Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja takze sadze ze najlepsza Finlandia ale Sobieski oraz Bols tez moze byc ostatnimi czasy nawet zdarzy sie nam z kumplami wybic Poloneise nawet nie jest najgorsza tak jak absolwent

Opublikowano

Ja czestom pije sobieskiego bolsa to sa dla mnie najlepsze wodki ale czasem wypije tez spirytos ktory robi moj wujek nawet dobry tylko mocny ok 50% :D:D

 

"Nie pij wodki bo bedziesz mial rozum krotki" :):):):)

Opublikowano
Ja czestom pije sobieskiego bolsa to sa dla mnie najlepsze wodki ale czasem wypije tez spirytos ktory robi moj wujek nawet dobry tylko mocny ok 50% :):D

 

ekhm..... nazwa SPIRYTUS jest zarezerwowana dla napoju o zawartosci alko ~96% wiec to 50 % cudo to nie spiryt tylko ksiezycowka :D

Dobry bimber jest zazwyczaj lepszy od wszystkich wytworow wodkowych klasy niskiej i sredniej, ale zwalony bimber to najgorszy szlam jaki mozna pic :)

Opublikowano

ja z studiów nie zapomnę porterówki. Dobre ale strasznie zdradliwy trunek, działa z opóźnieniem i kończy degustanta o raz :D

 

a tak na marginesie tez sie u mnie piło z jednego kieliszka.. bo teraz to juz na zmianę, zależy jaka impreza.

Opublikowano
górale harpagancko piją.....nie ma na nas mocnych...... :)

Eee tam-przereklamowane-z kolegą kiedyś wykończyliśmy dwóch górali co to niby mało nie mogli :D-jeden zwinął się w kłębuszek w aucie-i dopiero nad ranem żona go odnalazła :)-a drugi do rana jakieś tam kwiatki w ogródku oglądał-tylko nie mógł racjonalnie wytłumaczyć tego po jaką cholerę on do tego ogródka na całą noc powędrował :D

PS.Drugi raz nie próbowali ....

Opublikowano
Co do zapojki-w jakimś sklepie spojrzenie me padło na kefir-właśiwie na jego skrzynkę-którą to niebawem zakupiłem-pierwszego dnia kolesie się śmieli jak widzieli czym zapijam-ale miny im zrzedły na drugi dzień-bo oni na ciężkim fleku-a ja radosny jak skowronek :D

 

Instynkt! Instynkt Tobie podpowiedział, żeby kupić na zapojkę kefir :D . Teraz już wiesz, że nabiał zmniejsza wchłanianie alkoholu do krwi :) . (I fajnie, że tą wiedzą się podzieliłeś.)

Opublikowano

Lubie wódkę, na imprezach przeważnie ten rodzaj alkoholu preferuje. Najczęściej pije ABSOLWENTA I BOLSA. Oczywiście wódka musi być porządnie schłodzona... wiem coś o tym. POZDRAWIAM wszystkich "smakoszów" wódki :(:)

Opublikowano
Instynkt! Instynkt Tobie podpowiedział, żeby kupić na zapojkę kefir :) . Teraz już wiesz, że nabiał zmniejsza wchłanianie alkoholu do krwi :)

Ja też preferuje wódkę, a pijemy najczęściej od tych firm co produkują litrówki: BOLS, WYBOROWA, ABS...

U nas na zapojke najczęściej stosuje się redbula, tajgera lub xl... coś na dobre kopnięcie. Aj czego człowiek nie wypije jak ma pragnienie :(

Opublikowano

Wyborowa, Sobieski, Finlandia :)

Po Bolsie głowa boli :( Ogólnie nie lubię tego rodzaju napojów ale jak jest... :)

Na zapite sok grejpfrutowy, porzeczkowy lub pomarańczowy. Pepsi też jest spoko :)

A na zagrychę to co jest pod ręką, a jak nie ma to też źle nie jest :)

Opublikowano

Też lubie alkohol typu wódka :). Chociaż ostatnio dawno nie piłem, jak już to z kumplami wybieram się na piwko. Ale wódki też dużo się napiło, zwłaszcza na akademiku :). Poza wódka to piliśmy jeszcze rozrabiany spirytusik :(.

