Skocz do zawartości

Polecane posty

Maikerus    1

Witam. Przychodzę po pomoc w związku z działaniem systemu hydrauliki w moim Ursusie 4514. Ciągnik ma 4 wyjścia hydrauliki zewnętrznej i 2 wajchy do sterowania nimi w kabinie przy lewym błotniku, czyli na jedną wajchę dwustronnego działania przypadają 2 wyjścia hydrauliki. Do ciągnika na stałe podłączony jest tur, pod dwa dolne wyjścia hydrauliki zewnętrznej (chcę go podłączyć bezpośrednio pod ten rozdzielacz pod siedzeniem, ale to temat na osobną dyskusję), a do dwóch górnych zaczepiam prasę. Po ostatnich sianokosach i problemach z działaniem tej sekcji od prasy doszedłem do wniosku, że przed żniwami trzeba się temu przyjrzeć bliżej. Zdjąłem siedzenie i znajdującą się pod nim blachę przykrywającą rozdzielacz i ze zdumieniem odkryłem, że podłączone są do niego tylko dwa przewody, dwa z prawej strony, w tych miejscach:

wpx_8ba9b4f9515e765d8584712f6afa1cc6.jpg

 

I gdy przestawię dźwignię rozdzielacza właśnie maksymalnie w prawo na sekcję od tura, to działa on normalnie, tylko że muszę blokować tą jedną z wajch od rozdzielacza z lewej strony, ale na razie mniejsza o to.

 

 

 

 Natomiast po drugiej, lewej stronie oba wyjścia do tej pory były i są zaślepione korkami dokładnie jak na poniższym rysunku

 

wpx_60cca3f34cb9257a2ce7ccf35e643f93.jpg

 

Ale po przestawieniu dźwigni maksymalnie w lewo, czyli tak jak na rysunku, sekcja od prasy działała, tzn. czasami trzeba było się trochę namęczyć z tym przestawianiem, a ostatnio to już w ogóle zaczęło być coraz gorzej.

 

Mam zupełny mętlik w głowie, jak to możliwe, że pomimo zaślepionych wyjść dawało się przez te parę lat od kiedy mam ciągnik normalnie użytkować tą drugą sekcję. Teraz zamontowany jest nowy rozdzielacz, przewody przykręcone tak jak wcześniej i jak można się domyślać problem występuje nadal.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romek6340    203

Ale zamotałeś... Ten rozdzielacz służy do czego innego i zostaw go w spokoju. On ma rozdzielać olej z pompy na podnośnik (pozycja środkowa) oraz wyjścia hydrauliczne z tyłu (pozycja w prawo) tj. Obsługuje wszystkie 4 jednocześnie. Od sterowania prasą masz dźwignię na rozdzielaczu po lewej stronie siedzenia. W zależności od rocznika Twojego ciągnika (najnowsze miały inaczej) musisz jeszcze przełączyć pompę na stały wydatek za pomocą dźwigni od podnośnika (pozycja lekko ponad max,. podnoszenie).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maikerus    1
Napisano (edytowany)

Gwoli ścisłości:

 

1. Przy dźwigni rozdzielacza ustawionej maksymalnie w prawo i przewodach podpiętych tylko z prawej strony powinny działać wszystkie 4 wyjścia tak?

 

2. Do czego więc służą te wyjścia po lewej stronie i skrajne lewe położenie dźwigni rozdzielacza?

 

 

 

Tak, w moim muszę przestawiać pompę na stały wydatek tą dźwignią od podnoszenia (1994r.)

 

 

 

 

Edytowano przez Maikerus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

romek6340    203
Napisano (edytowany)

1. Tak, ponieważ on tylko przekazuje wtedy ciśnienie na rozdzielacz który masz po lewej stronie pod kabiną i nim czyli tak jak zauważyłeś:

 

Ciągnik ma 4 wyjścia hydrauliki zewnętrznej i 2 wajchy do sterowania nimi w kabinie przy lewym błotniku, czyli na jedną wajchę dwustronnego działania przypadają 2 wyjścia hydrauliki. 

 

2. Dobre pytanie  :ph34r:

Widać w opcji była jakaś rozbudowana hydraulika i dodatkową gdzie mogło się to przydać czy po prostu na przyszłość dla użytkownika do wykorzystania z dodatkowymi maszynami itp. 

