Skocz do zawartości
qazqaz

Ile zarabia przeciętne gospodarstwo 20ha

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
damian40000    85

Bez tych kredytów nie było by wcale rozwoju, przy takiej opłacalności jaka jest w rolnictwie nikt nie poradził by sobie z kredytem na komercyjnych warunkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156
Nie czytasz postów, już pisałem o dopłatach kredytach niskoprocentowych itp. W ogóle mnie nie znasz i nie chciałem zadac Tobie pytania "Czy sprzedaż gospodarkę?" Kasy starczy na długo w zależności jak się będzie nią gospodarowac. Rolnicy, jak piszecie, żyjący w ciągłym problemie (pieniądze) już zadbają o to żeby starczyło. Przecież mówicie, że trzeba oszczędzac, więc umiecie to.

 

Można też zainwestowac w coś co będzie na Was pracowało..

 

Mechanizator!! Ja dostaje dopłaty, chyba, że u Ciebie czytanie ze zrozumieniem leży i płacze. Pisałem we wcześniejszych postach. Nie będe odpowiadał chamstwem na chamstwo (rusz 4 litery w Twoim poście). JD nie zazdroszczę tylko wyjaśniam, że są tacy rolnicy, którzy kupują coś za gotówkę. Piszesz posty nie odnoszące się do całości

 

u mnie z czytanie całkiem całkiem

 

wiec jesli dopłaty dostajesz to o co ten hałas ?? - jest kasa to jest jak nie bedzie to sie bedziesz martwic i tyle - a co do sąsiada to zamiast zastanawiać sie skad on na to wzioł pieniadze to najlepiej kupic flaszeczke i ypic z nim coby mu się sprzęt dobrze sprawował

 

a jesli chodzi ci o to że rolnicy narzekają - o cóż taki naród taka profesja - narzekanie mozna w rolnictwie zaliczyc do chorób zawodowych i nie zmieni sie tego przez kilka lat - poza rolnictwem tez są rózne zawody - zapytaj któregokolwiek z właścicieli warsztatów samochodowych jak mu interes idzie - zobaczysz identyczna reakcje na tle nowego samochodu zaparkowanego pod piękna willą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

Ja też znam takich co kupują częśc maszyn za gotówkę, tylko że oni oprócz gospodarstwa, zajmują się jeszcze inną pracą. Wygląda to w ten sposób, że pracują ciężko non-stop, po to aby na coś odłożyc, nie jeżdżą latem nad morze a zimą na narty, ciągle pracują............. pytam się Kolego czy jest im czego zazdrościc???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

LeF    24

Ja nie robię hałasu, prowadzimy ożywioną dyskusję. Z tym narzekaniem to masz rację, jakby nie było to i tak My Polacy będziemy na coś narzekac.

Zeszliśmy trochę z tematu, ale chyba unaoczniliśmy autorowi wątku, że praca w rolnictwie jest ciężka i mało opłacalna. Ja już nie będę się sprzeczał co do tej opłacalności. Ale ja na 5 ha nie wyjdę na "0", raczej..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marti565    0
JARO nie znasz mnie i nie oceniaj. Nie jestem z miasta, jeszcze nie wykształcony bo studiuję, wp nie odwiedzam, do biedy na zakupy nie chodzę i gazety wyborczej nie czytam. Inne grupy społeczne też narzekają ale i tak uważam,że nie mają tak "ułatwiane" jak Wy.

 

Kuki19 niczego nie zazdroszczę, moi sąsiedzi brali za gotówkę. Ja JD nie kupię bo mam za mało hektarów na nowy traktor, mimo że JD o małej mocy też są produkowane.

 

To jeśli nic nie zarabiacie tylko bierzecie kredyty na to aby życ proponuję sprzedac ziemię, chętni na kupno się znajdą z pewnością, i życ z uzyskanej kasy. Po co macie się pogrążac w kredytach coraz głębiej i głębiej....

 

sprzedać ziemie byle idiota potrafi ale utrzymać ją i sprawić by zarabiała na siebie i na rolnika to już większe wyzwanie. Moim zdaniem największym problemem na wsi jest pogoda. Ten co siedzi w mieście za biurkiem jemu wszystko jedno czy deszcz czy słońce upał lub grad. On 1 dostaje wypłatę i koniec. Na wsi trzeba kombinować żeby starczyło do 1 i wież mi że czasem ciężko to wychodzi :angry: a wtedy pojawia sie taki mądrala i mówi że rolnik to i tak zyje jak panicz bo dopłaty ma jd jezdzi wille buduje i jeszcze na wakacje jedzie z żoną. Skoro my mamy tak dobrze to czemu i wy nie spróbujecie takiego zycia?? niech kazdy kupi trochę ziemi i spróbuje zrobić coś z niczego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LeF    24

Ja mam ziemię. Nie pisałem, że rolnicy to Panicze!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    557
Jak Ci się tak nie opłaca to zrezygnuj z rolnictwa albo w tym roku weź sobie zeszyt i napisz w nim wszystko co wydałeś i co sprzedałeś pogadamy za rok.

dlatego kupiłem sobie program do "prowadzenia" gospodarstwa, mamy plan z ojcem dokładnie, skrupulatnie pisać wszystkie możliwe wydatki i dochody, zobaczymy co z tego wyjdzie

 

 

Łatwo policzyć 20ha przeliczeniowych razy 2220 zlotych = 44400zł na rok /12 to będzie 3700zł :):):)

 

to jest kpina te przeliczniki, mamy ok 50ha przeliczeniowych wiec tym sposobem powinno byc 100000 co daje srednio 8tys miesiecznie, oddam ziemie i pojde jeszcze komus pilnowac gospodarstwa za takie pieniadze.

