Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

To już zależy od charakteru człowieka, znam gościa co w wieku 23 lat miał już 3 detoksy i ze 2 wszywki a drugi pije 40 lat z umiarem i jak trzeba to miesiąc na alkohol nie spojrzy, ma żonę, dzieci, spory majątek... Po prostu trzeba być silnym. Wóda ma wykrzywiać ryj bo jak zacznie smakować to nie jest dobrze ;)

Opublikowano

Szanowni forumowicze, poszukuje wódki na wesele. Nie chcę żeby była bardzo droga, ale też najtańszej nie wezmę. Co możecie mi doradzić? Chcę się zaopatrzyć przed nowym rokiem i podniesieniem akcyzy. Proszę o porady.

 

 

My na swoje kupiliśmy Tatrę. Producent ten sam co Krupnik. Akurat wchodziła na rynek więc raczej było bez obaw, że będzie szmelc. Trafiliśmy na promocje i kupiliśmy prawie 300 butelek, na 2 wesela ;)

Opublikowano

Powiem tyle ,, Wódka to nasz wróg my lejemy ją w mardę a ona za głowę i twarzą a glebe '' hehe tak żartem a na poważnie to trzeba naprawde z umiarem bo jak kolego wcześniej pisał jak zaczyna smakować to nie jest dobrze :)

Opublikowano

Jak dla mnie to może być Bols, Żubruwka, DeLuxe, Krupnik każdej postaci, Stock, aby nie starogardzka. W moją 18 zrobilismy niezłe mieszadło. Krupniczek cytrynowy, potem po 2 tyskie, wtedy 2 krupniczki zwykłe, nalewka babuni i na koniec spirytus. Do domu cudem trafiłem a na drugi dzień dopiero był zgon

Opublikowano

Wóda to faktycznie wróg, ale wroga trzeba w mordę lać :D , a tak na serio jak jest okazja do picia to należało by wypić, ale z umiarem to fakt. Ja czasami po upojnej nocy rano jak się budzę mówię sobie "żeby za własne pieniądze tak zdychać" dosłownie hamulec produkcyjny, człowiek niezdatny do niczego do południa, ale niekiedy nie wypada odmawiać.

A tak do tego co koledzy wyżej pisali to przyznam prawdę @pawłowi885, dopowiem to samo jeden będzie sobie popijał piwo wino do kolacji czasem wóde co 3 dzień i nic mu nie będzie, ale jeżeli ktoś ma skłonność do popoadania w nałogi to bardzo szybko wpadnie w alkoholizm, hazard, czy inne uzywki ciała czy rozumu, to charakter i wola człowieka decyduje nie alkohol.

Opublikowano

Ja jak po imprezie czuję się źle to za wszystko "obwiniam" żonę że mnie nie pilnowała :D , i jak kolega napisał za własne pieniądze tak się męczyć ale takie życie aby z umiarem.

Opublikowano

No to o znajomym pijaku który pił krupnik z gwinta mówiłem kiedyś że jadł zupę z butelki :lol:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez piotr6340
      To są filmy, które pokazują, jak piękne są maszyny  ;D
       
      http://www.youtube.com/watch?v=65M3I0CKFXs
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=xv8Z0expUjs&NR
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=qot3JNGqKdQ...related&search=
       
      http://www.youtube.com/watch?v=QTLlvdCnKLs&NR
       

       

       

       

    • Przez Luq8989
      Hej. Czy kogokolwiek z was spotkało to tytułowe wypalenie? Mnie chyba właśnie tak. Mam 30 lat i od 10 lat prowadzę sam 33 hektarowe gospodarstwo. Rodzice już nie żyją, a rodzeństwa nie miałem. Mam 25 krów dojnych i coraz bardziej czuję, że zmarnowałem najlepsze lata życia. Dobija mnie codzienne zmuszanie się do pracy. To, że nigdy nie miałem dnia wolnego. To, że nie jestem w stanie spędzić ze swoją dziewczyną weekendu poza domem. Po prostu mam już dość rolnictwa i myślę by się tego wszystkiego pozbyć, ogarnąć kilka uprawnień i pójść do normalnej pracy na etacie,  ale oczywiście mam przed tym obawy, bo nie znam z własnego doświadczenia życia innego niż na roli. Warto w takiej sytuacji pójść do psychologa czy spróbować postawić wszystko na jedną kartę?
    • Przez semos
      Mam taki mały problem, co kupić dziewczynie pod choinkę? Ma 24 lata.
       
      A więc tak:
      -kolczyki i wisiorek odpadają, bo otrzymała je na mikołajki.
      -co do perfum to trochę głupio mi jest je kupić ponieważ ona pracuje w jednej z ogólnopolskich sieci drogerii wiec zna wszystkie perfumy oraz kremy i może zawsze porównać cenę tych perfum, a tego bym nie chciał aby wiedziała ile prezent kosztował.
       
      Pluszaka już kupiłem do tego chce coś jeszcze w kasie max 80zł.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v