Skocz do zawartości
sambao

Uprawa bezorkowa

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
agroFakt.pl
Tylko na agroFakt.pl:

Uprawa pełna czy uproszczona

galeria
Uprawa
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Tym bardziej na rzepaczaną. Nie dużo max 30kg/N/ha.

I mieszać w glebie jeszcze raz mieszać.

Co do azotu to nie wiem, ale u nas nikt na rzepaczankę nie daje N. Ja w celu rozkładu resztek daje 8l EM lub "Ekosłomy" i pochodnych

Co do mieszania to kompletnie się nie zgadzam ja zaraz po zejściu kombajnu (czyli najczęściej następnego dnia rano) uprawiam talerzówką i sieję poplon, wschodzą samosiewy rzepaku i poplon który jest kasowany jesienią i siany jest ponownie polon rolnośrodowiskowy, na wiosnę kasowanie poplony i w qq nie ma samosiewów rzepaku. Kiedyś robiłem doświadczenie i przejechałem talerzem po kombajnie jak miał ok 10cm to kolejny raz i tak do jesieni, z tego co zauważyłem to tylko podniosłem koszt uprawy bo więcej jak trzy razy nie ma sensu go niszczyć :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

chomik111    18

janek jelonek a ty wierzysz w ogole w te EM??? i ich działanie??? przecież to jest jedna wielka bujda...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kuba1993    8

chomik111 jak czytam Twoje niektóre, nie wszystkie, ale niektóre wypowiedzi to odnoszę wrażenie, że właśnie one są bujdą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
janek jelonek a ty wierzysz w ogole w te EM??? i ich działanie??? przecież to jest jedna wielka bujda...

zależy w co, ale patrząc na twoja wypowiedź to kompletnie nic na ich temat nie wiesz. Są 3 tematy na forum tam poczytaj. Poza reklama jest i trochę wiedzy.

Jeśli chodzi o szybszy rozkład MO w glebie, lepszą przyswajalność składników przez rośliny to tak w to wierzę bo to potwierdziliśmy badaniami.

Jeśli chodzi o to, że zastępują fungicydy, nawozy to nie w to nie wierzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukas15    0

mam do zasiania 4 ha pszenicy, stanowisko po rzepaku 2x talerzowane nie ma samosiewów, jest sucho. Waszym zdaniem lepiej to orać czy siać w mulcz?


Moja brygada: Ursus C-360-3P, John Deere 5090R, Bizon ZO56 Super

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

orać, jakbyś miał pewność że bez orki dasz radę to byś ludzi na forum nie pytał ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
field    2

wiem cos o nich ... nie chce się miec kolo nich pola

kukurydza po niej bez orki pszenica albo pszenzyto w ktorym widac resztki kuku, a potem poplon i znowu kuku a choroby przechodza na moje pole tez ;/

ja granicze z nimi i nic takiego nie zauważyłem a poza

tym mają bardzo dobre plony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michufarmer    21

Wg mnie w uprawie bezorkowej kilkukrotne przejazdy gruberami czy też bronami talerzowymi mijają się trochę z celem. Oprócz wymieszania resztek pożniwnych z ziemią nic nie osiągniemy a i tak zużyjemy sporo paliwa. Musimy spulchnić glebę na przynajmniej 20 cm. Inaczej plon będzie niski.


Pozdrowienia z kłodawskiego oddziału AF

MichuFarmer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

musimy, albo nie musimy. zainteresuj sie troche gleboznawstwem to bedziesz wiedzial co musisz spulchniac, na jaka glebokosc i dlaczego...


Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zmija2a    1

brzozak2 - dobrze powiedział,

 

a odpowiednio mieszając i ugniatając glebę można mieć efekt rundupu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Ostatnio byłem u profesorka od technologii zrównoważonej po wpis i powiedział tak. Uproszczenia uprawowe takie jak uprawa bezorkowa są korzystne ale głównie gdy pole jest w kulturze i dobrze odchwaszczone. Bo inaczej nie ma sensu. Więc jeśli kupuje byle jakie pole to najpierw i tak trzeba je doprowadzić do ładu przez dokładne uprawki. Co Wy na to? Ja sie zgadzam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kapi123    14

Oglądałem raz reportaż o dzierżawiących ziemie w Rosji i tam na ugorze prze bodajże trzy lata była orka żeby te pole doprowadzać do ładu. Więc chyba profesor ma rację

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

chyba profesor nie ma wiekszego pojecia o technologiach bezorkowych. na pewno nie stopien zachwaszczenia jest czynnikiem decydujacym o przydatnosci ziemi do wyrzucenia pluga.

 

owszem przy pozbyciu sie pluga nie mozna uprawiac chwastow, ale spokojnie w jeden sezon mozna przywrocic ziemi do porzadku (oczywiscie od strony chwastow, bo reszta juz nie jest taka latwa, ale tez nie ma znaczenie czy pole jest orane czy nie).


Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Tzn on jest od technologii zrównoważonej więc niezbyt uznaje oprysków. A przynajmniej stara się jak najbardziej je ograniczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Oglądałem raz reportaż o dzierżawiących ziemie w Rosji i tam na ugorze prze bodajże trzy lata była orka żeby te pole doprowadzać do ładu. Więc chyba profesor ma rację

popieram doktorka całą swoją widzą, już znajomy na Ukrainie po roku uprawy ugoru przeszedł na bezorkową i masz ci los musiał kupić ponownie pług bo go za szybko sprzedał :lol:

chyba profesor nie ma wiekszego pojecia o technologiach bezorkowych. na pewno nie stopien zachwaszczenia jest czynnikiem decydujacym o przydatnosci ziemi do wyrzucenia pluga.

nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz ;)

A jak wygląda to kiedy chcemy przykryć obornik czy brona talerzowa pokryje go jak puk?

jak puk to niewiem ale jak pług to nawet lepiej :) obornika nie należy przykrywać całkowicie, niech się napowietrzxa, niech powstaje kompost to szybciej się rozłoży, to szybciej dostarczy składników, to zwiększy ilość oddanego azotu.

Ważne żeby go dokładnie wymieszała to wtedy dobrze się rozłoży.

100% się nie zgadzam :o jak lubisz by ci gniło na poli to ok, Ja wolę by się rozkładało i służyło "słusznej sprawie"

 

Tzn on jest od technologii zrównoważonej więc niezbyt uznaje oprysków.

już go lubię, poproszę dzień, godzinę i nr sali to może sam się wybiorę na wykład jako wolny słuchacz. :) aha i czy na felinie czy nie, oraz ile masz panienek w grupie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz ;)

zatem slucham ;) .


Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

uprawę bezorkową wprowadzisz na każdym rodzaju gleby i na każdej klasie gleby oraz podglebia. kwestia technologii. w przypadku uprawy bez płużnej zachwaszczenie i zwięzłość gleby to jedne z najważniejszych czynników. Jeden wizjoner od siedmiu boleści na tym forum który sprzedawał cudowny eliksir za 7600 zł na kociołek do produkcji szczycił się, że na polu gdzie perz praktycznie uniemożliwia siew pietruszki zastosuję uprawę bezorkową ;) nic bardziej mylnego. przy braku orki nasiona nagromadzone w górnej warstwie gleby kiełkują w znaczącej ilości, także zaoranie ugoru i posianie np żyta po czym przejście na bez płużną generują horrendalne koszty:

-ziemia przystosowana do swobodnego, nie zakłóconego obcą siłą przetwarzania własnej materii oraz wykorzystywania własnego potencjału jest iście gwałcona przez człowieka co powoduje przerwanie dziesiątek jak nie setek procesów glebowych.

- w przypadku uprawy ugoru zabijamy setki istnień umożliwiających napowietrzenie i uprawę gleby

- wprowadzamy patogeny grzybowe do gleby

- uniemożliwiamy swobodny rozwój gleby

-prowadzimy politykę kolonizacyjną ( wyrywamy co się da, wnosząc bardzo mało)

-wschody nasion chwastów o czym już mówiłem

- w górnej warstwie gleby nagromadzenie składników odżywczych, p[rzy zbyt głębokiej orce, a niestety w RP im głębiej tym lepiej, powoduje że obrócona gleba jest w większej części jałowa

- o czym większość nie myśli wybicie całych rodzin bakterii tlenowych i beztlenowych

więcej wkrótce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
brzozak2    236

nie wiem czy tak super wprowadza sie technologie bezorkowe na glebach polifrakcyjnych.

 

to, ze ty czy ja mamy szczescie, ze gospodarujemy na takich glebach, a nie innych to nie znaczy, ze wszystkim jest tak latwo.

wyobraz sobie glebe, ktora zageszcza sie sama, gdzie pyly i ily wchodza pomiedzy wolne przestwory miedzy piaskiem a zwirem, ktorej oprocz pluga niczym w sumie nie jestes w stanie spulchnic, gdzie wszystkie pory kapilarne i niekapilarne potrafia sie pozamykac od samego dzeszczu czy drgan.

czarnoziemy maja naturalna porowatosc w zakresie 39-42% i chocbys syto zakrapiana impereze zrobil na polu to nie ma opcji, zeby ja zagescic, sam przeciez o tym wiesz najlepiej.

nie musisz w ogole spulchniac i nigdy nie bedzie ci woda stala na polu, ani rosliny nie beda wysychac, bo zawsze bedzie idealny podsiak.

 

poza tym drogi janku ja pisalem tylko i wylacznie o zachwaszczeniu, wyraznie informujac, ze reszta czynnikow, ktorymi charakteryzuje sie gleba o wysokiej kulturze jest duzo trudniejsza do uzyskania, takze czytamy dokladnie ;) .


