Skocz do zawartości

Polecane posty

mariuszeck    0

niedawno przyjechał do mnie pewien wyterynarz bo krowa nie chciała jesc (to było przemieszczenie trawieńca ale an tego nie wiedział, wiedział dopiero po kipnieciu) to dał jej sól gorzką a na drugi dzień kazał jej dac drożdzy i siemia :) po tym krowa napuchła jak purchawa i zdechła.... i po co tacy ludzie biorą sie do takiego zawodu :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piterr    0

Witam ja też miałem już przypadek przemieszczenia trawieńca i powiem wam że istnieje metoda bezoperacyjna na tą dolegliwość.Jak mi się to przytrafiło to przyjechał młody weterynarz specjalista od bydła(obecnie ma pod opieką 4 duże fermy w mojej okolicy ) wziął stetoskop i po osłuchaniu mućki mówi przemieszczenie trawieńca, po czym kazał wyprowadzić ją na ganek i przynieść powrozy oraz zorganizować jeszcze 2 osoby oprócz nas. Następnie powiązał jej nogi (i krówke o masie ok.700 kg) położył na ziemie jak dziecko do spania. Później kazał dwóm osobom trzymać głowę przyciśniętą do ziemi tak aby ona jej nie podniosła a on z kolejną osobą przekulał ją. Po tym zabiegu na trzeci dzień normalnie nie ta sztuka powrót apetytu i ogólna bystrość.Jak z nim rozmawiałem to mówił że około 30 procent krów da się właśnie ta metodą wyleczyć.A jak to nie pomaga to operacja ,którą poleca przy młodych krowach (a ta miała juz 6 latek he he i jeszcze ją kulanie w życiu spotkało)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielhaker    871
Przekulał ją.

Możesz wyjaśnić co to znaczy?

Może chodzi ci o przetyczki? U mnie raz udało się tylko przetyczkami trawieniec przytrzymać i to jest lepsze bo krowa szybciej wraca do zdrowia.


Mój kanał na YouTube http://www.youtube.com/user/danielhaker

SPRZEDAM:

ROZRZUTNIK DWUOSIOWY

KOMBAJN ANNA

SADZARKA DO ZIEMNIAKÓW

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Piterr    0

danielhaker. Po prostu powiązał nogi ,obalił na bok po czym dwóch przyciskało głowę do podłoża aby podczas obrotu jej nie podnosiła a on z drugą osobą przekulał ją jak beczkę he he (tylko raz dookoła własnej osi) i po robocie raptem godzinka czasu.Pierwszy raz w życiu coś takiego widziałem a jak rozmawiałem z starszymi weterynarzami to byli w szoku bo o czymś takim nie słyszeli.Ale ten weterynarz jest najlepszy jeśli chodzi o krówki. Jak robił u mnie cesarkę to 3 godziny się męczył bo nie chciał nacinać macicy ,ale jak skończył to mućka po 6 godzinach zachowywała się jak by wogóle nie było takiego porodu nie jedna po normalnym porodzie tak nie wcinała jak ona. No ale co najważniejsze sztuka uratowana i zacielona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DARKPANTER    5

Mój wet. już dawno tę metodę stosuje, jest dużo bezpieczniejsza i zwierzę szybciej wraca do zdrowia. u mnie jedna sztuka dwie laktacje przeżyła z sznurkiem wystającym z brzucha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

u mnie wczoraj też młoda lekarka wet zdiagnozowała lewostronne przemieszczenie trawieńca u 5- letniej krowy w czwarty dzień po wycieleniu. dostała leki rozkurczowe i poszła na spacer "po górach, dolinach...", potem pojeździliśmy na dwukółce. na razie nie pomogło, wiec być może czeka ja operacja. o przetaczaniu krowy wokół osi ciała nie było mowy. chcielibysmy spróbować, ale ci lekarze nie mają o tym pojęcia, my tym bardziej (nie chcemy zrobić jej krzywdy). jest szansa zrobić coś takiego bez lekarza? czy trzeba prosić lekarza z innej lecznicy (który zna się na rzeczy) o pomoc?czy jest to w ogóle jakaś szansa dla tej krowy, czy dać sobie spokój? i jeszcze jedno: czy takiej krowie można podać chleb? na chleb ma ochotę i czekoladę, którą zawsze bardzo lubiła.

Edytowano przez RolniczkazZawad

Starszych trzeba słuchać.... ale swoje robić! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielhaker    871

Szczerze mówiąc to jeśli nie zależy ci aby za wszelką cenę zostawić tę krowę to daj sobie z nią spokój. U mnie już 5 razy było przemieszczenie- w tym u dwóch krów po 2x i jeśli nie zależy ci na zostawieniu tej krowy to ją sprzedaj bo za leczenie zapłacisz tyle co ona warta a czy powróci do dawnego zdrowia i kiedy to nastąpi nie masz pewności.


