sambao

Uprawa bezorkowa

Polecane posty

Ferdek07    64
Witam.Koledzy mam pytanie.czy dobre jest uprawianianie ziemi bez podorywki czyli oprysk na sciernisko, a po tym odrazu orka??dzieki za rady i odpowiedzi.pozdrawiam

Robie tak na oddalonych polach w sumie to wszystko zalerzy od pogody i ilości resztek pożniwnych, tzn czy oprysk się uda bo jak słabo spali tzn jak jest sucho lub stare wysuszone ściernisko to perz słabo wypala no i jak są resztki pożniwne to tam gdzie leżała kupka słomy tozostaje kępa perzu, zależy też opd gleby na lekkich ziemiach to się dobrze sprawdza ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    21
Uprawa uproszczona prowadzona w sposób nie powodujący spadków plonów to wyższa szkoła jazdy panowie. To nie jest "zabawa" dla każdego, trzeba bardzo dobrze czuć temat, mieć pojęcie o gleboznawstwie, fizjologii roślin, chorobach i szkodnikach, wiele zależy od przebieg pogody. Osobom nie spełniającym ww. warunków uprawę uproszczoną stanowczo odradzam. Przejedziecie się, a później będziecie wypisywać pretensje na forum. Nagrodą za prawidłowo prowadzoną uprawę bez pługa jest oszczędność paliwa i czasu. Systematycznie poprawiająca się struktura gleby, wzrost zawartości próchnicy, poprawa stosunków wodno-powietrznych. Plony wcale nie muszą być niższe niż przy tradycyjnym systemie uprawy. Powtarzam: nie dla każdego i nie zawsze.

 

Zgadzam sie w 90% z Twoimi wypowiedziami. Przeczytaj moje spostrzezenia... sa one umieszczona w tym forum w temacie: Czy talerzówka da sie zastapic orke.

 

Skąd masz takie dane o poprawie struktury gleby i wzroście zawartości próchnicy? mnie wydaje się że przy uprawie uproszczonej dzieje się dokładnie odwrotnie.

 

Z Toba natomiast nie zgadzam sie w 100% . Pisalem o tym na tym forum lecz w temacie: Czy talerzowka da sie zastapic orke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    64

Jak ktoś stosuje obornik to chyba pługa się nie pozbędzie? a jak już uproszczenia to czy agregat ścierniskowy nie zastąpił by pługa na piaskach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

andrzej3560    21

Obornik to jest prochnica , lepiej rozkladac sie bedzie w wierzchniej warstwie gleby, gdyz znajduje sie tam wiecej powietrza niz na dole bruzdy. (Dlaczego kompost jest jednym z najlepszych nawozow organicznych? Poniewaz powstaje przy przerzucaniu tj. natlenianiu obornika i innych odpadow. )

Tak samo musisz robic na polu, substancje organiczne mieszac plytko talerzowka lub plytka podorywka, a spulchniac glebiej i nie odwracac gleby.

Skladniki z obornika z wierzchniej warstwy trudniej sie wyplukuja bo musza przebyc droge okolo 30cm warsty ornej. Natomiast przy orce skladniki te wraz z obornikiem dostaja sie na dno bruzdy i wyplukuja sie ponizej warstwy ornej i staja sie trudno dostepne dla roslin. Uwazam, ze w warstwie ornej skladniki te duzo wolniej sie przemieszczaja , bo ma ona duzo wieksza pojemnosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Eryko    19
Robie tak na oddalonych polach w sumie to wszystko zalerzy od pogody i ilości resztek pożniwnych, tzn czy oprysk się uda bo jak słabo spali tzn jak jest sucho lub stare wysuszone ściernisko to perz słabo wypala no i jak są resztki pożniwne to tam gdzie leżała kupka słomy tozostaje kępa perzu, zależy też opd gleby na lekkich ziemiach to się dobrze sprawdza :rolleyes:

 

a po rzepaku z pocieta sloma mozna tak zrobic?jakos to nrgatywnie wplywa na plon i ziemie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    21
Czy naprawdę nie ma nikogo kto próbowałby upraszczać uprawę? Ja w tym roku siałem rzepak przedplon pszenica 1.{12 ha rzepaku Podorywka gruberem, po podorywce siew broną wirnikową podczepioną do siewnika z redlicami zwykłymi. 2. {zaraz obok na tym samym polu rzepak Orka po orce siew tym samym zestawem siewnym. Z tym że po podorywce musiałem wykonać oprysk na samosiewy. Powiem wam, że nie było różnicy między tymi rzepakami. Zastanawiam się tylko nad siewnikiem z redlicami talerzowymi, bo mój garnął słomę która pozostała po pszenicy. W tym pierwszym zyskałem na paliwie, czasie i rzepak jest czysty od samosiewów.