Do zobaczenie na innym forum dla profesjnonalnych rolnikow, portal spolecznosciowy to nie dla mnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kuba1993    8

czasami wpadam na "genialne" pomysły i zastanawiam się czy np na takiej 5-6 klasie jaką wziąłem w dzierżawę, obecnie leży ugorem, już opryskana ze 2 miesiące temu Kosmikiem, po zaoraniu jej na zimę, zasianiu mieszanki na wiosnę i po zebraniu plonów, udała by się uprawa jej samym kultywatorem i talerzówką, gdy do dyspozycji jest 45 konny ciągnik? zaraz za budynkami mam kawałek II klasy, tak się złożyło, że kupiłem sobie kultywator na wąskich zębach i chciałem go przetestowac, ząb co 10,5 cm, to po jednokrotnym przejeździe, na znaczną głębokośc, czyli kółka na prawie max w górę, nie wiele było widac rżyska. zastanawiam się czy dało by się uprawiac tak 5-6 klasę. co Wy na to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sebastian    0

@brzozak pytanie mam, co studiujesz lub studiowałeś, szkoła średnia to? Trochę nie na temat... ale myślę że % nie dostanę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zmija2a    1

"to szybciej dostarczy składników, to zwiększy ilość oddanego azotu. "

 

No to pojechałeś, czysto zwykło i populistycznie. Ale never "Minge".

 

Są dwa procesy: tlen i beztlen. My się zalicamy do procesu tlen, ale używamy i tak

cos z "beztlenu".

 

A co do beztlen, to mogę powiedzieć, że ma efekt Roundupu.

 

A odnośnie tych bakteri. Czy one są naprawdę bezpłciowe?

Edytowano przez zmija2a

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez damianos95
      Witam koledzy jako ze nie znalazłem podobnego tematu a chiałbym zakupic nawozy potrzebna mi Wasza porada a mianowicie
      Mam około 6 ha zostawione na mieszanke zbozowa w tamtym roku tez mieszanka zbozowa jara i czesc z tych 6 ha po przenzycie.
      Mam pytanie po zasianiu jakie nawozy dac i w ilu dawkach ?
      Jako ze od dawna była daway tylko mocznik i troche saletrzaku.
      I teraz stoje przed kupnem nawozów chciałbym kupic polifoske 6 i mocznik mozecie mi powiedziec jaka dawka polifoski 6 i mocznika na hektar pod mieszanke ? i w ilu dawkach oraz jakim odstepie czasu dawc ? jeszcze chciałbym podkreslic ze ziemia to głownie 4 klasa.
      prosiłbym o konkretne odp i jak najszybciej bo nagli mnie kupno nawozów
      Pozdrawiam
    • Przez mtz_820
      jakie zboze radzicie posiac na baaaardzo slabej ziemi normalnie piasek mialem tam juz jeczmien i owies i nakosilem tyle co na swoim z 3ha (tamto ma powierzchnie 5ha) z jednej strony jest ok ale na srodku i pod lasem niema nic normalnie jakby ktos powyrywal na wiosne bylo ok ladnie sie zapowiadalo przyszlo lato zniwa niema nic
       
      wujek chce tam posiac żyto jak myslicie dobry wybor na takie zimie? tam jarego nie bedzie za chiny
    • Przez knoro21
      Witam nie znalazłem takiego tematu dlatego go zakładam. Mam pytanie otóż w tym roku chcemy z ojcem wyorac łake około 1.5h i nie wiemy co tam posiac napewno to hbedzie jakies jare zboze bo jest za późno na siew zimowy jest jednak mokro a pole jest jeszcze nie zaorane mam nadzieje ze troche podeschnie i wejde tam talerzówka a potem orka jednak o nie o to chce zapytac. W tamtym roku wyoralismy kawałek łaki i posialismy jeczmiec był on bardzo gesty i bardzo szybko rusł wkrótce go połozyoło widocznie było bardzo duzo azotu jak myslicie czy w tym roku na wyoranej łace posiac pszenice (ziemia 3b klasa) czy moze w pierwszym roku po wyoraniu bedzie jeszcze słabo plonować i posiac owies a dopiero za rok pszenice jak myslicie dajcie jakies rady.
    • Przez tomek2201
      Witam. Chciałbym abyście wypowiedzieli się na temat mierników pH gleby. Czy posiadacie takie urządzenia? Jeśli tak to jakie? Zakupiłem niedawno za niewielkie pieniądze takie urządzenie.  Jeszcze go nie testowałem ale jestem ciekaw czy ktoś ma taki miernik i czy według niego jest on wiarygodny?
      http://allegro.pl/miernik-ogrodniczy-kwasomierz-ph-gleby4-funkcyjne-i5013208473.html

    • Przez kamin60
      Witam posiadamy oddalone o kilka dobrych km pole i nie opłaca nam się tego nawozić ani obornikiem ani gnojówką więc jak tą ziemie użyźnić. Planuje wsiać jakiś poplon i potem to zaorać i posiać jakieś zboże np.ozime co wy na to ?? Co wsiać jako poplon
×