Mój kanał na YouTube http://www.youtube.com/user/danielhaker

SPRZEDAM:

ROZRZUTNIK DWUOSIOWY

KOMBAJN ANNA

SADZARKA DO ZIEMNIAKÓW

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kokoman0    63

A ja się z tezą @danielhaker nie zgodzę. Otóż leczenie takiej krowy razem z operacją ok. 500zł (w tym roku miałem). Ogólnie (z tego co pamiętam) 5 krów miało u mnie przemieszczenie trawieńca i każda tylko raz, i każda miała się po niej świetnie. Są 2 metody przeprowadzania tego zabiegu. Może z grubsza opiszę pierwszą. Wyprowadzamy krową na wolną przestrzeń i podajemy środek usypiający ze znieczuleniem. Z chwilą gdy krowa traci przytomność podjeżdżamy traktorem z rozwartym chwytakiem do bel i krowę kładniemy na plecach a jej nogi przywiązujemy linkami do ramion chwytaka. Nad wymieniem (gdy krowa jest do góry kołami) naciskamy dość mocno nogą i wet obstukuje podbrzusze w przyłożonym stetoskopem (w tej pozycji trawieniec idzie do góry ponieważ jest wypełniony gazami przez które się przemieścił) w celu zlokalizowania trawieńca. Gdy to zrobi wbijane są haki i trawieniec zostaje przebity i gazy schodzą oraz dodatkowo zostaje przymocowany taką specjalną żyłką do podbrzusza aby się ponownie nie przekręcił i jeśli krowa przez jakiś tam czas (nie pamiętam ile dokładnie) nie zerwie tej żyłki to wszystko będzie ok. I już po całym zabiegu. Druga metoda wygląd podobnie ale trzeba ciąć. Po operacji daje się dość silny antybiotyk, coś tam na wzmocnienie itp.

Zresztą wszystko zależy od weterynarza jeśli naprawdę się na tym zna to wszystko będzie dobrze a jeśli nie no to lepiej taką sztukę sprzedać bo bez operacji się nie obędzie a jeśli będzie niefachowo wykonana o tylko się w koszta wciągniesz.

Edytowano przez kokoman0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielhaker    871

U mnie najczęściej było robione drugą metodą. Raz krowa za pół godziny po zabiegu jadła a druga przez kilka miesięcy powracała do zdrowia. Wtedy 500zł to mało na leczenie bo za jedną wizytę weterynarz weźmie 70-100zł min. Kilka razy przyjedzie dać coś na wzmocnienie i portfel pusty a mlekiem ta krowa nie zapłaci bo go nie ma.

Także raz się uda a raz nie...


Mój kanał na YouTube http://www.youtube.com/user/danielhaker

SPRZEDAM:

ROZRZUTNIK DWUOSIOWY

KOMBAJN ANNA

SADZARKA DO ZIEMNIAKÓW

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kokoman0    63

No ja nie miałem jak na razie (odpukać) problemów po takim zabiegu chociaż strach zawsze jest. Ważne po takim zabiegu to to aby krowa jak najwięcej zjadła najlepiej siana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hodowca25    0

A moja krówka ma właśnie prawostronne przemieszczenie trawieńca i jeszcze do tego jest cztery miesiące cielna. Na razie nikt jej konkretnie nie pomógł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rmiecz8   
Gość rmiecz8

q

Edytowano przez rmiecz8

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KARGO    85

To zmien weterynarza bo ten twój to chyba jakiś partacz skoro żadna ci nie przeżyła. Ja miałem w tym roku jedno przemiejszczenie i była potrzebna operacja krowa już po 1,5miesiąca miała ruje krylem i jest cielna. Kolega ma taką krowe ktora 3 razy miała operowany trawieniec zawsze jak zaczyna laktacje i ma sie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kokoman0    63

Ja miałem w tym roku 2 przypadki przemieszczenia trawieńca ostatni 9 dni temu. Krowa miała parkę i słabo to zniosła (ogólnie ten rok jakiś taki kijowy bo praktycznie po każdym wycieleniu któraś krowa coś ma <_< )i niestety wystąpiło przemieszczenie trawieńca. Zabieg z podaniem środka "głupiego jasia", płożeniem krowy do góry kołami i wykonaniem zabiegu myślę, że w 30 min. się zamkną (miałem nakręcić filmik obrazujący cały zabieg ale jakoś mi nie wyszło). Krowa przez pierwszą dobę była taka niemrawa ale drugiej doby już wpierdzielała wszystko równo i żuła żujkę (odpukać żeby tak zostało :) ).

