Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zalezy od jakiej wersji turbo kupisz tłoki, bo były różne, nawet takie, gdzie stopień sprężania się nie różnił od normalnej wersji, tylko wkładka żeliwna na pierwszy pierścień.

W krajowych i do demoludów była jedna wersja turbo i jedna zwykła, ale na eksport szły różne wynalazki, na przykład turbo 80KM - wersja z mniejszymi obrotami 1800obr/min.

Ciekawe, jak spisywałby się MTZ-50 w wersji turbo, od dłuższego czasu sie do tego przymierzam.

Opublikowano

Patrząc na dane nie znalazłem turbo ani starego ts-a ani z nowszej serii ze stopniem sprężania innym jak 15,1. 

Ograniczone obroty ma zaś ts i 90 koni a silniki z pełnym zakresem wszystkie ponad 100 koni.

Opublikowano

W katalogu to i ja wiem, że nie ma, ale widziałem wiele sprowadonych z zachodu MTZ-ów, gdzie w dokumentach były dane od 60 do 90KM, a silnik z wygladu ten sam, z blokiem MMZ D-240 i głowica od D-240. Widać takie było zapotrzebowanie i takie wersje robili, byc może w małych seriach i nie ma tego w oficjalnych katalogach. Albo była to modyfikacja istniejacych ciągników - inny regulator w pompie, inne nastawy, inne tłoki etc - składanka z tego, co pod ręką. Wystarczy popatrzeć ostatnie posty w dziale - silnik do MTZ i widać, że kombinacji było sporo.

Opublikowano

Wersje z różna mocą są to fakt i poniżej 80 koni ale jeśli to silnik d-240 i pochodne dalej bazuje na tych samych średnicach i skoku tłoka, tym samym stopniu sprężania więc tłoki te same. Różnica będzie w czym innym choć by pompie wtryskowej czy max. obrotach. Zresztą co tu dużo szukać zator np. małej serii wszystko to samo a wersji z różną mocą kilka.  

Opublikowano

Wersji silnika którego bazą jest d-240 było sporo. Sam mam teraz taki. Silnik który kupiłem i do którego będzie montowane turbo to d-242 o mocy znamionowej 62KM. Różnice w porównaniu do d -243 to pompa z kagańcem do 1800obr oraz wał bez przeciwwag.  Wał pójdzie do wymiany (już jest załatwiony) pompa będzie modyfikowana według tego co zrobił Seweryn. Czy silnik na tych tłokach będzie można palić bez turbo? 

Opublikowano

O to mi chodziło, bo nie wiem czy znajdzie się od razu na wszystko kasa.  W takim razie po zamianie wału mogę się śmiało zabrać do gromadzenia części. @seweryn gdzie znajdę informacje o przeróbce pompy? Przeczytałem komentarze pod twoim zdjęciem to mi się trochę oczy otworzyły. 

Opublikowano

A pali wtedy, jak rafineria. Bez przesady, powyżej 2000 obr nie ma co go kręcić, przyrost spalania rośnie wtedy do kwadratu mocy. Tak 2200 i wystarczy w awaryjnych sytuacjach. Kompromis między mocą a spalaniem jest właśnie tak do 1800obr, jest najekonomiczniejszy. Jak ktoś potrzebuje mocy 100KM, to coś w końcu skapituluje.

 

Zakładał ktoś turbo do wersji D50/60 ??

Opublikowano

Dokładnie. Wskazówka obrotomierza pionowo i jest ok pod obciążeniem turbina robi około 0,6-5-0,6 bara ciśnienia w kolektorze.  Ale czasem trzeba mocy to dodasz gazu do 220 max i nabije ponad 0,8. Wiadomo wiąże się to z większym spalaniem.

Opublikowano (edytowane)

u mnie w orce, agregacie, dawalem na 2000-2300 , bo niestety biegow to nie mialo za duzo i musialem obrotami nadganiac, a i ziemia ciezka, co do spalania to nie mierzylem nigdy dokladnie , ale przy tych obrotach palil podobne ilosci co 135 konny 6 garowy perkins tak na oko.

Edytowane przez Uziu92
Opublikowano (edytowane)

http://www.motordetal.ru/catalog/engine/mmz/-/sets/-/-/-/

Motordetal Kostroma produkuje zestawy na pierwszy montaż.

Zajrzyjcie tutaj, a oczy wam się otworzą ile jest wersji zestawów, wystarczy wybrać z listy model silnika i wszystko się pokaże.

Ładnie jest pokazane stopień sprężania, kształt komory, wymiary, ilość pierścieni, jaka moc danego silnika itp itd.

Szukajcie nawet w modelach egzotycznych i 6 cylindrowych.

Z tego co widzę tuleja jest w 99% przypadków taka sama.

Pozdrawiam

Edytowane przez zbyszekbrzuze
Opublikowano

A dwie nie dadzą rady? Mam dobrą opcję na taką chlodnicę oleju. No i nigdy nie miałem problemu z wężykami łaczącymi rurki olejowe, bo poprostu ich nie było :) Sporo kasy już poszło, a jeszcze silnik nie złożony. Chłodnice są na wierzchu, więc jak nie dadzą rady to się zmieni. Wał przyjdzie ruski oryginalny z starych zapasów, komplety od D260 i nowiutka TKR.

Opublikowano

A kto napisał D-260 ?? :D

Chłodnica jest spor mniejsza od D-50. Wiem, po miesiąc temu poszła u mnie na złom . Ma około 1/3 rurek mniej. Na oko ciężko porównać, bo wielkość podobna, ale ma conajmniej 1 rząd rurek na szerokości mniej niż ta od D-240

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez czaro
      Przybywało mi oleju silnikowego wiec postanowiłem wymienić pompę wspomagania na nową. Po założeniu pompy i uruchomieniu silnika spod uszczelki pompy widać jak sączy się lekko olej i daje powietrzem pod ciśnieniem. Jakiś zawór zacięty czy wina uszczelki? A może gdzieś coś zatkane?
    • Przez Adamxxx
      Tur sterowany rozdzielaczem spod deski rozdzielczej . Problem z opuszczaniem . Wajcha się blokuje a jak puści tur opada z całym impetem . Brak płynnego opuszczania . W czym może być problem?
    • Przez panmino
      Belarus 1523 - na co zwrócić uwagę przed zakupem? Trafia się w okolicy rocznik 2007 z 3600 mth na zegarze. 
    • Przez wojtek21051971
      poszukuję schematu instalacji elektrycznej lub oznaczenie pinów na wskażniku zegarów
    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v