Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

witam panowie czytałęm wasze wypowiedzi .Chciałbym założyć turbo do mtz 82 z silnikiem 240 . Od razu bede robił remont silnika wiec myśle żałożyc zestaw naprawczy od turbo , zostawic głowice stara po regeneracji, wał do szlifu , załozyc korektor do pompy wtryskowej, zmienie koncówki wtrysków na wuzeta jesli dostane do turbo  , kupie zestaw turbo co jest na allegro od kani  . moje pytanie jest takie . Czy to wszystko moze tak być czy może być bez przerabiania bloku silnika, bo słyszałęm ze musi być smarowanie do tłoków???  Czy skrzynia wytrzyma bo była rok temu robiona. Mam pytanie jak wam chodza ciągniki z turbo po przeróbce i czy warto ???

Opublikowano
Czytałeś wypowiedzi a pytasz o to co już było napisane. Skrzynia po remoncie z turbo czy bez i tak długo nie wytrzyma, podobnie jak silnik. Zakładaj tak jak piszesz i ciesz sie z mocy :-)
Opublikowano
O to i tak się trzeba martwić nawet bez turbo. Ja zmieniałem tarczę chyba 4 lata temu i teraz znowu muszę. Skrzynia była robiona 7 lat temu i znów się poprosiła o przegląd a ciągnik robi na 10ha, nie ma tura ani turbiny.
  • Thanks 1
Opublikowano

No z tarczami sprzęgła to ja gehennę przeżyłem jak w swoim tak w znajomego rusłanie.  I niego rozleciały się tłumiki drgań a u mnie prawie że a rozbierałem bo łożysko stanęło. Trochę zwiększył się wybór tarcz można kupić ze sprężynami.

  • Thanks 1
Opublikowano

Chodzi jak złoto. Praktycznie każda robota jeden bieg wyżej, na drodze mniej redukcji, średnie spalanie na hektar niższe i szybciej robota zrobiona.  Mimo że zmiany jakie są wprowadzone to wydajniejsza pompa z TS-a, wlot do filtra powietrza większy,  regulator z korektorem. Warto.

Opublikowano
W trzech sklepach pytałem to w żadnym nie mieli ze sprężynami i jeszcze oczy robili o co mi chodzi. Pozostaje zamówić na necie. Moja się starła do nitów. W tym sezonie trzy razy popuszczalem cięgno bo tak leciała że co chwile znikał skok jałowy. Teraz mam nowy docisk i sprężyny. Jest jakiś sposób na wyważenie sprzęgła? Bo widzialem u Zbyszka że w jednym miejscu na docisku ma śrubę z kilkoma nakrętkami pewnie jako wyważenie.
Opublikowano

No tłumik drgań ma niby z racji dużego momentu diesla złagodzić uderzenia jak by cylindrów w układ napędowy zmniejszając jego zużycie. Pojęcia nie mam jak się to spisze w rzeczywistości. Kiedyś do maluchów zakładało się tarcze z tłumikiem drgań z cientka  to różnicy żadnej nie było.

Opublikowano
U mnie właśnie takiej śruby nie ma i silnik na wyższych obrotach drży. Podejrzewam że właśnie dlatego. Wał i koło zamachowe to raczej są wyważone, tu chodzi bardziej o docisk.
Opublikowano
Dzięki Seweryn. Ktoś kiedyś wspominał, że przez tą poduszkę mogą być też problemy z ustawieniem sprzęgła. Teraz już na pewno to sprawdzę. Zbyszek, razem z kołem zamachowym czy sam docisk?
Opublikowano (edytowane)

Samo koło zamachowe jest wyważone i gdzie by go nie wpakował już więcej nic mu nie trzeba. 

Docisk nowego typu też jest wyważony. Przez otwory w szklankach sprężyn są  widoczne nawiercane wypusty na których są osadzone same sprężyny. Co ciekawe w samej żeliwnej tarczy kupionej osobno nie ma tego wyważenia. W docisku starego typu nie wiem. Mam jeden w garażu musiał by go przejrzeć.

Co do poduszki... jak będzie źle ustawiona silnik będzie w osi z wałkami sprzęgłowymi. Może to mieć wpływ na wysprzęglanie.

Edytowane przez seweryn20

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Barteksie
      Witam. Poszukuję uszczelnień do  pompy nsz50. Jednak jedyne jakie pasują do mojej są na Rosyjskich stronach. W załaczniku przesyłam jak wyglądaja uszczelki. Może ktoś wie gdzie mogę takie dostać.

    • Przez rastafarmer
      Witam wszystkich bardzo serdecznie!
      Jestem nowym użytkownikiem- pomimo tego że przeczytałem regulamin, proszę o troszeczkę wyrozumiałości i uwagi jeśli robię jakieś błędy
      Mianowicie posiadam MTZ-ta 82 z przednim napędem. W najbliższym czasie chciałbym wymienić w nim opony z przodu.
      Fabrycznie mam wstawione 11,2 R20. W związku z powyższym mam do Was pytanie- czy jest możliwość wstawienia opon 12,4 R20? Czy to się wszystko "zgra" bez wymiany tylnych opon?
      Proszę o porady i uwagi.
      Pozdrawiam!
       
      Szymek
    • Przez Pawerol
      Witam. Cieknie a raczej tryska mi spod uszczelki paliwo. czy jest jakiś zestaw naprawczy uszczelek? nigdzie nie widzę takich zestawów naprawczych do pompy paliwa. Czym to może być spowodowane - pęknięta uszczelka? ta pompa jest przykręcana na 6 śrub. czy jet to trudny zabieg wymienić taką uszczelkę? 

    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez Majster333
      Witam, pisze z zapytaniem odnośnie nowego typu walka WOM, który mam, na wstępie otóż oczywiście walek zaczął się ślizgać wiec wymiana taśm niby wszystko ładnie pięknie, z tym że u mnie te taśmy na pierwszy rzut oka wyglądają jeszcze w miarę w porządku (chyba że się mylę) a brakło już mi możliwości podciągnięcia tych taśm tymi lizakami (dźwignia już nie chciała się zakleszczyć tylko już odbijla z powrotem) i teraz się zastanawiam, czy w tym nowym typie jeden z tych walków osiowych ma coś wspólnego z naciągiem (ten, na którego nadziewa się te taśmy), bo u mnie jest taka blaszka na frezy, przez co mogę obracać ta jedna oska (ta druga oska jest stala), ona ogólnie tak wygląda jakby do tego służyła ma po prostu, z tym że na tych ruskich filmach o naprawie tych walków są zazwyczaj bez tej blaszki, a naprawiam to pierwszy raz stad moje zapytanie, z drugiej strony tez trochę lipa, że niema zbytnio jak podejrzeć, ile właściwie one się wytarły, a tak to trza rozbierać i się babrać :). Jeszcze jedno takie pytanie, bo miałem problem nawet z samym ściągnięciem tych taśm, one przy ściąganiu zapierają się o te małe kola satelitów dosłownie same końcówki tych trybów dotykają okładzin gdzieś tak ok po 1mm, teraz się zastanawiam jak to złożyć :D?



×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v