Skocz do zawartości
MARTINUS

Na jakim ciągniku uczyliście się jeździć

Polecane posty

MARTINUS    0

Ja pierwszy raz jechałem, a potem uczyłem się jeździć CIAPKIEM :huh:

-U-R-S-U-S- C-328

Pozdrawiam :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

już nie pamiętam ale na pewno jeden z tych c355 albo c360-3p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adasiorek    3

ja swoja C-355

ale T-25 jeszcze nigdy nie jezdzilem

pewnie nawet bym nie rozpalil go

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Pierwszy raz w życiu usiadłe za sterami C-355 i tak jest do dzisiaj, aż wstyd się przyznać ale jeszcze nigdy nie jechałem innym ciągnikem :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja swoja C-355

ale T-25 jeszcze nigdy nie jezdzilem

pewnie nawet bym nie rozpalil go

 

hehe no władka zapalić to trzeba troszke pogłówkować. Tu wcisnać tam przekręcić tu znów wcisnąć...ale ja właśnie na władku zaczynałem przygode z traktorami. mająć 4 latka dziadziuś brał mnie do kabiny na skrzynke z narzędziami i razem jechaliśmy w pole. po jakiejś godzinie ja już spałem więc dziadziuś odwoził mnie do domu i dalej jechał pracować.Rok puźniej pokazał mi jak sie prowadzi i tak sie zaczęło. W wieku 12 lat przesiadłem sie na c-360. jakos bardziej mnie rajcowała (chociażby przez to że kierownica lżej chodzi i nie trzeba sie wieszać na lewarku przy zmianie biegów :huh: )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pixel    0

Pierwszy ciagnik to był Ursus C-328 ale to jeszcze nie sam :huh: Potem był 7011 a pózniej to już się jakoś toczyło :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kraker    1

Ja początki mf225 i c360 a potem mtz, zetor i jakoś dalej szło a dawno to było

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maQ    2

poczatek przygody z ciągnikami miałem w ursusie C-330 w wieku 5 lat

mam go jescze do dzisiaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mlody87    2

Pirwszy raz ursus c-4011. Pozniej to juz wszystkim po trochu :( . Wiadomo przy zbiorze siana lub slomy. Sam zaczolem jezdzic ja mialem 13lat, byla to moja pierwsza orka na u1222+ atlas :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pavel    10

ja na c360 trochke potem odrazu na 914, ale z machin najlepiej szło sieczkarnia z350/3 bo "sprzęgło" w reku :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
misiek10    1

Jak sie uczylem jezdzic, to w gospodarstwie byly (i nadal sa :huh:) u c-360 oraz u-4011. Uczylem sie na obu na raz, bo wiadomo, oba sa niemal identyczne w prowadzeniu oprocz malych niuansow. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silver95    1

Ja się uczyłem w wieku 9-10lat u sąsiada na MF 255 w którym stawałem na sprzede a potem był Zetorze 7211 w którym nie się dałem do sprzędła to miałem ta kom specjalną klapkę na pedał. Później było czyli z 2-3lata były U-1634 U-c360 Zator 3011 SAME Silver i ostatnio MTZ 82 i jeszcze cos by się znalazło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel    2

Pierwszsą maszyną jaką okielznałem był T-25 :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel24    1

A ja jakieś 20 lat temu pierwszy raz przejechałem się naszą wtedy nowiutką 330 i jeżdżę nią do dziś :huh:

 

Potem też trochę innych ciągników dosiadałem, ale moja pierwsza miłość nadal dobrze się trzyma więc jeżdżę nią dalej :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Suchy    0

Ursus C-330, a potem C-360 potem 912 a teraz wszystko co ma 4 koła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Maniek    5

Ja od urodzenia jeździłem najpierw na siedzeniu obok w c-330. Potem koło 5 lat podjeżdźałem pod snopki i tak powoli uczyłem się zmieniać biegi a dopiero później odpalać ciapka jak nauczyłem się na jednym to przesiadłem się na c-360 jedyne co to miałem za krótką nogę aby wcisnąć sprzęgło to trzymałem się siedzenia i zawsze na lewej ręce miałem odciski. Mając 9 lat pierwszy raz jechałem ciapkiem po drodze publicznej z rozrzutnikiem pełnym kukurydzy oczywiście jechałem z moim wujaszkiem :huh: który siedział na błotniku, jakiś kilometr. A samemu zaczołem jeździć rok puźniej tyle że ojciec jeździł drugim ciągnikiem z przodu ,i to wielkim mtezetem 82 troche miałem stracha ale jakoś poszło. Orałem jak tylko nauczyłem się jeździć c-360. Były jeszcze inne ciągniki np.t25,ursus 355 i 1002 i nh ts135A. Tak w skrucie opowiedziałem moją przygodę z ciągnikiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek    3

ja uczyłem sie jezdzic na ursusie 902 i mf 235 uczyłem sie tak jezdzic jak byłem 2-3 klasa podstawówk( podciągniecie przyczepy ze zborzem w czasie żniw, wyciągnieice innego ciagnika) jak byłem w 4 klasie na wisne zaczołęm sam bronowac a po rzniwach robiłem podorywke( wygladała niezbyt ladnie :huh: ) jak byłem 5 klasie to jzu tak potrochu robiłem orke i bronowałem a od 6 klasy to juz praktycznie wszystko robie :( od dwuch lat juz 100% orze i bronuje :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matwoj    4

ja swoja przygode z ciagnikami zaczalem zetorkiem 5211 i troche c-330 a pozniej zasiadlem do zetora 16145 z ktorym praktycznie sie nie rozstaje :huh: :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
abuk14    1

Ja pierwszy raz przejechałem się Ursusem C-360. Potem, gdy tato kupił 330 to tylko tym ciągnikiem jeździłem, a teraz także Zetor 7011.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×