Skocz do zawartości

Nawożenie pszenicy ozimej


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja pod pszenicę dawałem 200-250kg/ha (w tym roku nic), zawartości od średnich do wysokich, N ok 200kg i plon pszenicy prawie identyczny jak Ty. Rzepak dobrze ponad 4, (pod rzepak w tym roku średnio 250kg/ha).

Opublikowano (edytowane)

Ja nie mam piasków a miałem na myśli że plony mam dobre jeśli chodzi o takie mniejsze nawożenie. Miałem plony oscylujący w granicach 7 do 8 ton W tym roku troche smaliło ale na plony nie narzekam. a Koniu pisze że przy dobrym ph i wysokim nawozeniu NPK uzyskuje plony na poziomie tylko 7,5 ton z ha. Powinien smiało uzyskać koło 9 ton. 7-7,5 tony to miałem bez nawozenia PK jedynie kreda granulowana i wiosną azot i grzybówka

Edytowane przez andrzej1988
Opublikowano

Piszesz że masz wysoką zasobnośc fosforu i potasu i dobre PH gleby i sypiesz 400 kg polifoski i zbierasz z tego roku średnio 7,5 tony z ha gdzie ja przy duzo mniejszych nawozeniach bo na jesien dałem tylko krede i nawożenie azotowe 140N i plony średnio w tym roku od 6.5 do 7 ton to już sie zastanawiam jaką ja mam zawartośc fosforu i potasu i w glebie. Plon podejrzewam że byłby wyższy. Smaliło przez miesiąc czasu po 30 pare stopni.

Sypie 400kg polifoski pod rzepak jak już. Pszenice dostają około 350kg. W galerii macie pszenicę która dała 8t przy npk ok 350kg i ok 190N

 

Opublikowano

Ja pod pszenicę dawałem 200-250kg/ha (w tym roku nic), zawartości od średnich do wysokich, N ok 200kg i plon pszenicy prawie identyczny jak Ty. Rzepak dobrze ponad 4, (pod rzepak w tym roku średnio 250kg/ha).

w tym roku nic dlaczego? Z braku pieniędzy? To na przyszły rok ile dasz? Wiem, u mnie pewnie jak za dużo to nie zdrowo i dlatego zebieram 8t a nie 10t.

 

Opublikowano (edytowane)

No to w takim razie ja musze miec gleby dobrze zaopatrzone w PK jesli przy nawozeniu N 135 do 145N plony wahały się średnio z kilku lat wstecz na poziomie 7 a max do 8 ton . Przy wysokim PK dobrym PH można ograniczyć nawożenie tymi składnikami. Po co walić takie ilości?

Edytowane przez andrzej1988
Opublikowano

Nie z braku pieniędzy, na działkach gdzie będzie pszenica mamy wysokiebardzo wysokie zawartości PK, dodatkowo połowa działek jest po rzepaku. Po co mam sypać? Po to robiłem próby glebowe żeby wiedzie ile sypać.

Opublikowano (edytowane)

Ale czy jest sens sypać 350kg PK skoro ma.się wysokie zawartości tego składnika?

Myślę że jest, bo jak nie będzie kasy to nie będę sypał :D

To rzepak wydał Ci ponad 4 tony i nie pobrał w ogóle PK i pszenica też nie pobierze?

 

Edytowane przez koniu
Opublikowano (edytowane)

właśnie chyba inaczej pojmuje ten temat. gdzieś ktoś pisał że zmniejszył nawożenie PK i po 2-3 latach spadły mu zawartości tych składników w glebie. To teraz ile trzeba czasu by wróciło wszystko do stanu sprzed 3 lat gdzie zawartości były b. wysokie? To z czego zboża mają budować plon? Ograniczyć nawożenie? Lepiej mniej? Piszesz że wysokie dawki nie niosą za sobą wysokiego plonu? To skąd wziąć dodatkowe tony z hektara?

Edytowane przez koniu
Opublikowano (edytowane)

A wiesz jaką ten ktoś miał glebę, jakie wyjściowe zawartości, jakie pH?
Nikt Ci nie karze noe stosować PK ale nie 340-400 kg, syp co roku po 200kg i nie zauważysz różnicy.
Napisałem o wysokich dawkach w Twoim przypadku.