Opublikowano
Też lubie alkohol typu wódka :). Chociaż ostatnio dawno nie piłem, jak już to z kumplami wybieram się na piwko. Ale wódki też dużo się napiło, zwłaszcza na akademiku :). Poza wódka to piliśmy jeszcze rozrabiany spirytusik :(.

oj jutro sie będzie wódka lała, tak na zakończenie egzaminów :)

Opublikowano

Ja lubię Absint 70% i Absoluta. Nie nawidzę Absolwenta. Śmierdzi tak samo jak środek na pryszcze który stosowałem w podstawówce :) Pozostałe wódki jak najbardziej (Sobieski, Bols, itd. Whiskacze - Świetny jest Johnnie Walker Red Label), ale te w pierwsze to moje najulubieńsze. Staram się pić bez popit - dla zdrowia :(. Najlepszy jest kawałek swojskiej szynki albo kiełbasy <mniam>. Z piw to lubię w sumie tylko Karmi (wiśniowe). Z win lubię "Wino dobre" za 4,5 zł oraz wszystkie wytrawne czerwone. Od 2 miesięcy jestem abstynent. 3 dni do siebie dochodziłem po ostatnim szaleństwie. Pozdro chłopaki

Opublikowano

wódkę to ja lubię dobrze schłodzoną i najlepiej jak jest coś kwaśnego na zagryzkę np. grzybki albo ogóreczek kiszony :( .

nie ma nic gorszego niż picie ciepłej wódki :angry:

Opublikowano

hehe :) ja nie pije czesto ale jak juz to Zawisze, Sobieski no i Filandia...:)...a na zagryche to moze byc bez :(...na przepojke to pepsi :) (tylko to i nic innego )

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez piotr6340
      To są filmy, które pokazują, jak piękne są maszyny  ;D
       
      http://www.youtube.com/watch?v=65M3I0CKFXs
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=xv8Z0expUjs&NR
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=qot3JNGqKdQ...related&search=
       
      http://www.youtube.com/watch?v=QTLlvdCnKLs&NR
       

       

       

       

    • Przez Luq8989
      Hej. Czy kogokolwiek z was spotkało to tytułowe wypalenie? Mnie chyba właśnie tak. Mam 30 lat i od 10 lat prowadzę sam 33 hektarowe gospodarstwo. Rodzice już nie żyją, a rodzeństwa nie miałem. Mam 25 krów dojnych i coraz bardziej czuję, że zmarnowałem najlepsze lata życia. Dobija mnie codzienne zmuszanie się do pracy. To, że nigdy nie miałem dnia wolnego. To, że nie jestem w stanie spędzić ze swoją dziewczyną weekendu poza domem. Po prostu mam już dość rolnictwa i myślę by się tego wszystkiego pozbyć, ogarnąć kilka uprawnień i pójść do normalnej pracy na etacie,  ale oczywiście mam przed tym obawy, bo nie znam z własnego doświadczenia życia innego niż na roli. Warto w takiej sytuacji pójść do psychologa czy spróbować postawić wszystko na jedną kartę?
    • Przez semos
      Mam taki mały problem, co kupić dziewczynie pod choinkę? Ma 24 lata.
       
      A więc tak:
      -kolczyki i wisiorek odpadają, bo otrzymała je na mikołajki.
      -co do perfum to trochę głupio mi jest je kupić ponieważ ona pracuje w jednej z ogólnopolskich sieci drogerii wiec zna wszystkie perfumy oraz kremy i może zawsze porównać cenę tych perfum, a tego bym nie chciał aby wiedziała ile prezent kosztował.
       
      Pluszaka już kupiłem do tego chce coś jeszcze w kasie max 80zł.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v