Edytowano przez romek6340

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maikerus    1

Dzięki za informacje. Mam jeszcze takie pytanie odnośnie złącz hydraulicznych. Obecnie mam w ciągniku i prasie te skręcane złącza starego typu. Chciałbym je wymienić na typ euro i chciałbym się dowiedzieć, czy mogą to być jakieś zwykłe redukcje np. takie

 

https://sklep.mizar.com.pl/redukcja-gniazdo-wtyka-euro-skrecane-warynski-p-17968.html

 

https://sklep.mizar.com.pl/redukcja-wtyczka-gniazdo-euro-skrecane-warynski-p-17970.html

 

czy do dwustronnego działania potrzebne są jakieś specjalne złącza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Strogonow    3

Nie potrzeba specjalnych złączy ;)
Ja osobiście wymieniłem złącza na euro i bawiłem się w przejściówki. Za wyjścia z Waryńskiego płaciłem po 35zl sztuka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maikerus    1
Napisano (edytowany)

Pytam dla pewności, bo kiedyś znajomy opowiadał mi że właśnie po wymianie na eurozłącza było coś nie tak z prasą, zamontował gniazda przy ciągniku i wtyki przy prasie (tak jak to by wypadało u mnie) i olej szedł tylko w jedną stronę, np. klapa się otwierała, ale nie chciała się zamknąć, tylko wskazówka od ciśnienia szła na czerwone itd.

Edytowano przez Maikerus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    411

No bo jakiś chłam zamontował który oleju nie puszaczał... I tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez Ares1x
      Witam jak użytkownicy Ursusa 1634 go oceniają? Jak z awaryjnością? 
    • Przez newholland28
      witam mam problem ze sprzęgłem w ursusie 5714 czesto ździera sie tarcza 1 stopnia ciągnik posiada tura słyszałem o tarczach porcelanowych czy warto w nią inwestować i co przy tym jeszcze  warto wymienic  zeby w miarę długo pochodziło 
      proszę o dobre rady z góry dziękuje
    • Przez drogerhas
      Witam mam wielki dylemat na temat wyboru ciągnika. Posiadam gospodarstwo o pow. 15ha i zajmuję się hodowlą bydła mlecznego i w tej chwili mam 3 ciągniki: Ursus c-330, Ursus c-360 i Ursus c-385, który złożony z Ursusa i Zetora trochę tego i trochę tego taki już po prostu kupiłem. I właśnie z tym c-385 mam problem, posiada on przedni napęd, elektryka sprawna, 87km, 2 wyjścia hydrauliczne i  reszta standardowo, nie jest on w najgorszym stanie z zewnątrz bo pomalowany i w kabinie nie jest najgorzej. I właśnie chcę się jego pozbyć, bo kupiłem go od handlarza i to był mój bardzo wielki błąd. Handlarz zrobił go tak aby tylko go sprzedać: pomalował bez podkładu, silnik w nie najlepszym stanie(wiem że dużo nie wytrzyma), hydraulika się psuje, pompa paliwa do wymiany. Choć mam go od wielu lat dopiero teraz pomyślałem  o tym tylko zastanawiam się co lepiej? Sprzedać go i kupić inny za podobne pieniądze czy też do poczciwej sześćdziesiątki wstawić przedni napęd i wspomaganie? Dodam też że sześćdziesiątka ma swoje podzespoły w bardzo dobrym stanie oprócz hydrauliki ale to się zrobi. C-360 robiłem do tej pory większość prac polowych c-385 tylko orałem, kultywatorowałem i belowałem. Jakbym wstawił przedni napęd te obowiązki przejęłaby 360, dodam też że mam podłączonego do niej tura zwykłego dwusekcyjnego i w przyszłości planuję zakup nie za dużego pługa 3 obrotowy. I co Panowie zrobiliby na moim miejscu? Sprzedać ursusa c-385 i kupić jakiś z napędem 4x4 o podobnej kwocie(więcj niż 24 000 nie wyciągnę w takim stanie) czy też może go naprawić a może sprzedać i udoskonalić poczciwą sześćdziesiątkę? Z góry dziękuję za podpowiedzi.
×