Edit.

Powiedz po co robiłeś próby glebowe skoro i tak nawozu sypiesz nie tyle ile trzeba a te ile uważasz za słuszne?

Edytowane przez Kula07
Opublikowano

dokładnie, raz można sobie odpuścić nawożenie PK, ale później trzeba to uzupełnić. Jak ktoś ma bardzo wysokie zawartości PK to spokojnie rok bez tego poleci, przecież od razu pszenica mu spustoszenia nie zrobi. A później znowu nawożenie.  Lepiej utrzymać dobre zasoby gleby i co roku uzupełniać PK jak później nadrabiać. Ale jak Kula nie sypie, to niech za rok znowu zrobi badnie.

Ja też myślałem, że stanowisko po fasoli  miałem super i nie dawałem PK a później się okazało, że fasola bardzo dużo pobiera potasu i po dwóch latach mimo dobrego nawożenia jego poziom w glebie wzrósł zaledwie o 0.2 mg/100, więc praktycznie zero. Dlatego na wiosnę ratowałem pszenicę nitrofoską i udało się. Teraz na jesień zawsze te 50 kg czystego PK będę dawał a pod ozimy nawet więcej. Niech sobie zasoby rosną i takie będę utrzymywał.

Każdy robi po swojemu.


200 kg nawozu można sypać jak się ma wysokie zawartości PK, po to się robi próby, przy moim jednym kawałku muszę dać 300 dla pszenicy a 100 żeby podnieść wartości z niskich chociażby do średnich, a w rok tego nie zrobię, przynajmniej kilka lat nawożenia na górkę.

Opublikowano (edytowane)

Kula to już do tego nawożenie trzeba by było przekonać seniora ;)  tak na poważnie to chciałem dać pod rzepak 350kg ale tata mówi że jak jęczmień dał 8t na jednym kawałku a na drugim 9 to pk poszło z plonem, więc poszło nawożenie w ilości jakieś 380kg bodajże. Pod pszenice mówiłem dajmy 200kg npk8-20-30, a poszło 350

Edytowane przez koniu
Opublikowano

Po co za rok mam robić badania? Zrobię za 2-3 po całym "cyklu" zmianowania.
Jasne, ja nikomu nie karze robić tak jak mówię, po prostu nie widzę najmniejszego ekonomicznego wytłumaczenia takiego postępowania.

Pytanie jest jeszcze jedno, w jakich formach te pierwiastki zostają później kumulowane w glebie? Bo to, że jest ich dużo nie oznacza, że są dostępne.

Opublikowano

Kula po to zrobiłem badania bo plony 7-8 ton przy tak wysokim nawożeniu wydawały mi się za małe. Myślałem że może jednak brakuje czegoś w glebie. To co powiesz na to że kukurydza na glebie o ph 5,5 i zawartości pk bardzo wysokich daje 14-16 ton przy wilgotności 23%? Na drugim kawałku gdzie ph jest w normie daje 10-12t. O o chodzi?

Opublikowano

Jaki tam ze mnie fachowiec.
Odpowiem filozoficznie, wszystko zależy od zawartości w glebie. Jednak gdybym miał decydować w ciemno to podałbym więcej fosforu, ponieważ K "łatwiej" trafia do gleby z resztkami pożniwnymi.

