi.

Opublikowano (edytowane)

Niestety, wiedziałem od dawna że występuje na terenie. Miałem swoje podejrzenia. Teraz poprostu już wiem. Niestety, nie trzeba nic kupować żeby być tym "obdarowanym".

28 minut temu, Paulina1985 napisał:

To zależy ile krów jest zarażonych, jaki % stada i czy wiesz które to sztuki. 

Szczepionka chyba i tak nie eliminuje wirusa tylko ogranicza siewstwo i chroni w pewnym stopniu??? moja biblia Bednarskiego mówi, że ochrona przed ronieniami jest "wciąż mało zadowalająca" aby szczepienia były uzasadnione ekonomicznie 😳😳😳😳 szkoda. Co za cholerstwo 😳

Nie badałem całego stada. Kilka podejrzanych sztuk. Ale z tego co widzę po ostatnim roku presja wzrosła. Podejrzewam że to stary "nabytek" i zastanawiam się co spowodowało, że tak się objawiło w zeszłym roku bardzo.

Edytowane przez komizmo
Opublikowano
24 minuty temu, tumiwisizm napisał:

A czy matowa sierść i lekkie kaszlnięcia muszą objawiać bvd? Czy może to być wina np robaków?

ROBAKI płucne szczegolnie u mlodych sztuk 😁

@komizmo może po prostu nie wiedzialeś wczesniej i zarazały się, a teraz.jest ich zarazonych tak wiele, że tak jest to zauważalne. Wspolczuję. Przy dużym zakażeniu może szczepienie bedzie mialo jakiś sens. Rozważasz badanie kazdej sztuki?

Opublikowano

@tumiwisizm nie zartuję. Takie delikatne pokasływanie, brak przyrostu lub zmniejszony przyrost, sterczaca sierść, oblizywanie się, zwykle jest objawem robaczycy. Mlode ze wzgledu na mniejszą odporność nie radzą sobie tak z tym jak krowy i bardziej po nich widać. Czym odrobaczałeś??

Opublikowano
9 minut temu, komizmo napisał:

Nie. To śliska sprawa jak wiesz. Zastanawiam się co robić dalej szczerze mówiąc.

Pewnie w okolicy 80% stad to ma. Jednak niestety już mam świadomość, że i ja

Jeśli to duży problem w stadzie to ja bym zaryzykowała szczepienie zeby choć w polowie uchronić się, poza tym ta sterylność w miarę mozliwości. Ciężka sprawa, ale z tą chorobą jak opisują da się żyć. Przecież stada nie zlikwidujesz.

@tumiwisizm zwykła iwermektyna powinna zadziałac. Z pewniejszych i z wiekszym spektrum działania to na pewno Valbazen do pyska, bo jest też na tasiemce. 

Pytanie w jaki sposob odrobaczałeś, czy po odrobaczeniu mialy kontakt ze starymi odchodami, czy po odrobaczeniu nie mialy dostepu do wybiegu, bo mogą tak sie w kolko zarazac. 

Jeśli je odrobaczyleś prawidłowo to zrób sobie posiewy z kału u podejrzanych i wszystko bedzie jasne :) badanie jest tanie i odpowie na pytanie czy w ogole to ten kierunek :)

Opublikowano

@komizmo powiem Ci tak: to jest choroba  po wykryciu której weterynaria wstrzyma odbiór mleka i wiadomo zaraz problemy kosmiczne. Na razie nikt tego nie bada i jest spokój, ale nigdy nie wiadomo co jakiś urzędas wymyśli. Ta szczepionka, która jest dostępna jest "nie markerowa " czyli jeśli zaszczepisz to po badaniu w krwi wyjdzie niezależnie od tego czy sztuka była zarażona czy zdrowa( taka podkładka dla weterynarii jeśli wykryją to pokażesz papier ze szczepienia i  nie udowodnią, że stado jest zarażone). Swoją drogą jest to też choroba teoretycznie groźna dla ludzi więc dla świętego spokoju poświęcić trochę kasy i być spokojniejszym. Ja w tamtym roku zbadałem kilka sztuk problemowych i niestety u jednej Q, a u dwóch kolejnych neosporoza. Teraz czekam na trzecie szczepienie później odczekam ile tam trzeba żeby w krwi nie była już widoczna szczepionka i zbadam jeszcze raz i powiem jaki efekt. A i też chyba ponad 40zł jedna dawka szczepionki. O jeśli ktoś chce badać w tym kierunku to najlepiej umówić się z laboratorium na wynik "na telefon" bo oni też po wykryciu tej choroby powinni zgłaszać ją do weterynarii

  • Like 1
  • Thanks 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v