Probowal probowal, a nawet stosuje od wielu lat. Pisze o tym w 5 % na tym samym forum ale w temacie: Czy talerzowka da sie zastapic orke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    64
a po rzepaku z pocieta sloma mozna tak zrobic?jakos to nrgatywnie wplywa na plon i ziemie??

U mnie jest sucho i jakieś zabiegi tylko jeszcze bardziej przesuszają, napewno się da o ile tak jak pisałem wcześniej nie będzie kupek słomy bo w tych miejscach zostaną nie spalone łaty a od takich łat lub mijaków w 2 czy 3 lata rozrasta się perz spowrotem, w tym roku zrobiłem płytką podorywkę lub agregatem przeleciałem i dopiero roudup po 4 tyg dla porównania robiłem same ściernisko i pomimo większej dawki słabo zadziałał środek, wydaj emi się że po jakiejś uprawie odbijają świerze kłącza perzu i mają dużą większą zdolność asymilacji środka niż wpół uschnięte czy przywiędłe stare kłącza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    21

nie zawsze jest ok.wszystko zalezy od roku a konkretnie od wilgoci.

 

Bedzie dobrze gdy spulchnimy cala glebe specjalnym gleboszem o bardzo szerokich redicach i odpowiednim pochyleniu korpusow. To nie znaczy , ze bardzo gleboko np. na glebokosc 30 cm mozna tym narzedziem wykoniac takze uprawy scierniskowe na glebkosc od 5 do 20 cm . Glebosz ten pozwoli takze uprawic glebe na glebokosc 50 cm bez odwracania jej, przy czym lemiesze tak sa skonstruowane, ze nie potrzeba do jego uciagu zbyt duzej mocy. Cala sztuka polega takze aby glebosz polaczyc z odpowiednimi walcami doprawiajacymi i zageszczajacymi glebe tak aby ziemia nie wysychala, dpbrze wschodzily chwasty, ktore w nastepnych uprawach mozemy zniszczyc. Pole po przejechaniu tym gleboszem niezlaeznie od glebokosci nadaje sie do siewu bez dodtakowych uprawek doprawiajacych. Wystarczy jak juz ktos tu pisal zasiac dobrym siewnikiem talerzowym przez co uzyska sie dobre wschody. Ja po gleboszu sieje np. pietruszke albo buraki cukrowe (70 cm rozstaw) dostosowanym do tego siewnikiem. Wiadomo, ze przy rozstawie rzedow burakow 70 cm nie moge pozwolic sobie na zadne kuchy.

 

Witam.Koledzy mam pytanie.czy dobre jest uprawianianie ziemi bez podorywki czyli oprysk na sciernisko, a po tym odrazu orka??dzieki za rady i odpowiedzi.pozdrawiam

 

Nie wiem , a mozesz sprobowac odwrotnie jak psalem juz w temacie:"Czy talerzowke da sie zastapic orka?" . Zaraz po kombajnie zaorac, nigdy tego nie robilem i po miesiacu opryskac. Gdy zejda chwasty i mlody perz, potem po 2 tygodniach zasiac . Co o tym myslisz? Jak lubisz orac !!

 

.Moim zdaniem jeżeli uprawa bezpłużna to tylko połączona z częstszym głęboszowaniem na mniejszej głębokosci ok.25-35cm gęściej rostawionymi łapami.

 

I masz racje. Gleboszowanie na taka glebokosc wystarczy, ale trzeba glebosz zagregatowac z walcami , ktore zageszcza glebe . Mozna zagregatowac takze z brona, ktora niszczy zchodzace chwasty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej3560    21
my tylko buraki cukrowe siejemy w mulcz i tyle i plony są niezłe

 

I dobrze. Sprobuj z inna roslina chocby doswiadczalnie. Ja sieje 15 lat tak jak ty i jest dobrze. Przy rozstaiw rzedow 70 cm . Dlatego 70 gdyz ziemnaki mam na 70, co ulatwia uprawe, gdy z ziemniakami przejde na 75 mysle ze buraki zasiaje takze na 75. Bedzie dobrze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi16l    2

