Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Na pewno nie służy do odsysania zanieczyszczeń. Zeby odsysało zanieczyszczenia to po pierwsze w kominie powinna być zwężka Venturiego (a na pewno jej tam nie ma) i podłączone do filtra (odpowiedniej konstrukcji) a nie rury dolotowej. Bardziej pewnie chodzi o powrót części spalin do kolektora ssącego, pewnie chodzi o obniżenie temperatury spalania czy coś takiego.

Opublikowano

Też ni jak mi to nie pasuje. Końcówka w wydechu jest wstawiona tak by szybko wylatujące spaliny zasysały powietrze zaś w samej rurze ssącej jeśli nie będzie nad rurką zwężki nie będzie podciśnienia i nie zassie spalin.  Gdzieś w jakimś ciągniku coś takiego widziałem ale nie mogę na to wpaść.

Opublikowano

W rurze do filtra zawsze jest małe podciśnienie, inaczej cyklon by nie zadziałał. W rurze wydechowej z kolei zawsze jest ciśnienie i bez Venturiego na pewno na wydechu nie będzie ssało,tylko dmuchało , w tym przypadku do filtra.

Opublikowano (edytowane)

Na samym końcu rury wydechowej ciśnienia bym się nie spodziewał a sposób zamocowania rurki bardziej wskazuje na patent ala pseudoeżektor. 

To samo tyczy rury ssącej. ma średnicę około 90 mm z tego co pamiętam a sam cyklon ma taki przelot że  nie stawia większego oporu dla powietrza. W tym układzie nie ma najmniejszej szansy by spaliny zasysało do filtra.

Ktoś coś chciał zrobić ale chyba nie do końca przemyślał lub nie wszystko widzimy.  

 

I znalazłem. DT-75. Filtr powietrza z zaworem powrotnym czy coś podobnego. Tyle że jest tam dodatkowo klapka która przepuszcza tylko powietrze z rury filtra w stronę tłumika a nie spaliny. Możliwe że jest to jakiś dopalacz iskier.

Edytowane przez seweryn20
Opublikowano

W wuja sieczkarni polskiej też był ten wężyk. Niektórzy nie wiedzą, jak to jest zbudowane, mam kilka tłumików od Ursus/Zetor, ta rurka jest prowadzona w środku od samego dołu do samej końcówki wydechu. W sklepie nazywa się to tłumik z podsysaniem.

Opublikowano

Jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. Jak pisze zbyszek, gdy rurka jest od dołu ( i tam jest podłączenie) do góry i jeszcze może w odpowiednim miejscu jest odpowiednia zwężka to zupełnie zmienia sprawę. Tu jest na samej końcówce wydechu, gdzie średnica rury wyklucza jakieś dodatkowe konstrukcje w środku.

Opublikowano

Ale wy wszystko wiecie... może jednak coś tam zasysa tego powietrza z cyklonu powodując tym samym zwiększenie prędkości zasysanego powietrza , a co za tym idzie zwiększenie bezwładności cząsteczek pyłu i lepsze ich wyrzucanie na zewnątrz

Opublikowano

Mam taki wysysacz w Same fabrycznie i działa super. Znajomy ma prawie taki sam ciągnik tylko komin na słupku i inne wyposażenie Jak się kurzy codziennie filtr powietrza czyści. U mnie jest zwężka jak w gaźniku.

Opublikowano

Jaka bezwładność, co i gdzie ma wyrzucać? To jest tylko i wyłącznie do dopalania iskier  w wydechu. Oryginalnie montowane w detach tyle że z eżektorem i klapką zapobiegającą zassaniu spalin przez silnik. A to domowy wyrób, może działać bo filozofii do tego nie trzeba. 

Opublikowano (edytowane)

A co monocyklon nie wyrzuca pewnie kurzu??? Jeśli zwiększysz w nim prędkość powietrza drobinki kurzu wirują szybciej i powietrze wędrujące na filtr jest czystsze ot cała filozofia , a nie jakieś dopalanie iskier i to jeszcze na turbinie ... i jeszcze jedno jakby miało dopalać iskry to po ch... dawać węża do filtra powietrza, wystarczyłby sam króciec

Edytowane przez slawek80
Opublikowano (edytowane)

Powietrze wiruje na tyle szybko że nie trzeba jego prędkości zwiększać. Średnica węża jasno daje do zrozumienia że nie poleci nim na tyle powietrza by znacząco zwiększyć przepływ powietrza.  Wąż idzie od filtra powietrza bo mimo wszystko jest tam  już mniej kurzu który z czasem zatkał by rurkę nie wspominając o tym że się pali.  Sam silnik jak byś uważnie oglądał to d-50 a turbina jest dołożona. W dt-75 turbiny  nie ma a to urządzenie służy do dopalania iskier  bez twojej filozofii a ruski nazwali go ślicznie iskrownikiem.=. Sama turbina nie zabezpiecza przed wydobywaniem się  iskier z wydechu.

 

 

Edytowane przez seweryn20
Opublikowano

W tym przypadku w decie na pewno nic nie wysysa bo do filtra daleko, sam filtr jest mokry więc raczej nie da rady. Na filmie filtr założył suchy ale mega daleko do niego. 

Może gdyby było w filtrze do jakiegoś osadnika podłączone to pewnie mogło by do tego służyć. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez dzonny
      Witam!
       
      Mam MTZ 82 z roku 1999. Kłopot polega na tym że coraz częściej zdarza się sytuacja że gdy zagłebie pług w ziemię to przy próbie podnoszenia podniesie jakieś 2-3 cm i wydaje dźwięki takie jakby maszyna była już w górze, radziłem sobie w takiej sytuacji dociążając podnośnik (dźwignia podnoszenia na max do przodu) po tym zabiegu zawsze podnosił, tylko teraz już momentami nie chce ta sztuczka działać. Problem staje się o tyle bardziej uciążliwy że w momencie gdy tylne koła trafią na beudże to ciągnik potrafi się zawiesiść (tylne koła tracą przczepność z podłożem) w tym wypadku pomaga wyjechanie na przednim napędzie, ale ile razy można się z czymś takim męczyć. Podnośnik jest aktualnie ustawiony poprawnie na tryb siłowy, poziom oleju w hydraulice taki jaki potrzebny, dodam że na trybie pozycyjnym i mieszany problem także się pojawia. Co może być przyczyną tego bardzo ale bardzo wkurzającego zjawiska?
    • Przez mustafa
      Która pompa będzie prawa a która lewa 


    • Przez xRolek
      Witam jaki olej lejecie do przedniego mostu w mtz 82ts?
    • Przez wojtek21051971
      poszukuję schematu instalacji elektrycznej lub oznaczenie pinów na wskażniku zegarów
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v