 

A jak mam policzyc dochod z uprawy zboza w sytuacji gdy wszystko co zbiore zuzywam we wlasnym gospodarstwie karmiac kurczaki. Za rok 2008 przyjac mam cene z kwietnia czy wrzesnia czy srednia? Jak policzyc koszty magazynowania i zamrozonych pieniedzy? Jak ktos sprzedaje wszystko i ma faktury to siada i liczy przychody i wydatki. Pytanie jest zadane zbyt ogolnie bo kazde gospodarstwo jest inne i nie nalezy generalizowac ze 20 ha zarabi 10 czy 20 tys. Trzeba rozpatrywac konkretne przypadki. A to moze byc trudne bo co komu do tego ile ja zarabiam? Wiem to ja i US i starczy. Mowie wam zapytajcie Kulczyka ile on zarabia. Myslicie ze powie?

 

bardzo prosto, skoro masz kurczaki to masz z nich jakis zysk, nie wiem czy sprzedajesz na mieso czy jajka, no ale jakos je sprzedajesz,

nawet jak nie sprzedajesz tylko bijesz dla siebie to nie musisz kupic kurczaka ze sklepu wiec masz jakis przychod

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25

pomijając to że forum zeszło z tematu

 

LeF

mam nadzieję że znasz definicję dopłat bezpośrednich wg definicji " rekompensata utraconych dochodów" więc przestań wciskać naokoło ludziom kit że rolnicy pieniądze dostają za darmo

zresztą aktualnie Polski rolnik dostaje 3 razy mniej kasy niż rolnik w Unii

 

na SPO skorzystało około 18000 rolników na PROW około 25000 (inwestycji było więcej ale większość beneficjentów korzystała kilkakrotnie z programów) podejrzewam że ten JD był z wsparciem unijnym.

1500000 rolników w Polsce moim zdaniem swoją wypowiedz opierasz na 1-2% polskich rolników w dodatku tych najlepszych (bo stać ich na JD czy inną maszynę) zresztą sam wspomniałeś że masz za mało ha na JD - ja to czytam że ten sąsiad ma tyle ha że potrzebuje JD.

 

zresztą jak już wspomniałem każdy sie rozwija i czasami wstyd że nie stać rolnika aby wymienić zużyty przestarzały sprzęt na nowy a jak popatrzysz czym pracują taksówkarze, firmy transportowe, czym rozwożą chleb piekarnie to dlaczego niby rolnika nie miało by być stać na podstawowe narzędzie pracy np. nowy ciągnik a niestety przeważnie nie stać go

 

bez urazy ale dlaczego nie dostrzegasz że w rolnictwie jest naprawdę trudno i że z tego powodu większość rolników narzeka czy to naprawdę tak trudno pojąć????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

Mnie to najbardzoej denerwuje zawsze to naliczanie doplat na koniec wrzesnia karzdego roku i wtedy zbija nam Euro napewno do tej pory na 3,4 i znowu niby mamy dostac te 5% podwyzki a tu ani centa a wrecz nawet i mniej niz w ubieglych latach i to jest wlasnie niesluszne. Niech naliczaja te doplaty teraz jak Euro sie umacnia. A jeszcze jedno odnosnie wplacania doplat na konta ja dostalem decyzje juz na poczatku grudnia a kasy nie widu nie slychu, chcialem kupic ropy ta jasne kupisz nie ma za co no i jeszcze nadodatek podrozala. I tak unia obraca nas dookola paluszka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LeF    24

vvojtas1 jesteś nadinterpretacyjny. Nie pisałem, że rolnicy dostają za darmo kasy, pisałem że mają pewnego rodzaju ułatwienia. Za nic nie dostaniesz pieniędzy bo chyba wymogiem dopłaty obszarowej jest utrzymanie dobrej kultury gleby. To, że polscy rolnicy dostają tak mało to wina naszych negocjatorów...

