Groch w ubiegłym roku młóciłem u kolegi był późno młócony bo kolega czekał aż się obrobię, rośliny całe czarne i może z 5cm wysokości jak zawałowany, jak tam zajechałem to się przestraszyłem, ale powolutku jakoś poszło a sypał jak głupi lepiej jak 4t/ha. W grochu cena nie zachęca i kupa ziemi w kombajnie, ale wychodzi wcześniej. Z soją nigdy nie miałem do czynienia poczytałem parę stron wstecz i pomyślałem że spróbuję. Nie wiem na jakie plony można liczyć, ale cena lepiej wychodz i przypuszczam że lepiej się zbiera bo soja raczej stojąca, obawiam się bardziej późnego zbioru i mokrego września. Napewno w obu przypadkach stanowisko będzie super.