Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Najlepszy trunek to....cytrynówka domowej roboty wg mojego kumpla....wchodzi gładko ale ma swoją moc... a najlepsze jest to że nie występują po niej żadne efekty uboczne

Opublikowano

Kolego wyżej nie wiem jakie Polskie jeszcze zostały kiedyś preferowałem luksusową w kwadratowej butelce ale potem się popsuła ale księżycówka najlepsza choć głowa nie boli pozdrawiam

Opublikowano (edytowane)

Wczoraj piłem Luksusową i nie była zła,w smaku różni się od zbożowych ale ciężko powiedzieć czy jest lepsza czy gorsza.

Nie jestem pewny ale chyba Polmos Białystok też jest polski a co do Bielska to Żytnia jest super :D

Edytowane przez Rolnik1111
Opublikowano

Ja ostatnio przerzuciłem się na bimberek i to jest to.

Szwagierka bratu na święta kupiła pod choinkę książkę nalewek i win. w biedronce. I tak zafascynował się że od 2 lat tylko o tym gada i robi, a ostatnio doszedł bimber. Naprawdę idzie tego wypić, nic się nie dzieje, a robi różne smaki i kolory.

Opublikowano

Ja preferuje ziemniaczane wódki Luksusowa i Palace,zbożowe są trochę za mało wyraziste.

A co w polskich gorzelniach robi się z kukurydzy?

Tyle tego skupują a w sklepach i marketach jakoś nie widziałem polskiego alkoholu z kukurydzy.

Opublikowano

Ja ostatnio przerzuciłem się na bimberek i to jest to.

Szwagierka bratu na święta kupiła pod choinkę książkę nalewek i win. w biedronce. I tak zafascynował się że od 2 lat tylko o tym gada i robi, a ostatnio doszedł bimber. Naprawdę idzie tego wypić, nic się nie dzieje, a robi różne smaki i kolory.

dobrze że Kamasutry nie dostał...

studiowaliby we dwoje....

a tak... i rodzinę poczęstuje ;- ))

 

 

 

wódka i zasady kupowania .. nie podważam kompetencji znajomego barmana ze względu na brak ... własnych ;-)

nie kupujemy wódki w biedrze- najczęściej jest to Polmos - wschodnia granica

wszystko co zostanie złapane- przemyt- ląduje w Polmosie - do produkcji i siuuupa na półki sklepowe

 

żeby 6 dorosłych osób nie powaliło jednej sztuki 0,75.....

 

jeśli już to Zielona Góra

 

 

ewentualnie- kupić książkę ; ))) :D

Opublikowano

Szukaj promocji w marketach, ja dzwoniłem kiedyś do hurtowni to dali mi cenę 22zł za wódkę która w tesco w promocji kosztowała 21zł, oczywiście musisz spróbować zanim kupisz większą ilość czy nie lipna partia :)

Opublikowano (edytowane)

Ja myślę że lepiej jest kupić w markecie,mniejsze ryzyko albo nawet zerowe że będzie podrobiona.

Krupnik w marketach jest chyba po 17-18 zł i wszyscy moi znajomi się nim zachwycają,dla mnie jest trochę zbyt łagodny.

W Carrefourze kupowałem niedawno Luksusową 0.5L za 18-19zł.

Edytowane przez Rafal122
Opublikowano

A ja Ci kolego Master powiem, miałem swoje wesele w zeszłym roku, na 210 osób. Wesele było BEZALKOHOLOWE. Do dziś nasi goście nie mogą wyjść z podziwu, że wszystko się udało :-D Wybór nasz wspólny. Mieliśmy wodzirejów którzy szarpnęli w kilku momentach gośćmi, i do 6 rano była potańcówa :-P

(A ci z rodziny, którzy powiedzieli że będą tylko do 24:00 bo bez wódki, byli do 3:00-4:00 rano;-) ).

Nie było rozczarowania, każdemu mówiliśmy przy zapraszaniu, na co się piszą.

 

A tak na marginesie, mój braciak kupował wódkę w Makro, to już drugie chrzciny wyprawił i jeszcze zostało.

Jak się dogadasz z hurtownią, to jak ci zostanie coś nieruszonego (całe kartony) to będziesz mógł zwrócić.

Opublikowano

Kolego kiedyś projektowałem rozbudowę małej gorzelni. Rozmawiałem z technologiem produkcji na temat tych wyrobów które idą do zwykłych hurtowni i do marketów. Mówił, że wódka w marketach to jest wytwarzana ze spirytusu "drugiej kategorii", trochę inna technologia itd... A butelka taka sama tylko drobnym druczkiem napisane "wyprodukowano dla..."

Opublikowano

Szanowni forumowicze, poszukuje wódki na wesele. Nie chcę żeby była bardzo droga, ale też najtańszej nie wezmę. Co możecie mi doradzić? Chcę się zaopatrzyć przed nowym rokiem i podniesieniem akcyzy. Proszę o porady.

polecam wyborową.w makro kupisz po 21 zl za 0.5 l.

Opublikowano (edytowane)

panowie "wóda ryje banie" diabelski płyn ;) trzeba ograniczac...

 

...albo i nie zaczynać z nią przygody ^^ .

 

Mam ojca alkocholika ;[ to trochę wiem co mówię i unikam vodki jak diabeł święconej wody.

Edytowane przez konteno

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez piotr6340
      To są filmy, które pokazują, jak piękne są maszyny  ;D
       
      http://www.youtube.com/watch?v=65M3I0CKFXs
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=xv8Z0expUjs&NR
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=qot3JNGqKdQ...related&search=
       
      http://www.youtube.com/watch?v=QTLlvdCnKLs&NR
       

       

       

       

    • Przez Luq8989
      Hej. Czy kogokolwiek z was spotkało to tytułowe wypalenie? Mnie chyba właśnie tak. Mam 30 lat i od 10 lat prowadzę sam 33 hektarowe gospodarstwo. Rodzice już nie żyją, a rodzeństwa nie miałem. Mam 25 krów dojnych i coraz bardziej czuję, że zmarnowałem najlepsze lata życia. Dobija mnie codzienne zmuszanie się do pracy. To, że nigdy nie miałem dnia wolnego. To, że nie jestem w stanie spędzić ze swoją dziewczyną weekendu poza domem. Po prostu mam już dość rolnictwa i myślę by się tego wszystkiego pozbyć, ogarnąć kilka uprawnień i pójść do normalnej pracy na etacie,  ale oczywiście mam przed tym obawy, bo nie znam z własnego doświadczenia życia innego niż na roli. Warto w takiej sytuacji pójść do psychologa czy spróbować postawić wszystko na jedną kartę?
    • Przez semos
      Mam taki mały problem, co kupić dziewczynie pod choinkę? Ma 24 lata.
       
      A więc tak:
      -kolczyki i wisiorek odpadają, bo otrzymała je na mikołajki.
      -co do perfum to trochę głupio mi jest je kupić ponieważ ona pracuje w jednej z ogólnopolskich sieci drogerii wiec zna wszystkie perfumy oraz kremy i może zawsze porównać cenę tych perfum, a tego bym nie chciał aby wiedziała ile prezent kosztował.
       
      Pluszaka już kupiłem do tego chce coś jeszcze w kasie max 80zł.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v