Opublikowano

Zależy jaką słomę, i co będzie rośliną następczą ale na chłopski rozum w sumie można tak powiedzieć. Dodatkowo, z biedy K można uzupełnić wczesną wiosną a z fosforem już się to nie uda.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez yacenty
      Zapraszam do dyskusji poświęconej uprawie pszenicy w roku 2025.
      W tym temacie będziemy poruszać zagadnienia związane z nawożeniem pszenicy, ochroną fungicydową pszenicy, zwalczaniem chwastów w pszenicy jak również wiele innych ogólnych tematów dotyczących pszenicy, zarówno pszenicy jarej jak i pszenicy ozimej.
      Najpopularniejsze pytania z poprzednich lat, na które na pewno znajdziesz odpowiedz w roku 2025:
      1. Jaką ochronę fungicydową pszenicy wybrać?
      2. Czym zwalczać chwasty w pszenicy ozimej a czym w pszenicy jarej.
      3. Jak nawozić pszenicę? 
      4. Ile kilogramów azotu zastosować? Ile razy w ciągu sezonu nawozić pszenice?
      5. Kiedy i czym regulować pszenicę ozimą?
      6. Jakie nawożenie dolistne mikroelementami zastosować w pszenicy?
    • Przez Alio
      Witam.
      Zakładam nowy temat bo ma duży problem z uprawą pszenicy i od lat nie mogę sobie z nim poradzić.
      Ten problem to gęstość ziarna.
      Uprawa w zasadzie wg ksiązki. Płodozmian tak ustawiony, że nie mam pszenicy po zbożu tylko wyłącznie po buraku lub rzepaku. Nawożenie w przybliżeniu K-150 P-110.
      Ph wyregulowane. Wapnowanie regularnie co 4 lata w odpowiedniej ilości .
      Pełna ochrona: dobra zaprawa, T1,T2,T3, żadnych problemów z  chwastami.
      Antywylegacz zwykle w 2 dawkach w odpowiednim momencie
      Siew 100-115 kg/ha, materiał siewny regularnie zmieniany lub odświeżany.
      Nawożenie azotem może zbyt ambitne, bo 2x100 kgN w formie RSM i "na kłos" 25-35 kg N w saletrze.
      Gleby w większości od 3b do 4a.
      Plon w miarę stabilny od lat 8-9,5t/ha
      I od lat stały problem: Bardzo wysokie białko 14-15,5, gluten nawer do 33 ale za to zupełny brak gęstości. Zwykle 71-74 sukcesem jest 76.
      Tydzień temu wysłałem pierwsze auto na młyn i białko 15.1 gluten 32,6 a gęstość 71.6. Cena zamiast 770 netto ledwo 700 netto. Gdy odjąłem transport wyszło taniej jak paszowa z podwórka.
      Gdzie popełniam błąd, że mam tak niską gęstość?
      Pytałem wielu osób i nikt nie był i w stanie doradzić.
    • Przez bazalt50
      Problem nie mój, tylko sąsiada - posiał pszenicę (chyba odmianę Wilejka) dość późno, gdzieś pod koniec października, na poplonie z rzepaku. Niby zaczęła mu wschodzić. Dziś byłem zerknąć na swój zasiew, i uderzyło mnie że jego pole jest golusieńkie. Nie ma absolutnie nic. Te ziarna które są na wierzchu wypłukane przez deszcz, to niby jest maleńki kiełek, ale brązowy i martwy. Natomiast ziarna które są głębiej nawet nie zakiełkowały. I wszystkie ziarna - i te płytko i głębiej - po naciśnięciu rozłażą się w palcach. U nas mówi się na to że się "skrochmaliły". Zadzwoniłem po niego żeby podszedł i zobaczył. Trochę się załamał. Gość jest trochę niekompletny intelektualnie. Szkoda mi go bo mimo wszystko poczciwy chłop. Ale nie wiem co mu powiedzieć i poradzić, bo osobiście nigdy nie spotkałem się z czymś takim z pszenicą. Jak wspomniałem - siał późno, było dość mokro i zimno, śnieg ostatnio też dostarczył sporo wody, mokro jest cały czas, pszenicę siał zaprawianą. Na moje oko zasiał stanowczo za głęboko (+/- 5 do 7cm). Czy coś z tego będzie miał? co mu poradzić?
    • Przez jarekvip99
      Jakie odmiany pszenicy jarej siejecie i jak wam plonuja? Nie siałem juz z 6 lat a bede chyba zmuszony na wiosne bo burak dopiero co wykopali i jeszcze popadało ze nie ma szans orac a co dopiero siac
    • Przez Challenger
      Czy uprawia moze ktos ta odmiane pszenicy paszowej???Prosze mozliwie jak najszybciej o opisanie tej odmiany,jej plonowanie wymagania itp.Z gory dzieks :rolleyes:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v