Wiem, że macie ciężko ale ja i tak zdania nie zmienię. Szanuję trud rolnika, ale jeśli wyrażam swoje zdanie spotykam się z oburzeniem innych osób. Nie chce się kłócic z Wami. Sam chciałbym miec więcej pola ale cena 40tyś za hektar na moim terenie mnie przerasta. Nie mam takich funduszy..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

LeF wyobraz sobie ze tona mieszanki u mnie kosztuje 350 zl, tona jeczmienia 450 zl i to wszystko musisz wiesc 100km w jedna strone. I teraz tak czy to jest oplacalne??? wychodowanie 4-5 ton mieszanki na glebie 5-6 klasy. Musisz dac NPK a zeby kupic to NPK musisz sprzedac zboze i teraz wychodzi tak, ze za 30 ton mieszanki kupie nawozy zeby miec taki sam plon, ale otoz nie kupie 2 tony saletry na pola i jakiegos wielosklkadnikowego na laki z 500kg aby sypnac i wale to. Taka oplacalnosc. Moj dochod to jedynie z lasu i drzewa ktore sprzedam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    557

ale masz dopłaty, koniec i basta jest ci dobrze - tak mysle ja który prawie przeprowadziłem sie do miasta :)

 

a tak powaznie to mam 32ha i jeszcze kilka zwierzaków wiec wiem o czym mowa - ciesze sie ze pracuje na pełny etet a gospodare moge potraktowac jako hobby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

Dokladnie, tez mam taki zamiar skoncze studia i bede szukal pracy w mozliwych placach albo jakis swoj interesik krecic bede, A gospodarstwo bede mial bo lubie to robic postawie pare zwieerzakow zeby nie byc glodnym heheh. I tak bede kleil glupa.Typowe HOBBY.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Dlaczego porównujecie zarobki z gospodarstwa z zarobkami osoby zatrudnionej w mieście? Przecież prowadzenie gospodarstwa to prawie to samo co prowadzenie swojego przedsiębiorstwa.

I nie przesadzajcie z tym mesjanizmem polskiego rolnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

Nie bede sie z toba klucil ale powiem ci ze z 20 ha i zeby je obrobic jak nalezy to sie nie wyzyje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pynczor    2

moim zdaniem da sie wyrzyc tylko trzeba nieco kombinowac myslec na czym mozna najlepiej zarobic i jak najwiecej oszczedzac i wtedy moze da rade

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LeF    24

Życzę rolnikom aby rolnictwo wreszcie stało się opłacalne tak jak to jest w "innych zawodach".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomu    4

Wczoraj i dzisiaj wywiozłem z domu 9 ton pszenicy a w zamian przywiozłem 2 tony nawozu i 200 l ropy. Ale opłacalność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mir36    0

gospodarka rolna rózni sie tym od inne działanosci ze po miesiacu czasu od załozenia włanej firmy już nasz jakiś dochód i zarazem koszty a rolnik inwestuje przynajmniej przez rok przy produkcji zboza a potem okazuje się ze zamiast zarobić to stacił, wiec jest duża róznica miedzy własna firma a rolnictwem jest to czas w ktróym jest zwrot kosztów poniesionych na inwestycje na robocie pracujesz 8 godzin na done a w rolnictwie nasz nielimitowany czas pracy niezależnie swiatek piatek czy niedzela i urlopu sobie nie zrobisz jak masz zwierzaki i sam gospodarujesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LeF    24

To starczy Tobie nawozu na 5 hektarów a sprzedałeś pszenicę z obszaru 1,5hektara (czy jak Ci tam sypało).

 

Jak nie masz zwierzaków to pół roku nic nie robisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sambao    0
gospodarka rolna rózni sie tym od inne działanosci ze po miesiacu czasu od załozenia włanej firmy już nasz jakiś dochód i zarazem koszty a rolnik inwestuje przynajmniej przez rok przy produkcji zboza a potem okazuje się ze zamiast zarobić to stacił, wiec jest duża róznica miedzy własna firma a rolnictwem jest to czas w ktróym jest zwrot kosztów poniesionych na inwestycje na robocie pracujesz 8 godzin na done a w rolnictwie nasz nielimitowany czas pracy niezależnie swiatek piatek czy niedzela i urlopu sobie nie zrobisz jak masz zwierzaki i sam gospodarujesz

:D :lol: :D:D Już nie róbcie z siebie takich ofiar. Rolnictwo od prowadzenia działalności niczym się nie różni. Warunki powinny być takie same dla wszystkich. Podatek dochodowy i przejście na ZUS.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

No tak to dawaj ja przejde chetnie na zus i chce rente zusowska a nie rolnicza. Ty zajdziesz odbebnisz 8 godzin w robocie albo cos robisz albo siedzisz i zbijasz baki w fotel, a tu jestes 24/24h na nogach. Cielenie latanie z testowaniem mleka itp. A roznie to jest. No za 9 ton pszenicy to wziolbym moze 4500 zl czyli na nawoz na laki. na 5 hektarow, a zeby miec 9 ton pszenicy to na moich waunkach glebowych musze zasiac 2-3 ha i dobrze dac nowozu i to zalezy od roku susza czy mokry.

Dzis nabralem 10 ton przenzyta i sprzedam je po 380 zl tona i ale lupne kasiory. Kupie tone ropy, ktora oborze, obsieje i posianuje na wiosne.

A gdzie jeszcze tona na jesien.??

 

Taka gadka na temat dochodow 20 hektarowego gospodarstwa jest bez sensu lepiej zalozcie nowy temat i gospodarstwa o powierzchni 50 ha i wiecej. I tam sobie policzcie dochody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×