Ja zastosowalem zaiast pluga Agregat scierniskowy HORSHA Terrano ktory podobno moze zastopic plug. Po pierwszym roku i po takiej suszy widze ze oplaca sie lepienniz orka na lzejszych i slabszych glebach. Gruberrowalem nim na glebokosc okolo 27cm. Plon byl zadawalajacy bo przy niskich kosztach z 3,2 ha na IVb, V klasie ziemi pszenzyta bylo ponad 16 ton, gdzie w poprzednich latach mialem plon okolo 2,5-3,5ton/ha, dla mnie to byl poprostu szok, dlatego w tym roku robie tak okolo 8 ha. Niewiem czym to byl spodowany taki plon, ale po pierwszym roku widze ze za kilka lat plug nie bedzie potrzebny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iron    880

k.... a ja kupuje nowy pług,może żle robie?tylko ze ja mam ciężkie ziemie sam nie wiem co lepsze, jedno i drugie ma swoje zalety i wady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    157

ja na waszym miejscu nie pozbyał bym się pługa - bo moze i w pierwszym roku plon był wyzszy niz przy klasycznej uprawie ale nie znaczy to jeszcze ze bedzie tak zawsze - nie chcę nikogo sraszyc albo cos w tym rodzaju ale znam przypadek gdzie spore gospodarstwo (ok 3000ha) zbańczyło właśnie chcać ciac koszty - w pierwszym roku bez pługa plony tak jak wy mieli wyzsze w kolejnym roku plony były na poziomie jak po orce a w trzecim to nie opłacało sie kombajnem w pole wjezdzac... i dzisiaj tego gospodarstwa juz nie ma - za to rolnik który przejał tą ziemię (zeby nie było ze ziemia słaba) orze co roku i ma plony jak ta lala moze i drozej ale stabilniej i bardziej przewidywalnie


^^^TEGO NAUCZYLI MNIE W^^^... ZST im.M.Drzymały w Poznaniu-Golęcinie www.zstpoznan.pl
Tradycja i Nowoczesność - 65 lat historii zobowiązuje


DRZWI OTWARTE 19-05-2012 - tak było w marcu - http://www.agrofoto....ii-zobowiazuje/
"...w każdym moim zwycięstwie jest pot i krew poświęceń..."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    246

no właśnie przy dobrej kulturze ziemi i rolnika można pozwolić sobie na uproszczenia ,ale raz możę dwa .

Uprawa uproszczona jest dobra na ziemię lekkie narażone na wysychanie ,słabo zasobne gdzie każde wzruszenie ziemi ją zuboża .Jednak myślę że należało by co jakiś czas zrobić orkę np co 2-4 lata .trzeba m.in zlikwidować samosiewy drzewek ,myszy ,ślimaki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    157

dokładnie

 

czytałem kiedys jakaś publikację własnie na temat uprawy uproszczonej to zalecali tam taki system aby raz na 3-4 lata wykonywać orkę przedzimoa por rosliny jare i niby miało to zniwelować niekorzystne skutki


^^^TEGO NAUCZYLI MNIE W^^^... ZST im.M.Drzymały w Poznaniu-Golęcinie www.zstpoznan.pl
Tradycja i Nowoczesność - 65 lat historii zobowiązuje


DRZWI OTWARTE 19-05-2012 - tak było w marcu - http://www.agrofoto....ii-zobowiazuje/
"...w każdym moim zwycięstwie jest pot i krew poświęceń..."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
majranjd    8

hmm no ja orałbym pod buraki co 4 lata na danym kawałku.... a faktem jest ze jest bardzo utrudniona walka z samosiewami i gryzoniami...


DEZERTER

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W tamtym roku 2008 posialem na probe pare ha zyta pszenzyta i pszenicy . po rzepaku talerzowka przed siewem nawozy znowu talerzowka i siew siewnikiem pszenicy i pszenzyta.a po kukurydzy talerzowka nawoz .duzo slomy bylo wiec zyto wysialem rozsiewaczem i potem potalerzowalem .Jak wschody byly ladne i chwastow tez niebylo ,niezamiezam rezygnowac z pluga taka metoda to raz na jakis czas zeby zaduzo prochnicy niebylo plytko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daniel215    0

Witam, dawno tu nikt nie pisał więc odświeżam temat...

Czy ktoś na forum stosuje taką metode uprawy???

Troche interesujący i nowoczesny sposób, dlatego chciałbym się dowiedzieć czegoś bezpośrednio od kogoś ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrek10    4

No nie wiem Daniel czy to nowoczesny sposób uprawy, przecież stosując taką technikę, to po paru latach plony na pewno drastycznie by spadły, nawet przy większym nawożeniu a do tego szereg innych uniedogodnień związanych z takim "prowadzeniem" pola, tj silne zachwaszczenie, mała przepuszczalność gleby, rozwój wszelakich szkodników itd. Koniec końców przyniosło by to duże straty a nie zyski, takie jest moje zdanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
west    46

Ja pozwalam sobie tylko na siew pszenicy po rzepaku bez orki 1 talerzówka póżniej agregat ścierniskowy na 15- 20 cm i siew agregatem czynnym z siewnikiem talerzowym. W tamtym roku zrobiłem próbę zasiałem rzepak po jęczmieniu ozimym połowe pola zaorałem drugą część tylko talerzówka i agregat ścierniskowy efekt na zaoranej połowie lepsze wschody większy korzeń i lepszy stan przezimowania plon ocenię dopiero jak skoszę ale na oko widać że po orce będzie lepiej. Wniosek rzepak lubi orkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzenio    15

Witam wszystkich.