Tak na marginesie słyszeliście, że już nie ma czegoś takiego jak "przymusowy ubuj"? Teraz jeśli krowa złamie nogę lub leży to tylko na utylizację się nadaje a nie tak jak wcześniej mogła iść na ubuj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rmiecz8   
Gość rmiecz8

q

Edytowano przez rmiecz8

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiu    5

Mowa o prawostronnym i lewostronnym, operujecie prawostronne? jak z dalszą hodowlą takiej sztuki, jaką metodą robicie lewostronne przemieszczenie trawieńca. Jak zapobiegać występowaniu tego zjawiska?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kyllee    14

przed bozym narodzeniem mialem trawieniec doslownie z powodu duzego mrozu byl robiony bezinwazyjnie krowa byla kladziona na "plecy" byl umiejscowiony i przebity trokarem pozniej zamocowany nitkami zylkami nie wiem co to jest w sumie i dzis wlasnie mial przyjechac to rozciac te nici ... bez antybiotykow i krojenia ... wczesniejsze sztuki byly operowane 3 zyja do dzis i maja sie swietnie a 2 pojechaly i jedna jest zrobiona to jak cos zje to ciagle sie przeciaga . wszytsko to byly trawience lewostronne . z tym bezinwazyjnym jest dobrze jak sie uda trafic i przyszyc trawieniec gorzej jak cos innego ... a z operacja wiadomo co sie przyszywa trudno powiedziec ktora metoda jest lepsza jak sie uda to lepsza bez inwazyjna bo bez antybiotyku i bez dziury z boku ,, trudno jest powiedziec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rmiecz8   
Gość rmiecz8

q

Edytowano przez rmiecz8

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kyllee    14

jak robi inwazyjnie to tak na stojąco ... myja gola czasami nakladaja jakas folie ochronna ale jak robil trokarem przebijal to kładliśmy na plecy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
reebok    5

Stosujcie pójło poporodowe: VIPover drink firmy Over lub Vitaltrunk z Josery. 1kg / 20L ciepłej wody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
atomik    145

mój lekarz wet mówił ostatnio jaki szał robią skręty trawieńca w wielu przypadkach naciągane żeby wydoić kasę. Ja stosuje pójło z schaumanna zaraz po porodzie i jeszcze w życiu nie trafił mi sie skręt trawieńca. oby tak dalej


wieśniactwo to stan umysłu a nie miejsce zamieszkania

dopiero kiedy wytniemy ostatnie drzewo zostanie wycięte, ostatnia ryba złowiona, zatruta zostanie ostatnie rzeka, zrozumiemy, że nie da się jeść pieniędzy

jeśli pomogłem kliknij zieloną strzałkę obok postu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kyllee    14

ja dawalem z trou nutrion mamina drink pija az wiadro gryza fajnie pachnie jak kiedys guma donald i dobrze dzial lozysko odchodzi zalegan zero

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez dziku
      Jakie są ceny bydła w waszych rejonach?
       
      Dyskusja o najbardziej aktualnych cenach bydła przeniesiona tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72443-ceny-bydla-rzeznego-2014//page__view__getlastpost
       
      Wątek o cenach w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto....-rzeznego-2013/
       
       
       
       
      Witam. Mam do sprzedania 3 byki i juz po nie przyjechali i oferowali mi 4,60zł za kg. ale mówili zebym sie wstrzymał jeszcze tydzien bo prawdopodobnie troche cena podskoczy. To nie szprzedałem ich i czekam. A u Was jaka jest cena ??. I piszcie o jakim regionie piszecie. Pozdrawiam.
    • Przez MarcinC360
      Jak w temacie, proszę o odpowiedzi :rolleyes: Zamierzałbym trzymać byki tak do 500kg-1 rok.
       
      P.S.
      U mnie kiszonki nie wchodzą w grę.
    • Przez dex
      po czym opasy najszybciej przybierają na wadze?
    • Przez everto
      witam,
       
      chciałbym zasięgnąć opinii na temat kasacji słupa energetycznego. chce postawić garaż (dość spory) ale przeszkadza mi słup. mieszkam na końcu linii i jest to ostatni słup od którego idzie linia do domu. wymysliłem sobie by go całkiem skasować i zrobić przyłącze do nowo pobudowanego garażu a już potem do domu. wymiary podałem na mapie i
       
      chciałbym wiedzieć jaki byłby koszt takiej przeróbki i co o tym sądzicie?? oczywiście zgodnie z planem
       
      mapa <link>
       
      p.s. czarne to już istniejące budynki, stara instalacja elek.(lini, słupy)
      niebieskie woda, hydrant
      czerwone to plany garażu i nowego przyłącza
      fiolet chwilowe przyłącze ( linka fińska i drewniane słupy, elektryk pow. ze dzień roboty i około 500-1000 zł za to)
    • Przez koma666
      Witam jak w temacie
      zastanawiam sie nad tym ile musiałbym miec słomy aby utrzymac stado 20 byków w oborze wolnostanowiskowej na głebokiej sciółce, stado podzielone by było na 2 kojce a w kazdym po 10 szt i powiedzmy 10 byłoby z jednego roku powiedzmy 2013 a pozostałe powiedzmy o rok starsze czyli 2012 po to zeby 10 sztuk sprzedac co roku.
×