W tym roku mam zamiar zasiać 5 ha pszenicy na próbe bez orki.

Chce przejechać 2 razy gruberem i potem siać broną wirnikową z nadbudowanym siewnikiem na talerzach.

Na słomę planuje posiać po 50kg/ha saletry. I zrobić to na ciężkiej ziemi (z tego powodu właśnie żeby obniżyć koszty, po zaoraniu musiałbym po 3 razy przejechać agregatem - kombii z grudziądza - a potem brona i siewnik) a tak mam nadzieje że po gruberze odrazu wjade z wirnikową + siewnik.

Co o tym śądzicie? Chwastów nie ma na ścierni a po siewie zazwyczaj pryskam na chwast ewentualnie gdzie trzeba wiosną poprawiam.

 

Czy uda się to? Rady mile widziane :) Czytałem wszystko wcześniej ale nikt nie pisze o ciężkich ziemiach :)

 

Pozdrawiam Wszystkich.


Bierzcie pieniądze póki dają bo długo to nie potrwa!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ukasz52    17

Ważne jaka roślina byłą przedplonem i jakie ph czy ziemia jest zwięzła czy piach i ogólnie podczas uprawy trzeba sie wczuć w pogodę zaorać i posiac to nawet byle dyrektor banku potrafi (jak to u mnie w okolicy bywa;))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bizonlove    1

Ja zrobiłem tak po ściernisku gruber ,posiałem 100kg polifoski na 1 ha,przed samym siewem gruberem tyle że głębiej,i posiałem agregatem uprawowo siewnym -brona wirnikowa i siewnik na ledlicach stopkowych siałem pszenicę wyszło miarę dobrze ,wschody pszenicy dobre zobaczymy jak przezimuje zimę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famer21    6

A co daje ta "Uprawa uproszczona", bo pierwsze słysze o czymś takim.? Ja nie mieszkam na wsi, w mieście, ale rolnictwo to od 2 lat hobby stopniowo jest. Interesuje mnie podniesienie urodzajności pól, plonów itp. ale nie mam doświadczenia prawie żadnego w tym, jedynie wujek i dziadek, ale napewno by chcieli posluchac jakiś nowych metod upraw pola...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez zielo0ony
      witam,
      Czy ktoś z Was ubezpieczał kiedyś facelię błękitną w uprawie na nasiona?
      Jest pewna sprzeczność, ponieważ w niektórych ubezpieczalniach informują iż dopłaty z Państwa do  polisy są, w innych zaś że nie ma.
      w internecie jest dużo artykułów że Państwo dopłaca / mają dopłacać itd
      W sumie nikt nic konkretnego nie wie.
       
      Jaki  w ogóle może być koszt ubezpieczenia tej rośliny bez dopłaty państwowej?

    • Przez darekspire90
      Witam jak w temacie. Zamierzam zasiać przewodke tybalt w najbliższym czasie do 2 tygodni na jeszcze nie zaoranym kilku letnim ugorze klasa ziemi 2/3 który zamierzam wziąć w dzierżawę. Co o tym sądzicie? Ma to prawo bytu? Zamierzam jeszcze dać wapno pod orke i na skibę żeby trochę poprawic odczyn ph.
    • Przez sumek666
      Witam, 
      Czy ktoś użytkuje lub planuje używać płynny nawóz ASL? Co sądzicie na ten temat? 
      http://agrotrader.pl/oferta/asl-plynny-nawoz-organiczno-mineralny-ID244225.html
      Pozdrawiam 
      Sumek
    • Przez Jacusiek
      Witam. Szukam porady w zakresie uprawy facelii na nasiona. Czy ktoś z was uprawia tę roślinę? wiem że facelię głównie uprawia się na IV klasie na glebach lekkich a czy można uprawiać ją na III klasie ziemi? A jak z nawożeniem przedsiewnym i w trakcie rozwoju?
    • Przez pp1208
      Witam. Tak jak w temacie. Wujek ma  około 10 ton zyta 3 letniego które w tym roku było gazowane. Oglądałem dzis te zboze no i czuć ze zapach jest inny no i jest w nim sporo takiego jak by "pudru" chyba zboze juz zaczeło sie kruszyc ze starości i teraz pytanie czy jest możliwość ze gdzies ktos kupi takie żyto ? moze po palenia w piecu lub do gorzelni ? czy niema innej opcji jak tylko wywieść na pole ?
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj